Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

MrHardy

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    174
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez MrHardy


  1. 22 godziny temu, misticzx napisał:

    Niestety, ale komputer ma zawsze łatwiej, bo nie popełnia błędów. Podobnie jak w grze w szachy. Komputer wygra z 99 procentami szachistów. Nawet jest coś takiego jak dopping w szachach, czyli korzystanie z pomocy komputera.

    Owszem można się nauczyć perfekcji i pokonać sztuczną inteligencję  w Dark Soul, ale naprawdę nie warto tracić na to ogromnej ilości godzin, tym bardziej że gra zdecydowanie nie jest tego warta.

    Nie wiem co robisz, że masz taką opinię o poziomie trudności. Nago latałeś ze zniszczonym mieczem?

    A nie, trochę się wyjaśniło

    20 godzin temu, misticzx napisał:

    Prawdę mówiąc grałem postacią, która nie miała prawie ubrania (człowiek znikąd) i nawet ją nie ubierałem w zbroje czy cokolwiek. Zapewne gdybym chciał grać w zwykły sposób to bym postępował inaczej.

    Jednak latałeś nago ?

    Już na poważnie to definitywnie źle podszedłeś do tej gry. Na logikę, gdyby ta gra wymagała inwestowania w nią masę czasu, żeby dobrze się bawić bez frustracji to jakim cudem stałaby się takim hitem?

    22 godziny temu, misticzx napisał:

    No jeśli dla ciebie 95 procent wartości gry to walki. Dla mnie jest całkiem inaczej, więc normalna trudność byłaby zaletą.

    To nie moje zalety. Tak ta gra po prostu wygląda. W dodatku to nie rąbanka w stylu Diablo mimo, że tu też przedzieramy się przez hordy przeciwników i dlatego ludzie cenią gry od from software.

    7 godzin temu, misticzx napisał:

    Gra ma kompletnie gdzieś gracza i wychodzi z założenia, że skoro nie wiesz co robić, to nie wiesz i trudno. Jak chcesz wiedzieć to sobie poczytaj w Internecie.

    Teraz wiem że było trzeba iść odwrotnie, ale skoro gra ma gdzieś gracza (o niczym go nie informuje), to ja mam gdzieś grę i gram po swojemu po prostu używając infinite health i one hit kill.

    Wiesz dlaczego nie dostawałeś feedbacku ze strony gry i byłeś zagubiony? Poprzez te twoje cheaty. Normalny gracz idąc w stronę Katakumb na początku gry od razu zauważy, że przeciwnicy są dla niego za silny > zawróci, nie będzie tam latał 100 razy. Pójdzie od Nowego Londo, nie może pokonać nikogo > zawróci. Posłucha coś o dzwonach od NPC przy pierwszym ognisku i już ma cel i nawet wie w którą stronę iść.

    Ty odpaliłeś trainery, bo po co się uczyć w to grać.

    22 godziny temu, misticzx napisał:

     Statystyki nie biorą się z dupy, czyli wpierw trzeba je wypracować. Dobry przykład to Final Fantasy, gdzie jesteś nagradzany za walki z wieloma przeciwnikami, czyli twoje postacie zyskują ogromną odporność i siłęW Dark Soul czegoś takiego nie ma. Możesz mieć nawet 200 poziom, a byle podrzędny wróg zabije ciebie w parę chwil jak będziesz nieostrożny.

    Nie inwestujesz w postać, żeby stać się dla przeciwników nieśmiertelny jak w typowych cRPG, ale żeby było ci ŁATWIEJ. Nadal możesz zginąć i to jest w tej grze dobre. Gwarantuje ci jednak, że słabą postacią będzie ci trudniej grać. Tyle i aż tyle. No, ale tego nie poznałeś, bo latałeś na cheatach.

    Zdradzę ci też, że ostatniego przeciwnika miałem na góra kilkanaście hitów w moim pierwszym podejściu do Dark Souls i chyba załatwiłem go w pierwszym podejściu. Żałowałem, że od pewnego momentu gra stała się nawet zbyt łatwa. Jak już mamy dobry sprzęt i kilkanaście dostępnych estusów to ciężko umrzeć. Nic skomplikowanego w tym nie ma, żadnych taktyk, żadnego rysowania jak Gmoch.

