Skocz do zawartości

WebCM

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    961
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez WebCM


  1. Akcesoria nie muszą być dołączone. Nie ma to jednak nic wspólnego z ekologią. Chodzi o pieniądze. Ostatecznie ładowarkę i tak musisz dokupić, do tego słuchawki Bluetooth i inne gadżety. W efekcie wydasz drugie tyle. :)

    Nikt mi nie wmówi, że kastrowanie sprzętu z funkcjonalności to premium. Wręcz odwrotnie. Chodzi o to, abyś kupił dodatkowe gadżety. Kolejny model będzie mieć usunięte funkcje i tak w kółko. A jeśli Samsung i Apple wyznaczają trendy, to owieczki nie będą chcieć telefonu z tymi funkcjami, bo to już niemodne. I tak się ten biznes kręci.

    Kasa, kasa, kasa.

    • Haha 1

  2. Jak jesteśmy robieni w bambuko.

    S10+ był ostatnim udanym telefonem.

    Co nam dali w nowszych modelach:

    • brak gniazda microSD - zabrali w S6 (idąc drogą iPhone), w S7 dodali, od S21 znów zabrali
    • brak obsługi ANT+ od serii S21
    • brak złącza minijack - masz dokupić słuchawki bezprzewodowe - kolejna wersja Galaxy Buds zapewne upodobni się do AirPodsów, bo teraz modne są białe z antenką i w tym roku nie widuję nikogo z samsungowskimi
    • brak pulsometru i pulsoksymetru - oczywiście kolejny gadżet - zegarek - posiada te ficzery
    • brak DAC
    • brak diody powiadomień
    • zasilacz też dokup osobno (więc faktyczna cena telefonu jest wyższa)
    • brak wymiennej baterii już wszędzie, ale w takim GoPro jest wymienna i urządzenie dalej jest wodoszczelne, więc przy odpowiednim zabezpieczeniu da się obie kwestie pogodzić - po prostu producenci chcą, abyśmy często zmieniali sprzęt (upada mit o ekologii) - choćby kwestia postarzania baterii przez Apple

    Jeśli Samsung nie zaprzestanie polityki Apple, to będzie mój ostatni zakup. Jeszcze niedawno słynęli jako najgorszy producent elektroniki i ciężko pracowali, by stać się marką premium. Jak tak dalej pójdzie, to do tego wrócą, bo konkurencja nie śpi i już niczym nie ustępuje.


  3. Teraz to co najwyżej komórkę dostaniesz gratis. Mieszkania dalej sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Poza tym tradycyjne techniki negocjacji, czyli zastanawiasz się między kilkoma inwestycjami. Na wczesnym etapie budowy masz większe szanse na uzyskanie rabatu niż wtedy, gdy już większość mieszkań zostanie zarezerwowana.

    Zwróć uwagę przede wszystkim na układ pomieszczeń i otoczenie. Zapytaj o rysunek techniczny mieszkania.

     


  4. Przeważnie tak jest. Wycieczka objazdowa z biurem podróży to tylko zwiastun, czyli zobaczyć jak najwięcej w jak najkrótszym czasie, minuta na fotkę i idziemy dalej, a następnym razem już jedziesz na własną rękę. Organizują tę wycieczkę ponad 10 lat i problemy wciąż te same. Ale za taką cenę czego się spodziewać?

    Jeszcze jedna kwestia - na takich wycieczkach jest pełny przekrój wieku. Nie każdy czuje się komfortowo.

    Tak więc lepiej skupić się na konkretnym miejscu, np. pojechać na kilka dni tylko do Rzymu.


  5. Do Włoszech chyba taniej z biurem podróży - w wersji budżetowej - czyli autokar, tanie noclegi, ciulowe jedzenie - bo jak chcesz w ludzkich warunkach, to szykuj się na duży wydatek. Kraj duży i nie do zwiedzenia na 1 raz w spokojnym tempie. Mediolan, Rzym, Neapol, Wenecja, Palermo strasznie oddalone od siebie. Szybka kolej jedyna alternatywa, bilety drogie. Tak więc albo zdecydować się na konkretny obszar (np. tylko Rzym), albo wyskakuj z kasy. Podobne oferty mają biura podróży - albo objazd całych Włoszech i wszystko na wariackich papierach (nigdzie nie zatrzymasz się na dłużej), albo w konkretne miejsce (zwykle nad plażę, do jakiegoś uzdrowiska lub do konkretnego miasta i okolic). Więc pytanie do tych, którzy byli zwiedzać Włochy, jaką opcję byście wybrali, czy zwiedzić wszystko za jednym zamachem, czy raczej poleżeć na plaży :D i czy z biurem podróży, czy samodzielnie, ewentualnie w jakiejś mniejszej grupie. To, co czytam w recenzjach tych szybkich tanich wycieczek, to nie dla mnie, szkoda zdrowia. Już raz z biurem podróży jechałem w inne miejsce, tempo trochę wolniejsze, ale i tak czasu niewiele.

