Skocz do zawartości

Andrew2

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    1375
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez Andrew2


  1. W następnej aktualizacji wszystkie mapy zostaną przebudowane w dość dużym stopniu a Mapa Miasto w górach będzie wyglądała całkiem inaczej.

    Modele roślinności teraz mają wyglądać dużo lepiej, pojazdy będą zwalniać przejeżdając przez wodę poza tym będą tonąć powoli.

    Na mapach punkty do przejęcia nie będą już tylko pojedynczymi domkami a całymi strefami.

    Zostaną dodane amfibie, i dojdzie ochrona spawnów.


  2. Entropia to gra w której jest stały kurs wymienny waluty w grze. Jeżeli ci się uda zarobić w grze co jest bardzo trudne to będziesz mógł wymienić pieniądze na prawdziwe jeżeli tylko uzbierasz 40zł bo to jest wymagane minimum które można wypłacić z gry. Gra jest jak typowe MMO. http://www.entropiauniverse.com/

    Ja w Entropię grałem może ze 2 miesiące i zarobiłem przez ten czas może ze 4 zł nie wkładając nic oprócz czasu ale nie grałem po to aby zarobić.

    Jak się w grę zainwestuje własne pieniądze to można dużo zarobić ale jeszcze łatwiej stracić te pieniądze zwłaszcza jak się nie zna reguł gry.


  3. Od Listopada EVE ma być za free. Oczywiście dla graczy darmowych będzie bardzo dużo ograniczeń ale to jest dużo lepsza forma niż free trail.

    Oczywiście gra jak na swój wiek produkcja z roku 2003 wygląda bardzo dobrze.


  4. Dziwie się że nie znalazłem na forum tematu o tej grze.

    Najbliżej tej grze do Battlefielda w czasach WWII ale mechaniki są znacznie bardziej rozbudowane, mapy są kilkukrotnie większe a walka koncentruje się na punktach zapalnych.

    Gra jest darmowa i bardzo wciąga. W grze dostajemy poziomy i dzięki temu możemy rozbudowywać swoją postać po osiągnięciu odpowiedniego poziomu odblokowują się możliwości zmiany kariery. Na początku jesteśmy zwykłym szeregowcem z podstawowym uzbrojeniem, gdy dobijemy do następnych poziomów otwierają się nowe możliwości kariery jak kierowca czołgu, pilot myśliwca, Snajper czy spadochroniarz. W grze posiadamy broń którą expimy możemy w niej wymieniać moduły albo zamienić na nową lepszą.

    Mechanika walk jest zbliżona do tej w Battlefieldzie ale pojazdy nie są tak uproszczone. Czołgi mają strefy zniszczeń coś jak w World of Tanks i tak samo ma wpływ kont uderzenia pocisku czy grubość pancerza. Czołgi można niszczyć zakupionymi minami, bazukami lub darmowymi pancerfaustami które można znaleźć na mapie.

    Grę wyróżnia całkowicie z pośród innych tytułów tryb wojny w którym możemy uzyskać największe profity. Wojna odbywa się na mapie całej Europy która jest podzielona na setki miasteczek każde miasteczko to oddzielna mapa dla graczy w trybie FPS. Na mapie dowodzą Generałowie którzy rozdysponowują zasobami. O co w tym chodzi Generał przemieszcza własne Jednostki po mapie wojny i jeżeli jednostki dojadą do jakiegoś miasta to będą brały udział w walkach w tym mieście. Czyli dużo zależy od tego jak dowodzą generałowie. Zdarzają się bitwy gdzie strona atakująca ma tylko kilkuset żołnierzy piechoty a przeciwnik setki piechoty dziesiątki czołgów samoloty snajperów czy spadochroniarzy to zależy od tego jak dowodzą generałowie może się zdarzyć że w trakcie walki w mieście nagle zostaną dostarczone posiłki i strona przegrywająca nagle uzyska przewagę. Zdarza się że na mapie posiłki dochodzą z innego kierunku i dzięki temu otwiera się nowy front na mapie który idzie z innego kierunku. Oczywiście dla osób które nie lubią nie zbalansowania są tryby w których co prawda zdobędziemy trochę miej pieniędzy i doświadczenia ale obie strony są zbalnasowane co do ilości posiadanych jednostek oraz sprzętu bojowego.