    • Haha 1
    • Upvote 1

  2. Godzinę temu, misticzx napisał:

    Akurat skróty były całkiem pomysłowe i rozsądne. Cały świat gry okazał się bardzo malutki i to w dużej mierze właśnie z powodu tych skrótów. 

    Można błyskawicznie przechodzić prawie wszędzie

    Tylko że przez to tracisz dużą część gry (wiele ominiesz), a jedyne co ci pozostaje to grać ponownie i poczytać w Internecie co zrobić i kiedy.

    Zastanów się nad tymi stwierdzeniami, bo chyba nie do końca do siebie pasują. Dodałbym jeszcze, że nie tylko świat jest mały i łatwo dostępny dzięki skrótom i szybkiej podróży między ogniskami, ale też jest tunelowy. Masz raczej jedną drogę od początku do bossa danej planszy. To wszystko sprawia, że dużo cię nie ominie, to nie sandbox na otwartej planszy. Wystarczy trochę bardziej się rozglądać. Tym bardziej, że przedmioty są wyraźnie widoczne z daleka co jeszcze ułatwia sprawę.

    Godzinę temu, misticzx napisał:

    Dla mnie gra musi mieć coś co przyciąga, a zawsze jest to fabuła, postacie, a do tego często grafika i muzyka. Tylko dlatego grałem w Dark Soul, bo inaczej bym nawet tego nie ruszył.

    Przykładowo Tryb Przygoda w Diablo III to dla mnie bezwartościowy śmieć, bo jedyne co mnie interesowało to wątek fabularny, który jednak był marny i zachęcający tylko do jednorazowego przejścia (już w Diablo 2 znacznie lepszy).

    Oczywiście. Tylko sukces komercyjny Dark Souls nie opiera się, według mojej opinii, na tych właśnie elementach, tylko na tym czego właśnie w tej grze nie lubisz. Można grać w DS dla fabuły i klimatu, bo Lore też jest ciekawe, ale według mnie ma to sens tylko jako dodatek do tego czym są te gry. Nie oszukujmy się, walki w DS to 95% czasu gry, a fabuła kończy się na okazjonalnych dialogach i czytaniu opisów przedmiotów. Nawet poboczne zadania są tylko wplatane między czyszczenie planszy z przeciwników, przecież nie masz nawet dziennika zadań i robi się je tylko przy okazji.

    Godzinę temu, misticzx napisał:

    Uwielbiam wyzwania, ale nienawidzę zmuszania graczy do przechodzenia w kółko tego samego żeby tylko dojść do miejsca, w którym się zginęło. Poza tym jak pisałem te strącanie w różne przepaści  było wyjątkowo irytujące.

    Zagrałem w tą grę tylko z dwóch powodów. Wcześniej ukończyłem Dark Soul 3, a poza tym powstało Remastered jedynki. Inaczej bym w to nie grał.

    Natomiast ja lubię przejść grę tylko jeden raz, ale bardzo dokładnie.

    Ja to jestem jeszcze z czasów Atari i Amigi i mam do tamtych gier duży sentyment. Nawet obecnie chwilami  gram w nie na emulatorze.

    To jest ten ból grania w DS i albo to lubisz, albo nienawidzisz. Natomiast jak już przebrniesz przez początkowe zaznajomienie się z podstawami, unikami i nauką tego jak zachowują się przeciwnicy to w samych lokacjach naprawdę już często nie giniesz. No a jak masz już dużo HP, bron+15 i inne cuda to po prostu musisz się tylko pilnować i giniesz głównie przez nieostrożność, a nie że spotkasz ciężkiego przeciwnika. Może problem był u ciebie w złym podejściu do rozwoju postaci. Wszystkim poczatkującym poleca się iść w tarczę.

    Jak lubisz dokładnie, to zamiast trainerów i podobnych cheatów nie lepiej było poszukać pomocy w internecie w postaci buildów, lepszych itemów itp.? Każego silniejszego przeciwnika możesz sobie wygooglować. No, ale każdy gra jak chcę, mi takie podejście nie sprawiałoby przyjemności zupełnie.

    Godzinę temu, misticzx napisał:

    Jak pisałem na początku. Mógłbym próbować się w to bawić, ale pod warunkiem że postać by nie traciła dusz, a automatyczny zapis byłby po każdej śmierci w miejscu, w którym się zginęło. Inaczej to nie ma sensu.