    Albo inaczej - ma to sens zwiedzić całe Włochy przez tydzień (można znaleźć droższą ofertę z ludzkimi warunkami) i na następne wakacje jechać gdzie indziej, czy zwiedzać Włochy na raty?

    Jeśli możecie coś polecić... czy to ofertę biura podróży, czy na własną rękę konkretne miejsca i hotele...


  6. Jak dotąd radziłem sobie przy pomocy KM, rowerów i UTO, tak obecnie na dłuższe trasy zdarza się wypożyczać auto. PJ kiedyś zrobiłem, bo wszyscy robili, że nawet nie pamiętam, kiedy. No i jeździć nie umiem. :D

    Wrócę jeszcze do tematu projektantek, bo ktoś tu twierdził, że to niepotrzebny zawód typu bierzesz pieniądze i nic nie robisz. Może to prawda, bo najczęściej sprowadza się do wykonania pomiarów (choć nie zawsze), odpalenia programu i poukładania gotowych elementów. O ile pośrednicy to rak na rynku nieruchomości, to dobra projektantka powinna zaoszczędzić nam trochę czasu. Prawie każdy korzysta z ich usług. Ale zaczynam wątpić. Jeśli mamy podstawową wiedzę o wykończeniówce, a tutaj na forum dużo osób ją ma, to możemy sobie sami projektować lub kupić projekt bezpośrednio w salonie. Potem meble na wymiar u stolarza jeśli chcemy. Jeśli chodzi o mnie, to nie zrywałem współpracy, żeby sprawdzić, jak współpraca będzie dalej wyglądać. Teraz wszędzie są układy, niestety. W jej zaprzyjaźnionym salonie płytki włoskie i hiszpańskie, ceny po rabacie 2-3x droższe niż w markecie. Ale przyznam, że asortyment fajny mają. Meble na wymiar też ma poszukać stolarza (pewnie zaprzyjaźnionego). Laska nie czai, że mam ograniczony budżet. Dlatego jednocześnie zrobię plan B (o ile będę miał siły, bo ostatnio ciężko z tym było). Trzeba w któryś dzień połazić po marketach, spisać ceny, poszukać taniej na Allegro, odpalić program i spróbować coś wymodzić. Aha, spośród wielu dostępnych płytek/paneli upierała się na konkretne (pewnie te, co słabiej schodzą). Kwestia łazienki - najpierw okazało się, że prysznic nie wejdzie, tylko wanna, a potem nagle znalazł się odpowiednio wąski (ale ledwo się obrócisz w nim - no niestety, taki układ łazienki, jeśli nie chcemy przerabiać) :)

    Nie zrozumcie mnie źle. Na wykończenie czy budowę domu musicie poświęcić swój czas albo pieniądze. Znam takich, co pół dnia robią na budowie, żeby zaoszczędzić te kilka groszy, a do pracy przychodzą po południu. Zamiast poświęcać swój cenny czas na samodzielne ogarnianie tych spraw, powinniśmy się zająć zarabianiem pieniędzy. Jak ktoś ogląda Adriana Kołodzieja, to rozumie ideę. Pod warunkiem, że faktycznie ten czas wykorzystacie lepiej. Delegowanie zadań innym osobom.


  7. Poddałem pod dyskusję S21FE. Trzeba dołożyć kilka stówek więcej, ale mamy dłuższe wsparcie producenta (4 lata zamiast 3), lepszy ekran, mniejszą wagę (!). Interesują mnie opinie osób, które miały styczność z tymi modelami. Nie śpieszy mi się jakoś szczególnie, bo w J5 ogarnąłem aplikacje, miejsce na dysku, a właściwie to zależy mi na lepszym aparacie. Pewnie po 2 latach i tak telefon zmienię.


