Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Kłaczkov

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    699
  • Rejestracja

Odpowiedzi dodane przez Kłaczkov


  1. 3 minuty temu, Karister napisał:

    Owszem, dlatego nie kumam, skąd w ogóle jakieś wątpliwości. W ciągu roku czy innego okresu rozliczeniowego wystawia się x faktur na łączną kwotę y. Ta kwota idzie jako przychód, pomniejszona o koszta staje się dochodem i od tego buli się podatek dochodowy, jak sama nazwa wskazuje. Pomijam kwoty wolne.

    Tak dokładnie. Jesli masz w roku 10 faktur po 10k zl netto (czyli bez vatu) i masz powiedzmy faktury zakupowe, zusy, pracownika i to cię kosztuję 95k zl netto/rok to twój zysk to 5k netto i od tego odliczasz podatek wtedy to jest twój zysk czyli tyle ile realnie zarobiłeś jako firma. 


  2. 9 minut temu, Karister napisał:

    Świat faktur nie kończy się na B2B w IT. Jak ktoś ma swój biznes i normalnych klientów, a nie udawanego pracodawcę, to wystawia takie faktury, na jakie akurat się ugada.

    Przecież to to samo. Na B2B to jest umowa firma z firmą wiec zazwyczaj umawiasz się na usługę programistyczna np 160h za 100zl/h netto czyli 123zl brutto (domyślnie 23% vatu) czyli faktura wychodzi 16000netto /19680brutto. I wystawiasz fakturę.

    Jak coś produkujesz też umawiasz sie na cenę jednostkową netto np. samochodzik za 5zl netto plus vat. Tylko vat jest transparentny to znaczy ze praktycznie jeśli go nie odliczasz odrazu idzie do państwa...

    • Upvote 2

  3. 19 minut temu, Minciu napisał:

    Nowe osiedla przeważnie ogrzewane są z sieci lub gazem. W szeregach w moim mieście nawet z pompy ciepła. Tak więc nie wali, o ile na zachodzie nie stoi nic opalanego kopciuchami.

    Obwodnica niedaleko osiedla (ruchliwa droga) kłucie się z utrudnionym dojazdem do pracy. 

    Mówisz że 5 lat temu było lepiej. Czekaj przez kolejne 5 lat to na pewno nedzie jeszcze lepiej. 

    Fakty są takie, że jeżeli nie jesteś w stanie odłożyć rocznie na mieszkanie więcej niż 3-4% jego wartości ( inflacja ) plus randomowy wzrost cen nieruchomosci, to kupuj na kredyt. Bo w kredycie kupujesz po aktualnej cenie z oprocentowaniem mniejszym niż inflacja. 

    Jeżeli liczysz na spadek cen to podaj chociaż jeden powód aby miały spaść. Ja podam podstawowe powody przez które to nie nastąpi: materiały drożeją, pensje rosną, inflacja, ziemia drożeje. 

    Przy okazji, 21 wiek. Lodówka. Samochód. Market. 

    Trzeba być ostatnią życiową pierdołą, aby zakupy sprawiały jakąkolwiek trudność. A skoro tak jest, to nie wiem jak taki życiowy nieudacznik ma stanąć na wysokości zadania i kupić nieruchomość.

    Nie potrzebujesz samochodu? To pojedź rowerem i zapełni lodówkę na tydzień. A skoro dalej uważasz że samochód jest zbędny i problemem jest sklep a nie wspomniane kalectwo, to zostaje jeszcze UBER. 

    Ewentualnie pora znaleźć partnera, partnerkę która pomoże w walce z tym wyzwaniem. 

    Przecież widać że jeśli on nie jest trollem to jest pierdoła życiowa...Kupil mieszkanie ze względu na wsparcie lokatora w dodatku którego nie chciał. Sam zrezygnowałem z samochodu na rok i przeżyłem.

     

    Cena mieszkan spadnie przez:

    - przejście na nauczanie zdalne na uczelniach więc prawdopodobnie zmniejszy się zapotrzebowanie na mieszkania pod wynajem

    - punkt wyżej sporo osób ma takie mieszkania w kredytach dla studentów i osób pracujących i to po kilka, nawet bez kredytów musisz takie mieszkania utrzymać więc zachwianie płynnością finansową. Plus jesli wszyscy mówią o takich inwestycjach oznacza to ze juz jest za późno żeby w to wejść.

