Skocz do zawartości

MisterMaster

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    1075
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

4 obserwujących

O MisterMaster

  • Tytuł
    Uzależniony od forum
  1. Problemem to jest to, że u Opa pamięci chodzą w single channel. Jak wsadzi takie moduły żeby był dual i jak je podkręci do 1600mhz to będzie inna bajka.
  2. @Auberon No ja mam pierwszą rewizję, tą z bacplate którą chyba już usunęli z oficjalnej strony zastępując wersją bez. Ona jest na 100% identyczna (poza chłodzeniem rzecz jasna) jak model Aorus. Co do biosu to po prostu w Polaris bios editor porównałem mój oryginalny bios z tego od Aorus i jedynymi rzeczami które się różniły to było taktowanie, power limit, no i device id. Cała reszta była identyczna (najważniejsze są pamięci żeby był taki sam model i tabela timingów). Szybki flash z komendy poleceń pod windowsem 10 czyli amdvbflash -f -p 0 nazwa biosu, trzy sekundy niepewności, reset, zajrzałem do menagera urządzeń czy nie ma żółtej ikonki wykrzyknika z kodem 43, potem testing w Wieśku 3 i voilla - wszystko gra i buczy.
  3. Jak sobie zrobiłem locka na konsolowe 30fps w Wiedźminie 3 i tak pograłem ze 20 minut to potem spadki do 38fps przy 1440p z freesyncem nie bolały mnie kompletnie. Za to jak wpadało potem czasem ze 60fps to uczucie jakby się człowiek wysrał po zatwardzeniu😂 żeby po zjechaniu na 1080p i 70fps dostać wręcz zawrotów głowy hehe. Płynność>grafika ale jakoś prawie zawsze stawiam na to pierwsze...
  4. Nie, nie jest. Dopiero 7870 to porównywalna karta.
  5. Wrzucam ten wątek w ramach informacji. Jakby się ktoś zastanawiał czy można do modelu z tytułu wgrać bios od wersji Aorus to tak, można bezproblemowo tylko trzeba znaleźć bios z tym samym modelem pamięci. Na dodatek obie karty są same w sobie identyczne (sprawdzone osobiście) i różni je jedynie chłodzenie. Po takim zabiegu karta z żenująco niskiego limitu mocy 90w i 135w przy +50% domyślnie ma 148w a na +50% 222w. Tym sposobem po underwolcie do 1.125v karta śmiga mi na 1420mhz a wcześniej 1340mhz to był maks bo wyżej to już limit mocy ograniczał. VRM po oc z nowym biosem ma maks 85C a rdzeń przy 30C w pokoju dobił do 77C w W3. Także jakby coś to polecam.
  6. MisterMaster

    Cyberpunk 2077

    Że Ciebie śmieszy to żaden wyznacznik. Trzeba jeszcze sobie zadać pytanie: pod jakim względem. Dla mnie pod jednym, najważniejszym czyli miodności gry przebili to światowe bożyszcze kilkuletnią gierką. Ze dwa miechy temu skończyłem Gta V a więc mesjasza i choć jak to w Gta było fajnie to nie zdarzyło mi się zarwać choć jednej nocki a w sumie przejście zajęło mi prawie 80 godzin. Wcześniej ogrywałem arcymesjasza czyli RDR2 i tak jak w przypadku RDR1 mniej więcej w połowie gry poczułem takie znudzenie tym symulatorem jockeya, przegadaniem i archaicznym gameplayem (jak w każdej grze R$, czyli wejdź do budynku nie tymi drzwiami jak zaplanowali twórcy i "mission failed", takie coś w 2020 roku, litości), że nie miałem kompletnie ochoty ciągnąć tego dłużej. Obecnie gram w W3 i...no właśnie - piąta rano a ja dopiero kładę się spać. Z produkcji ND od czasów Ps3 nie skończyłem jedynie Uncharted 3 i 4. Pierwszej, bo była słaba a drugiej, no bo tak wyszło. I każda podobała mi się przynajmniej całkiem całkiem ale żadna z kapci nie wyrwała, ot - solidne, filmowe produkcje a najlepsza z nich to TLOU. No dobra, ta ostatnia była zajebista . Także wiesz - zdania są podzielone. Więc jak tylko CP2077 dostarczy historii, postaci, dialogów, wyborów i klimatu jak w W3 to dla mnie Rockstar i ND mogą przestać istnieć bo nawet tego nie zauważę. (pogrubiłem jakby ktoś nie chciał czytać całości tych wypocin). Poza tym to RPG które rządzi się innymi prawami gdzie drewno, przeciwnicy gąbki, słaby model jazdy i inne takie są na porządku dziennym. Ja czekam jak czekałem od pierwszej zapowiedzi czyli bardzo.
  7. MisterMaster

