Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
helmud7543
-
Liczba zawartości
572 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez helmud7543
-
-
Dade1 - dysk jest uszkodzonoy fizycznie. RAW Error Rate wskazuje, że nadal ma problemy z odczytem. Do wymiany (z racji na uszkodzenie) lub testów (jeśli chcesz go dalej używac). MHDD, skan i do roboty - trzeba zobaczyć jak wygląda powierzchnia.
Drobne wyjaśnienie odnośnie możliwości dlaczego na tamtej płycie był "spokój":
Możliwość 1 - Zbieg okoliczności - operacje remapowania dysk przeprowadzał gdy już używałeś nowej płyty. Nie licząc dysków wyczynowych/specjalistyczny, większość tych populranych podczas remapowania przestaje odpowiadać.
Możliwość 2 - Różne kontrolery dysków (różne płyty główne), a nawet różne wersje sterowników do danego kontrolera (np: XP i Windows 7 mogą inaczej reagować na tym samym sprzęcie) różnie reagują gdy dysk przestaje odpowiadać:
a) W jednym wypadku mamy zwiechę permamantną że nawet RESET (który na dobrą sprawę nie odcina zasilania a jedynie zeruje rejestry procesora) nie pomoże (dopiero wyłączenie i włączenie pomaga).
b) Czasem twardy RESET pomaga.
c) Czasem mamy zwiechę dopiero jak zarządamy dostępu do dysku, który nagle "wypadł" z systemu.
d) Czasem jedyna zwiecha dotyczy eksploratora, który "grzecznie czeka" aż dysk zacznie odpowiadac.
Przerywana praca i pykanie jest rownież charakterystyczna dla niektóych dysków, podczas przętowej analizy uszkodzeń powierzchni. Ale zasilacz do sprawdzenia w pierwszej kolejności - czy wtyczki lączą a napięcie (mierzone miernikiem, nie programem) jest stabilne i mieści się w normie.
W drugiej kolejności do sprawdzenia dysk - to on jest najbardziej prawdopodobnym winowajcą.
Następnie płyta główna - jednak w kontekście opisu jej awaria jest mało prawdopodobna (co nie znaczy że nie niemożliwa).
-
504 przeniesione sektory - dysk jest uszkodzony.
-
Może tak być. Sektory "kolorowe" potrafią nieźle spowolnić działanie całości. Jeśli zdajesz sobie sprawę, że jest niebezpieczny dla danych, możesz go używać dopóki całkiem nie wysiądzie.
-
SMART w zasadzie idealny, jak na "nówkę sztukę" przystało ale jest jedno "ale".
16 włączeń, 17 godzin pracy i już 7 przeciążeń

Pomimo, że to laptop, staraj się nie narażać go na wstrząsy podczas pracy. Dyski mechaniczne jednak tego nie lubią.
Zrób profilaktycznie skan powierzchni za pomocą MHDD. Raczej małe prawdopodobieństwo problemu (gdyby powierzchnia miała aż taki wpływ na wydajność, parametr 01 w wartościach przeliczonych na pewno by był niższy - 110 albo i mniej) ale dla pewności przeskanuj.
-
Uszkodzenia fizyczne, oddać na gwarancję. Czytałem gdzieś, że seria Blue nie była szczególnie udana, sam odzyskiwałem dane z dwóch takich które padły bez przyczyny (ale to były starsze wersje o mniejszej pojemności, laptopowe 2,5 cala).
Co do serii Black - używam 4 takie dyski, 3 x 2,5 cala i jeden 3,5 calowy, z czego dwa mam na własność u siebie i póki co jestem zadowolony. Obserwowalny wzrost wydajności w stosunku do poprzednich dysków z tej samej generacji (testów nie robiłem ale komputery wyraźnie dostały skrzydeł jak po Red Bull). Za to kultura pracy może być z lekka irytująca - wibracje, czy to dysku w laptopie czy w zewnętrznej obudowie przenoszą się nawet na biurko. Do tego stopnia, że jeden dysk mam używany, kupiony od gościa, który właśnie miał dość tej kultury pracy. Pod względem zużycia energii i temperatury to małe piecyki (w stacjonarnym trzeba mu zapewnić chłodzenie, czyli nie instalować razem z innymi dyskami nie pozostawiając przerwy - tak zwany "goracy klocek"), w laptopie wyraźnie skraca się czas pracy na baterii i czuć ciepło. Jeśli koledze nie przeszkadza gorsza kultura pracy to szczerze polecam - wydajność i trwałość tej serii póki co oceniam wysoko. Jeden dysk ma już 6 lat, drugi 4, trzeci 3 a czwarty kupiłem miesiąc temu. Wszystkie działają na tip-top. No i warto zauważyć, że ta seria ma 5 lat gwarancji producenta...
