Skocz do zawartości

Camil666

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    1723
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez Camil666


  1. 12 minut temu, Bulsky napisał:

    GamePass to bez wątpienia fajna usługa [...]

    To raczej sprawa indywidualna, jak ktoś gra mało to niekoniecznie musi mu spasować.

    Żeby nawiązać bezpośrednią walkę z MS, Sony musiałoby wprowadzić PSNow do większej liczby krajów. Wiadomo, że to nie jest ta sama usługa, ale niekoniecznie musiałaby być taka sama. Sprzedawanie exów w pełnej cenie na premierę, a po jakimś czasie wrzucanie do PSNow miałoby sens z biznesowego punktu widzenia. 


  2. 1 minutę temu, RyszardGTS napisał:

    niech wypuszczą bundle'a, konsola stylizowana grą GT7+gra w zestawie.

    Za czasów ps3 i ps4 były chyba bundle z GT, więc tutaj powinno być podobnie.

    Co do bundli: dziwne w sumie, że nie ma żadnych na premierę z DS albo Spidermanem z ładnymi, stylizowanymi pudełkami. Z drugiej strony nawet bez tego wszystko się rozchodzi w kilka chwil.


  3. 37 minut temu, joloxx9 napisał:

    wychodzi z Twojej matematyki że nawet jakby gry kosztowały po 500zl to powinniśmy się cieszyć bo to i tak byłoby taniej niż w 2006r 

    Nie ma „mojej” i „Twojej” matematyki. Jest tylko jedna i wychodzi z niej jasno, ze jest tak jak napisałeś. Biorąc pod uwagę wszystkie rodzaje statystyk wynagrodzeń, możesz sobie pozwolić na więcej gier niż w latach poprzednich. Co obala kłamliwe twierdzenie, że zarobki stoją w miejscu. Być może Twoje indywidualne tak, współczuję jeśli tak jest.

     

    25 minut temu, Wu70 napisał:

    Kraj się bogaci żeby obywatele mogli sobie pozwolić na więcej dóbr a nie ciągle tyle samo w innych cenach.

    No i dokładnie to wyszło z mojego porównania.


  4. 11 minut temu, joloxx9 napisał:

    Wystarczy głosować portfelem a nie dorysowywac sobie wyimaginowe wizje dlaczego gry na nowe konsole tyle kosztuja.

    Ale z którym punktem moich wypowiedzi się konkretnie nie zgadzasz?

    Jeśli Ci nie pasuje średnie wynagrodzenie, to proszę bardzo, za wiki:

    Za 2006, cena gry 250pln: 
    Wynagrodzenie minimalne: 899pln, 1 gra to ok 28% wypłaty
    Dominanta: 1469pln, 1 gra to ok 17% wypłaty
    Mediana: 2130pln, 1 gra to ok 12% wypłaty

     

    Za 2018, przy cenie 360pln:
    Wynagrodzenie minimalne: 2100pln, 1 gra to ok 17% wypłaty
    Dominanta: niestety b.d.
    Mediana: 4094pln, 1 gra to ok 9% wypłaty

     

    Patrząc na trend, w 2020 te różnice ceny do % wynagrodzenia będzie jeszcze korzystniejsza.


  5. 1 minutę temu, Stjepan napisał:

    Rozwalają mnie ludzie którzy fanbojsko bronią tych chorych cen

    Mnie za to trochę smuci jak czytam ludzi, którzy za nic w świecie nie chcą/nie mogą zrozumieć jak działają podstawy ekonomii.

    Pewnie, że życzyłbym sobie jak najniższych cen, ale skoro nie mam na to bezpośredniego wpływu to przynajmniej staram się zrozumieć skąd wyższa cena się bierze.


  6. 8 minut temu, joloxx9 napisał:

    Widzisz ale nie tylk oceny gier poszły do góry a wszytko dookoła przy czym płaca jakoś szczególnie nie jest lepsza. 

    Statystycznie patrząc to powyższe jest po prostu kłamstwem. https://www.zus.pl/baza-wiedzy/skladki-wskazniki-odsetki/wskazniki/przecietne-wynagrodzenie-w-latach

    W 2006: średnie wynagrodzenie 2477pln, biorąc pod uwagę cenę gry na poziomie 250pln, jedna gra kosztowała ponad 10% przeciętnego wynagrodzenia.

    W 2019: średnie wynagrodzenie 4918pln, biorąc pod uwagę cenę gry na poziomie 360pln (póki co tylko exy od Sony), jedna gra kosztowałaby ponad 7% przeciętnego wynagrodzenia.