    Powinno być tak jak w Diablo. Po prostu zginiesz, ale po śmierci tych wrogów których zabiłeś po prostu nie ma, no chyba że włączysz ponownie grę.

    Gdyby tak zrobili, to DS nigdy by nie byłby takim sukcesem. Bez tej legendy trudnej gry.

    Po co nam kolejny Diablopodobny hack and slash. Ja bym takiego tytułu nawet nie dotknął, a i założę się, że szybko by o nim zapomniano.

    Godzinę temu, misticzx napisał:

    Był bardzo trudny, podobnie jak cała gra gdy mowa o walkach. Już pierwszy wróg mógł zabić z 50 razy zanim się go pokonało.

    W tym jest cały urok. Jak się nie nauczysz to nie wygrasz. Może po prostu wolisz system w oparciu o quasi nieśmiertelność, gdzie to statystyki grają za ciebie? W dark souls nigdy tak nie było i nie ma co tego oczekiwać.


  3. 1 godzinę temu, misticzx napisał:

    Grywalność 1/10

    Można trochę tej serii zarzucić, ale na pewno nie jest to grywalność. To właśnie dla mechanik ludzie ogrywają te tytuły, na nie dla fabuły. Element wyzwania musi być. Jak takie produkcje cię irytują to nie ma po co w nie grać, bo twoje wady to są dla większości tych, którzy lubią DS po prostu zalety. Brak podpowiadaczek, brak prowadzenia za rączkę, brak minimapy - to zalety. Młodsze pokolenie nie może się chyba obejść bez wskazywania na mapie linii do wielkiego wykrzyknika ? Zresztą, o ile pamięć mnie nie zawodzi, najgorszy jest pierwszy kontakt z DS, a potem to już leci. Jak dobrze rozwiniesz postać to naprawdę nie ma tam nic trudnego. Początek DS3 w ogóle był słaby pod względem trudności.


  4. Nie wiem jak Xeony ES, bo modyfikowałem płytę pod laptopowego mutanta, ale na Asusie Z170 na biosach 3xxx też miałem resety. Zmodyfikowałem bios, gdzie wyłączyłem HT, potem już po wgraniu w samym biosie możesz włączyć. Mi pomogło. Może spróbuj.


  5. 56 minut temu, voltq napisał:

    Jednorazowy zysk i "spalenie" firmy , nie mam nic przeciwko lgbt itd ale premiowanie osob ze wzgledu na płeć czy orientacje to czysty rasizm i dyskryminacja , cdpr nie powinien sie w ogole w cos takiego angażować 

    Jakie spalenie? Ludziom takie akcje są obojętne bądź uznają na plus. Firma dostaje dobry PR. Tam mają trochę inną wrażliwość. Czy mi się to podoba - nie, ale nie mówię o nas, tutaj, w Polsce. CDPR aspiruję do topu producentów gier na świecie, więc musi podążać za trendami, a takie są na zachodzie. Zobacz jak bardzo CDPR się dostało za niewinny żart w mediach społecznościowych. Wszyscy publicyści wytykali im to, a łatka anty- była i chyba nadal pozostała. Nawet Iwiński musiał się z tego tłumaczyć. Zapewne zarząd ma to w poważaniu, ale po co im dawać pożywkę do pisania? Ocieplają więc swój wizerunek.

    • Confused 4

  6. 25 minut temu, voltq napisał:

    @Jaycob ja tez jestem fanem cd projekt red tylko zrozum jedno ten aktualny cd projekt nie ma nic wspólnego z tym dawnym cdepem gdzie stawiano na jakość a nie różnorodność ,

    Co ma marketing do pracy devów? Kolorowe awatary w tęcze, pro LGBT czy BLM to zwykły marketing. Nastroje są jakie są w Ameryce, na tamtym rynku wiele firm prowadzi taką politykę i widocznie przekłada się to na większe zyski.


  7. Bioware cienko przędzie, taki ruch, żeby trochę budżet podreperować jak najmniejszym kosztem. Oczywiście nie ma sensu tego kupować, tekstury zawsze można dograć z nexusa. Sprzedawać 14 letni tytuł z lepszymi teksturkami i oświetleniem za 270 pln :E


  8. 4 minuty temu, kamilos69 napisał:

    Pikselowate modele 2D robią klimat 8:E

    Człowiek szuka plusów, a oni od razu ci przypomną :E  No tak, ruch uliczny to jest porażka. Modele 2D dałoby się przeżyć, gdyby nie to, że z daleka jedzie 20 takich, a generuje się z tego jeden model 3D :E

    • Haha 1

  9. Pozwiedzałem sobie Night City z perspektywy trasy jazdy kolejki. Gdyby to zaimplementowali to miasto zyskałoby dodatkowe +5 do klimatu. W rozległej panoramie widoku z góry wygląda jeszcze lepiej.


