Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
509 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez Dickman
-
-
Są dwie Gintamy bo po odcinku "202" był Hiatus ponieważ anime do mangi miało raptem ~20 chapterów ( w sumie i tak nieźle im szło zaczynali z anime jak manga miała 130 chapterów a do 202 odcinka fillerów było jakoś ~20 tylko tzw. odcinków i nawet nie czuć, że to filler
).Gintama 2011 ( ta druga ) to po prostu kontynuacja po przerwie.
-
Oglądam Gintame, Oglądam Gintame, Oglądam Gintame, Oglądam Gintame, ... dalej Oglądam Gintame,.... I CANT FUCKING STOP DO THIS! AAAAAAAAAAAAAAa
hłe hłe.. właśnie oplułem montior... holy shit... Dickman & Crush go burn in hell! GOD DAMIT
Oho czyżby już Benizakura arc ( ~50-53 epy o ile pamiętam )?

Dopiero od tego momentu zaczyna się prawdziwy nieuleczalny nałóg a potem Kyuubei arc, który jest jeszcze lepszy ( PUŁAPKA KLOZETOWA FTW <3 ), Shinsengumi Rebellion arc ( Toshi <3 ) potem totalnie debeściacki i najdłuższy z poważnych Yoshiwara arc ( chyba dla na każdym fanie walka Kagury z <spoiler :F> zrobiła pioronujące wrażenie szczególnie, że została świetnie zanimowana
). <3No dalej avatara z Gintamą jeszcze nie masz!
EDIT - @up:
LOL JAKA SYNCHRONIZACJA CO DO MINUTY Z @CRUSHEM. xd

PS: jak sprawdzić za co się dostaje ostrzeżenia?
Znowu dostałem jakiś warn a żadnej informacji nie ma.

-
To weź kolego nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Tanuki - BEEEE, senpuu - FEEE. A pewnie za niedługo dołączy do nich ANSI patrząc na te wypowiedzi w twoich postach. W każdej z tych społeczności są różne osoby i różne wypowiedzi.Właśnie!
Jako obywatel Senpuu czuje się obrażony tym, iż wiadomy pan uważa mnie za bezmózga. ;/
Z resztą na Tanuki recenzję może wstawić każdy i często jest ich parę, w dodatku są zróżnicowane.
Ja jakbym nie robił listy to pewnie bym się pogubił. Co nie zmienia faktu że każda ze stron też może porządkować.W/E i tak rzadko się powtarza anime ( przynajmniej w moim przypadku ).
A do oglądania co roku w całości FMA:B i kilku arców Gintamy nie trzeba listy.

Chociaż DTB czy BL też mi się zdarzy powtarzać.
Na pewno nie w opinii większościProof it.
PS: zawsze mnie rozwala jak:
^^ Sadaharu otwiera te drzwi.

PS 2: http://forum.pclab.pl/topic/655120-Lista-anime-kt%C3%B3re-warto-zobaczy%C4%87/
Sugeruję o aktualizację listy o następujące tytuły:
- Gintama i Gintama 2011
- Hunter x Hunter 2011
- Durarara!
- Gundam 00
- Fate Zero
- Darker Than Black: Ryuusei No Gemini
-
-
Trochę przesadzasz z tymi umysłami. Ja z pewnością z umysłem ścisłym nie mam wiele wspólnego, a listę mam - chociażby po to, aby nie zapomnieć, co chciałem oglądać, czy na którym odcinku stanąłem (szczególnie jak robię sobie długie przerwy).
Ja mam gdzieś listę ale zapomniałem jaki miałem nick na Myanimelist - humanista ftw.