     

    Zaczynamy od szeregowca po osiągnięciu 6 poziomu możemy zacząć dowodzić drużyną wydajemy rozkazy przyciskiem "Q" i za to że członkowie drużyny je wykonają dostajemy dodatkowe doświadczenie tak samo oni dostają doświadczenie za wykonanie naszego rozkazu czyli jest to obustronna korzyść. Po dojściu do poziomu 12 otrzymujemy stopień porucznika i dzięki temu możemy dowodzić jednostkami na dużej mapie Europy na początku oczywiście mamy dostęp tylko do piechoty ale w raz z kolejnymi awansami dostajemy dostęp do innych jednostek. Następnym stopniem który daje nam nowe możliwości jest generał który może już dowodzić dużymi oddziałami i różnymi jednostkami dodatkowo daje nam dostęp do magazynu który umożliwia nam wymianę sprzętu między wszystkimi naszymi Bohaterami.

     

    Pojazdy są bardzo ciekawie zrobione bo na przykład siedząc w czołgu widzimy tylko mały wycinek ekranu przed sobą, możemy zwiększyć swoje pole widzenia ale wiąże się to z ryzykiem. Możemy wyjrzeć z górnego włazu i tak jechać wtedy widzimy wszystko cały czołg i wszystko do okoła ale każdy może nas zabić byle piechur właduje nam kulkę w plecy a wtedy może nam czołg ukraść co nie dzieje się natychmiast tylko trzeba odczekać pewien czas poza tym zwykły piechur nie obsługuje tak dobrze czołgu jak czołgista. Czyli będąc pojeździe opancerzonym w czasie walki jesteśmy zmuszenie do widoku tylko tego co mamy przed sobą i w małym okienku nic nie widzimy co się dzieje za nami wróg może nam przykleić na przykład specjalne granaty przeciwpancerne lub podstawić minę.

     

    Wojny potrafią trwać bardzo różnie, czasem wojnę można wygrać w ciągu 2 dni a czasem się ciągną kilka tygodni. Po wygraniu wojny pokazują się statystyki ilu żołnierzy po jakiej stronie zgineło ile pojazdów itp.

     

    Filmiki prezentujące rozgrywkę:

     

     

    Strona gry:

    https://heroesandgenerals.com/news/


  5. Już zmieniłem początek bo masz rację.

     

    Dziwi mnie tylko brak zainteresowania tą pozycją Już pierwszy M&B dawał przynajmniej tyle frajdy co Battlefield a jak widać nawet na naszym forum jakoś ludzie się nie kwapią żeby coś napisać. Te walki na arenie żeby poprawić swoje umiejętności te turnieje rycerskie to na prawdę dawało wiele emocji sam rozwój postaci był naprawde dobrze zrobiony i dawał frajdę nie mówię już o walkach na dużą skalę.


  6. Jak ktoś grał w poprzednie części to wie że gra była świetna a wyglądała bardzo brzydko i przez to gracze czasami się odbijali.

    Część 2 będzie wyglądała dużo lepiej czyli grafika już nie będzie odrzucać, wróżę tej grze ogromny sukces.

     

    Stary gameplay z przed 4 miesięcy

     

    Jak ktoś nie wie co to jest to spróbuje ją opisać w prosty sposób na podstawie tego co było w poprzednich częściach.

    Gra jest połączeniem RPG, RTS i Sandboksa, wiadomo jak to w grach, jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, w tej grze jest całkiem inaczej bo tu każdy element był świetnie przemyślany i dopracowany. To tak jakby połączyć świetne RPG z bardzo dobrą strategią i dobrym sandboksem.

     

    Gra a przynajmniej dodatek posiadał Multiplayer.

     

    W grze zaczynamy od wybrania wyglądu postaci. Ustawiamy sobie jak postać się narodziła, czy była synem kowala, czy szlachcicem, opcji jest oczywiście dużo więcej niż te 2 które podałem, to jest tylko przykład. To co wybierzemy na początku sprawi to jak postacie w grze będą nas odbierały, jak będziemy majętni na starcie i częściowo wpłynie na nasze statystyki. Potem przyjdzie czas na rozdanie statystyk a jest ich duża ilość, większa niż we większości gier RPG bo ponad 15, lecz jest to tak zrobione że nie przeszkadza, nie zagubimy się w nich bo są prosto opisane. Aby rozwinąć statystyki musimy używać ich na przykład walcząc krótkim mieczem rośnie nam jego statystyka walcząc długim rośnie nam statystyka od długiego i takie tam. Po uzyskaniu poziomu rozdajemy sobie punkty atrybuty które wpływają na nasze statystyki i nie tylko na statystyki, atrybutów jest mniej.