  10. Godzinę temu, gamer2021 napisał:

    Najwyżej pójdę w sklepowe i7 8700 lub i9 9900t ES (qqc0 lub qqz6).

    Mi taki podkręcony odpowiednik 8700k zużywa ponad 160W katowany prime95 i Z170 od asusa nie ma z tym problemu, a te płyty nie były projektowane pod procesory 6/12. Nie ma co się tak bać.

    Temperatury sekcji warto mieć jak najmniejsze, ale temperatura pracy ponad 100C jest nadal akceptowalna dla mosfetów. Żywotność kondensatorów przy 125C, a bywa, że nawet 150C nieprzerwanej pracy to 4000h czy 5000h w zależności od typu. Zresztą takie temperatury osiągniesz tylko w wygrzewaczach.

    Sekcja tej płyty rzeczywiście nie jest wybitna.

    https://docs.google.com/spreadsheets/d/1IY6W6YhyjnzSvi8BqEqiK1xykSiTDF2Lt1FO8cNhI6I/edit#gid=585498417

    Może dokup małe radiatorki na tą gołą sekcje? To powinno zbić temperaturę o 10c.

    • Like 1

  11. 7 minut temu, frog67 napisał:

    Po cholerę mi dobra (bazowo) kurtka którą znajdę już postacią zaawansowaną ale będzie miała 1 slot tylko ! na szrot z tym. Po co w takim razie ta cała różnorodność modyfikacji do ciuchów ! no masakra ! 

    Jak tylko to zobaczyłem to patch 1.1 wyleciał u mnie z dysku ? 

    Zabrali funkcje i nic nie dali w zamian. Słabo.

    Pomysł z ilością slotów od LVL jest znacznie lepszy niż pozostanie na łasce RNG. Może coś z tym zrobią w 1.2


  12. 37 minut temu, Sheeneek napisał:

    Tu nie masz racji, bo jest sporo zlotych przedmiotow w miejscach nieoznaczonych na ktore natrafimy przez czysta eksploracje.

    A wyscig to jedna z najwiekszych porazek w misjach tej gry, w tym ostatnim wystarczy ze staniesz i widzisz jak glowny przeciwnik tez staje i czeka na ciebie :D

     

     

    10 minut temu, Jaycob napisał:

    To akurat nie prawda. Masz pancerze i bronie po ukrywane na praktycznie całej mapce bez znaczników, w miejscach, w których nie spodziewał byś się, że coś tam może być. 

     

    No są te jatki z martwymi NPC, gdzie jedna z postaci ma legendarny przedmiot. Łatwo na badlandsach takie miejsca znaleźć, z uwagi na to, że wiesz gdzie szukać, bo są tylko budynki otoczone pustynią. W mieście to już inna historia. W pierwszym akcie chciałem wyczyścić mapę na watson. Poddałem się, skapitulowałem i zajrzałem do neta. Powód? Łażenia jest na godziny i patrzenia w każdy kąt, a niektóre są tak pochowane, że chyba nigdy bym nie znalazł. Samo wyszukiwanie itemów to też żadna frajda i powinna być połączona z inną formą aktywności. W W3 były w zbieractwo zaimplementowane historie szkół wiedźminów, questy i lokacje. Tu mam wrażenie, że zabrakło pomysłu.  Może to tylko tak wybrzydzam. Po prostu dla mnie nie jest tak satysfakcjonujący jak w elex czy nawet W3.

    Z nowym patchem nie ma już losowości ilości slotów i modów przedmiotów, teraz gra losuje raz na stałe i wczytywanie ponownie zapisu już nic nie daje. Także prawdopodobieństwo legendarnego itemu z 4 slotami jest już niewielkie. Wielu lubiło taką losowość, bo to taki quasi element cRPG i urozmaicenie. Jak ktoś przed patchem miał już jeden set ubrań z maksymalną ilością slotów, to po patchu będzie zbierał większość legendarek z jednym, góra dwoma slotami.

