Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
7834 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Odpowiedzi dodane przez BlindObserver
-
-
40 minut temu, Isharoth napisał:Nom, nawet pisałem o tym tekst, jeden z dwóch głównych problemów gry po przejściu do 3 aktu.
Akurat Karlach da się uratować. Nie będę pisał jak, bo nie wiem, czy skończyłeś, ale ona ma po prostu nieskończony quest i zakończenie jest tak z tyłka, na szybko chyba robione. Co więcej, są ogólnie dwie znane mi opcje jej uratowania, ale tej drugiej większość nie jest świadoma, choć jest bardzo prosta i ona sama to zresztą proponuje.
-
1
-
-
2 minuty temu, offensive napisał:Z czystej ciekawosci, mowimy tutaj o 1 postaci, czy kilku play-runach?
Bo chyba niemozliwe jest zrobienie 'wszystkiego' na 1 postaci, bo pewne akcje fabularne blokuja inne rozwiazania.
Wszystkiego, co da się zrobić na jednym przejściu, w sensie wyczyszczenie map ze wszystkich dostępnych zadań i dokończenie wszystkich dostępnych dla mnie wątków. Maksymalny poziom wpadł gdzieś na początku trzeciego aktu. No teraz mogę zrobić odwrotne rzeczy jeszcze, ale nie ma szans, bym do tej gry wrócił w ciągu najbliższych kilku, a może nawet kilkunastu miesięcy.
-
1
-
-
Te ścieżki można zrobić obie.
Grę skończyłem, na Steamie pokazuje 121,9h, ale pewnie kilka h mniej, bo czasem zostawiałem po prostu kompa. Zrobione wszystko, co się dało. Wszystko dobrze, fajnie, ale dla mnie finał BG3 to zawód i spodziewam się, że po podobnych głosach, które już się pojawiają i będą pojawiać, Larian trochę zakończenie dopieści, bo nie przystoi do tego, co w tej grze było.
-
1
-
1
-
-
Wychodzi Ci to ignorowanie znakomicie. Nie rób z siebie ofiary.
17 minut temu, Ronson napisał:Do tego forum vs. Twitter. Gadanie o monitorach vs. mające realny wpływ na wybory zamykanie się w echo chambers na twitterze.
Wyobraź sobie, że na Twitterze nie gada się tylko o polityce. Jest tam masa świetnych treści, o czym nie wiesz, bo jak sam przyznałeś, nie masz tam konta. Nie masz też pojęcia, co tak właściwie się tam pojawia. Zdjęcie blokady działa na wszystkich, nie tylko na tych, którzy sobie rozmawiają o polityce na Twitterze. Ty jak zwykle widzisz bat na julki, ja widzę bat na ludzi, którzy nie chcą tam widzieć polityki, nie chcą widzieć propagandy, wulgarnych postów, nie chcą widzieć rzeczy, które ich w ogóle nie interesują. Jak ktoś tam sobie gada o filmach/grach, to z jakiej paki musi widzieć jakieś śmieci od polityków?
I niczego nie "karzę", a nawet nie każę, żeby była jasność. Ja tylko twierdzę, że jesteś hipokrytą.
-
1
-
-
@Zhao On tego nie przeżyje
Musk się w czerwcu tego roku spłakał, że masa ludzi blokuje go na Twitterze (za te jego dziecinne, trollerskie tweety) i że ludzie blokują osoby z Twitter Blue, dla których z założenia jest zwiększona widoczność treści. Masę kryptospamu i innych śmieciowych materiałów (np. propagandowych) można było wyciąć dzięki blokowaniu użytkowników. Ale najłatwiej wszystko zrzucić na płaczące julki, bo wiadomo, że tylko one blokują i nikt inny nigdy nie używał do niczego funkcji blokowania
Inna sprawa, że sklepy Google Play i App Store wymagają funkcji blokady użytkowników dla aplikacji z treściami tworzonymi przez społeczność. Jeśli jej nie ma, to aplikacja nie może być dostępna w sklepie. Oczywiście Musk zarzucił taką wrzutkę bez zwrócenia na to uwagi i szybko pod jego tweetem pojawiła się notka społeczności z linkami do tych zasad. Szybko się jej jednak pozbył, żeby nie wyszło, że znowu coś powiedział bez przemyślenia.