    - ta pandemia wymusza zamiany które i tak szły. okazuję sie że praca zdalna dla większości osób jest możliwa poza produkcja więc czemu ktoś zatrudniony w Warszawie musi tam mieszkać? jesli może mieszkać 100km dalej gdzieś gdzie ceny mieszkań sa dużo niższe. dojazd nawet raz w tygodniu to nie problem.

    -sporo osob myśli o domach pod miastem z własną działka więc widze tutaj odpływ i wzrost cen takich miejsc. zresztą nasz dzielny poszukiwacze Kaiketsu pisał o tym ładnie nie raz więc nie ma sensu powtarzać.

    -lada moment rozkręci się kryzs, giełda amerykańska jest przegrzana i weszło ostatnio na nią tyle noobow że niedługo znacznie sie koszenie.


  4. 5 minut temu, Haqim napisał:

    Wykorzystuja poprzez brak posiadania towaru? 0_o

    Podbijanie ceny, juz teraz wywalacie wiadro pomyji na sklepy i kombinujcie z darmowym wypożyczeniem. Zachowanie dzieci które muszą mieć cos na już. Nvidia dala d*** albo bada ile ludzie sa w stanie zapłacić za karty. Dzięki takim ludziom i braku realnej konkurencji ceny będą tylko rosnąć.

    • Like 1

  5. 22 minuty temu, Rasala napisał:

    Zdajesz sobie sprawę, że można szukać gdzie indziej nie anulując zamówienia?

    A to nie napędza paradoksu? Zamawiasz w 3 sklepach i tak robi powiedzmy 3k ludzi. Fałszuje to obraz zapotrzebowania i sklepy to wykorzystują?

    16 minut temu, Mark97 napisał:

    Ja właśnie sprzedałem 1080 i patrząc na sytuację zastanawiam się nad kupnem czegoś na przeczekanie... Jak myślicie, co najmniej straci na wartości przez te kilka tygodni? :P

    szukaj na amazon prime deals. ja wziąłem teraz 2060S od EVGA za 305€. sprzedam swoją 1070za 220 euro więc wątpię że stracę na tym interesie :D

    • Upvote 1

  6. Teraz na amazonie :D ja wyrwalem RTX 2060 Super SC Ultra Gaming za 305ojro plus 32gb ram gskill 3200C16D-32GTZKW za 80. trzeba mieć prime, ale warto. Jak jest znaczniki prime deals to od końcowej kwoty potrafią coś odliczyć (bodajże 20%) widziałem ze wersje 6gb byly po 250€(tez evga)


  7. 4 godziny temu, Kaiketsu napisał:

     

    Jeśli kiedyś pojadę do tej Ostrołęki żeby zdać za 40 razem, to mam plan, by ewentualnie dobudować budynek garażowy (wolnostojący), a jeśli krucho będzie z kasą, to rozwiązanie budżetowe: kontener (taki garażowy :E ) albo nawet zwykła wiata z blachy falistej. Może i paskudne, ale spełni swoją rolę, jeśli nie będzie mnie stać. Zaoszczędzona kasa pójdzie na szybszą spłatę kredytu.

    Śmiechem żartem ale to nie jest zły pomysł :D Jak madrze to zrobisz to i estetycznie by to wygladało, tzn kontener :D


  8. Ogólnie jeśli nie masz firmy to nie opłaca się brać nowego samochodu. Pierwsze 3 lata wartość spada o połowę. Lepiej szukać samochodu w programach po leasingowych typu Premium Selection, mój kumpel wyrwał dobrą Betę 3. za 25k euro 2.5 letnią z przebiegiem 20kkm w dość bogatej wersji.  Warto się zastanowić to raz.

    Dwa jeśli masz do wyboru kredyt vs leasing. Weź pod uwagę to że w leasingu samochód nie jest twój. Więc jeśli chcesz go sprzedać to nie możesz i ogólnie jest parę fajnych kwiatków w umowie, 20% płacisz na początku, Dobre AC z cesją na leasingodawce.

    Kredyt wydaje się lepszy.