Z resztą niektórzy nie muszą - ja wszystkie lepsze tytuły mam na kompie w HD ( 720 p ), gdzie odcinek zajmuję 300 mb+ no ale od czegoś mam te 2 dyski po 1 TB ( 2 TB łącznie ).
-
Rozumiem, że wycinanie zdań z kontekstu i wyzywanie od dzieci, manifestowanie swoją wyższość tym pseudo doświadczeniem ( piję whisky więc wiem co to skill dzifffko!!! ), totalna ignorancja ( no bo gag to gag, co z tego, że pełno odcinków to bardziej shonen / seinen / shoujo?
) i to wręcz śmieszne apelowanie o kulturę zakrapianą dużą dawką hipokryzji ma być dla ciebie zabawne tak?A to, że niektóre sceny przedstawią w anime inaczej to nie jest wada. Dobra ekranizacja mangi nie oznacza, że anime będzie jej w pełni wierne. Wiele zmian podczas ekranizacji może się odbić korzystnie na anime.To dlaczego w opinii większości ( w tym mojej ) przeważnie tak nie jest?
Są nawet rankingi na najlepiej zekranizowane anime ( Gintama na 1 miejscu <3 widać, że reżyserowie nadają na falach Sorachiego ).
Napisałem ci jakie są różnice. Jeśli ktoś preferuje mangi (czytanie czarno-białych komiksów) to może sobie uważać je za lepsze.Jednak większość osób woli anime (w tym ja również)To jest opinia a nie fakt - ale no tak przecież ty to powiedziałeś więc jest to święte.

Nie każda manga ma ekranizację - a to duża przewaga nad anime ( albo ma niepełną jak np. Soul Eater ).
Z reszta i tak już za dużo napisałem.
Zacytuję największą mądrość tego forum ( ponownie
):Człowiek coś by powiedział, wszedł w polemikę, wymienił się poglądami ale spojrzy drugi raz na nick i od razu się odechciewa
Nie mam nawet po co z tobą dyskutować - przecież ty masz zawsze rację.

-
Nie oglądam osobno OP/ED, gdyż te elementy są nierozerwalnie związane z anime i oglądanie tego osobno jak dla mnie nie ma sensu. Przykładowo, jeśli anime słabe, a OP świetny (Tears to Tiara) to i tak przestanie się po pewnym czasie podobać. A jak OP przeciętny (ale nie słaby) to w miarę oglądania świetnego anime będzie się podobać coraz bardziej.A mnie nie obchodzi twoja nietypowa ideologia - większość słuchanej przeze mnie na co dzień muzyki to z anime jest ( ost / theme / fight songi także ), poza tym jeśli widzę świetny klip ( np. sceny akcji pod koniec 5 openinga Gintamy ) to już jestem pozytywnie nastawiony przynajmniej wstępnie.
Z resztą np. scena z ostatniego openinga:
W 00:50-1:12 osiągniętą wręcz doskonałość, szczególnie w 1:07-1:12 ahhh ta symbolika ( najpierw biegnie mały Hijikata, potem starszy jako ciernisty a na końcu dorosły w Shinsengumi z swoimi kompanami Kondo i Okitą...coś pięknego ).
Jeszcze większe wrażenia robi ta scena z uwzględnieniem rozumienia tekstu ( jak nie znacie japońskiego to np. eng / pol suby ):
"Dążę, na przód do wymarzonego jutra" - ujęte całe Shinsengumi"Oni tylko nas zatrzymują" - ujęcie Kondo i jego wygląd / mimika <3
"Po prostu wyrzuć wątpliwości, nie wahaj się" - Okita i Toshi wyglądają bosko no i ta symbolika <3
"Zobacz" - Isaburo z jego ważniacką groźną, srogą miną <3
"Uchwyć to" - nie pamiętam jak się nazywała ta lekko zryta zabójczyni ale ta scena idealnie oddaje kto to jest
"Zmień w siłę, tak musimy żyć" - Isaburo i jego Mimawarigumi
"To jedyna przyszłość jaką mamy" - etapowy bieg Toshiro przez życie <3
"Zawsze, zawsze, zawsze" - bieg słynnej trójcy Shinsengumi.
To czysty geniusz po prostu. <3
Z resztą sama postać Hijikaty jest wręcz doskonale zaprojektowana dla mnie ( majonez! ) stąd jego retrosy musiały być doskonałe - to się nie mogło nie udać.
Senpuu, czyli ta strona o Naruto. Tam przebywają dosyć głupiutcy fani(antyfani) anime.Skończ już z tą ignorancją.
Ta strona od bardzo dawna zajmuje się anime / mangami ogólnie a Naruto raczej w marginalnym stopniu ( przynajmniej na forum ) no i dużo ludzi ma też od dawna Naruto już dość bo Kishi zmarnował tę mange. ;/
Ja lubię fantasy, cyberpunk, daily life, ecchi i większość innych, gdyż anime może być świetne w każdym gatunku. Wszystko zależy od tego jak producenci poważnie podejdą do ekranizacji (mangi, gry) lub jak ciekawie skonstruują jakieś nowe anime.Szczerze?
Nic mnie to nie obchodzi.
I to nawet nie chodzi o poszanowanie czyjegoś zdania.
Ktoś kto ogląda setki produkcji i rozpoznaję je tylko po tytule ( ja np. jak słyszę FMA to już widzę słynny kompleks niższości Eda
)nie jest dla mnie wiarygodnym / miarodajnym punktem odniesienia.Gintama to parodia.Tu się wykazałeś kompletnym brakiem wiedzy ( który to już raz...setny?
) bo Gintama to mix gatunków.Owszem to głównie Gag ale w znacznej części to także shonen, seinen czy też shoujo.
A sam autor to geniusz...Sorachi ftw. <3
Trudno inaczej nazwać to, że ktoś potrafi z byle głupkowatej scenki o jedzeniu zrobić taki wywód filozoficzny, przepełniony patosem ale i prostotą, komiczny ale i poważny no i przeważnie zakończony morałem / puentą.