-
1
-
1
-
-
Gość, który poblokował pół forum i się obraził za to, że ktoś wyśmiewa jego teorie, nagle broni decyzji Muska i wyśmiewa Julki. Przecież Ty jesteś taką julką tego forum.
-
4
-
3
-
-
Wbiłem się w końcu do drugiego aktu. Wszystko do tej pory wyczyszczone. Jeszcze na błąd nie natrafiłem. W końcu jakieś ciekawe itemy się pojawiają i czuć rosnącą moc postaci. Posępnej zmieniłem konfigurację typowo na healera, bo ta jej domyślna dziedzina jest bezużyteczna.
-
Wróciłem na moczary wyczyścić wszystkie misje i ten wątek rozwalił mi głowę
:
Cały quest w domku i pod domkiem wieźmy jest mistrzowski. Przejście przez magiczną barierę fajnie przemyślane, ale rozwiązanie w ogóle mocne. Laska wyraźnie nie chce, żeby ją uratować i sam się zastanawiałem dlaczego. Ale i tak ubiłem wiedźmę. Na tym się jednak quest nie skończył, wziąłem różdżkę leżącą za drzwiami i wyszedłem przez grzybowy teleport. Potem jest scenka przy trumnie męża tej laski, gdzie ona zresztą ryczy. I można gościa "przywrócić" z martwych i ziomeczek jest zombie. xD I najlepsze, że ona w sumie bierze różdżkę i z tym zombie idzie do Wrót Baldura, szukać dla niego ratunku
Ale żeby w ogóle była beka, można samemu stworzyć zombie i go podstawić, i wtedy jest drugie małżeństwo
Jak oni to tam w Larianie ogarniali to nie mam pytań. -
2
-
-
Poza tym, jak coś jest za mocne, to pominąć i wrócić do tego, jak się będzie silniejszym. Podstawowa zasada erpegów.
-
2
-
-
Grałem cały weekend, a turowych gier RPG nienawidzę. To sporo mówi o BG3 i tym, jak bardzo mi się podoba.
Problem miałem z dwoma walkami:
Z ekipą Githyanki, z którą nie mogłem porozmawiać, bo z nieznanych mi powodów Lae'zel sama do nich zeszła i została ubita xD Więc nic poza walką nie zostało — jej się zresztą wskrzesić nie dało. Dopiero po awansowaniu na 5 poziom i zdobyciu ognistej kuli dało się ich jakoś z daleka wyciąć
W kuźni z bosem podczas pierwszego wytapiania przedmiotu. Dłuższą chwilę zajęło mi ogarnięcie, w jaki sposób można go stosunkowo szybko ubić. Ale że Gale poszedł na przynętę, to dowiedziałem się też, jaki on ma fajny mini quest ze wskrzeszaniem
Poza tym w większości przypadków udaje mi się łatwo rozwiązywać sprawy perswazją. Z bonusami wchodzi właściwie zawsze, a jak nie to z innego bonusu można powtórzyć rzut.
Gra jest wybitna pod wieloma względami, ale szczególnie pod względem rozwiązania problemów. Widzę, że wspomnieliście o drowie w Podmroku:
Walka dla mnie bardzo łatwa, szczególnie że można ją podzielić na dwie części, o której też mówiliście. Mamy chwilowo kolegów, których można po walce ubić, żądając od ziomka zapłaty, którą obiecał. Do tego pozwalając na ubicie więźniów, dostajemy opcję ubicia pani kapitan. Ogólnie jednak sens takiej walki jest wątpliwy, bo ci chwilowi towarzysze nic specjalnie ciekawego nie noszą.
-
3
-
-
6 minut temu, Ronson napisał:Aha. Nie ogarnąłem. No tak. To spróbuję przeczytać wolniej, jeszcze raz:
6 minut temu, Ronson napisał:No niestety najwyraźniej nie ogarnąłem znowu, bo mnie uczyli, że takie zdanie - z użyciem "miażdżyłby" oznacza, że mowa o wydaniu gry w przyszłości. Jak źle napisałeś, to nie wykręcaj kota ogonem, że ktoś nie zrozumiał.