  9. Właśnie patrzyłem  mieszkania na sprzedaż i widzę np. w Lublinie że pojawią się coraz więcej ofert mieszkań inwestycyjnych :D I zachęcaja "stopa zwrotu 10%!!!" Ogólnie robi się ciekawy trend bo coraz więcje uczelni myśli i wprowadza nauczanie zdalne nawet częściowo więc może to wychamować wzrost cen w miastach studenckich. A kiedy kryzys rozchula sie na dobre bedzie mozna ustrzelic dobre okazje od ludzi w kredytach po pare mieszkan :D

    Zakupy od developera dla mnie całkowicie odpadaja bo mają jakieś chore ceny, ale budownictwo najdłużej się podnosi po kryzysach więc pewnie teraz wyciskają ile się da.


  10. W dniu 18.08.2020 o 19:32, WebCM napisał:

    Do odbioru obowiązkowo wziąć inspektora. Pośrednicy też mają swoich inspektorów, ale nie ufałbym im.

    W banku spółdzielczym dopuszczają wkład 10%, ale oprocentowanie 2x wyższe aż do spłaty kapitału do 20%. Jeśli teraz RRSO wynosi 4,48% i wzrosną stopy procentowe, to wyląduję w czarnej dziurze. A mieszkanie trzeba jeszcze wykończyć. Na tygodniu ogarnę inne banki.

    Najgorsze jest to, że nie ma idealnej miejscówki i łatwo spaść z deszczu pod rynnę. Każde osiedle ma swoje minusy. Do nowych warunków można się przyzwyczaić. Kiedyś chodziłem na zakupy średnio co 2 dni. Teraz codziennie (nawet w niedziele) i często to są doraźne potrzeby. Nie zajmuje mi to wiele czasu, bo kilka sklepów w zasięgu 5 minut pieszo. Właściwie to wszystko da się kupić na osiedlu. Można podjechać rowerem/UTO, ale jest to jednak mniej wygodne. Zmiana lokalizacji wymusi większe zakupy, ale 1-2x w tygodniu, ewentualnie zakupy on-line (ale nie wszystko da się kupić przez internet). Druga kwestia to dojazd do pracy. Z obecnych 20 minut może się zrobić godzina. Nie mam złudzeń, że niedługo wszystko wróci do normy. Komunikacja miejska - jeśli muszę skorzystać, to obecnie raz na pół roku. Ale nie do przeskoczenia są domki. Nie chcę się dusić w zimie.

    Dalej mam dylemat: nowe vs obecne. Można przeboleć podsklepowych pijaczków, brak parkingu podziemnego, brak wyciągu, brak klimy, kablówkę zamiast światłowodu, termy w łazience i kuchni, małą łazienkę, układ pomieszczeń z PRL-u i złą renomę mieszkania w wielkiej płycie w zamian za lokalizację (wszędzie blisko, tylko nie do pracy) i drzewa (na nowych osiedlach albo jakiś mały skwerek, albo jedyna atrakcja to beton i parkingi). Ale teraz remont generalny to już 2000/m2. W mojej klatce ktoś 2 lata remontuje mieszkanie i nie może skończyć. Mieszkania raczej odziedziczone lub kupione na wynajem.

    Mam już dość wegetacji. Nie inwestuję w sprzęt, oszczędzam już na wszystkim i zbieram na wkład własny, aby zakończyć ten koszmar, zacząć żyć jak człowiek i rozwijać się dalej, ale na razie ciemno to widzę.

    Po twoich wpisach tutaj myślę że lepiej jak udasz się do psychologa. Ewidentnie nie ma problemu z mieszkaniem tylko z głowa. Zadne mieszkanie nie rozwiaze twoich problemów, zawsze bedziesz miał jakieś ale. ładowanie sie teraz w drugi kredyt to głupota w szczególności na mieszkania. Co do wielkiej płyty jak masz fachowców i projektanta to mieszkanie można odmienić nie do poznania, kwestia chęci...ale w tym temacie juz wiele dobrych rad dostałeś...

    • Haha 1

  11. 30 minut temu, chartkor napisał:

    Ujmę sprawę krótko, na pewno jestem bardzo świadomy tego jak wygląda życie w Polsce, niż ty jak w Kanadzie :] 

    Nie palę za sobą żadnych mostów, przecież to nie XIX wiek że cały dobytek życia do tobołka i wyprawa być albo nie być przez ocean. Nawet auta swojego w Kanadzie nie sprzedaje tylko trzymam, wracam tu latem. Choćby nawet z takiej prostej przyczyny że w Kanadzie jestem w stanie wyciągnąć ok. $4-5k na miesiąc na ręke w lajtowej robocie jeżdżąc koparką po placu budowy, więc wróce żeby odłożyć na następny rok, tym bardziej że na drugi albo trzeci chciałbym się dostać na wymiane do Tokio. Zdaje sobie sprawe że jako studenciak nie wyciągne tyle pieniędzy w Polsce bo by mnie jak siuśka bez doświadczenia traktowali i do przenoszenia cegieł najwyżej wzięli :E mój bardzo młodociany wygląd też by mi w tym wypadku nie pomógł :E

    Panowie, nie dramatyzujmy. 