Albo zrobienie pułapki o charakterze "klozetowym" w poważnym arcu ( ten o Kyuubei ) gdzie scena była komiczna ale co ciekawe nawet i realistyczna ( ja np. nie wyobrażam sobie wyjścia z łazienki bez podtarcia... ).
No i mądrości życiowe Gina:
Człowiek w czasie pobytu na kiblu jest najbardziej bezbronną istotą na świecie
:lol2: 
Z resztą Gintama w sferze shonenowej ma też cechy innych doskonałych mang takich jak FMA czy HxH - wszystko w normie.
Za dramatyzmem i wzruszającymi scenami średnio przepadam ( a od groma ich w typowych shonenach ) ale w momencie gdy widzę rzeczy typu;
Ten boss bandziorów z Barakagi ( ciernisty ) arcu czytał list Hijikaty do Isaburo, albo kiedy Hijikata zabijał Ituo aby umarł z honorem w Shinsengumi arcu ( i wszyscy członkowie Shinsengumi stali w nimi w 1 szeregu ), lub kiedy Okita z miną szaleńca bronił samodzielnie Kondo przed zdrajcami ( a w tle błaganie Kondo aby przestał bo nie jest tego wart ) czy np. kiedy bandziory Pirako przyszły zniszczyć Yorozuye a całe miasto stanęło za nimi murem, także takie akcje jak finalne spotkanie Pirako z Jirocho czy sam stosunek Gina do Otose w tym arcu...
^^ to płaczę jak małe dziecko.