To rozbiję ci moje zdanie na prostsze rzeczy, żebyś był w stanie je w swoim wolniejszym rozumowaniu przetworzyć:
Inna rzecz, że The Order 1886 wyglądał tak, przy swoich ułomnościach, że mimo wszystko miażdżyłby nadal ogromną liczbę gier, wydanych na PC.
Tutaj wskazuję na to, że przy wszystkich swoich "ułomnościach", czyli wspomnianych w postach kolegów wcześniej efektach graficznych jak ziarno, czy blur itd., The Order 1886 nadal wygląda bardzo dobrze. I że pod względem graficznym miażdżyłby nadal masę gier na PC. Nie oznacza to, że mowa o wydaniu gry w przyszłości, bo to kwestia drugorzędna, która została wyjaśniona w niezacytowanej przez ciebie pierwszej części postu. Oznacza to tylko tyle, że by miażdżył, bo już wersja z PS4 to robi z masą gier na PC. I dlatego akurat ta gra nie potrzebowałaby remake'u, o którym pisał adresat mojego posta. I tylko tego się tyczy. Co ty tam sobie dopowiedziałeś, to już tylko twoje projekcje.
Mógłbym co najwyżej odwracać kota ogonem, a nie wykręcać, ale kto to tam wie, co się u ciebie robi.
10 minut temu, Ronson napisał:Nie. Odniosłem się do twojej wypowiedzi w sensie, że mnie cytowany fragment rozbawił i postanowiłem go wyśmiać. Zrobiłem to zdaniem "Chyba framerate'm "cinematic experience"" i na tym zakończyła się moja odpowiedź na twój post.
Przecież potwierdzasz, że nawet nie rozumiesz kontekstu fragmentu wypowiedzi, który cię rozbawił, to jak ty chcesz wyśmiać coś, czego nie rozumiesz?
Twoja wypowiedź do mnie skończyła się po pierwszym, nieoddzielonym od reszty, zdaniu całego akapitu, który na dodatek dotyczył The Order? Wierzę, że tak mogło być w twojej głowie, niemniej zarzucanie mi w takim przypadku tego, że odpowiedziałem na inne tezy zawarte w tym akapicie jest lekko bekowe.
23 minuty temu, Ronson napisał:I co w tym jest takiego śmiesznego, że dodałeś iks de? Zaraz sam dalej piszesz, że masz takie samo zdanie.
Ty naprawdę nie bardzo ogarniasz konteksty wypowiedzi, nie?
28 minut temu, Ronson napisał:Nie pytałem.
Co Ty nie powiesz. A czy ja pytałem o twoje zdanie w tym temacie?
Od kiedy to ma jakieś znaczenie, czy ktoś na forum o coś pytał w kontekście odniesienia się do części jego wypowiedzi
Swoją drogą "nie pytałem" mogłoby napisać 90 proc. osób, na których posty odpowiadasz swoimi elaboratami. xD
Tym miłym akcentem we własnym elaboracie zostawiam ten wątek.
-
3
-
-
5 godzin temu, Ronson napisał:Na PC ludzie szybciej zauważą, że gra jest nudna jak flaki z olejem, bo konsolowcom łatwiej wcisnąć "gameplay" typu cover system
Wiadomo, w końcu pecetowcy mają znacznie wyższe standardy. W końcu najpopularniejsze gry na PC to Fortnite, CSGO, LOL, Dota, TF2 i PUBG.
Same perły dla elity.
Poza tym odpowiedziałeś na zdanie, w którym odwołuję się do oprawy graficznej The Order (słowo "wyglądał", żebyś ogarnał), pisząc coś tam o cinematic experiens i nudzie, a następnie przyznając, że ta gra słynęła tylko z grafiki XD No słynęła. I dlatego napisałem, że pod tym względem nadal miażdży masę gier na PC i w domyśle nie potrzebuje remake'u, o którym pisał Phoenix. Jak ty chcesz zabierać głos w jakiejś sprawie, odnosząc się do posta będącego odpowiedzią do innej osoby, jak ty nawet kontekstu wypowiedzi nie potrafisz ogarnąć
5 godzin temu, Ronson napisał:Sony jednak leje na VR, więc się raczej nie doczekam.
