Po scrrenach wygląda to tak jakby miałbyć skyrim 2 (wygląd tawern, miast, zimowe klimaty, nawet giganci są)
Obawiam się jednak, przy całym moim podziwie dla redsów, że przez narzucenie idei sandboxa gra może nie udźwignąć brzemienia spadkobiercy skyrima i skończyć jako Two Worlds 3: wiedźmin
To co nasuwa mi silne skojarzenie z TW to pływanie tą łódką która wygląda identycznie jak w dodatku do TW2
Nie zmienia to faktu że i tak W3 kupię