    W grze poruszamy się po mapie tak jak w grze Heroes ale nie jest to podzielone na tury po prostu gdy się zatrzymujemy to zatrzymuje się czas i nic się nie porusza, ale w każdym mieści wiosce czy na polu walki mamy widok z trzeciej osoby z za pleców bochatera.

    W grze się rozwijamy możemy kupować ekwipunek albo zdobywać go w walkach. W trakcie gry przyłączają się do nas postacie które mają własną fabułę, prócz nich możemy jeszcze rekrutować żołnierzy którzy walczą z nami ramie w ramie. Na początku jesteśmy sami a w końcowych momentach mamy armię składającą się z ponad 100 jednostek mało tego jak dostaniemy tytuł szlachecki a jeszcze lepiej zostaniemy marszałkiem lub nawet władcą to możemy mieć własnych dowódców z których każdy może mieć własne oddziały po kilkuset jednostek.

    W grze było ograniczenie do 200 jednostek na jednym polu bitwy ale jeżeli oddziały były większe to jednostki które gineły były zastępowane przez te które w grze jeszcze nie uczestniczyły także walczyć mogły ogromne armie.

    Gra niema określonej fabuły bo w zasadzie sami ją tworzymy ale w odróżnieniu od gier sanboksowych fabuła przez nas tworzona jest naprawdę bardzo ciekawa i zawiera wiele zwrotów akcji których niemożna się spodziewać po grach sandboksowych.

    Fabuła zależy od tego co się dzieje w grze niema czegoś takiego jak w innych grach że mamy na przykład 10 sztywnych zakończeń tu kombinacji jest naprawdę wiele.

    Przykład zaczynamy jako syn kowala ludzie są do nas mało przychylni bo uznają nas za głupka mamy mało pieniędzy i chodzimy w łachmanach bierzemy podstawowe zadania od sołtysa wioski na przykład przegonić owce do innej wsi albo zabić jakiegoś rzezimieszka i tak zaczynamy gromadzić pieniądze, zaczynamy się rozwijać ludzie stają się nam bardziej przychylni ale tylko ci którzy nas znają lub ci którzy o nas słyszeli(System tej gry uwzględnia to że przy spotkaniach na przykład szlachciców są przekazywane informacje przykład zdarza się że spotkamy NPC który powie nam " słyszałem że pomogłeś mojemu przyjacielowi Lordowi .... wyzwolić się z niewoli i to nam podnosi reputację u niego dzięki temu może nas poprzeć na przykład u Króla który zrobi nas szlachcicem albo przydzieli nam wioskę. Zdarza się że innemu lordowi osłabi to twoją reputację bo może na przykład nie lubić osoby której pomogłeś). Przyłączają się do nas jakieś postacie oczywiście sami decydujemy czy chcemy żeby się do nas przyłączyli, one mają fabułę na przykład najbardziej znana. Przyłącza się człowiek który twierdzi że jest prawowitym władcą takiej i takiej krain ale nie pozwolono mu dojść do władzy tylko wyrzucono i grożono mu śmiercią. Możemy mu pomóc odzyskać tron lub nie jak się uda to będziemy mieli władce który będzie dla nas przychylny jak się nie uda to trafimy do więzienia i stracimy część dobytku i żołnierzy. W grze zdarza się że jakiś dowódca będzie pojmany przez jakąś armię i możemy dostać zlecenie aby go uwolnić a wtedy musimy pojechać do miasta gdzie został schwytany poczekać do nocy i spróbować się zakraść do więzienia i go uwolnić. Wygląda po prostu jak zwykła misja wygenerowana przez komputer ale tak do końca nie jest. A dlaczego a dlatego że to musi się wydarzyć naprawdę. W innych grach misja jest po prostu generowana a tutaj powstaje w sposób jaki tu ją opiszę. Dowódca armii podczas potyczki musi przegrać i zostać pojmany przez wrogiego dowódcę ale tamten może go puścić wolno, dowódca ma też szansę uciec z pola walki aby nie dostać się do niewoli. Jak zostanie pojmany to wrogi dowódca zawiezie go do jakiegoś więzienia w jakimś mieście we własnej frakcji. I w taki sposób powstaje zadanie. Jest jeszcze możliwość aby takiego dowódcę wykupić w okupie. To jest tylko malutki fragment tego co się dzieje w grze. W grze możemy dojść do władzy w kilka sposobów na przykład wżeniając się w rodzinę królewską. Żeby uzyskać względy dam musimy odnosić sukcesy w walkach i dama musi o nich się dowiadywać na przykład od znajomych, może by uczyć się wierszy i je im recytować albo brać udziały w turniejach rycerskich lub zaimponować ich ojcom lub pomóc im w walce albo uratować w bitwach. To co pisze nie wygląda jak gra ale jak fantazja ale wbrew pozorom gra ma tak skomplikowane mechanizmy że na prawdę uwzględniają wszystkie szczegóły które tu opisałem. W grze jest kilka frakcji w pierwszej części chyba było 5 każda ma swój zamek głowny(miasto) mniejsze zamki i wsie. Główne miasto jest zarezerwowane dla władcy a wsie i mniejsze zamki są dowodzone przez szlachtę. Gdy wsławimy się i król będzie dla nas przychylny możemy dostać od niego tytuł szlachecki oraz włości na początku jest to jakaś wieś. Wsią sobie dowodzimy rozbudowujemy i mamy z niej profity sami możemy plądrować inne wsie lub je przejmować. Jak się dobrze wsławimy możemy dostać zamek pod władanie, w zamkach są więzienia gdzie możemy przechowywać dowudców których schwytamy i oddawać ich na przykład za okup. Zamki mogą być oblegane przez wrogie armie i to w tej grze jest najpiękniejsze. Oblężenia są świetne od czasu oblężenia zależy czy wróg zdąży zbudować katapulty wierze oblężnicze czy tarany sami jeżeli mieliśmy odpowiednie fundusze możemy przed walką obsadzić maszyny obronne oraz zgromadzić wojsko. To są nie wszystkie aspekty tej gry a jedynie mała jej część ale trochę uwidacznia skalę projektu pierwszej części i dodatku do niej. w 2 części wystarczy że będzie to samo a z lepszą grafiką i gra może się okazać wielkim Hitem a jeżeli będzie jeszcze więcej kontentu to może być jeszcze lepiej. Nasze wojska zdobywają doświadczenie w ten sam sposób co my różnią się tylko tym że przechodząc na wyższy poziom stają się ulepszoną jednostką lepsze zbroje lepsze umiejętności czy Konie na których mogą jeździć. My też możemy mieć konia koń może zostać zabity podczas wali ale może nam się dać udać złapać innego konia jakiegoś jeźdźca który został zabity.