Nie tylko Sony. Cały świat leje na VR.
-
1 godzinę temu, Phoenix. napisał:Until Dawn, Bloodborne i The Order 1886. to sa za stare gry do wydawania i tu musialby byc remake, a sony leci tanim kosztem.
Nie miałby kto tego zrobić, to przede wszystkim. Supermassive robi obecnie horrory na wszystko i z Sony ma obecnie taki związek, że robi jakiś horror na PS VR2, przypadek z Bloodborne już w innym wątku tłumaczyłem (też gra zewnętrznego studia, na silniku zewnętrznego studia, które rozwija swoje marki, bo ma wagony kasy), a Ready at Dawn już oficjalnie nie istnieje, bo stało się częścią zespołu od Oculus Rift i na gogle klepie kolejne gry z serii Echo. Inna rzecz, że The Order 1886 wyglądał tak, przy swoich ułomnościach, że mimo wszystko miażdżyłby nadal ogromną liczbę gier, wydanych na PC.
-
Gra zrobiona na 100%. Znajdźki mega łatwe do znalezienia, jedno osiągnięcie upierdliwe, ale dzięki arenie można powtarzać, aż wejdzie. Fajna to była przygoda, nie zapomnę jej nigdy
Nie wiem, co on tam ma, bo nie śledziłem postów. Wiem jedynie, że za dużo czasu poświęca technologii, na którą każdy ma wylane (VR), więc myślałem, że ma do tego odpowiednio mocny sprzęt. Jak nie ma, to "trochę" meme.
-
2
-
1
-
-
1 godzinę temu, caleb59 napisał:On lubi pisać jak to ująłeś "elaboraty", a ja z kolei krótko pastwię się nad programistycznymi nieudacznikami psami, którzy biorą pieniądze za niedorobione produkty, czytaj okradają nas na żywca i oczekują, że będziesz grzecznie czekał na poprawki.
On pisze elaboraty, w których jęczy na wszystko, co nie jest przygotowane według jego standardów. Ty pastwisz się nad "programistycznymi nieudacznikami psami". Efekt tych wpisów jest w obu przypadkach dokładnie taki sam — żaden. Jego standardy nie są standardami, a Twoje pastwienie nie dociera do adresatów, nad którymi się pastwisz
-
1
-
3
-
-
Jakbyś prześledził jego posty, to byś wiedział, że szkoda czasu je czytać i jeszcze bardziej szkoda czasu na nie odpowiadać
-
1
-
1
-
-
Właśnie skończyłem grę i bawiłem się bardzo dobrze. Świetnie się tłukło przeciwników w przyjemnym i bezstresowym klimacie. Fabuła poprowadzona sensownie, nie było głupich dłużyzn, bohaterowie w swojej infantylności byli przekonujący. Graficznie oczywiście ślicznie, mamy piękne i zróżnicowane poziomy i pewnie nawet śmietanka licząca piksele powie, że gra jest ładna. W tym i poprzednim Ratchecie uwielbiam polski dubbing, Sony to jednak fajnie ogarnia i dlatego przy grze mogą bawić się i dorośli, i dzieci. Historia ma też przesłanie, które dla tych dzieci może mieć znaczenie, dla dorosłych to klisza, ale mimo wszystko wolę taką kliszę, niż jakieś wymyślone bzdury.
Jak początkowo gra mi się wywalała, tak po tym pierwszym hotfiksie wywaliła mi się dokładnie dwa razy i nie wiem, czy przypadkiem nie przez "alttabowanie". Całość ograna przy pomocy pada PS5, który od jakiegoś czasu jest moim ulubionym ze względu na wygodę. Podobały mi się efekty, jakie oferuje, szczególnie te dodatkowe dźwięki z głośniczka przy wielu działaniach. Są takim małym dodatkiem, ale fajnie się sprawdzają. Wibracje jak wibracje, ale podwójny spust też się czasem przydaje w Ratchecie.