-
SMART nie wskazuje na problemy z odczytem. Jaki był wynik skanowania? Checkdisk wprowadził poprawki do systemu plików czy nie znalazł żadnych problemów? Czy po skanowaniu wszystko działa?
Sprawdź profilaktycznie pamięć RAM.
-
Cegulla - tak, z tym że nie wiadomo narazie jaki jest ich charakter, jeśli uszkodzzenia są spowodowane zasilaczem (logiczne), to da się przywrócić dysk do pełnej sprawności (samo urządzenie może być fizycznie sprawne). Zabezpiecz ważne dane (zerowanie usunie je bez możliwości odzyskania), przeprowadź zerowanie, remapowanie i potem samo skanowanie w programie MHDD. Po tym pobierze jeszcze raz SMART. Wyniki operacji podaj na forum.
SKEMP - ja bym go potestował, bo wiele mu nie dolega i może jest w 100% sprawny (zerowanie, skan a potem sprawdzenie RAW Error Rate - czy spadło do 0 oraz Ultra DMA CRC Error Count czy nie rośnie). Na mało ważne rzeczy jak najbardziej się nadaje - nic nie wskazuje żeby miał zaraz paść.
mati80 - to SSD a nie znam się na tym, może poszukaj zamieszczonych w sieci innych raportów SMART dla napedów z tej serii. Może jest jak w HDD Seagate (wartość ruchoma i akceptowalna w pewnych grnicach) a może ma tam być 0 w artościach surowych. Może ktoś jeszcze się wypowie kto wie więcej.
eXoduse - mogę tylko podpowiedzieć, że Wear Leveling to funkcja która przenosi czesto nadpisywane dane na niezbyt często używane bloki, aby wyrównać zużycie komórek (które wytrzymują określoną liczbę zapisów). Parametr AD jest z tym związany ale nie wiem co dokładnie mierzy, może ilość przeniesień danych z najczęściej kasowanych używanych komórek. E7 to szacowana żywotność - w dyskach HDD obliczana na podstawie stosunku czasu pracy do przwidywanej przez producenta przeciętnej żywotności urządzenia. W SSD może być liczona na podstawie użycia komórek. W obu parametrach sugeruję patrzeć na spadek wartości przeliczonej, powinno być to miarodajne.
pclabed - jak już odesłałeś to narazie nic więcej się nie dowiemy. HD Tune pracuje pod kontrolą systemu i trudno wskazać przyczynę, tutaj trzeba by przeprowadzić testy niskopoziomowe za pomocą MHDD albo Vivard.
-
Wolf00007 - dysk fizycznie uszkodzony, przeniesione sektory są nie do naprawienia. Pytanie tylko czy problem dotyczy SSD czy HDD - w pierwszym nie ma gwarancji że dane uda się odczytac, w drugim przypadku grozi nagłym, niespodziewanym padem całego urządzenia (a przynajmniej jego części HDD czyli mechanicznej).
