Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
40722 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez Agnes
-
-
Jeśli Agnes się zgadza, to możemy zaczynać odliczanie do końca forum.
Stawiam na 2 miesiące.
A co rozumiesz pod pojęciem "koniec forum"?
-
-
-
Bezsenność w Tokio, na prawdę w tej książce bardzo się wczułem, już od kawałka czasu nie czytałem tak dobrej i przede wszystkim książki napisanej "na luzie", aż szkoda mi jej przeczytać do końca, bo znowu przez rok nie będę nic czytał(z braku czasu przede wszystkim, ale również jeśli chodzi o książkę, musi mnie mocno wciągnąć).
Szukam więc czegoś dość albo nawet bardzo podobnego, jeśli taka jest, tematyka oczywiście identyczna- podróżnicza, ale wszystko na luzie, aczkolwiek nie koniecznie musi być ten region(Japonia- w tym przypadku).
"Hotel na dachu świata" A. Sueur, "Rowerem przez Chiny, Wietnam i Kambodżę" R. Maciąg, "Extra Virgin" A. Hawes.
-
Ktos moze polecic steampunka? Tylko cos dojrzalego, nie jakies pierdoly dla nastolatkow. Lubie Verne'a, Wellsa, ale kompletnie sie nie orientuje we wspolczesnych autorach.
Tutaj masz fajny spis.
Kilka czytałam, choć akurat za tym gatunkiem nie przepadam.
2586 kroków [Andrzej Pilipiuk] - to mi się podobało
Mroczne materie Pullmana - niby dla młodzieży, ale przeczytałam z przyjemnością
Nie licząc psa [Connie Willis] - świetne!
Ostatni rejs "Fevre Dream" [George R.R. Martin] - intrygujace
-
Kazuo Ishiguro "Nie opuszczaj mnie" - spodziewałam się czegoś więcej po tak nośnym temacie
Rob Scotton "Kotek Splotek" - absolutny hit dla przedszkolaków

Jarosław Grzędowicz "Pan Lodowego Ogrodu 4" - no, nie zawiódł mnie autor, ładnie wykończył całość cyklu
Luc Dupanloup "Pieszcząc Kubusia" - komiks, ale nie dla mnie
Zvonimir Furtinger "Rozprawa precedensowa" - jugosłowiańskie s-f, teraz to już egzotyka
Marcin Ciszewski "www.1939.com.pl" - z werwą, ale żadne tam s-f, tylko przygodówka
-
Wielkie dzięki za propozycję, aczkolwiek jestem zbyt leniwy żeby to wszystko przeglądać
Dlatego ładnie proszę o tytuły stricte pasujace do moich wymagań 
Brawa za szczerość, toteż zrewanżuję się równą szczerością - nie czytałam Metra, nic Ci nie dopasuję

-
Oczywiście klimaty ze wszech miar postapokaliptyczne
Ma ktoś jakies pomysły?A tu masz cały wątek, może coś sobie wybierzesz?
-
z chęcią bym przeczytał jakąś gangsterkę (najlepiej z akcją przed II WŚ) no i miejscie akcji - na mus Stany, ew. Sycylia (
).Coś poza Puzo się znajdzie?

A Raymond Chandler lub Ross MacDonald? To bardziej kryminał niż gangsterka, ale może się nada?
-
Plon czerwca i lipca (z odrobiną sierpnia):
O, do licha, ależ dawno tu nic nie pisałam
A sporo przybyło od tamtego czasuMagdalena Samozwaniec "Zalotnica niebieska", "Maria i Magdalena" - biograficzne książki o rodzinie Kossaków
Lew Tołstoj "Anna Karenina" - klasyka
Tatiana Tołstoj "Kyś" - rewelacyjna postapokaliptyczna książka
Marcin Wroński "Skrzydlata trumna" - kryminał retro, o niebo lepszy od Krajewskiego
antologia "Kwiaty Albarossy" (Stało się jutro zbiór dziewiąty) - nic specjalnego
Aleksandra Marinina "Kolacja z zabójcą", "Gra na cudzym boisku", "Zabójca mimo woli" - uwielbiam cykl o major Kamieńskiej
Jacek Roy "Czarny koń zabija nocą" - kryminał PRL, słaby
Alfonso Signorini "Marilyn. Żyć i umrzeć z miłości" - fabularyzowana biografia, nie tylko dla fanów MM
Damian Dibben "Strażnicy historii. Nadciąga burza" - młodzieżone s-f, raczej słabe
Henning Mankell "Chińczyk", "Cios. Szczelina" - pierwsza beznadziejna, druga świetna (bo jest Wallander)
S.J. Watson "Zanim zasnę" - wyjątkowo wciągający thriller
Anna Ikeda "Życie jak w Tochigi. Na japońskiej prowincji" - o Japonii, a raczej o życiu w Japonii
Marek Krajewski, Mariusz Czubaj "Róże cmentarne" - ble, niedobre
Martyna Raduchowska "Szamanka od umarlaków" - fantasy z humorem, podobało mi się
Orson Scott Card "Mówca umarłych" - ŚWIETNA, wspaniała, rewelacyjna książka s-f
Dashiel Hammett "Miejskie historie" - kryminał noir, a właściwie kryminałki, bo to opowiadania
Robert A. Heinlein "Obcy w obcym kraju" - klasyka s-f, dobrze jest znać
Wisława Szymborska "Rymowanki dla dużych dzieci" - przeurocze
Apsley Cherry- Gallard "Na krańcu świata" - jak Scott się wykańczał na biegunie, brr
Hanna Bakuła "Królowa Samby" - autobiograficzna, o czasach PRL bez PRL, ciekawe
Marlena de Blasi "Amandine" - mdłe czytadło, nie tykać
George R.R. Martin "Uczta dla wron. Cienie śmierci" - Martina uwielbiam, ale tu się wynudziłam jak mops
Mark Logue, Peter Conradi "Jak zostać królem" - spodziewałam się wartkiej akcji, dostałam drobiazgową biografię
Alan Bradley "Tych cieni oczy znieść nie mogą" - przepadam za Flawią de Luce
Jelena Koczyna, Olga Bergholc, Lidia Ginzburg "Oblężone" - o oblężeniu Leningradu, mocne
Adam Bujak "Nekropolis" - wspaniały album
Camilla Lackberg "Księżniczka z lodu" - mroźny skandynawski kryminał
Jonas Jonason "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" - to też skandynawskie, ale dla odmiany zabawne, naprawdę zabawne