    Cyberpunk 2077

    Nom, dużo to oni nie pokazali...
  8. MisterMaster

    Cyberpunk 2077

    Jak dla mnie wygląda zajebiście to wszystko, włącznie z pustynią.
  9. Polecasz coś do poczytania? I o to się właśnie rozchodzi ludziom, którzy pomimo krytyki całej reszty przyznają, że (nie czarujmy się, ND poziom gameplayu osiągnęło solidnie), TLOU to było coś więcej niż "zwykła gra" a zlepek dobrego gameplayu z wybitnym story tellingiem (ugh, sorry). Dlatego tak mnie dwójka zeźliła.
  10. Właśnie kogoś takiego szukałem - podałbyś łaskawie wyniki na następną kumulację toto lotka? Z góry dzięki.
  11. No i właśnie dla mnie ten ich wybór to totalne nieporozumienie bo ja nie chcę być zmuszany do niefajnych rzeczy a ich idea "subverting expectations" jest, na logikę - absurdalna. No bo przecież chyba celowo nie sworzyli nowego gatunku "sado maso"? I jeszcze to "my nie używamy w studiu w ogóle słowa fun". Ja myślałem, że granie w gry ma właśnie być fun a nie katorgą i karą ale widzę, że Neil i Anita wiedzą lepiej. I w ogóle jaki czub wpadł na pomysł by Poza tym w tej grze jest tyle tanich chwytów próbujących manipulować graczem i przekonać go do swojej agendy, że aż łapała mnie wielokrotnie żenada, że oni myśleli, iż się na to złapię. Słowem - Neil i Anitka próbując nieudolnie zaszczepić we mnie swoje popieprzone politopoprawne poglądy osiągnęli efekt dokładnie odwrotny. Dla mnie to wygląda jakby oni najpierw zrobili dobrą grę by potem usłyszeć przykaz z góry, że trzeba ją przerobić w celu przemycenia tony "jedynych poprawnych" poglądów. To by nawet się zgadzało bo przecież chyba wszyscy znamy trailer "you think I would let you do this on your own?" i wiemy, jak wyglądała ta scena w wydanej grze. A wygląda to tak, że fabuła została na zamówienie zmieniona na ostatniej prostej i choć fanem teorii spiskowych nie jestem, to tym razem wygląda mi to na właśnie taką sytuację.
  12. Ach, sprowadzenie czyjejś krytyki bo mu się gra nie podobała do "płaczliwych chłopaków", ech. Mów mi "proszę pana", proszę - mam już w końcu prawie 40 lat synku a jeśli synkiem nie jesteś, to, cóż, tylko gorzej. To teraz ja. Bardzo nie podoba mi się w tej grze to, że wielokrotnie zmusza mnie ona do robienia złych rzeczy których ja robić zwyczajnie nie chcę i które zrobiłbym kompletnie inaczej, by później moralizować mnie jakie to nie były złe czyny i że przecież był to mój wybór więc mam się z tym czuć źle. Dla mnie taka konstrukcja to jakaś kompletna paranoja, próba manipulowania i w ogóle mam wrażenie, że twrórcom bardzo zależało na tym, żeby granie w to zwyczajnie brzydło mi z każdym krokiem. Takie coś się sprawdza świetnie i działa w grach które dają wybór, ot - taki Wiesiek 3 gdzie można chociaż (świadomie lub nie) wybrać mniejsze zło, ale tu? No bez jaj, to jakiś eksperyment psychologiczny czy co? Jak dodać do tego całą masę antypatycznych postaci, często żenujące dialogi, kompletny brak logiki w decyzjach podejmowanych przez "bohaterów", kanapki bigoty, to, że w postapokaliptycznym świecie facetami rządzą kobiety jakby to one były właśnie silniejsze, wiadomo jaką scenę w której wiadomo co i w jaki sposób się stało, zmuszanie mnie do grania arcyniesympatyczną, odrzucającą i niedającą się lubić kochającą zadawanie cierpienia psychopatką (ta, ja wiem co oni chcieli tym osiągnąć ale zrobili to tak nieumiejętnie, że kompletnie polegli nie mając nawet najmniejszych szans) to sorry ale ta gra jest dla mnie kompletnym nieporozumieniem. W szoku jestem, że po pierwszej części w której kupili mnie wszystkim w dwójce prawie wszystkim mnie zniechęcili a nawet poirytowali. Dla mnie po pierwszej, kapitalnie wyważonej i zwyczajnie chwytającej za serce części dwójka to jakiś kompletnie niemający sensu snuff porn festiwal udający grę. Zabijcie mnie ale w jedynce się zakochałem (specjalnie na weekend wypożyczyłem wtedy ps3) a dwójka to dla mnie kompletny odjazd twórców i podejrzewam, że niezłe jaja musiały się dziać w studiu skoro większość pracowników stamtąd uciekło. Pewnie dla wielu to będzie arcydzieło i w ogóle głębia nie z tej ziemi ale dla mnie to jakiś wytwór "sztukopodobny". No cóż, żale wylałem ale proszę nie bić.
  13. MisterMaster