     

    Ten kto nie żył za granica dłużej nie zrozumie :D Dopiero dłuższy pobyt w Austrii uświadomił mi że 32% dochodowego to w sumie nie jest takie złe :D Ogólnie mając teraz porównanie to Polska to bardzo fajny kraj do życia, a studia to już w ogóle :D 

    Ogólnie tak jak w watku bylo już powiedziane ogarnij sobie revoluta praktycznie powinien ci wystarczyć bez otwierania konta w Polsce. 

    • Like 1

  12. Godzinę temu, Radziuwilk napisał:

    Ale siara. Ludzie co za czasow komuny mieli 20-30-40 lat teraz sa 60+ zapomnieli jak to bylo i dali sie oszukac lub przekupic za kilka zl. Brawo podlasie i caly wschod.

    Wynik wyborow pokazal ze ludzie co za komuny pokonczyli podstawowki i piji wodke (bo wtedy sie pilo) sa grupa latwa do zmanipulowania.

    Szkoda...

    Tak Tak, młodzi i wykształceni głosuja na po i tak słyszę o tym od 10 lat...Ale oczywiście trzeba się wywyższać jak się nie ma wartości :D

    Nie wiem czy inteligentna osoba głosowałaby na po po ich rzadach, robili dokładnie to samo co pis, wsadzali swoich na stanowiska, marnowali publiczna kase. Zamiast raz na zawsze pozbyć sie po czy jak to się tam teraz nazywa głosujac na pis... w kolejnych wyborach może mielibyśmy alternatywny wybór pis vs. coś nowego żeby złamać pis...ale nieee debile zawsze będą wybierać między po vs pis.

    P.S "Wykształceni" chyba nie uważali na historii, politycy którzy chętnie szukali wsparcia w zagranicznych państwach przyczynili się upadku Polski na 123 lata. Więc mimo że tak samo nie znoszę po i pis to jest powód dla którego po niedostanie odemnie głosu. 

    • Like 1
    • Upvote 5

  13. A za zapierdalanie +50 w niemczech nie ma mandatów, wiadomo :E

    A gdzie napisałem że nie ma mandatów? Na zarobki sa znośne, W Polsce jest po prostu taniej.

    https://www.bussgeldrechner.org/verkehrsregeln-oesterreich.html

    https://www.bussgeldkataloge.de/geschwindigkeitsueberschreitung/

     

    Tylko jest inna kultura, to co ty robisz ma dużo wyższe mandaty bo praktycznie próbujesz wymusić karambol (który kiedyś ci się w końcu przytrafi), dlatego uważam że takim osobom jak ty powinni robić testy psychologiczne i zabierać prawo jazdy jeśli naprawdę robisz to co robisz.

     

    P.S W mieście w którym mieszkam ograniczenie normalne poza głównymi drogrami (50km/h) to 30km/h ogólnie da się żyć :D


  14. Typie

     

    Jade tyle co limit albo 5 kilometrów na godzinę szybciej. Zrób prawko, pojeździj autem to zauważysz, że ocenienie czy ktoś się do ciebie zbliża czy nie nie jest trudne :E A jak się zbliża bardzo szybko to jedzie te 50 szybciej spokojnie. Czyli 170 na ekspresówce a nie 120 :)

     

    [EDIT]

     

    Problem przez takich pacanów na drogach dwupasmowych jest taki, że nie da się zgodnie z przepisami (przykładowe 120kmh) jechać. Albo musisz jechać cały czas lewym (to ci będą siadali na zderzak bo chcą zapierdalać) albo zjedziesz kulturalnie na prawy i już na lewy się nie wbijesz spowrotem bo sznur zapierdalaczy.

     

    Przeciętny polak nie zrozumie dlaczego nie może zapierdalać ile mu się podoba niestety. Mam nadzieję że w najbliższym czasie przywrócą ukryte fotoradary albo wprowadzą odcinkowe pomiary prędkości na ekspresówkach/autostradach.