    56 minut temu, Element Wojny napisał:

    Za każdym razem gdy próbowałem w tym temacie dyskutować słyszałem że gadam bzdury bo przecież mogę widzieć swoją postać na motorze i w niektórych samochodach :) 

    Nie każdy też używa często pojazdów i to konkretnego, jednego typu. Tryb TPP ma swoje inne zalety, ale jednak widzę, że można było jednak zrobić TPP podczas walki i FPP podczas eksploracji do dyspozycji gracza jak chce. Kamera też przecież może się oddalać/przybliżać za plecami. Chętnie zainstaluję mod na kamerę zza pleców jak już będzie w grywalnej formie.

    1 godzinę temu, Element Wojny napisał:

    Nie do końca prawda :) Nigdy nie grałem w żadnego Gothica (tak wiem skąd się koleś urwał przecież wszyscy z niego grali) - po prostu nie grałem, a jak rok temu chciałem wreszcie to nadrobić to niestety gra mnie odrzuciła przy pierwszym podejściu. Nie wiem, może jeszcze spróbuję...

    Jakby nie było w Gothica żadnego nie grałem, ale Elex mi się spodobał. Faktycznie na początku czułem się jak drwal w lesie, ale gra bardzo szybko zaczęła nadrabiać pewne niedogodności fabułą, światem i gameplayem. 

    To mogło mieć też przełożenie na CP ale REDom albo się nie chciało albo zabrakło czasu/wizji. Przecież można było powiązać drzewko umiejętności/rozwój z originem Nomad/Street/Korpo - jakieś unikalne perki cokolwiek - tam gdzie Street Kid rozwiązuje problem za pomocą broni, tam Korpo mogło rozwiązywać za pomocą argumentów itp. ale nic zupełnie nic takiego nie ma w CP. 

    Najlepszym zresztą przykładem jak to się robi zawsze będzie DA Origins - tam stare BioWare zrobiło to fenomenalnie, pamiętam jak fajnie się wracało jako Miejski Elf do miejsca skąd wystartowałem, gdzie mogłem pomóc swoim ziomkom, załatwić stare sprawy itd. Do tego przez całą grę czułem różnicę grając właśnie tym elfem, a nie arystokratą czy magiem. Tutaj zaś naprawdę po prologu cały sens originu znika, parę dodatkowych dialogów na całą grę to za mało. 

    Ciężko się gra w starocie. Może mod DX11 by pomógł.

    Ja w ogóle mam wrażenie, że zrobiono mnie w balona z zapowiedziami CP2077 i jakoś tak nie za specjalnie podkreślano, że to już nie jest cRPG jakie miało być. Wcześniej pierwsze o czym mówiono to właśnie ten element, że to przede wszystkim RPG i tak się to przewijało w zapowiedziach długo. Informacja o zmianie zupełnie mi umknęła. Ten projekt pierwotnie miał mieć wszystkie klasy z papierówki, potem wykreślono z połowę klas i zostały 4, żeby na końcu wszystko połączyć w jedno. Względem W3 zero progresu. Nie wiem czemu poszli bardziej w stronę action, a nie RPG. Lepsza sprzedaż?

    • Upvote 2

  13. Godzinę temu, TheMr. napisał:

    Pomyśl sobie ze cała praca tych 40-50 osób z początku produkcji, mieli 50-60% gry ukończonej po 3 latach i poszła do kosza :E

    A od 2014 roku, pomimo wynajęcia dwóch zewnętrznych firm, i pracy 50-100 osób u siebie dalej nie potrafili włożyć trybu online do swojego silnika :E Az mi się przypomina naprawianie taśma fallouta 76 i ich silnika online :E

    I o to mi chodziło. Tabun ludzi 300 osób do grzania ciepłej posadki, a może 30-50 osób które potrafiły cokolwiek zrobić vs 32 profesjonalistów którzy przez 7 lat na 99% by wydali lepszą grę niż Cymbergaj. I nawet 200 mln dolców budżetu nie trzeba było :E

    Co tam się odwaliło, że musieli na naprędce zrobić to AI i oskryptować co się da - jak np: pościgi autem. Natomiast talentu Redom nie mogę zarzucić, a przynajmniej części tego studia odpowiedzialnej za grafikę, kreacje świata i udźwiękowienie. To jest ścisły top, a samo miasto najlepsze jakie widziały gry wideo. Profesjonalistów w CDPR zabrakło, ale raczej nie po stronie deweloperów. Nie wiadomo też ile Pan B. spuścił w toalecie ponad to co wiemy że tak i to co dostaliśmy ostatecznie.