I kilka komiksów:
Guarnido, Diaz "Piekło, spokój" - czwarty tom Blacksad, świetny
Łukasz Ryłko "ŚmiercionoŚni" - czarny humor z nutką tajemnicy, dobre
Ćwiek, Pochopień "Viva l'arte" - kompletnie nie dla mnie
Cyril Pedrosa "Trzy cienie" - przepiękna powieść graficzna
Agata Matraś "Komiks, który wydarzył się naprawdę" - o bibliotekarzach, niszowe, ale przesympatyczne
-
Skończyłem właśnie czytać Pieśni Lodu i Ognia Martina, polećcie mi prosze jakoś książke, niekoniecznie fantasy, w której odchodzi coś w stylu "gry o tron", tzn każdy bohater nigdy nie jest bezpieczny, i autor moze go zabic w dowolnej chwili itp itd. Ogolnie chodzi mi o to, żeby książka mnie zaskakiwała zwrotami akcji...
Malazańska Księga Poległych mnie zaskakiwała co trochę.
-
Poszukuję dobrych książek na jesienno-zimowe wieczory, głównie kryminały, lubię książki o mafii, ale chętnie poczytałbym także o pracy policji. Przymierzam się do kupna "Morderstwo w Orient Expressie". Co możecie ciekawego polecić?
Cykl o Kurcie Wallanderze Mankella.
Ostatnie już pewnie pytanie do świąt:
Jak czyta się książke która posiada 1278stron? Chwyciłem Trolgie Husycką i myśle że niezbyt ciekawie by mi się czytało coś takiego, a jakie są wasze odczucia w czytaniu książek po +1000stron?
http://allegro.pl/tolkien-wladca-pierscieni-2012-promocja-kurier-0-i2831850487.html
To są wersje dla kulturystów, czytają na leżąco i jednocześnie wyciskają.
-
Jeśli chodzi o jakość, Muza lepiej mi się kojarzy niż Amber.
-
Polećcie mi jakieś dobre serie lub pojedyncze książki.
Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza Wegnera.
-
Tak jak wariacja innych jarskich potraw - zamiast soli dają cukier i tam jakieś cynamony. I raczej unika się wariacji z boczkiem, serem żółtym itp. Nawet ziemniaków potrafią nie dodać.
No, jak bez ziemniaków, to już przestają być ruskie, a zaczynają być z serem i wtedy na słodko jest jak najbardziej ok.

