Skocz do zawartości

TrueFaith

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    2960
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

76 Excellent

4 obserwujących

O TrueFaith

Ostatnie wizyty

21132 wyświetleń profilu
  1. Nada się bez problemu. Znajomy kupił kilka dni temu Loxjie A30, troszkę droższy ale lepszy od Alienteka, przede wszystkim nie ma szumów, ma bluetooth, wyjście na suba i lepszą skalę potencjometru (na alienteku 1/60 potrafi być głośne)
  2. Cześć wszystkim. Na naszym rynku coraz większą popularność zdobywają chińskie wzmacniacze a właściwie "kombajny" (DAC, wzmacniacz słuchawkowy, głośnikowy, bluetooth, wifi itp.). Do tej pory najczęściej wybierane były urządzenia takie jak SMSL AD18 czy Sabaj A4 - puszki wielkości typowego routera oferujące po 2x80W mocy, do tego DAC i wzmacniacz słuchawkowy, zazwyczaj z bluetoothem, wifi czy wyjściem na subwoofer aktywny. Spora część osób podchodzi do tych rozwiązań sceptycznie - sam należałem do tej grupy, w końcu jak to możliwe że za 4 stówy mamy mocny wzmacniacz w dodatku z DAC'iem i tyloma bajerami, musi to grać słabo albo przynajmniej przeciętnie. Po za tym bardzo dużo osób zwraca uwagę na to, że klasa D szumi i ma sporo zniekształceń. Jednak rozmiary mojego pieca (Advance Acoustic MAP-105, klasa A) oraz jego umiejscowienie (biurko) zmusiły mnie do zmiany na coś mniejszego. Początkowo chciałem spróbować Toppinga MX3, jedyny dostępny w Polsce w dodatku ma najwięcej funkcji i zbiera bardzo pochlebne opinie. Poszperałem trochę i znalazłem kilka równie ciekawych urządzeń, jednak szczególną uwagę przykuł Alientek D8. Świetny nowoczesny design, 2x80W (w porównaniu do 2x40 w Toppingu) oraz najistotniejsza rzecz różniąca go od reszty - jest to pełna klasa D (FDA, Full Digital Amplifier) - nie ma tutaj DAC'a (właściwie to jest, ale podaje on sygnał na RCA których raczej nie potrzebujemy jeśli decydujemy się na taki sprzęt). Jak już idziemy w cyfrowy dźwięk to na całość, co mi tam. Sprzęt kupiłem na aliexpress za 410zł razem z wysyłką DHL'em, przyszedł do mnie w 3 dni z Chin. Pierwsze odpalenie i... WOW. Bas ma lepszą dynamikę niż na moim poprzednim wzmacniaczu który nowy kosztował niecałe 3 tysiące. Odpalmy bardziej złożoną muzykę. REWELACYJNA precyzja, wysokie tony nie są ani przygaszone, nie są też sykliwe, ale delikatnie podkreślone, sprzęt ten nie gra jasno, chodzi mi jedynie o doskonałą dokładność w porównaniu do sprzętu który słyszałem (AA MAP 105, stare polecane Yamahy czy NAD wraz z DAC'iem Prodigy Cube i innymi podobnej klasy). Separacja kanałów jest lepsza niż na moim (byłym w tym momencie) AA MAP-105. Średnica nie natarczywa, nie ocieplona. Całe brzmienie jeśli chodzi o tonalność jest do bólu neutralne, sprzęt ten pokazuje dobitnie charakter kolumn (jak i słuchawek, tutaj sytuacja ma się identycznie). Sprzęt ma bardzo dużo mocy, na 2x80W w mieszkaniu możemy rozkręcać niemałą imprezę. Na moich kolumnach typowy wieczorny odsłuch czyli nie za cicho nie za głośno oznacza poziom 12/60, na słuchawkach standardowy poziom to ok 20/60. Wzmacniacz nie ma problemu aby rozbujać dwie ośmiocalówki na basie. Kolejna istotna sprawa - zero szumu kiedy nie gra muzyka. Jeśli wzmacniacz nie ma co wzmacniać to po prostu nie wzmacnia, czyli głośniki nie wydają z siebie absolutnie żadnego dźwięku, natomiast przy muzyce szum jest delikatny, właściwie to muzyki nie słuchamy tak cicho aby go słyszeć, natomiast wieczorna sesja przy chociażby filmikach z youtuba gdzie słuchamy czyjegoś głosu oznacza również słyszalność ciągłego delikatnego szumu. Dźwięk z facebooka - słyszymy chwilowy szum. Taka już uroda taniej klasy D. Podsumowując - Prodigy Cube sprzedam za ok. 200zł, AA MAP-105 sprzedałem za 800zł, za 400zł kupiłem chiński nowy sprzęt który jest mniejszy, ładniejszy, gra dla mnie na równie wysokim lub wyższym poziomie niż wcześniejsza konfiguracja, mam teraz mniej kabli, zużywam mniej prądu i w dodatku zarobiłem 6 stów. Za te 400 złotych mamy prawie cały tor, zastępuje nam DAC, wzmacniacz słuchawkowy i głośnikowy. Zdecydowanie polecam jeśli składasz zestaw audio od zera, bardzo dobry początek. Jeśli Topping MX3 czy Sabaj A4 są urządzeniami lepszymi (a tak są opisywane na niektórych forach) to zdecydowanie warto się nimi zainteresować //przylutowanie dodatkowej cewki/dławika faktycznie redukuje szum, aktualnie jest niesłyszalny z miejsca odsłuchowego https://drive.google.com/drive/folders/11K4zHPp_Ngzg-f9ZpMX1GnCqIdoLzYRr?usp=sharing Jeśli ktoś potrzebuje pomocy - PW
×
×
  • Dodaj nową pozycję...