  8. @Kaiketsu na mieście wyczaiłem taki model Kugoo G2 Pro jest szeroki podest, ekran na środku, gaz na kciuk. Waga 23 kg nie tak dużo. Cena koło 4000 zł jak w większości sprzętu tej klasy.

    Wszystko z tych samych komponentów, więc nawet po zakupie innej hulajki kwestia druciarstwa.

    Na razie użytkuję rower, ale przy tych temperaturach... zresztą i tak nie będzie mi się chciało jej znosić po schodach, bo winda nie zjeżdża na sam parter.

    • Thanks 1

  9. Pewnie zachował się w magazynie. Wstąpiłem przy okazji do Euro i tam były przecenione S20FE i G200. Pan tak zachwalał tego G200, że lepszy aparat, że drugi najlepszy Snapdragon (wg rankingu trzeci) i że Samsung im robi aparaty (nie zweryfikowałem). No to na szybko porównanie:

    https://www.91mobiles.com/compare/Samsung/Galaxy+S20+FE+5G/vs/Moto/G200/vs/Samsung/Galaxy+S20/vs/Samsung/Galaxy+S21+FE.html

    https://www.91mobiles.com/compare/Samsung/Galaxy+S20+FE+5G/vs/Moto/G200/vs/Samsung/Galaxy+S20/vs/Samsung/Galaxy+S20+FE+256GB.html

    https://www.gsmarena.com/compare.php3?idPhone1=10377&idPhone2=10044&idPhone3=10954

    Samsung wygrywa AMOLED-em i teleobiektywem. Jeszcze można się zastanowić między S20FE a S21FE. Ten drugi jedyne, co ma lepsze, to wyświetlacz, 4K UHD w 60fps jednocześnie w XAVC i MP4 i jest lżejszy.

    Zwykłe S20 / S21 do Europy są sprzedawane w wersji z Exynosem.


  10. Poszedłem po S20 FE i okazało się, że to wersja z procesorem Exynos z 2x mniejszą wydajnością. Wersję ze Snapdragonem też można znaleźć do 2000 PLN. Czy ktoś ma wersję z Exynosem? Jak z wydajnością aplikacji i ogólnym działaniem? W gry nie gram (chyba że zacznę je tworzyć), filmy raz na ruski rok (YouTube to i na J5 działa płynnie), ale aplikacje są coraz bardziej wymagające.

    Kolejna propozycja to Motorola G200 5G. Co o tym modelu sądzicie? Tu mamy czysty Android. Zawsze korzystałem z samsungowego ekosystemu, który świetnie się integrował z innymi usługami.

    W wolnej chwili poczytam recenzje na necie, ale też liczę na Wasze opinie.


  11. Taka sytuacja. Spośród kilku projektantek zdecydowałem się na współpracę z tą, która wydawała się najbardziej doświadczona. No i sama co chwilę wydzwaniała. Mamy zacząć od wizyty w salonie łazienek - jak się potem okazało - gdzie ceny są 2x wyższe niż w marketach (może jakość faktycznie lepsza, ale budżet mam ograniczony, o czym dobrze wie). Temat ciągle przekładany z innych przyczyn, ale nie przeszkadza to w przygotowaniu ogólnej koncepcji, zmian, przeróbek... żeby ekipa mogła zacząć roboty. Projekt dla ekipy miał być gotowy do końca miesiąca, bo w lipcu wchodzi ekipa, a dziś się dowiaduję, że nie ma szans. Ona ma swoją ekipę remontową i podejrzewam, że specjalnie kombinuje, żeby tamci zrezygnowali i wtedy podsunie swoją ekipę.

    W tej sytuacji chyba najlepiej zerwać współpracę, wziąć kilka dni wolnego, samemu ogarnąć projekty, płytki, panele, meble, rozwiązania problemów rodem z Alternatywy 4, choć szczególnie w tym ostatnim temacie liczyłem na doświadczenie projektantki, która wielokrotnie mierzyła się z dziwnymi sytuacjami. W sklepie jak nie masz wiedzy, to cokolwiek ci wcisną. Ostatnio nie mam siły na nic, ale jakoś dam radę.

    Oglądałem w BRW gotowe kuchnie i żadna mi się nie podoba. Są lekko do tyłu z aktualnym trendami. A za projekt wszędzie zapłacisz i zwracają kasę dopiero jak kupisz meble.