  7. Popatrzcie co się teraz dzieje. Shon dostaje pogruszki od graczy, jest wiele memów mówiących że jest kłamcą, stracił całkowicie wiarygodność, każda następna jego produkcja już będzie oglądana przez pryzmat tego co się wydarzyło ludzie nie będą mu wierzyć. Coś takiego w zasadzie kończy karierę. Kto z was chciałby być w takiej sytuacji >?? Ciągła presja by grę naprawił jak najszybciej a nawet jak naprawi to i tak pierwsze wrażenie zawsze pozostaje.

     

    Dołączcie teraz to co pisałem o jego psychologii w poprzednim moim poście bo zauważyłem że nie wszyscy doczytali do końca a już mnie wyśmiewają jak można go bronić.

    Pisałem tam że uważam go za Nerda i takie tam.

     

    Popatrzcie na Star Citizena tam twórcy naprawdę wyciągają kasę i obiecują gruszki na wierzbie a gra miała mieć premierę już dawno. Gry jeszcze niema są tylko jakieś moduły alfa a zarobili już ogromne pieniądze więc teoretycznie mogą je z pożytkować na rozwój gry zobaczymy jak w rzeczywistości będzie.

    NMS miał mały ograniczony budżet musieli się z nim zmieścić żeby grę w ogóle wydać. Każda gra ma wiele pomysłów a i tak ostatecznie wiele jest wycinanych bo niestarcza pieniędzy aby wszystko zaimplementować. Hello teraz zgromadziło już pieniądze więc mogą wstawić do gry elementy o których mówili zobaczymy jak będzie. Nawet jak gra zostanie poprawiona to i tak nieprzychylne recenzję pozostaną bo nikt nie recenzuje gry 2 razy.