    2 godziny temu, TheMr. napisał:

    vs 32 profesjonalistów którzy przez 7 lat na 99% by wydali lepszą grę niż Cymbergaj. I nawet 200 mln dolców budżetu nie trzeba było :E

    Co do hipotetycznego CP od PB to przynajmniej byłby to lepsza gra z gatunku cRPG i z widoku trzeciej osoby ?

     

    5 minut temu, Jaycob napisał:

    Legendarne bronie, pancerze, a nawet wszczepy także zdobywasz przez eksploracje. 

    Jeśli chodzi o eksploracje to w CP jest punktowa. Nie warto łazić gdzie indziej niż znaczniki na mapie to sugerujące. To już mnie trochę w Wiedźminie bolało, ale między tymi punktami były chociaż potworki do ubicia, więc nadal coś się więcej działo. Tutaj nie. Lecisz od punktu do punktu. Pewnie większość używała auta albo szybkiej podróży, bo na co tracić czas jak tam nic nie ma pomiędzy? Schematy na legendarki/craft > punkty z czaszką, to samo shardy > skrzynie z wykrzyknikiem po wyczyszczeniu z przeciwników. Wszystko już wiesz co i gdzie.  Pancerzy nie warto kolekcjonować z innego powodu niż wizualny. Wszystkie ciuchy na takim samym poziome mają identyczne wartości pancerza. Nawet jak znalazłeś nowy przedmiot po 5-10 lvlach to miał może 20-40 armoru więcej, a jeden wsadzony mod na armor potrajał bazowe wartości(z jednego slotu!), więc nawet nie trzeba było ulepszać legendarek znalezionych wcześniej, bo po co. Zbierać armor z powodu wizualnego, gdzie nawet tego nie widzisz poza menu to też można tu dyskutować nad sensem.

    W takim elexie każdy dom, słup, miejsce, to co widzisz na horyzoncie mogło kryć ciekawy item. Statystyki były stałe. Zawsze mogłeś znaleźć dużo lepszy przedmiot, który taki dużo lepszy już pozostawał na tle innych. Jedyne co cię ograniczało to poziom twojego wyszkolenia i miałeś odpowiednio wysokie statystyki, żeby taki przedmiot używać. Nie tylko przedmioty, także nowe zadania czy lore było po świecie tak porozrzucane. System eksploracji z gier PB zawsze był jednym z moich ulubionych.

    Godzinę temu, bleidd napisał:

    Była jakaś analiza gdzie przeanalizowano wszystkie dialogi i 98% nie miało żadnego wpływu na nic.

    Piranie robię drewniane gry ale jednak eksploracje i erpegowość potrafią zrobić. Nie dość, że decyzję w ich grach mają jakiś wpływ na fabułę (do którego obozu się przyłączysz - masz różne zadania i inna droga się dochodzi do konkretnych miejsc fabularnych) no i eksploracja - wieksosz miejscówek ma coś ciekawego do zaoferowania, znalezienia. Błąkanie się po Night City nie ma większego sensu, rzadko da się cokolwiek znaleźć poza śmieciami.

    Zgadzam się. Gracz miał poczucie, że warto eksplorować całą mapę. Nawet jak w jednym punkcie nic nie ma, to może być w kolejnym i w następnym itd. 

     

    2 godziny temu, Jaycob napisał:

    W Elexie są większe wybory?  Jak fabuła nienadzwyczajna to co to za porównanie? Okrajasz to co najlepsze w CP i grach Redów i robisz z tego porównanie. 

    Ogrywałem tą gierkę dawno temu, ale tak. Jest bardziej RPGowo tak bym to określił. Masz frakcję i przystąpienie do którejś wiązało się z całkowicie innymi umiejętnościami do zdobycia i rozwojem postaci w innych kierunkach. Okrajam specjalnie, bo myślę, że gra studia AAA, które aspiruję do poziomu Rockstara z załogą +500 w samym studiu i drugie tyle na zewnątrz powinna być w stanie dopracować grę, żeby nie była przyćmiewana przez "garażowe" studio z 32 osobami nawet w tych relatywnie słabszych elementach.