    Prawdopodobnie zamieszkam tam na jakiś czas, ale docelowo będę chciał kupić coś wysoko, mniejszy metraż (mniejszy czynsz, mniej sprzątania) z nowoczesnym układem i dobrymi widokami. Dlatego też nie chcę polecieć totalnie po taniości z wykończeniem. Bo to się potem odbije.


  12. W biurze jest super wieczorem, kiedy towarzystwo pójdzie do domu. Wtedy nic cię nie rozprasza i w końcu można coś zrobić. Niestety za moment trzeba kończyć. Chyba dogadam się z administracją, żeby zamykali 2h później. Firma płaci raczej stałą kwotę za wynajem. A klient będzie zadowolony, bo prace posuną się do przodu.


  13. Wybór padł na S20 FE. Teraz pytanie, czy warto dopłacić 300 zł do 256 GB. W S6 miałem 32 GB i dopóki go nie zapchałem nagranymi filmami, to wystarczyło. Ale teraz system, aplikacje, nawet same zdjęcia (zwłaszcza RAW) zajmują więcej miejsca. Zastanawiam się, do czego może mi się przydać 256 GB zamiast 128 GB.


  14. A co ma się naprawić? Jest bessa i schodzimy w dół. Różne są spekulacje, gdzie się zatrzymamy. Być może na $10k. Zanim się wejdzie w rynek, to trzeba poczytać m.in. o cyklach. Ostatni cykl i tak trwał długo.

    Wg danych on-chain wieloryby wysyłały na giełdy bitcoiny, co zwiastowało dalsze spadki, a kupowali mali gracze, naganiani przez "znawców", że to już pora wchodzić. Trzeba komuś sprzedać...

    Przed nami kryzys i strach wchodzić w ryzykowne aktywa.

    Kolejna hossa prawdopodobnie dopiero przed kolejnym halvingiem, o ile do tego czasu nie zdelegalizują krypto.


  15. Może w PL jest inaczej. Pytanie, jak w USA.

    Polecam wątek na 4programmers. Znaleźć pracę 100% zdalną wcale nie jest łatwo.

    https://4programmers.net/Forum/Kariera/352647-gdzie_szukac_pracy_calkowicie_zdalnej?p=1850097#id1850097

    U nas marketingowcy wszelkimi sposobami próbują zachęcić nas do częstych odwiedzin biura.

    Są to powierzchnie, które obecnie stoją puste i nie wiadomo, co z tym dalej robić.

    • Upvote 1

  16. Grecja, Kanary, Tajlandia, Teneryfa... A ja najdalej byłem na Ukrainie. 🤐

    Trzeba w końcu pojechać gdzieś dalej. Jednocześnie nie wydając zbyt dużo kasy. Nie musi to być koniecznie plaża. Chce pozwiedzać, a nie lansować się w social media.  Może Włochy? Zaproponujcie coś. 

    Odpowiadając na pytanie autora, to się zgadzam, że nikt nam nie marudzi i możemy swój plan wycieczki w pełni zrealizować, natomiast w obecnych czasach jadąc gdzieś samemu wychodzi się na kosmitę. Czy to festiwal, czy wycieczka...

    Jazda z biurem podróży jest pewnym kompromisem, jeśli nie chcemy jechać całkiem w pojedynkę, ale największą wadą brak pełnej swobody i napięty harmonogram. Jak ktoś coś odwali, to cała ekipa ma problem.

    Dużo osób obecnie jeździ w pojedynkę czy się tego teraz tak często nie praktykuje? Bo kiedyś dużo ludzi tak podróżowało ahoj przygodo i zawierali znajomości z poznanymi tam tubylcami. 


  17. Możecie polecić dobrą porównywarkę smartfonów, żeby wprowadzić szczegóły odnośnie aparatu albo jakiś ranking, żeby była jakość zdjęć, ale także inne parametry typu bateria, czujniki, dokładność GPS, itd?

    Mamy jeszcze marki typu Realme, Oppo... w samsungach najbardziej przeszkadza mi bateria, a jeśli konkurencja oferuje sprzęt podobnej jakości z pojemniejszą baterią, mniej prądożerny, to warto to rozważyć.

    Za dużo jest sprzętu na rynku, żeby czytać rezencje wszystkich.

    Wszystkie moje dotychczasowe telefony są by Samsung. I bateria zawsze była słabym punktem.