Na początku zażartowałem, że to gównoport, ale widzę, że są ludzie, którzy naprawdę wierzą, że to jest gównoport
Nie, żeby mnie dziwiło, bo widzę, jacy myśliciele tak twierdzą, ale bez przesady. Gra ma obecnie 85/100 na Steamie, optymalizacyjne nie jest źle, zrobienie ponad 60 kl./s to nie jest żaden problem w tym tytule. Można go też przejść od początku do końca bez zbugowania i po fixie pewnie też bez wiadra crashy. Jest trochę do poprawy, ale naprawdę nie ma tutaj nad czym jęczeć.
Swoją drogą jak ktoś lubi osiągnięcia i ich zdobywanie, to ta gra jest pod tym względem mega prosta. Nie szukając specjalnie niczego, nie robiąc wszystkiego, po pierwszym przejściu mam 87 proc. wszystkich osiągnięć.
-
1
-
5
-
-
7 godzin temu, Keken napisał:I jak recka? Bo widzę coraz więcej pozytywnych opinii o grze.
Wydali hotfixa i działa. Teraz się wywala raz na kilka godzin xD. Ogólnie technicznie tragedii nie ma poza tymi pierwszymi crashami. Za kilka łatek powinno być naprawdę ok. Jak się nie spieszy, to bym poczekał.
-
Nie za bardzo wiesz, jak działa rynek, prawda?
Bo liczba osób z pecetami nie jest równa liczbie osób, które grają na PC. W 2022 r. liczba graczy PC na świecie wynosiła 1,1 mld osób, na konsolach 611 mln (ładny mi ułamek xD), przy czym sprzedaż gier na PC wygenerowała 40 mld dol., a na konsolach 52 mld dolarów. Czyli na konsolach zrobiło 12 mld więcej mając prawie 2x mniej użytkowników. Steam ma jakieś 250 - 300 mln aktywnych kont. Duża część z tego 1,1 mld to ludzie, którzy grają w jakieś F2P, najwięcej w Fortnite i LOLa. Obu gier na Steamie nie ma.
Trzech generacjach starych konsol? Może będzie dla Ciebie zaskoczeniem, ale nie każdy miał stare konsole
Argument z emu to żaden argument w jakiekolwiek dyskusji. Większość graczy nie ma zielonego pojęcia, co to w ogóle jest i jak to uruchomić. I odpalenie gry na emu nie sprawi, że ona będzie lepsza niż oryginał, może działać wydajniej, może mieć wyższą rozdzielczość, ale nadal będzie drewnem, jeśli wcześniej była drewnem.
Ma to, że również jest silną marką. I tylko to. Ten przykład jest umyślnie tak bezsensowny, jak Twój z GTA.
Skąd Ty wiesz, jakie oni mieli cele dla konkretnych gier? Z Ryanem makowca jesz, że masz takie dane? Piszesz wcześniej, że każda firma chce pieniędzy, a teraz się dziwisz, że oni szukają łatwego zarobku na portach kilkuletnich gier, które rzucają jak psu, bo najczęściej są optymalizacyjnymi kasztanami. I mimo tego ktoś na te kasztany jeszcze pieniądze wydaje, co dla mnie jest kolejną tajemnicą wiary.
-
1
-
-
I to, i to. Z raportów Newzoo od 2015 do 2023 r. Xbox był porażką, więc to logiczne, że też poszli. Wszystkie raporty Newzoo wskazują, że rośnie liczba graczy, którzy mają co najmniej dwie platformy i najczęściej jest to PC + coś od Sony, zależnie od roku.
Założenie oparte na niczym i nieuwzględniające choćby faktu, gdzie gra jest dostępna. Nie jest bowiem tajemnicą, że właściwie wszystkie gry dostępne na wyłączność w EGS sprzedały się śmiesznie słabo.
Dead Space nie może się w żadnym względzie równać z TLOU z PS3. A jego remake wprowadził nie tylko ładniejsze tekstury i poprawione modele, ale też sporo innych rzeczy wpływających na rozgrywkę.