A w "4 heavenly kings arcu" to wzruszałem się bardzo często:
Moment w którym Gin i Jirocho staneli na przeciw siebie i zaczęli się śmiać jak wariaci walcząc o los Kabuki to wręcz...
<33333333333333333 - 100% epickości.
A jeszcze tak nawiasem:
Może i zabawnie to zabrzmiało, ale jednak taka prawda odnośnie porównania mangi do anime.
^^ to podejście jest śmieszne.
Niektóre sceny są lepiej przedstawiane w mandze a nawet w nowelce niż anime i generalnie mało jest anime, które przewyższają mangę ( tzw. doskonałe ekranizację mangi takie jak Gintama czy Black Lagoon rzadko się zdarzają ).
-
Gundam i Gintama!
Zgiń!
Jak się nie zgadzasz to wystarczy, że zacytujesz i uargumentujesz swoje zdanie. Zawsze jestem chętny do kulturalnej dyskusji o konkretnym anime.Nie wierzę w cuda ( w Boga z resztą też nie ).
Aż nie możliwe, taki zapaleniec co oglądał setki anime nawet niema stworzonej listy- chociażby na kartce papieru ?
A PUOOO CŁOOO?
Pamiętacie taki klip na yt - "it's hard to be pro"?
Tutaj mamy jego animowaną wersję - on nawet jak śpi to ogląda. ;0
To super, w ogóle nie uwzględniasz grupy docelowej, czyli totalna ignorancja. To jak wbijanie Gwoździa młotkiem - co jest w tym przypadku całkiem normalne, ale spróbuj wbić wkręt młotkiem, ciekaw jestem czy dasz radę.Właśnie!
Ja jako fan shonenów / seinenów i gagów czuje się dyskriminowany tutaj!
Czyli mówiąc w wielkim skrócie: oglądasz każdy crap.
Nie ma to jak dobra puenta.
A na czym polega ta twoja selekcja ?
Czytasz te denne recenzje na tanuki czy co robisz ?Taka, którą ty kompletnie zingnorowałeś jak wyżej. ^^
Najpierw kryteria > najbardziej lubię shoneny, seineny, shoujo i gagi więc kryterium doboru jest proste.
Najpierw szukam na własną rękę jeśli nic nie znajdę / nie jestem pewien > czytam opinie albo też się pytam np. na Senpuu co polecają ( ludzie mają tam wysokie wymagania odnośnie tytułów więc to jest tak jakby moja grupa rówieśnicza ) > następnie także recenzja, trailer a w szczególności - opening i ending.
Jestem ogromnym fanem wręcz maniakiem japońskiej muzyki szczególnie wersji TV ( czyli op / ed ) więc to też kryterium, zobaczę co się dzieje w klipach posłucham dobrej / słabej muzyki i już mam pewien obraz czego mogę się spodziewać.
No bo niech ktoś nie opowie czy np. jakiemuś fanowi dramatu / akcji po obejrzeniu tego endingu nie zacznie mocno bić serduszko:
albo tego openingu:
http://agaci.wrzuta.pl/film/5PZwlTmE4r1/anime_gintama_opening_5 ( niska jakość tutaj bo tylko 240 p - coś lepszego znaleźć nie mogę...pousuwali z YT większość )
???



Z resztą i tak mistrzostwo świata i przełom muzyczny to rap w wykonaniu Katsury a raczej Katsu-rap
:i wersja remix:
- terrorysta feat. policjant. XDI zapamiętajcie:
If u want to do it, do it now!Natonalism's joy, Nationalism's joy.
NATIONALISM IS JOY!!!
ps: też ze słuchu bardziej rozumiecie to jako: "JOY TO JOY"? xd
-
A mnie aż ciekawość zżera. To pokaż ta swoja listę (MAL, aniDB, itp) bo chciałbym zobaczyć jak to ty wszystkie gatunki oglądasz. Jak również czy z każdego gatunku masz przynajmniej parę tytułów pozytywnie ocenionych. Bo to co napisałeś właśnie oznacza że: Wiesz jakie są preferencje oglądający i jakie są wyznaczniki by dana grupa polubiła dane anime. W anime niestety gatunki nie są podzielone tak jak filmy, (Komedia, dramat, romans itd.) ale dla grup których się je przeznacza (josei, shonen, shonne-ai, seinen itd).
Mi akurat taki podział się podoba.
Szczególnie, że jak na dłoni widać perełki shonenowe typu FMA, HxH czy Gintama ( ale to taki mix gatunków no ale elementy shonena posiada ).