     

    Jak chcesz zagrać w elexa to...musisz się odpowiednio przygotować mentalnie.:E

    Najlepiej jakbyś zapomniał o ostatnich grach jakie ogrywałeś, płynnych animacjach i przygotował na toporność, która może na początku odrzucić. Dla osób bez gothicowej przeszłości może to być trudne.

    Ta lista perków nie do końca jest prawdziwa. Według niej perk działa, a u mnie jest zbugowany. 

    • Like 1
    • Upvote 2

  14. @TheMr.

    Apropo, to taki przykład jak studio Piranha Bytes, które liczy 32 osoby. Nie robią gier zbyt innowacyjnych i sporo w nich drewna i wiele też zlecają na zewnątrz, ale robią te open worldy i to nie wcale takie małe i puste. Taki elex, nie jest to wiadomo ta sama jakość grafiki, animacji, złożoności, ale gdy obierzemy CP2077 z jego filmowości i rozmachu i przyjrzymy się samej warstwie grywalności(czyli esencji tego co tak naprawdę robimy w grze) to nie wiem czy tak bardzo ten elex odstaje. Pod względem eksploracji świata jest poziom wyżej od CDPR, bo dobrze nagradza gracza, a przy użyciu jetpacka było co szukać w tej grze i co ważniejsze, AI też bym powiedział, że jest porównywalne. CDPR skopało balans, więc tu znowu remis. Rozwój postaci...w elexie przynajmniej większość perków działała. Fabuła nie nadzwyczajna, ale były wybory, a skoro w CP 90% dialogów nic nie wnosi pod tym względem to też nie wiem czy nie jest porównywalnie. Wiadomo, są w tyle mniej bądź daleko, ale to tylko 32 osoby, a nadal mogę wskazać elementy które wykonali lepiej.

    • Like 1
    • Upvote 3

  15. 41 minut temu, wii napisał:

    Dzięki tym Mantis blades w zapowiedziach mieliśmy się wspinać ile innych mechanik zapowiadano i takie są skutki jak się ma większe ambicje a się nie potrafi projektu dopilnować

      Pokaż ukrytą zawartość

     

     

     

    Te biedę widać w pierwszych misjach głównego wątku, które były projektowane pod mechaniki, których ostatecznie zabrakło. Cały motyw w hotelu z flatheadem, strzelam, że w zamierzeniu mieliśmy jako gracz poznawać w praktyce możliwości, które dostajemy wraz z robotem i wykorzystywać to w tej misji. Co pewnie byłoby dosyć ciekawe. Usunięto go, ale misja została i w takiej formie to zadanie ociera się o granicę bólu, bo musimy wciskać po prostu W - ani to interesujące, tylko męczące.


  16. 27 minut temu, Jaycob napisał:

    O jakim hakowaniu i perkach mówisz? 

    Napisałem jeden - datamine virtuoso. Z access points nie ma nic poza kasą/kompotentami, a tak być nie powinno, a z tech tree - ubercharge, tesla nie robi żadnej różnicy czy perk na krytyki z ostrzy. Oczywiście nie uniemożliwia to ukończenie samej gry, więc założony cel minimum nadal osiągnięty i można wypuszczać grę w świat.


  17. - wydajność bez zmian na pierwszy rzut oka. Jednak obraz wydaje się bardziej rozmazany, ale może to tylko moje wrażenie?

    - perki jak nie działały, tak dalej nie działają

    - statystyki dalej są błędnie wyświetlane

    - hakowanie jak działało tak działa, czyli...nie działa (datamine virtuoso zbugowane)

    Liczyłem, że chociaż jedno ruszą z powyższych.

    Z zadaniami problemów wcześniej nie miałem, więc nie wiem czy coś na plus w tej kwestii. 

    Nie byłem wielkim optymistą, więc nawet nie liczyłem na diametralne poprawy czegokolwiek istotnego, ale żeby chociaż te bugi naprawili...bo takie hakowanie to podobno działało przed 1.06. Jednak priorytety są jak widać gdzie indziej...