Tam nie chodzi o żadną ekskluzywność... Tam chodzi o to, że te gry można było ograć na starych platformach i tyle. Do czasu ich remake'ów pozostały na starych platformach, co ogranicza ich dostępność dla zdecydowanej większości graczy. TLOU można ograć od zawsze na nowych platformach i co wychodziła kolejna, to kolejna grupa nabywców miała taką opcję. Nie wiem, co tu jest niezrozumiałego xD
To nie cios poniżej pasa, tylko argument abstrakcyjny xD GTA to inny typ gry, bo przecież sandbox, o wiele potężniejsza marka, seria od zawsze obecna na PC, mająca wierną społeczność, dodatkowo gra obecnie oferująca rozbudowany tryb wieloosobowy, na którym Take Two kosi setki mln dolarów. Równie dobrze mogłeś wrzucić Call of Duty jako porównanie xD
-
Grałem w tego TLOU na PS3 i na PS4. Widzę, jak gra wygląda teraz, mogę sobie w dowolnym momencie włączyć ją na starszych platformach. Zestawianie remake'a TLOU z pozostałymi, które wymieniłeś, jest obrazą dla tych pozostałych. Skok w oprawie i dostosowaniu gry do obecnych czasów jest w nich nieporównywalnie większy, bo znowu, TLOU było zajebiście ładną grą jak na PS3.
Było co zmieniać, choćby tępe SI, czy zachowanie Elie. Ale dobrze, że potwierdzasz moją tezę, że zmiany w TLOU są małe i ograniczają się głównie do grafiki.
Tylko, że znowu, skok w jakości grafiki nie jest ogromny, jak to z jakiegoś nieznanego powodu próbujesz przedstawić.
Jeszcze raz, wszystkie tytuły, które wymieniłeś, są w porównaniu z TLOU STARE. Tony Hawk wyszedł w 1999 r. na PSX, Resident Evil 4 w 2005 r. na PS2, a Dead Space w 2008 r. na PS3. Wszystkie te platformy też łączy to, że są STARE. Wszystkie te gry w oryginale wyglądają teraz słabo. Nikt im nie przygotował żadnego odświeżenia na PS3 (dla pierwszych dwóch)/PS4, natomiast TLOU miało takie odświeżenie.
Co to za argument, że można sobie ograć na emulatorze w kontekście rozmowy o remake'u/remasterze
Po to ludzie kupują remastera/remake'a, żeby nie musieć grać w starą wersję. TLOU mogli kupić remastera już na PS4, a właśnie w tamtej generacji masa pecetowców poszła w konsolę Sony jako sprzęt do exów, co widać zresztą po kosmicznych wynikach sprzedaży tej konsoli.
To akurat fakt, że gry liniowe na PC mają ciężej. I tak, to była gra generacji 10 lat temu i nie jest to żadna nowość. Więc jak to wszystko wiemy, to co jest dziwnego w takiej a nie innej sprzedaży tej gry na PC?
Edyta: I jeszcze powtórzę to pytanie, skąd wiesz, jaka jest sprzedaż Tony'ego Hawka na PC, bo nie odpowiedziałeś.
A odnośnie Ratcheta, bo wersję PC dostałem do recenzji — trzy razy mi się scrashowała, więc na razie mocne 1/10 za gównoport. xD
-
1
-
1
-
-
2 godziny temu, lpcl napisał:Tak to można o większości remake napisać a jednak sprzedają się na pc lepiej vide resident, Dead space, czy tony hawk a tutaj miałeś jeszcze podpięcie się pod serial więc imo słabo panie sony z tą pana największą marką.
Ty serio porównujesz remake'i wymienionych gier do tego pseudo remake'a TLOU? TLOU zawsze wyglądało zajebiście i wprowadzone zmiany zmieniły tę grę minimalnie. Jest trochę ładniejsza i to tyle. Do tego, jak już wspomniałem, przed premierą na PC można było tę grę ograć na trzech generacjach konsol.
Trzy wymienione przez Ciebie tytuły w nowych odrestaurowanych wersjach wyglądają prawie jak nowe gry, mają nową zawartość i nowe funkcje. Szczególnie Tony Hawk, który w oryginale wygląda obecnie żałośnie. Ale to jest kwestia lat, które upłynęły od premiery. Nie mogłeś ich łatwo ograć na wielu poprzednich platformach, bo na nie nie wyszły w ogóle.