  8. Niektóre gry nie działają w Sli i chodzą tylko na 1 pomimo że masz 2 karty. Ba zdarza się że niektóre gry chodzą na Sli gorzej niż na pojedynczej karcie. Jeżeli gra wspiera Sli to wydajność będzie sporo większa niż na tytanie. Mało jest gier które w pełni wspierają Sli.


  9. Mi szkoda twórcy tej gry.

    W kwestii psychologicznej widać że każdy wywiad go przerażał udawał tylko że wszystko jest w porządku. W wywiadzie jeden z reporterów zapytał go czy czuje się komfortowo a on przyświadczył żeby nie uznali go za dziwaka.

    Sam zaczą tworzyć tę grę i pracował nad nią 2 albo 3 lata, był pewnie to projekt jego marzeń potem dopiero pokazał ją reszcie ekipy i zaczęli ją wspólnie rozwijać.

    Zauważcie że na wszystkich wywiadach zawsze przytakiwał choć nie wiedział co do niego mówią (i tak rodziły się kłamstwa). W jednym wywiadzie reporter powiedział że gra wyjdzie tego i tego dnia a Shon mu przytakną choć data premiery była całkiem inna niż ta o której mówił wcześniej Shon. Widać że nie rozumiał pytań i na wszystko zawsze przytakiwał ze stresu i żeby czasem nie pokazać że gra może być zła bo to było dzieło jego życia. Poza tym wysoka cena mogła być zadeklarowana przez Sony a że Shon zawsze się zgadzał to i na to przyświadczył (myśle że to miał być sztandarowy produkt sony i dlatego ceny obu wersji są konsolowe). Ja widzę w nim zahukanego, zestresowanego, nerda który nie nadaje się na funkcję reprezentacyjną ale z drugiej strony wypada żeby o grze mówiła osoba która ją tworzyła. On niestety do tej roli się nie nadawał.

     

    Ja grę pewnie kupię pomimo jej wad ale jeszcze nie teraz jak wyjdą poprawki i jak będzie tańsza.

     

    A co do hypu to jest tak że pomimo że każdy wie że gra jest do niczego to jednak każdy chce spróbować tego wszechświata jakiego niema w żadnej grze. Tak samo było z Crysisami pomimo że kolejne gry były coraz gorsze to gracze kupowali żeby samemu podziwiać grafikę bo to gry z najlepszą grafiką. Crysisy wyróżniała grafika a NMS wszechświat.


  10. Tak, ale zmieniając rozdzielczość na 4:3 z czarnymi paskami po bokach, nie zmieniam proporcji.

    Jeżeli są paski to rzeczywiście nie zmienia ci proporcji.

    To zależy od gry bo niektóre dopasowują się do monitora i się rozciągają.

     

    Jeszcze jedna rzecz która może pomóc to liczbka klatek w grze i najwyższe odświerzanie w monitorze bo to przyśpieszy twoje reakcje, dobre są monitory 100hz i większe bo mają mniejsze opóźnienie. oczywiście jak zacznie występować micro suttering czyli zacinanie obrazu przy dużych ilościach klatek to to też pogorszy skuteczność w grze. Te zabiegi nie poprawią oceny odległości ale pozwolą ci szybciej reagować w grze. Im większa liczba klatek tym obraz powinien być bardziej płynny.


  11. Chodzi mi o gre Rocket league, gdzie ocena odległości między samochodem ( którym kieruję )a piłką w którą usiłuję trafić jest podstawą. Czy w żaden sposób nie da się poprawić tej wartości? Mam sporo opcji w monitorze ale nie wiem jak je wykorzystać w tym celu. Pomogła trochę zmiana rozdzielczości na mniejszą 4:3 z czarnymi paskami po bokach. Może dlatego, że mniej rzeczy się widzi na monitorze i większą uwagę skupia na piłce, ale to wciąż za mało

     

     

    Nie muszą to być rzeczy które w rzeczywistości poprawią głębie i ocenę odległości. Ważne, aby sprawiało takie wrażenie, czyli rzeczywiście pomagało... Kurde cięzko to wyjaśnić, może bardziej chodzi mi o rzeczy które pośrednio mogą wpływać na te dwa czynniki.

     

    Ustaw sobie rozdzielczość na natywną monitora to jest najlepszy sposób bo wymiary w pionie i poziomie powinny zostać zachowane. Proporcje powinny się zgadzać z proporcjami monitora np 16/9 czy 4/3 zależy od monitora.