-
Widzę, że dla Dicka skończyły się argumenty.


Może i zabawnie to zabrzmiało, ale jednak taka prawda odnośnie porównania mangi do anime.
Oczywiście nic nie mam do twojej opinii. Możesz lubić lub nie lubić takie anime jakie chcesz.
Po prostu fajnie by było jakbyś napisał sensowne argumenty (weź przykład z mojej recenzji Hanasaku Iroha).Sęk w tym, że mógłbym polemizować i to jeszcze długo ( a twoje zdanie o mandze jest wręcz śmiesznie płytkie tak nawiasem ) ale na pewno nie z tobą, że tak powiem nie jesteś odpowiednim kandydatem co nie tylko ja już zauważyłem.
Dobranoc i życzę pomyślnych monologów i kolejnych: ,,obszernych" recenzji ( gdzie długość, treść i generalnie rzeczowość pozostawia wiele do życzenia... ).
Dickman out.
-
A teraz pomyśl. Manga jest czaro biała, a anime kolorowe. Anime jest z dźwiękiem (muzyką, piosenkami itp), a manga nie. W anime postacie się poruszają, a w mandze nie. Nawet jeśli pod względem konstrukcji i fabuły mangi (ogólnie) są często lepsze (bo bardziej rozwinięte) od anime to przegrywają w większości innych porównań.
:lol2:
Słuchaj ty możesz sobie uważać co chcesz, ale piszesz w taki sposób, że można odnieść wrażenie iż twoja opinia jest wyznacznikiem, które walki są dobre, a które nie.Dla mnie nie przeszkadza rozmowa przed i w trakcie walki. Wszystko jednak zależy od konkretnego anime, gdyż nie należy uogólniać.
W twoich ustach to niezłą hipokryzją zalatuję.
Więc się ze mną nie sprzeczaj, jeśli piszę że walki w Claymore jak i całe anime było świetne w porównaniu do wielu innych anime akcji. Zresztą pisałem również, że można znaleźć (choć niewiele ich) anime z lepszą akcją niż w Claymore.A na czym polega ta twoja selekcja ?
Czytasz te denne recenzje na tanuki czy co robisz ?Nawet nie śmiałbym.
Wypowiadam się kulturalnie i rzeczowo. Miałeś dowód czytając moją długą recenzję Hanasaku Iroha.Napisałbym coś ale...a z resztą po co - po prostu zacytuje senpaia.
Człowiek by coś napisał, popolemizowałby ale spojrzy drugi raz na nick i od razu się odechciewa.
:thumbup: 
-
Pewnie i tak obejrzę max 20 odc i będzie "pauza"
Ostatnio tak mam, że tasiemców nie potrafię długo oglądać - zaczeło się to od 110 odc Fairy tail, także teraz jak nie mogę oglądać shouenów to mówię że mam syndrom FT
. Przerzuciłem się bardziej na nowelki, 12 odcinkowe serie.Kolego ale to nie jest ten typ shonena, który szybko się wypala.
FT to już nie dało się oglądać od dawna - autor spieprzył all przy 4 arcu ( ten z festiwalem FT )no może z wyjątkiem Edolas arcu, który mi się nawet podobał / podobnie blicz, który ssał po ss arcu czy Naruto po TS-ie ( chociaż jak dla mnie już było kiepsko po nasileniu się gejowskich motywów ).
Gintame się ogląda i ogląda a im dalej w las tym lepiej, chociaż prawdziwa akcja to zaczyna się dopiero w okolicach ~50 odcinka ( Benizakura arc - z resztą jest też film - remake, który można obejrzeć zamiast tych odcinków nawet lepiej wyjdzie ), potem ~75 ( Kyuubei arc ) czy 100 odcinka ( Shinsengumi arc - jeden z najlepszych jakie wyszedł ).
Warto dotrwać.