    To trochę jak z laptopami. Współczesne laptopy Dell wytrzymają nawet kilka godzin na baterii.

    Bo chciałbym do niedzieli coś zamówić. A nie jestem na 100% przekonany do S20FE ze względu na baterię.

    BTW: Wypełniłem quiz na jakiejś stronie i wyszedł mi Razer Phone. Nic nie warte te quizy.


  18. Raczej nikt, kto nie zajmuje się profesjonalnie fotografią. Sam siedzę w trybie nocnym. :D I nie o to chodzi. Do profesjonalnych zastosowań kupię sobie lustrzankę. A aparat w telefonie ma być na tyle odpowiedni, żeby zdjęcia się podobały tym, co będą je oglądać zarówno na telefonie jak i na komputerze czy na czymkolwiek innym. Na przykład jedziesz na wakacje za granicą i chcesz zrobić fotorelację, nagrać jakieś filmiki... i żeby sprzet sobie poradził także w gorszych warunkach pogodowych, w ciemniejszych pomieszczeniach... Nie dokładając 2x więcej do iPhone Pro [Max] wydaje się, że S20 FE styknie.

    S20 FE będzie aktualizowany przez 3 lata od premiery, czyli jeszcze przez jakieś 1,5 roku.

    Za rzadko zmieniam telefon. S6 od 2016, J5 od 2020 (będzie służył jako zapasowy), teraz S20 FE.

    Nie mam czasu czytać szczegółowo wszystkich recenzji, ale jeszcze sobie porównam inne opcje. Chyba pozostanę przy S20 FE. Popularność tego telefonu nie wzięła się znikąd.


  19. Czyli sugerujecie metodę gospodarczą - zlecanie poszczególnych etapów wielu ekipom.

    Mieszkanie kupione już po oddaniu inwestycji, dlatego układu już tak prosto nie da się zmienić.

    Pod siebie bym sam robił projekt, ale jest duża szansa, że jednak wynajem/sprzedaż.

    Ale po kolei:

    najpierw przeróbki, a tych raczej nie będzie albo minimalne, bo koszty

    potem szpachlowanie, gładzie

    panele - znalazłem w Google oferty z montażem w cenie - pewnie robiliście klejone, a nie na podkładzie - te drugie 30% droższe (na szybko znalezione w sieci), zresztą sposobów montażu jest więcej

    płytki, meble - no to wiadomo, w markecie projekt za darmo

    meble na wymiar - BRW robi, IKEA nie, a są miejsca, gdzie może być potrzeba zrobić na wymiar (oprócz aneksu, gdzie wyjście na okap w innym miejscu, gniazdo na płytę w innym, to w łazience jest wnęka na półki)

    hm... kiedyś niczego nie robiło się na wymiar i wszystko pasowało, a teraz modne są meble w zabudowie i prawie każdy teraz tak robi, jeśli mieszkanie jest na wynajem (a tego nie wykluczam)

    reszta mebli to już można wziąć cokolwiek taniego

    Trochę poczytałem o VAT i jeśli dobrze rozumiem, to 8% płacę przy zamówieniu materiałów z usługą? Co w przypadku zewnętrznej ekipy (chodzi o panele, płytki, itd. bo meble to już może inna ekipa montować)?

    Musiałbym wziąć tydzień urlopu, poczytać, pochodzić po lokalnych sklepach i porównać ceny. A mnie już cisną.

    Co do projektantki - kwota prawdopodobnie zamknie się w 5000 zł, czyli narzut 4-5% przy zakładanym budżecie. Pewnie jak pójdę do jednego czy drugiego marketu, czy też do BRW, to sobie poradzą z dość dziwnym układem aneksu i łazienki, ale coś mi się zdaje, że jej pomoc będzie jednak nieoceniona. Jak współpraca będzie iść w złym kierunku, no zerwanie umowy i moja strata.

    Jak macie więcej tipów, jak mądrze przyoszczędzić. to piszcie.

    Edit: U mnie nie ma takiej opcji, a czy komuś wykańczał deweloper? Jaki to był koszt, jak duży mieliście wybór (bo podobno jest ograniczony), jaki to był koszt i czy jesteście zadowoleni?


  20. Dochodzimy do wniosku, że w tym budżecie cudów nie ma.

    Czyli ile trzeba dać, żeby mieć faktycznie lepszą optykę? Bo żeby nie było tak, że dopłacę do wyższego modelu, a różnice będą tylko minimalne albo nie będzie żadnych.