  18. 17 minut temu, kalderon napisał:

    Tak (by Gamers NexusymlLAb3.jpg

    Cuda Panie, 25% więcej mocy! Intel odrobił lekcje, genialny wzrost IPC, przy tym zen 2 > zen 3 to była kosmetyka. Popraw mnie, ale to chyba też przy niższym zegarze, ależ się ten intel krył. Żeby tak odstawiać 8 rdzeniowca, w grze która te rdzenie potrafi wykorzystać...ależ i5 10600 to jest monstrum.

    Na poważnie, to chyba jakiś test po pijaku.

    • Haha 1

  19. 26 minut temu, Element Wojny napisał:

    Pierwsze informacje mówią o świetnej optymalizacji na PC - ludzie którzy mieli po 40-45fps teraz mają powyżej 60fps.

     

     

    Pewnie mu się odpaliło na niższych ustawieniach.

    • Haha 1

  20. 16 minut temu, Pepers napisał:

    Jakieś przeprosiny na YT, gdzie miesiąc temu mówili jak dobrze gra się sprzedaje i jaki sukces osiągnęli. XD 

    No, a które studio wyjdzie i powie: nasza gra jest słaba? Które w ogóle by wydało oświadczenie video z przeprosinami, jak Iwiński i to krótko po premierze? Czy Bethesda i Todd kłamczuszek w podobnym tonie kiedykolwiek powiedział coś na temat Fallout 76? Wydawali ten szajs jeszcze rok później za grube dolary pod zmienioną nazwą, bo może ludzie się nabiorą.


  21. 30 minut temu, Pepers napisał:

    Pocieszaj się nonamie z lollaba. Wszystko to o czym pisałem teraz nagle każdy widzi. Ostatecznym etapem jest wykupienie tego szajsu przez kogoś większego albo upadek cdpr. TO SIĘ STANIE PYTANIE TYLKO KIEDY.

     

    @down, szkoda mi czasu.

    Nie zapędziłeś się za bardzo, chciałbyś, żeby zagraniczny moloch ich wykupił? Kto większy może wykupić CDPR? Jakieś EA, Ubi bądź Microsoft? Zapomnijmy wtedy o braku DRM w ich grach, wprowadzamy też lootboxy, a ich gry będą mniej odważne, byle się lepiej sprzedawało. Wiedźmin był sukcesem? No to tłuczemy kolejne części jak cukierki tak jak Assasyny, żeby zagraniczny zarząd przede wszystkim był zadowolony finansowo z tej inwestycji. Abstrachując od tego jak udany był Cyberpunk, to wątpię, że projekt w ogóle by był planowany w takiej skali, gdyby CDPR miał taki kaganiec. To jest pierwsza ich duża wtopa, mogą się zrehabilitować. Zobaczymy.

    • Upvote 2

  22. 53 minuty temu, Element Wojny napisał:

    Dodałbym jeszcze że te wszystkie informacje z ostatnich 3 lat wskazują że głównym problemem tej gry był właśnie Badowski - człowiek który żądał niemożliwego a potem wyrzucił w 2016r. kilka lat ciężkiej pracy wielu ludzi do kosza "bo mu się wizja nie zgadzała", człowiek którego wskazywano za problem tej gry już od 2016r., przez którego odeszło wielu doświadczonych pracowników i który tych którzy pozostali nie potrafił zorganizować ani nawet z nimi rozmawiać, człowiek który teraz jest oburzony i według wielu "prostuje" kłamliwych dziennikarzy poprzez odniesienie się do tylko kilku konkretnych punktów i ignorowanie tych najważniejszych, a także który teraz zwyczajnie mówi nam że zbyt wiele sobie wyobrażaliśmy a przecież nie było ku temu podstaw. 

     

    Nie chciałem wcześniej personalnie kogoś konkretnego wytykać palcami, bo do końca nie wiemy i wypowiadają się anonimowe źródła, ale rzeczywiście można taki wniosek wysnuć. Jednak dobrze, że nie boją się podejmować trudnych decyzji, pewnie myśleli, że nowa koncepcja jest lepsza.

    Ciekawy w tym kontekście jest ten news:

    https://www.gram.pl/news/2019/01/23/dyrektor-kreatywny-cyberpunk-2077-odchodzi-do-blizzarda.shtml

    Z drugiej strony zawsze mogli przecież zrobić kopie wieśka 3, tylko, że w innym settingu, ale jednak chcieli stworzyć coś nowego. To warto docenić. Może też poprzednia wersja nie była tak ambitna? 

    • Haha 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...