Masz szansę zasilić naszą skromną pc labową armię tardów Gintamy ( obecnie tylko ja i @Crush - przynajmniej z tego co się orientuje
). -
Obejrzałem 1 odcinek Gintamy - takiej beki dawno nie miałem

Im dalej w las tym lepiej ( szczególnie, że poważne wątki trwające kilka epów występujące co kilkanaście epów są zarówno ciekawe fabularnie jak i bekowe zarazem
) - chyba najlepsze odcinki to te o fanklubach Otsu w których wystąpiła alternatywna wersja Taca Tina ( FRANCUSKA BUŁKA!!! XD ) gdzieś około 150 odcinka - polecam wytrwać bo beka nieziemska. 
PS: ostatni z poważnych wątków w anime z Mimamiguri ( czy jak tam się pisało ) tylko ja oceniam w skali 99999/10? xd
-
Jakim pieskiem ? Zastanów się zanim coś napiszesz.
Wiesz...skoro nie potrafisz prostej metafory poprawnie odebrać to mam wrażenie, że nie mamy o czym ze sobą rozmawiać.
W Claymore nie było zbytniego dramatyzmu. Mimo, że pokazali dosyć smutne sceny śmierci to w porównaniu z wieloma innymi anime, aż tak wzruszające nie były. Więc nie ma mowy o przegięciu.Blablabla a w innym to a w innym tamto - dla mnie jest tego zdecydowania za dużo a sam napisałeś wcześniej, że momentami było irytująco ( a biorąc pod uwagę, że jesteś fanatycznie oddany dramatyzmowi to przegięcie było i to duże ).
Widzę, że sprawia ci przyjemność to śmieszne narzekanie na bardzo dobre anime. Akcja była efektowna i dynamiczna, a to wszystko w wysokiej jakości wizualnej. A rozmowy w niczym nie przeszkadzały.Raczej wyżalanie, z dobrej mangi, którą przyjemnie się czyta ( zależy też na jakim etapie historii ale generalnie oceniam bardzo pozytywnie ) zrobili produkcję co najwyżej średnią...a mogło być tak pięknie.
Zarzucasz mi brak obiektywizmu, mimo że sam skrajnie subiektywnie oceniasz Claymore. To dosyć żałosne.Ale stosuję też pewną dozę dystansu, bez problemu mogę wywnioskować, że jeśli dla ciebie było tylko lekko czy momentami irytujące to dla innych ( m.in. takich jak ja ) będzie już żenujące.
Walki były bardzo dobrze zekranizowane. Owszem istnieją anime, gdzie sceny akcji są jeszcze lepsze, ale Claymore to i tak czołówka najlepszych serii, jeśli chodzi o walki.Dobrze zekranizowana walka to taka, w której pomija się zbędne pieprzenie tylko pokazuję to co istotne: "Hunter x Hunter", "FMA:B" to są przykłady dobrej ekranizacji.
W sumie fajnie też wypadają walki w "Seirei No Morbito" ( właśnie oglądam ) ale nie ma ich zbyt dużo albo Black Lagoon ale to już inny typ raczej.
Nie jest za dużo, lecz w sam raz.Czyli biorąc poprawkę na twoją skalę to dla mnie o co najmniej x10 za dużo.
Teraz widać, że twoja wiedza o anime jest bliska zeru. Zobacz wpierw kilkaset anime (w tym sporo akcji) to wtedy zrozumiesz, że nie masz racji.Blablablabla...to, że obejrzę gorsze od razu znaczy, że tutaj będzie lepiej?
Z resztą nie należę do odbiorców, które oglądają byle co byleby tylko oglądać - ja selekcjonuję materiał, który mam zamiar obejrzeć.
-
Możesz to rozwinąć ? Obecnie nie widzę sensu w twoim poście.Jak niżej:
Piszesz zwykłe głupoty. Widać, że nie potrafisz docenić dobrych anime. Właśnie dramatyzm i sceny akcji to największe zalety tej serii. Oczywiście grafika/animacja w Claymore to najwyższy poziom.a) Skoro jara cię ciągłe płakanie nad zdechłym pieskiem to chyba powinieneś się dziewczyną urodzić, taki emocjonalny i dramatyczny. ;0
Nic nie mam do dramaturgii jeśli jest dobrze oddana i nie jest nachalna - a tutaj mamy przegięcie na całej linii.
b) Akcja to akurat pozostawia wiele do życzenia, bardzo wiele, za dużo gadki i gadanie o tym co się za chwilę zrobi potem świst i koniec generalnie...kiepsko zekranizowane.
Piszesz zwykłe głupoty. Widać, że nie potrafisz docenić dobrych animeJak na razie, że nie potrafisz tego chociaż przez gram obiektywności ocenić.
Ja spodziewam, się że osobą lubującym się w takim dramatyzmie, który nie przeszkadza kiepskie zekranizowane walk to się może podobać ale nie byłbym co do tego wcale taki pewny.
Dramaturgii jest zdecydowanie za dużo nawet jak na kogoś kto lubi takie motywy.
Rzygać się chcę tym beksaniem tutaj gorzej jak przy Naruto.
Poza tym grafika/animacja w Claymore to najwyższy poziom.Ke, że co niby?
Jak tam nawet oświetlenia dobrze nie umieli zrobić. ;0
-
Przecież pomijając zakończenie anime wiernie oddaje mangę...