     

    Jak masz inne proporcje niż te które ma monitor to obraz będzie rozciągnięty albo wydłużony i wtedy trudniej będzie ci ocenić odległość w grze.

     

    Z tego co wyczytałem to u ciebie na monitorze 24 calowym są 16/9 tak przynajmniej pisze w opisie monitora.

     

    W poprzednim poście narysowałem rysunek który tłumaczy jak wzrok ocenia odległość to ci najwięcej wyjaśni.


  12. Co rozumiesz przez pojęcie głębii obrazu? Możesz podać jakiś przykład?

    Pomocy szukałbym w jakichś modach do gry. Jeśli nic takiego nie będzie to zrobienie tego samemu jest trudne.

     

    Chodzi mu o widzenie stereoskopowe które pomaga człowiekowi ocenić odległość. W świecie rzeczywistym działa to doskonale ale gra to jest płaski obraz na monitorze tak więc odległość możesz ocenić tylko po wielkości obiektów.

     

    http://imgur.com/a/7QXf1

     

    Narysowałem obrazek na 1 widzimy jak patrzy się przez okno i ocenia odległość po kącie widzenia.

    Na 2 widzimy że kont widzenia patrząc na monitor jest zawsze taki sam i głębia kończy się na monitorze a nie wchodzi wewnątrz jak patrząc przez okno.

     

    Jak ktoś ma zeza, jedno oko albo dużą wadę wzroku na jednym oku to nie zobaczy ani rzeczywistej głębi ani głębi w grach 3D. Takie osoby gorzej oceniają odległość i na przykład trudniej jest im trafić w piłkę czego na przykład trenerzy WF często nie rozumieją. Taka osoba nie widzi różnicy między zwykłym filmem a filmem 3D.

     

    Także jeżeli macie którąś z wymienionych przeze mnie wad wzroku to nie korzystajcie z 3D bo i tak nie zobaczycie głębi czy to na filmie czy w grze.


  13. Grasz w 3D >???

    Jak grasz w 3D to w sterownikach karty powinno się dać ustawić głębie ale to jest sztuczna głębia(symulowana) niema nic wspólnego z oceną odległości, podejrzewam że w trybie 3D byś miał jeszcze gorsze trudności z oceną gdzie znajduje się obiekt co znacznie by pogorszyło celność.

    Jak grasz normalnie jak większość to odległość możesz sobie ocenić po wielkości obiektów w grach to jest jedyny sposób. To jest gra obraz 2D (monitor jest płaski) nie zamieni się w 3D.

    Nie da się nic poprawić ani w karcie ani w monitorze.

     

    No chyba że chodzi ci może o Draw Distance czyli odległość rysowania obiektów to powinno się dać zmienić w grze.


  14. Jestem zdania że raczej nie możliwe jest stworzenie algorytmu który by generował za każdym razem inną animację poruszania. To samo tyczy się modeli zwierząt ktoś musiał najpierw zaprojektować elementy składowe niema algorytmów które tworzyły by całe modele które by wyglądały naturalnie.


  15. Nie przesadzacie ? Wulkany/kratery są, niemal całe planety pokryte oceanem są, pseudo lodowe planety są, burze też, deszcze są, planety bez gwiazd też miały być. Ale takie rzeczy jak powodzie, potoki lawy i miliony cząsteczek gazu zbiły by wydajność do 2 fps. To nie jest wąski korytarz i skybox 20 metrów nad ziemią, czy minecraft z pixelami na 10 cm, tylko km kwadratowe do wygenerowania i zasymulowania. Poczekajcie 10 lat może się doczekamy. Popatrzcie na dorysowywanie terenu, to nie widzimisię twórców tylko walka na granicy utrzymania płynności i dostatniego pola widzenia.

     

    A co do rzek - tak, powinny być tak samo jak pierścienie. Podstawy pominięte jak dla mnie. Bardziej lodowe niż śniegowe planety też w sumie.

     

     

    Gazowe olbrzymy były już w grach i wcale nie trzeba liczyć każdej cząsteczki gazu. Planety z pierścieniami też były choćby w starym rosyjskim Tomorow war

    Nie wiem ale tommorow war miał chyba też generowany świat. Tu przelot przez pierścienie planety jest naprawdę spektakularny zwłaszcza że ta gra jest już stara.

  16. Nic byśmy nie zyskali, tak na prawdę ma znaczenie nawet nie to co na ekranie tylko co jest w okół naszej postaci + to co się aktualnie generuje na krańcach widoku. Silnik działa tak że gra pobiera tylko aktualne współrzędne x,y,z i na podstawie stałego seeda zwraca kawałek świata w okół nas.