    W większości przypadków i tak będzie wykorzystywany tryb auto, bo chcemy szybko strzelić fotkę bez bawienia się w ręczne ustawienia. Co do upiększania zdjęć przez AI to widziałbym to tak - do RAW idzie czysty zrzut z matrycy, a do JPG może iść upiększone zdjęcie (ale warto by to było kontrolować ustawieniami).

    Może ktoś pamięta dyskusję LG G4 / Galaxy S6, ten drugi nieco upiększał zdjęcia, ale jak sobie porównamy z dzisiejszymi modelami, to jest przepaść. Już S7 kolorował trawę i niebo. I to nie jest źle w większości przypadków. Ale liczy się efekt, bo niektóre algorytmy mogą zdjęcie zepsuć. S6 na ręcznym robił dobre zdjęcia także w nocy (bodajże czas naświetlania 1/8 i stabilizacja aparatu - czasami i bez statywu też się udawało).

    Oprócz aparatu kluczowe jest wsparcie producenta. J5 kupiłem awaryjnie i używam 2,5 roku. I może używałbym dalej, gdyby nie coraz bardziej wymagający soft i chęć uzyskania lepszych zdjęć, itd. Bo J5 przy dobrym oświetleniu wcale tak źle nie wypada po obróbce fotek, ale nie ma zrzutu do RAW, nie ma HDR...

    Jeszcze w wolnej chwili porównam sobie modele i wtedy pojawi się więcej pytań.

    Na razie stoję przy S20 FE.


  21. Wrócę jeszcze do tematu wykończenia. Stwierdziłem wcześniej "walić projektantki, odpalę program i sam wykonam projekt". Dzisiaj przyszła ekipa, chcieli zacząć, ale ich przegoniłem, bo nie ma projektu i nic nie wiadomo. Ostatnio mam napięty grafik i nie mam czasu. Jeśli będą przeróbki, a mogą one być konieczne (mieszkanie musi być funkcjonalne, bo nie sprzedasz ani nie wynajmiesz), to trzeba zacząć od wyburzania ścian, przeróbek, itd.

    Z projektantkami to jest tak, że:

    • jedna przyszła obejrzeć i jak się zdecyduję, to przygotuje kilka wersji
    • druga za samo obejrzenie chce kasę, od razu umowa na całość, pójdzie ze mną na zakupy (w cenie jest określona ilość czasu, za więcej trzeba dopłacić) i wizyta kontrolna po remoncie
    • trzecia za dodatkowe 50 zł/m2 przypilnuje ekipę
    • ceny są naprawdę różne, od 60 zł/m2 do nawet 200 zł/m2
    • ale mają lepsze pomysły od ekipy, jak rozwiązać różne problemy

    Koszt projektantki jest niewielki w stosunku do całości, a może oszczędzi problemów?

    Meble w zabudowie - wg ekipy 2x droższe, ale niekoniecznie. Ale czy naprawdę warto na tym oszczędzać? Jak się nie uda dopasować gotowych, to gdzieś będzie dziura, i przy ścianie, i pod sufitem.

    Koszt wykończenia - już 2 projektantki podały widełki oscylujące wokół 2500 zł/m2, co jest nieakceptowalne. Budżet mam ograniczony, absolutne max to 1500 zł/m2 ze wszystkim. Jeszcze dojdzie klima, bo musi być.

    Trzeba poszukać oszczędności, ale nie kosztem efektu i funkcjonalności mieszkania.

    Jestem już tym wszystkim zmęczony.

    Jak ktoś ma pomysły, to mogę wysłać układ mieszkania na PW.

    Z dzisiejszą wiedzą dla siebie kupiłbym wtedy tą kawalerkę 30 m2 o dziwnym układzie, ale pomysł mam, bo nie muszę mieć telewizora. Ewentualnie wcześniej 48 m2 z małymi pokojami, choć na wkład brakowało.


  22. W starych monitorach LCD (np. LG Flatron) kontrast faktycznie był kontrastem i u mnie był podbity do max lub prawie do max. Natomiast jasność można było zmniejszyć do 20-30%. W nowych monitorach jak nie podbijesz jasności, to obraz jest nieostry i nic nie widać. W biurze mam 2 monitory Dell, model podobny, ale ustawienia zupełnie inne. Pozostaje wypróbować różne opcje metodą prób i błędów.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...