Ale jest źle zrobione.
Dramaturgii, beksania i innego g...jest tak dużo, że ciężko się to ogląda i to nie tylko moja opinia.
W mandze tak nie było. <>
-
Wystarczy, że zobaczę nick "misticzx" i już wiem, że poleci jakiś totalny gniot.

-
Czekam aż zekranizują całego Claymore. Mangi mnie nie interesują.Jak Claymore będzie na takim poziomie jak poprzednie to ja podziękuje.

Do mangi to się nie umywa. <>
-
Chyba zaczne znowu One piece
Koleżanka ciągle mnie namawia na to hehBtw Bakemontogari 9/10
Pozytywne zaskoczenie 
Z tym, że Hunter x Hunter i tak jest o kilka klas lepszy. <>
Nie mówiąc już nawet o Gintamie.
A jak nie widziałeś FullMetal Alchemist: Brotherhood to zacznij od tego bo bije wszystko innego na głowę. ;o
-
O mandze, mandze. Bakuman zakończony w zeszłym tygodniu.HxH 2011? Widziałeś oryginał? IMHO remake jest duuużo gorszy. Bardziej dziecinny, przekolorowany. Poza lepszą animacją nic tam nie ma. Jak oglądać to wersje sprzed 10 lat
No to co w tym dziwnego?
Przecież i tak ze 200 chapów miał a takiej historii nie da się ciągnąć w nieskończoność.
To nie jest kiczowaty One Piece o wszystkim i o niczym ( z przewagą na to 2 ) z polityką "dam 50 chapów o byle czym żeby potem dać 20 średnich a ludzie i tak kupią 30 milionów tomów bo to One Piece". <>
W sumie jak koniec to muszę nadrobić chapy - a anime pewnie ostatni sezon będzie miało w tym roku.
HxH 2011? Widziałeś oryginał? IMHO remake jest duuużo gorszy. Bardziej dziecinny, przekolorowany. Poza lepszą animacją nic tam nie ma. Jak oglądać to wersje sprzed 10 lat.Nie zgadzam się - Madhouse odwala dobrą robotę, zaczęli od lepszego dobrania głosów, animacji, klimatu itd.
No i co odcinek to wydaje się już mniej dziecinny z resztą sama seria z dziecinnością nic wspólnego nie ma - to chyba najbrutalniejszy shonen jest.
Z resztą Madhouse zapowiedziało już wcześniej zmniejszenie dziecinności i poprawienie muzyki od nowego arcu.
A tak w ogóle jak nie masz co oglądać to wybór jest tylko jeden:
GINTAMA
^^ gwarantuje, że przez tydzień nie odejdziesz od monitora.