    Widzisz i jesteś przykładem chama o którym mówiłem i nie umiesz jeździć jak masz problem z wyprzedzaniem na autostradzie xD xD xD. To nie prędkość jest problemem tylko tacy ludzie jak ty. Lewy pas jest do wyprzedzania kropka. Wyprzedzasz, chowasz się tyle. Jeśli wylatujesz komuś pod maskę kto cię wyprzedza gratuluje zrób tak na zachodzie, najepiej w niemczech albo austrii :) Gwarantuje że policja cię zgarnie szybko i zapłacisz za swoją głupote. Jak ktoś cię wyprzedza na drodzę krajowej kiedy jedziesz 90 to przyśpieszasz i blokujesz taką na lewym pasie?


  15. Dramat cały czas....

     

    30km/h więcej i ile, 200 lub 300 zł mandatu? Kpina. Często widzę jak w miarę nowe auta klasy premium zasuwają z przekroczeniem prędkości o ponad 40k/h więc co to dla nich 300 zł??? Kiedy ktoś w końcu wpadnie na to, że to wysokość mandatu jest problemem?

     

    Po drugie - pieszy powinien też być zobligowany do zachowania szczególnej ostrożności przy zbliżaniu się jak i przechodzeniu przez jezdnię. Świętych krów na drodze nie brakuje.

    Ogólnie powiem że w sumie śmigając po autostradzie 180-190km/h jakoś nie przejmowałem się wysokością mandatu, 500zł to naprawdę mało w Polsce a to jest maks. Ogólnie autostrady spokojnie mogą mieć ograniczenia do 160 nawet 170km bo zazwyczaj są w dobrym stanie, problemem są ludzie i brak kultury. Z tego co zauwazyłem na polskich autostradach nagminne jest wpychanie się na lewy pas bez upewnienia sie czy można, władcy lewego pasa bo "jade 130/140/150 i już więcej nie można" albo siadanie na zderzak czego już komentować nie będę...Ogólnie gdyby ludzie jeździli lepiej, tzn. lewy pas tylko do wyprzedzania i byli bardziej uprzejmi to naprawdę byłoby dużo mniej wypadków chociaż widzę poprawe w ostatnich 4 latach odkąd jeżdzę dużo więcej...


  16. W przypadku przenośnych nie ma innego wyjścia, szansa na to że zadziała on/off jest znikoma, bo wywalona rura za okno masakrycznie pogarsza sprawność. Przez 9 lat korzystałem z takiego rozwiązania i ostatecznie najlepsze co było to wrzucić 16 stopni i niech chodzi do upadłego, a cenę prądu przeboleć.

     

    W tym roku powiedziałem dość, sprzedałem obydwa monobloki i założyłem multisplita na 3 jednostki, różnica w poborze prądu? Masakryczna, 3 splity w systemie multi 2.6 kW + 2.6 kW + 3.5kW, na centralnym agregacie, biorą mniej niż te dwa monobloki, a o sprawności lepiej nawet nie mówić, ile zadam tyle będzie, inwerter dodatkowo daje elastyczne możliwości pracy i dość niskie zużycie prądu.

     

    Jeżeli ktoś może sobie pozwolić na splita i jedynie boi się kwestii instalacji, to niech się nie obawia i znajdzie dobrą firmę, u mnie wyszła dość długa instalacja ponad 30m miedzi + pompy wody i daleki jestem od stwierdzenia żeby było strasznie.

    No ja wynajmuje mieszkanie, więc split odpada :D Przy szukaniu kolejnego mieszkania na poważnie wezmę klime pod uwage. Ceny prądku sie nie boje bo mimo wszystko jak wypadnie mi homeoffice w czasie upałów to wolę funkcjonować niż być ledwo żywy. Zresztą liczę maksymalnie 30dni uzytkowania tego.


  17. Właśnie nie byłem...próbuje ustalić jak faktycznie było

    A może kupiłeś coś przez internet? I dało ci przelicznik 1Euro=5zł? Ogólnie banki lubią (jak mają zamknięte wewnętrzne kantory np. na weekendzie) dawać bandycki kurs, kiedyś wymieniałem podczas weekendu 10 euro(z konta walutowego na normalne) to dało mi 40zł mimo że euro stało po 4.3. Dodaj do tego jakeiś prowizje za płatności w internecie i mogłeś zobaczyć że coś kosztując 5 euro zapłaciłeś 25zł zamiast np. 22zł.