-
Tak są przechowywane zimówki
Albo w niskich temperaturach, albo w kopcach. Od zimy do lata na smaczne jabłka możesz liczyć jedynie z importu. Trzeba czekać do sierpnia.W niskich to nie znaczy poniżej zera. Blisko zera, owszem, ale nie zamraża się jabłek.
-
Zrobiłem dzisiaj zakupy, mieli fajną promocją w empiku. Z Fantasy Pan Lodowego Ogrodu i Malowany człowiek i nowość Cel Snajpera o człowieku z oddziału SEALs, który ma na swoim koncie najwięcej ofiar w historii armii. Ktoś miał okazję czytać w/w tytuły?
Tak, PLO. Cały wątek tutaj jest.
-
Plon czerwca i lipca (z odrobiną sierpnia):
Jadwiga Kaflińska "Powikłane ślady" - stary PRL-owski kryminał z wątkiem z dawnych czasów okupacji. Czasowypełniacz.
Jerzy Kulczyński "Direttissima" - stary PRL-owski kryminał z wątkiem wspinaczkowym. Czasowypełniacz.
Marek Tomalik "Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia" - no no, literatura podróżnicza jak się patrzy, z kart wyziera prawdziwa miłość autora do Australii.
Henning Mankell "Nim nadejdzie mróz" - 4 - wysłuchałam, ale przeczytane nie za dobrze, Filipowicz się nie popisał; no i za mało Kurta Wallandera.
antologia "Miecze i mroczna magia" - znane nazwiska, ale opowiadania kiepściutkie (oprócz autorstwa Scotta Lyncha).
Aleksandra Marinina "Złowroga pętla" - z serii o Kamieńskiej tom któryś tam; podobało mi się i chyba poszukam więcej.
George R.R. Martin "Nawałnica mieczy. Stal i śnieg. Krew i złoto" - no pięknie.
Michael J. Sullivan "Królewska krew, Wieża elfów" - liczyłam na coś w stylu Niecnych Dżentelmenów, srodze się zawiodłam.
John Galsworthy "Saga rodu Forsyte'ów" - klasyka, londyńska rodzina prawie jak pod mikroskopem, warto było przeczytać.
Caleb Melby, Jess3 "Zen Steve'a Jobsa" - komiks z niezłą kreską, tylko przesłania nie umiałam złapać, pewnie dlatego, że Jobs jest mi dość odległy.
Teresa Jabłońska "Lampy naftowe" - z serii "Ocalić od zapomnienia", świetne kompendium wiedzy o świetle (nie tylko o lampach).
Jacek Getner "Dajcie mi jednego z was" - kryminał, ale taki trochę przyciężkawy i ponurawy.
Philippe Delerm "Dickens, cukrowa wata i inne smakołyki" - malutkie, leciutkie felietoniki prawie o niczym.
Hans Fallada "Każdy umiera w samotności" - przejmująca książka o odwadze i bohaterstwie Niemców podczas IIWŚ.
-
Poszukuję jakiejś książki o historii Anglii. Byle nie nudziła kogoś, kto nic nie wie o Anglii.
-
Roma Ligocka, Dziewczynka w czerwonym płaszczyku - bardzo dobra książka, nie mogłam się oderwać

O, cudo. Wysłuchałam audiobooka, po czym kupiłam wersję papierową, dla mamy.
-
Zygmunt Miłoszewski "Uwikłanie" - kryminał z prokuratorem zamiast policjanta, niezły, świeży, interesujące aspekty - ale nie wiem, czy zapamiętam na długo.
Joanna Bator "Piaskowa Góra" - wysłuchałam, ale bez zacięcia, no niby dobre, wartkie, PRL-owe, wspominkowe... ale coś mi tam nie nadawało na mojej fali.
Arthur C. Clarke "Pieśni dalekiej Ziemi" - nie wiem, czy klasyka, ale ciekawe.
Diana Setterfield "Trzynasta opowieść" - sprawne czytadełko.
Rosamund Lupton "Potem" - bardzo interesujący thriller, minus za męczący sposób narracji.
Młodik, Własow "Piąta operacja i inne opowiadania" - tak tam staroć, coś jakby "Timur i jego drużyna"
Krista Bendova "Małpeczki z naszej półeczki" - literatura dziecięca, nader sympatyczna, jak to jest mieć ukochanego pluszaka.
Karol de Coster "Przygody Dyla Sowizdrzała" - jak ktoś ma uczulenie na kurz, to nie polecam.
Aleksandra Marinina "Za wszystko trzeba płacić" - wysłuchałam, zakręcony rosyjski kryminał, jak dla mnie ciut zbyt zagmanwany, ale słuchało się całkiem nieźle.
Ayelet Waldman "Zła matka" - znakomita pozycja, ale nie dla każdego

J. A. Zajdel - Prawo do powrotu.
Zajdel "Prawo do powrotu"
Musi być świetne, skoro czytasz dwa razy.

-
"Nigdziebądź" to taka urban fantasy, rycerza tam nie uświadczysz, ale przyznam, ,że bardzo dobre, cenię Gaimana, ma chłop wyobraźnię.
"Mgły Avalonu"? Cudo, panie, cudo. Choć mam wrażenie, że jak już mają być legendy arturiańskie, to facetom bardziej się będzie podobać Cornwell i jego trylogia arturiańska. Więcej krwi, walk, potu i łez.
Magia, smoki i rycerze - to może cykl "Smok i jerzy" Dicksona? Nie trzeba czytać całego cyklu, początek jak zwykle jest najlepszy. Z cyklem "Xanth" jest podobnie, można zacząć i zobaczyć, czy się spodoba.
-
Nie ma za co, cieszę się, że Ci się podobało

-
Dzięki

Co do MacLeana, zaczytywałam się swego czasu, ale chyba już wyrosłam. Co nie zmienia faktu, że np "Złote rendez-vous" do dziś kocham nad życie.

Raporty do przejrzenia dla moderatorow
w PCLab.pl - uwagi odnośnie do serwisu i forum
Napisano
Ależ forum to nie moderatorzy...