     

    Wiem jak są tworzone gry bo sam się trochę tym kiedyś zajmowałem. To o czym piszesz to oczywiście prawda ale tak czy siak wielkość galaktyki jest przesadzona. System w grze używa pewnego równania(równania są przez komputery różnie liczone wyliczenie takiego PI nawet teraźniejszym komputerom sprawia trudności), obiekty w grze są liczone jako punkty określane po prostu ilością statystyk (statystyki oraz wszystko inne jest budowane na podstawie seeda) wiadomo im jest tego więcej tym bardziej to obciąża komputer co i tak obciążenie jest nieznaczne. Nasza galaktyka jest ogromna, nawet jak by grało 40 milionów graczy to pewnie by się nigdy nie spotkali a w tej grze ponoć wielkość galaktyki jest miliony razy większa. Zresztą powiedzieć to można wszystko a większe lepiej się reklamuje aby sprawdzić czy jest tak naprawdę trzeba zajrzeć w kod gry a czy kiedykolwiek by komuś się tego chciało, śmiem wątpić także to może być tylko reklama i tak nikt tego nie sprawdzi.

     

    Np tym czym w rzeczywistości - mogą być gazowe, gazowe ze skalnym rdzeniem (jądrem?), mogą mieć pierścienie jak Saturn i pewnie coś jeszcze by się znalazło. A jak wykorzystać planetę gazową? Nie wiem, ale patrząc na kreatywność twórców (KLIK) myślę, że coś by wymyślili :)

    Poza tym mogły by być planety tylko oceaniczne lub takie z kilkoma gwiazdami, mogły by się różnić grawitacją jak w Evochron (na jednych dalej skaczesz na innych bliżej)tak tak żeby to uprościć dali jetpacka.

    Z tymi kilkoma gwiazdami to może przesadziłem ale gazowe i z pierścieniami by się przydały. Wiadomo że w rzeczywistości byś na gazowej nie wylądował(bo byś tego nie przeżył) ale to jest tylko gra a taki przelot w atmosferze był by fajny.


  17. Zrobienie planet gazowych to żadna filozofia, podejrzewam tylko że ich sposób generowania planet może to utrudniać i dlatego też nie mamy planet z pierścieniami.

    Evochron bez filmiku zajmuje tylko 60mb a ma własną muzykę oraz niezłą grafikę jak na swoje lata i to że stworzyła go tylko jedna osoba poza tym też ma system który generuje grę w trakcie tak jak NMS. A takie X3 wcale nie budowało dużo większe studio może około 20 osób. Tylko że w X3 mamy 300 sektorów i coś koło 400 modeli statków które są bardzo dopieszczone od malutkich myśliwców po lotniskowce mierzące klika kilometrów i mogących pomieścić nawet 80 myśliwców. Co do grafiki to myślę że X3 Reunion które już ma pewnie z 10 lat ma lepszą grafikę. Ale wiadomo tam świat nie jest generowany proceduralnie także pewnie samo to trochę zasobów pobiera możliwe że też ma wpływ na grafikę. Poza tym uważam że producent przesadził z wielkością galaktyki która jest w grze większa od naszej drogi mlecznej. takie zmniejszenie wielkości o jakieś 10 czy 100 razy nic by dla graczy nie zmieniło a być może z 1 do 2 klatek w płynności byśmy zyskali.

     

    Na zachęte dodam wam filmik pokazujący wielkość od małych planet do wszechświata naprawdę robi wrażenie.

     

    Przypominam że galaktyka w NMS jest większa od naszej.


  18. Mi brakuje w tej grze planet gazowych. Wiadomo nie dało by się na takich lądować ale fajnie by było przelecieć się w atmosferze tej planety pełnej kolorowego gazu i wszędzie bijących wyładowań elektrycznych coś jak w Evochronie. Fajnie by było jakby dodali chociaż z 10% możliwości tego jakie mamy na przykład w X3 budowanie stacji kosmicznych posiadanie więcej niż jednego statku na raz ba możliwość prowadzenia tych dużych statków które mają nawet kilkadziesiąt dział, możliwość zatrudnienia handlowców którzy dla ciebie pracują i zdobywają poziomy by polepszyć przychody. No tak ale takie rzeczy tylko w serii X3.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...