Mikel_P - podaj SMART innego dysku używanego z rejestratorem, jak masz możliwość, sprawdź też ten felerny dysk z innym sprzętem (np: użytkując go na komputerze). Nie wiem czy błędy B8 się resetują czy mogą tylko rosnąć, ale obserwuj ten parametr. C7 na pewno może tylko rosnąć. Jak będzie się pogarszać sprawdź profilaktycznie styki gniazda SATA na dysku, czy nie są zaśniedziałe. Jak nie pomoże, to ja zażądałbym, na podstawie uznania go za sprawny, pisemnego oświadczenia o przyjęciu odpowiedzialności (jakiej to sam wiesz najlepiej jakie szkody możesz ponieść) za utratę danych na tym dysku czy też niestabilną pracę rejestratora, zaznaczając w piśmie, że ewentualny brak odpowiedzi w ciągu dwóch tygodni od otrzymania pisma (pismo musi być rejestrowane na poczcie, jeśli wysyłasz pocztą) zinterpretowany będzie jako uznanie takiej odpowiedzialności. Dołożyłbym argument że rejestrator z innym dyskiem pracuje prawidłowo, a ten dysk na innym sprzęcie także sprawia problemy (tu podać objawy - zawieszenia, "gubienie" dysku przez system, niestabilna praca systemu, utrata danych czy co tam się będzie działo, SMART z drugiego dysku pracującego z rejestratorem i tego dysku pracującego z innym urządzeniem jest pomocniczy ale najważniejszy jest opis - jesteś użytkownikiem, nie rzeczoznawcą). Z grubej rury ale czasem tak trzeba (pismo może być w zupełnie łagodnej formie).
SMART wskazuje na winę kontrolera, a że dzisiaj wszystko robi się "na odwal się" to pewnie spojrzeli i stwierdzili że problem jest z rejestratorem. Trzeba im udowodnić że prblem jest z dyskiem.
-
Z grubej rury kolega przywalił
A parametr rośnie w ogóle? Bo tam ma NIE BYĆ zmian. Ten parametr (jak i każdy oznaczony jako Count, czyli liczba zdarzeń) już nie spadnie, może tylko rosnąć
Zerują się i mogą spadać parametry opisane jako Rate, czyli liczba zdarzeń w jednostce czasu. -
Baller - może to być objaw degradacji głowic, niesprawnego zasilacza, wstrząsów. Z tym że jedyna możliwością weryfikacji byłoby podłączenie do zasilacza, który jest na pewno sprawny, bez narażenia na wstrząsy, wyzerowanie całego dysku, a potem seria odczytów z obserwacją co się dzieje z parametrem 01. Jak spadnie do zera i tak zostanie - jest dobrze. Jak nie spadnie - cóż - może pożyje a może nie. Problem, choć na ten moment niewielki, może się nagle rozwinąć. Degradacja podsystemu mechanicznego dysku, gdy już się zacznie, może postępować lawinowo. Ja bym nie kupił wtedy, przynajmniej nie jako sprawny. Pytanie czy sprzedający zgodzi się zrobić takie testy...
Leven - widzę że dysk nowiuśki. Bez paniki, ale sprawdź czy tasiemka danych jest dobrze dopięta, używaj dysku i obserwuj czy parametr nie rośnie. Jak będzie dalej rosnął - zmień kabel SATA. Jak nie pomoże i będzie dalej rosnął (co mało prawdopodobne) to możliwa jest awaria kontrolera dysków na płycie głównej. Ten parametr się nie zeruje, więc SMART będzie już zaśmiecony nawet po usunięciu usterki.
-
Wychodzi na to, że średnio pracował w jednym cyklu ponad godzinę. Nic niezwykłego. Natomiast inna rzecz mnie zastanawia. Wartość surowa RAW Error Rate w tym dysku powinna wynosić 0 jeśli jest w wszystko w porządku...
-
Parametr 05 mu się chyba popierniczył, może ma uszkodzone sektory w samych modułach firmware a może to efekt uszkodzonych głowic. W każdym razie parametr 01 potwierdza, że jest źle, C5, że kolejne sektory czekają na realokację. Dysk do wymiany.
-
Bardzo dziwny odczyt SMART, nielogiczny, ale nie ma wszystkich parametrów. Wstaw pełne okno z jednego i drugiego programu, bo w jednym ucięło prawą stronę, w drugim dół.
-
Tak,tylko że skąd wiesz że to wina dysku? Podaj jego SMART. Czy jego odłączenie (a najlepiej podstawienie innego na chwilę) coś zmienia?
-
Spin Retry Count? Tego nie powoduje żaden program.