  18. Ja mam przenośną i jestem zadowolony. Wiadomo: mniej wydajna i hałasuje, ale u mnie też montaż na razie odpada, więc wolę tak niż uciekać potem w upale.

    A co masz jak mogę spytać? I jak to działa. tzn. jakie temperatury. etc?


  19. Na lata 70 nie.

     

    Ale na późne lata 80 i wczesne 90 - super.

     

    Tamten okres strasznie miło wspominam, mimo, że byłem dzieciakiem tylko. Odmrożenie po latach strachu przed wojną światową spowodowało jeden z najfajniejszych okresów ludzkości. Szalone lata 90 ;) Muzyka, gry, filmy i seriale z tamtych lat miały specyficzną duszę ;)

     

    ...

     

    Ehh. Zawsze fajnie się patrzy na przeszłość. Zawsze jesteśmy mądrzy jak patrzymy z obecnego punktu na poprzedni w przeszłości i zawsze znajdzie się jakaś wymówka dlaczego wcześniej było lepiej..

    Prawda jest taka że okazję przytrafiają się ciągle tylko trzeba się wysilić za 10 lat będzię mówione "kurde w 2020 było tyle okazji wystarczyło tylko..." Ja się bardzo ciesze że zaczynam od zera uczy to perspektywy i głebszego myślenia o planowaniu przyszłości.


  20. Wiesz, najlepiej wyjechać z językiem komunikatywnym do UK. 1-2 miesiące i znasz lepiej ang. niż 95% PL

    To bzudra bo mozna byc w UK i nie rozmawiac po angielsku. Wszystko zależy.

     

    Autorze polecam książki np. Harrego Pottera plus słownik.

    Bardzo fajny "ficzer" ma kindle który ma słownik i można zobaczyć definicje słowa po angielsku co pomaga.


  21. Czyli co 10 tysięcy? Inwestując ile tysiąc, 10 tys, 100 tys? Widzisz ze to nie ma sensu bo liczy się jaki jest procentowy zwrot z inwestycji. A te osoby pokazały ci PIT czy tylko wspominają wtedy jak była udana transakcja?

    Jak wejdziesz na dowolny rachunek brokerski to jest informacja że "80% rachunków detalicznych odnotowuje straty." Rozumiem że ci wszyscy którzy tu inwestują będą w tych wygrywających 20%. Życzę powodzenia :)

    to 10k ze 100k na czysto to zly wynik? Osoba o której mówie zarabiala od 5%-40% rocznie na czysto, ale i były miesiące gdzie wtapiała sporo ale głównie zarabia. Głównie chodzi o to że sama podejmuje decyzje i buduje swój portfel bez dziwnych doradztw. Kapitał? 100-500k w zależności od okresu. Ogólnie jak średnio bym zarabiał na czysto rok do roku 10-15% procent które by się skalowało byłbym szczęśliwy bo wierzę w Procent składany. Oczywiście mówie to o hobbystycznym inwestowaniu na giełdzie nie jako główne zajęcie.


  22. Chodziło mi o to, że nie znam osobiście takiej osoby. Pana Buffeta kojarzę. Nie zmienia to faktu, że osób osiągających sukces w ten sposób jest bardzo mało.

     

    O książce Tradera słyszałem, widziałem kiedyś na Allegro cały pakiet za kilkaset zł. Warto? ;)

    Znam osoby które zarabiaja 5 cyfrowo rocznie na giełdzie. Czy to mało czy to dużo zależy jak się patrzy. Jako dodatkowe źródło dochodu które zajmuje minimalna ilość czasu to spoko. Trzeba pamiętać też o czymś takim jak procent składany. więc liczy się to żeby nie wydawać tej kasy tylko inwestować dalej. I to w sumie dotyczy każdej inwestycji.

    Co do ksiażek. Pozwól że użyje metafory. Czy uczysz się jeździć samochodem/motocyklem za kilkaset tysięcy czy gratem? :P

    Ihmo najpierw skorzystałbym z internetu i max 1-2książek poleconej od kogoś kto gra i faktycznie mu się przydały- filozofia małych kroków. Wydawać kilkaset złoty na książki które mogą ci się nie przydać to kiepska inwestycja...Bo może się okazać że giełda nie jest dla Ciebie. Mimo wszystko powinno się inwestować w coś co się rozumie i (dla mnie) dawać fun.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...