    Kingdom Come: Deliverance

    Mnie ta gra wkręciła od samego początku na maksa i będzie też pierwszą w życiu którą ogram dopiero kiedy kiedyś ulepszę sprzęt. 35 fps mi nie przeszkadza bo jest freesync ale jednak stutter kiedy kończy się cpu które kończy się w tej produkcji średnio co minutę nie pozwala czerpać przyjemności. Nie spieszy mi się, nadrobię z czasem a na takie perełki warto poczekać.
  14. MisterMaster

    Red Dead Redemption 2

    Ocho, większego odklejenia od rzeczywistości i zaklinania jej to ja chyba nie widziałem. Sprawa z kompletnym spartoleniem RDR2 od strony technicznej na pc jest już słynna na całym świecie ale przecież u ciebie chodziło git więc "Development Rockstara to pełen profesjonalizm". Nie, no, sorry stary ale bierz pół dawki bo to zakrawa na magię i czary. Gta IV - kapitalny development i pełen profesjonalizm a gra na kompach z nasa nadal tnie, po wielu latach dodać należy. GtaV na premierę - daleko, kur. daleko było od ok ale luz, jedziem dalej. RDR1 wyglądające na ps3 i chodzące jak żart i kompletnie nieportowalne na pc bo sam Rockstar nie wie jak tą grę napisał to mało? A może San Andreas w którym przy porcie na xbox originals zapomnieli wstawić będącej już na ps2 trawy to okaz profesjonalizmu? I na koniec proszę, błagam wręcz - zdradź mi ten mistyczny, legendarny wręcz i powtarzany jak mantrę przez podobnych ci infantylnych fanboiów sekret: co to jest ten syf na komputerze który sprawia, że tylko RDR2, Batman Arkham Knight na premierę i inne optymalizacyjne crapy chodzą u mnie tak źle a cała reszta gier bezproblemowo? Pytanie było retoryczne jakby co.
  15. Batman Arkham City. Asylum było świetne i wciągnęło mnie na maksa. City - no cóż, jakieś to takie rozlazłe i nijakie. Misje poboczne to jakiś żart, na przykład ta ze śledztwem w sprawie zabójstwa gdzie szukam i szukam ciała a tu się okazuje, że to będzie możliwe do znalezienia dopiero po którejśtam misji fabularnej. No ręce opadają - nabiegałem się jak głupi i dopiero google mi podpowiedziało, że mógłbym tak do usranej śmierci. Żadnej wiadomości w grze czy cokolwiek, parodia. Takich kwiatków jest tam więcej. Za jakiś czas pewnie wrócę i przelecę przez samą fabułę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...