-
Zasilacz sprawny? Wtyczka zasilania dysku łączy prawidłowo?
-
Dysk jest uszkodzony. Nie wiem jakie są warunki gwarancji, może musi przejść jakiś test producenta (powinien go oczywiście nie przejść).
-
Uszkodzony. Nie ma gwarancji że dane da się odczytać.
-
Po zerowaniu i remapowaniu podaj SMART.
-
Niezerowa ilość remapowanych operacji mówi o błędach odczytu w historii dysku. Potrzebny jest skan Victorią lub MHDD żeby się upewnić co do kondycji powierzchni - poprosiłbym o to sprzedawcę.
Co do reszty - staruszek, przepracowany ponad rok pracy ciągłej, ponad 6 lat przeciętnego użytku, wydajnościowo też pewnie dinozaur. Za tą cenę ja bym wziął, pytając wcześniej sprzedawcę o skan powierzchni. Po pięciu latach należy regularnie sprawdzać kondycję dysku - ten ma więcej, więc należy też to mieć na uwadze.
-
Bardzo dużo błędów trybu DMA (C7). Zmień taśmę sygnałową. Pozostałe parametry bardzo dobrze, więc jak C7 nie będzie dalej rosło (ta wartość się nie wyzeruje po zmianie kabla) to dysk jest sprawny.
-
Przyznam szczerze, że dzisiaj polityka producentów w tym zakresie bywa conajmniej dziwna (wątpliwe jest chociażby dawanie recertyfikowanych dysków jako zamienniki - czasem nie są odpowiednio przygotowane i sprawiają problemy użytkownikowi). Sprawdź warunki gwarancji, być może trzeba go przetestować jakimś ich programem (na 99% testu nie przejdzie). Gdyby jakimś cudem przeszedł pozytywnie, to wysłać z raportem SMART. Gdyby nie przyjęli - wysłać kolejny raz z pytaniem, czy przyjmują odpowiedzialność za utratę danych i zgadzają się na odszkodowanie w takim wypadku. Do tej pory to pomagało na opornych.
-
Ma już realokowane sektory, w kolejce kolejne niestabilne. Dysk jest fizycznie uszkodzony. Najlepiej byłoby go wymienić.
-
Przepraszam za drobny offtop, postaram się to wyjaśnić na podstawie tego co wiem, a "nóż-widelec" się to komuś przyda.
Remapowanie jest to sprzętowo (a w zasadzie przez firmware dysku) zaprogramowana procedura, zawierająca sekwencję odczytu i zapisu. Uszkodzenia logicznego nie przeniesie, bo po zapisie okaże się że sektor jednak jest sprawny. Taki podział z resztą sugeruje osobna lista sektorów niestabilnych (błąd odczytu), która dopiero później jest weryfikowana (test sektora i zastąpienie bądź zwrócenie do użytku). Może jednak zanotować próbę przeniesienia (nieudaną) choć tylko niektóre dyski tak robią (niepotrzebne zaśmiecenie SMART, choć dla kondycji samego dysku bez znaczenia). Programy diagnostyczne z funkcją remapowania nie mają osobnych procedur, tylko próbują wymusić jej zainicjowanie przez sam dysk. Dysk potrafi remapować również bez ingerencji użytkownika, ale proces ten trwa wtedy znacznie wolniej i zależy od tego, jak dysk jest wykorzystywany, czy dane znajdują się na uszkodzonym obszarze itp.