Swoją drogą, ile niby tego Tony'ego Hawka na PC zeszło, skoro według Ciebie sprzedaje się lepiej? Bo są dane ogólne łącznie ze wszystkimi konsolami, a na kompach gra jest tylko w Epic Storze. To skąd wiesz, jak to się niby sprzedało?
TLOU od samego początku wyglądało doskonale. Tu nie ma żadnego przeskoku, niczego, na co trzeba było czekać tyle lat, gdy można było zagrać wcześniej. I znowu, gra na premierę była zwalona fest, trudno oczekiwać wysokiej sprzedaży w takim wypadku, jak nawet na mocnym kompie gra działa jak kasztan. Nadal ze wszystkich recenzji na Steam ma tylko 59 proc. pozytywnych ocen. Taki Resident Evil 4 Remake był za to ogarnięty bardzo dobrze, a Capcomowi zajebiście wychodzą właściwie wszystkie remake'i.
-
1
-
-
6 minut temu, lpcl napisał:Spokojnie blind weź kilka wdechów. Kto tu pisał o bloodpornie (nawet nie lubię soulslike) ? Bo ja tylko o got ale pewnie jeszcze kilka nowszych gier by się znalazło.
Znowu pisanie o tlou zrobionym na tym ich nowym silniku jakby to był remaster gry z ps3. Dopiero 16 a niektórzy już na bani. 😉
Czy widziałeś kiedyś korpo że zbyt dużą ilością gotówki?
Za bardzo się podniecasz. Ja pisałem o bloodbornie, Ty odpowiedziałeś na ten post, wskazując, że sam zauważyłem, że czeka większa kasa, więc logiczne, że powiązałem to z tym. Bo w bloodborne czeka kasa, gdyby w ogóle dało się ją jakoś zebrać. A o got nie napisałeś do mnie nic, więc skąd mam wiedzieć, o co ci chodziło
TLOU wyszło na PS3, potem wyszedł remaster na PS4, a potem wyszła kolejna ulepszona wersja na PS5 i przy okazji skapło po kilku miesiącach na PC. Czyli gra trafiła na trzy generacje. Nie wiem, jak wyciągnąłeś z prostego zdania, wskazującego, że można to było już ograć dawno, że ja uważam, że TLOU to jest remaster gry z PS3. Pomijając oczywiście tę kwestię, że tak naprawdę to ta najnowsza wersja nic nie zmienia w odbiorze TLOU. Czy ktoś ograł to na PS3, czy ktoś ograł to teraz, ma to samo, tylko teraz ładniej i z innymi mordami. Więc jeszcze raz, to jest stara gra, którą każdy chętny mógł ograć przez wiele lat i pewnie wielu pecetowych betonów właśnie dla niej skusiło się na kupno którejś z konsol. Nie wiem, co jest dziwnego w słabej sprzedaży starej gry.
-
Łatwo to zrozumieć, jak się wie, na co trzeba patrzeć. Ratcheta mieli napisanego pod nowy sprzęt. Bloodborne'a nie mają. Bloodborne'a robiło dla Sony STUDIO ZEWNĘTRZNE, nie znamy więc żadnych umów pomiędzy tymi firmami, nie wiemy, kto ma kod, jak ten kod może być wykorzystany (gra była robiona na silniku do From Software, a nie żadnym sonowym). To myślenie, że łatwo będzie wrzucić Bloodborne jest bekowe, bo Sony nawet na PS5 tej gry nie wydało
Ktoś w ogóle pomyślał, dlaczego nie, skoro to miałoby być takie proste?
TLOU to gra z PS3, zepsuta na premierę na PC i naprawiana do tej pory. Pewnie byli pecetowcy betonowcy, którzy nigdy nie mieli PS3 lub PS4, ale nie sądzę, by było ich tylu, żeby wykręcić jakiś kosmiczny wynik dla tak starej produkcji.
-
1
-

Baldur's Gate 3
w Gry
Napisano
U mnie Wyll ją zabrał ze sobą i pewnie będą cudowną parą, czy coś tam. Nie wiem tylko, co ma na to wpływ i jakie decyzje trzeba podjąć, żeby ona poszła z nim.