-
Dajcie jakieś anime.. ciekawe, wciągające, może być klasyk. Gatunek jakikolwiek.
http://www.anime-shinden.info/13771-hunter-x-hunter-2011-online.html
Najlepsze jakie wyszło w ciągu ostatniego roku.
-
Japończykom to się już sufit na łeb spier.... Bakuman END? No, niby założenie zostało spełnione. Ujdzie. Ale k....a Claymore? What the fuck?! Kompletnie otwarte zakończenie. A Clare to co? Zapomnieli o niej? Coś tam niby pobrzękują na MALu o sequelu, ale bez konkretnego info. No wystrzelać to mało

Hmm ale o mandze czy anime mówisz?
Bakuman manga to chyba dalej wychodzi ( ale coś nie mogę się zabrać za ogarnięcie zaległych chapterów ) i przecież jest sezonami > w tym w roku w października powinna wystartować 3 seria anime.
Claymore to akurat musieli takie zakończenie dać bo materiału dużo przecież nie mieli ( manga dalej wychodzi ).
Wy to się powinniście cieszyć, że studio Madhouse ŚWIETNIE sobie radzi z remakiem Hunter x Huntera. <3
Ostatni odcinek był wręcz boski. <3
-
Z Wrexa w polskiej wersji zrobili głupkowatego dresa spod budki z piwem, IMO blado wypada przy oryginale. No, ale co kto lubi. Proponowałbym się tak nie spinać, również nie przepadam za polskim dubbingiem, choć oczywiście są wyjątki. Mnie też nazwiesz polaczkiem, bo mam zdanie inne od Twojego?Czyli prawdziwego Kroganina chciałeś powiedzieć - przecież to rasa mordobijców a nie obrońców rasy więc zostało to fabularnie o wiele lepiej rozwiązane niż w wersji oryginalnej.
Co do 2 części - nie chodzi mi nawet o to jakie kto ma zdanie tylko o wręcz nagminną plagę plucia na polskie wersję przez Polaków ( nie raz nie dwa przewyższające oryginał ale nvm ) co jest mimo wszystko śmieszne, najczęstszy argument to angielskie jest lepsze bo...jest angielskie.
Z resztą to już okupiony historią standard w sumie...nawet jak idziesz na większą imprezę to ci proponuje byle jakie wódki byle zagraniczne...a za granicą nie raz słyszałem tekst: ,,panie to jest polska wódka - na bank 100% jakości"...generalnie nawet dużo osób jest za tym aby wychodziły tylko kinowe wersje albo nawet wcale.
Mimo wszystko jest to śmieszne...gdyby Rosjanie czy Niemcy nie dostali zdubbingowanej gry to byłaby niezła afera ( które przeważnie są tak samo drętwe jak angielskie ) a u nas to chluba...w dodatku często te same osoby zarzucają Tuskowi sprzedawanie kraju itd...a sami to na polskie już plują. ;0
Fakt nieźle tu przegiąłem ale po prostu jak widzę to fanatyczne oddanie angielskim wersją to mi się wręcz agresor włącza - szczególnie, że argumenty przemawiające za wersją angielską często trudno znaleźć.
Z resztą jak to było?
Cudze chwalicie a swojego nie znacie.
-
Ale o co wam chodzi, co w tym złego że kolega chce po angielsku ?
To, że z tego się już jakaś pokazówka zrobiła - wliczając bezpodstawną krytykę polskiej wersji, BA - twierdzenie nawet, że tłumacz, który pewnie ma wielokrotnie większą wiedzę ode mnie źle tłumaczy i w ogóle się nie nadaje. ;0
Wku...mnie ta...polaczkowość bo inaczej tego nazwać nie można.

Anime - temat ogólny
w Anime
Napisano
A gdzie się może udać młody facet o tej godzinie?
Yyy...do burdelu?