Natomiast co sektorów na granicy błędów odczytu, to zastosowanie, lub nie, zerowania może w ogóle niczego nie zmienić. Dysk tak czy tak będzie miał problem z ich przeniesieniem, właśnie dlatego że remapowanie i tak zawiera w sobie test zapisu. Z tym niewiele da się zrobić. Taki dysk można potraktować jako uszkodzony, ale jak ktoś koniecznie chce go używać, to można na całym problematycznym obszarze utworzyć uszkodzenia logiczne (komenda makebad w MHDD, dla systemu próba odczytu da wtedy jednoznaczny błąd). Tak potraktowany dysk formatować za pomocą pełnego formatowania (ale bez zerowania - w Windows odpowiada za niego przełącznik /p dla polecenia format używanego z linii komend) albo na już sformatowanej partycji użyć chkdsk /r. System wykluczy klastry z tymi sektorami z użytku. Jakikolwiek zapis na tym obszarze "zepsuje" uszkodzenie logiczne - sektor będzie działał z jego rzeczywistymi parametrami (czyli w naszym przypadku na granicy odczytu). Można też tak założyć partycje, aby w ogóle nie obejmowały uszkodzonych obszarów. Można jeszcze zapisać problematyczną partycję jakimiś mało znaczącymi plikami a potem chkdsk /r (pamiętajmy, że pojemność po wykluczeniu uszkodzeń się zmniejszy więc warto zostawić kilkaset MB miejsca). Szansa, że plik będzie nieczytelny (a więc klastry zostaną zablokowane) jest większa niż przy pustej przestrzeni.
Co do samego zerowania - jest zalecane (choć niekonieczne) bo:
- Usunie uszkodzenia logiczne. Nie ma wtedy ryzyka, że remapowanie spowoduje niepotrzebne pogorszenie parametru Liczba remapowanych operacji.
- Poprawi kondycję dysku (odczyty) jeśli ewentualne opóźnienia wynikają nie z degradacji sektora, a problemów które wystąpiły przy zapisie (sektor ma opóźniony odczyt ale to jeszcze nie błąd logiczny, choć za obydwoma problemami mogą stać t same przyczyny).
- Ma wartość diagnostyczną (skanowanie pokaże, czy po zerowaniu kondycja się poprawia, dużo znacznych opóźnień fizycznych oznacza że należy rozglądać się za nowym dyskiem).
W MHDD i Victorii jest też opcja Erase Delays. Wtedy zerowane są tylko sektory sprawiające problem. Taki kompromis jak są przeciwwskazania do zerowania całości. Gdy nie chcemy zerować w ogóle, to po prostu robimy remap. Dysk mimo to nie przeniesie uszkodzeń logicznych.
Teraz jeszcze kwestia używania uszkodzonych dysków. Uszkodzenia fizyczne zwykle - choć nie zawsze - mają charakter postępujący. Dodatkowo, z racji precyzji mechanizmów dysków HDD, mogą stanowić przyczynę innych uszkodzeń mechaniki (przeważnie głowicy). Dlatego użytkownik takiego dysku musi o tym wiedzieć, że jest takie zwiększone ryzyko i conajmniej zabezpieczyć na czymś innym najważniejsze dane. Oraz zzdawać sobie sprawę, że nie ma gwarancji, że pomimo zabiegów wszystko będzie działać stabilnie (może powiększyć się nieczytelny obszar.
Uszkodzeniami, które nie mają charakteru postępującego, zajmuje się producent. Trafiają one do p-listy, która jest dla użytkownika całkowicie niewidoczna i nieco inaczej zarządzana niż g-lista (to jest właśnie lista realokowanych sektorów). Ostatecznie producent, tak jak blokuje się rdzenie w procesorach, może wykluczyć z użytku jedną stronę talerza.
Co innego dyski naprawiane na gwarancji, tak zwane recertyfikowane, które są tutaj dobrym przykładem że oszczędzanie nie zawsze się oplaca. Ich naprawa polega na przeniesieniu g-listy do p-listy i testach. Jak ktoś ma szczęście to będzie ok. Jeśli nie - bo uszkodzenia mają zwykle charakter postępujący - dalej będzie problem. Tego się nie powinno robić. I z tego powodu dyski recertyfikowane są już gorszej jakości. Jeśli producent po swoich zabiegach nie zapewnił odpowiednio długiego "katowania" całej powierzchni, to kolejne uszkodzenia mogą "wyleźć" dopiero u klienta. A nawet gdy się postarał to i tak ryzyko że padnie u klienta jest większe. Pytanie - kto wtedy jest odpowiedzialny za utratę danych? Cóż taki świat, wszędzie dziadostwo i partactwo.
P. S. To i tak dość duże uproszczenie, bo błąd błędowi nierówny. Opisuję tutaj najczęstsze uszkodzenia dające błąd zgodności danych z sumą kontrolną (tak zwany CRC, Read Error - różnie). Są jeszcze inne - problem ze znalezieniem znacznika serwo, ze znalezieniem ścieżki, ze znalezieniem samego sektora... ale to inna bajka.

[Tutorial] S.M.A.R.T - interpretacja parametrów
w Dyski twarde i SSD, pamięci flash USB, napędy optyczne
Napisano
Nie, to wynika ze sposobu reprezentacji tego parametru - jest tam słowo RATE - co oznacza, że jest to nie liczba błębów, a liczba błędów w stosunku do innej jednostki (liczby odczytów, jednostki czasu itp). Czyli mierzona jest nie liczba błędów a częstość ich występowania.
Postaram się to szerzej wyjaśnić. W zdrowym dysku (oprócz Seagaste, o czym za chwilę) wartość surowa tego parametru ma wynosić 0. 0 oznacza że liczba błędów na liczbę odczytów nie przekracza wartości, którą producent uznał za normalną dla zdrowego dysku. Wzrost tej wartości oznacza natomiast, że jest problem. Z tym że wartość ta jest wartością dynamiczną, która może zmieniać się w obie strony (rosnąć i maleć).
Załóżmy że problematyczny dysk. Wadliwe sektory powodują pogorszenie RAW Error Rate. Zostają jednak po jakimś czasie Realokowane (parametr Realocated Sector Count) lub "naprawione" (były to uszkodzenia logiczne). Wtedy RAW Error Rate powinno - w trakcie użytkowania - wrócić do normy - czyli 0 (oprócz Seagate). Jeśli tak się nie dzieje, to znak, że problem nadal występuje.
Utrzymująca się wartość 10 u autora oznacza, że utrzymują się również problemy z odczytem - częstość błędów, przekracza założone przez producenta normy. O ile - nie wiem, bo trzeba by mieć dane jak producent to liczy. Raczej niewiele (rónież w ocenie producenta), bo nie zmniejszyła się wartość przeliczona. Tym niemniej uważam, że dysk wymaga uwagi, jeśli użytkonwik chce nadal z niego korzystać we względnie bezpieczny sposób (względnie - bo na dobrą sprawę już jest uszkdozony, a w przypadku HDD po pierwszym uszkodzeniu rośnie znacznie ryzyko lawiny kolejnych).
Teraz jeszcze wyjaśnienie odnośnie Segate - w nich RAW Error Rate nie jest mierzony od tak zwanego dopuszczalnego progu częstości błędów. W Seagate RAW Error Rate bezpośrednio informuje, jaka częstość błędów jest obecnie. W koumnie wartości surowych ta, nazywana czasem "kosmiczną" liczba, to tak naprawdę dwie liczby podające parametry związane z częstością błędów odczytu. Gdzieś miałem link do przelicznika - jest to dosyć złożone - ale można sobie policzyć. Dlatego bez przelicznika wartość ta nie ma sensu i patrzymy wtedy na wartość przeliczoną. Również tutaj jest nieco inaczej niż u konkurencji. U konkurencji mamy normę, wartość "fabryczną" (zwykle 100) i co najwyżej znaczne przekroczenie normy (i spadek wartości przeliczonej). W Seagate wartość przeliczona również jest odzwierciedleniem rzeczywistej częstości błędów odczytu. Nie ma tu normy w stylu 100 lub gorzej. Wartość "fabryczna" to 99 ale na to nie patrzymy - spadek poniżej 99 oznacza że jest "o wiele bardziej źle", niż przy np: 98 u dysków konkurencji. Dla większości zdrowych dysków Seagate wartość przeliczona w parametrze 1 będzie się wachać pomiędzy 110 a 120. Jeśli wartość spadnie poniżej 110 i taka się utrzymuje - dysk należy poddać testom. Jeśli gwałtownie spadnie o dużą liczbę punktów - prawdopdoobnie mamy uszkodzenie powierzchni. Utrzymująca się obniżona wartość może oznaczać problem z głowicami. Ale to już tylko przykłady, bo problemów, diagnoz, przyczyn może być wiele.