    Ja wiem, że to prawdopodobnie wynagrodzenie brutto (brakuje informacji), ale poprawnie pokazuje trend.
     

    9 minut temu, joloxx9 napisał:

    80-100 dolarów za grę to jest bardzo dużo patrząc na to że jest to tylko hobby.

    Uwierz, ludzie mają ZNACZNIE bardziej kosztowne hobby od grania w gry.


  7. 6 minut temu, kanon7 napisał:

    Zaskakuje mnie tak wysoka podwyżka o 20 euro u nas.

    Podwyżka cen przy nowej generacji to nic nowego. Mnie z kolei nawet dziwi, że ceny nie wzrosły już wcześniej, przy okazji premiery PS4/XO. 

    Korzystając z https://www.usinflationcalculator.com/ można sobie policzyć, o ile wzrosłyby ceny, gdyby uwzględnić samą tylko inflację. Od 2006 (czasy PS3) do dzisiaj, cena wzrosłaby z $60 do ponad $77.


  8. 10 minut temu, kanon7 napisał:

    zazdroszczę takiej rozrzutności pieniędzy

    Trochę uszczypliwie, ale co tam:

    1. Serio musisz zazdrościć, bo na ostatnich stronach co chwila wyśmiewasz tą podwyżkę cen.
    2. Na PS5 będą też tańsze multiplatformy, w cenie tak samo wysokiej jak na Xboxie.
    3. Hobby (a tym jest gaming) to niejako z definicji rozrzutność pieniędzy.

     

    Nie jestem też przekonany, czy osoby kompletnie nie zaznajomione z tematem specjalnie się logowały do sklepów internetowych, żeby jak najszybciej kupić preorder. Wg mnie znaczna większość tych konsol poszła do:

    • tych, którym digital odpowiada
    • tych, którzy nie zdążyli kupić wersji z napędem i z braku laku kupili digital,
    • tych, którzy kupili, żeby odsprzedać w wyższej cenie.

    Z tych 3. grup najprawdopodobniej tylko środkowa może być ew. niezadowolona z zakupu.

     

    Ja wiem, że tutaj to nie pomyślenia, ale są tacy, co kupują konsolę, żeby przez całą generację grać na niej w Fifę/NBA i ew. darmówki z PS Plus.


  9. 3 minuty temu, joloxx9 napisał:

    Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze znajdzie się ten jeden na tysiąc który kupuje tylko cyfre i niech mu będzie, ale serio czy zwykła osoba ma jakieś plusy gdy kupi tą wersje bez napędu?

    Cóż, gdyby ludzie nie widzieli jakichkolwiek plusów, to preordery by się nie wyprzedały.

    W niektórych krajach, zakup cyfry na premierę wychodzi sporo korzystniej niż pudełka (np. w Kanadzie z tego co wiem). Jeśli komuś dodatkowo nie chce się bawić w wymianę/odsprzedaż, to IMO jest to sensowny zakup. Dochodzi jeszcze (subiektywna, ale jednak) opinia, że wersja bez napędu jest po prostu ładniejsza.


  10. 2 minuty temu, joloxx9 napisał:

    Dalej nie wiedze argumentów przemawiających za kupnem PS5 w wersji bez napędu.

    Dla każdego coś dobrego, samo posiadanie jakiegoś wyboru nie jest niczym złym. Mi osobiście taka wersja też nie odpowiada, ale mam znajomego, który od kilku lat nie kupuje płyt. Zamiast tego kupuje po przecenach cyfrowe wersje. Powód? Nie chce mu się płyt zmieniać.

    Dla takich osób wydanie 100 dodatkowych dolarów, które można by wydać np. na gry mija się z celem.

    Trzeba też mieć na uwadze, że pewnie będą tacy, którzy nie mieli PS4, a kupią PS5. Dla nich oferta z plusa będzie wystarczająca, żeby pograć przez kilka miesięcy w gry z PS4 bez potrzeby kupowania nowych. A później kto wie czy Sony nie dołoży tam kolejnych tytułów.


  11. 4 minuty temu, joloxx9 napisał:

    Czytałem, mi chodzi głównie o jego punkt widzenia.

    O jego punkt widzenia na jaki temat? W tej jego wypowiedzi chodzi głównie o to, że nie sądzi by Sony zarabiało dość wystarczająco na sprzedaży PS5 Digital.

     

    6 minut temu, joloxx9 napisał:

    Drożej pewnie ją chcieli sprzedać ale nie jest to możliwe z racji ceny Xbox'a na którego wiedać to czekali by ogłosić swoje ceny. 

    Nooo, ale to chyba dobrze, że finalnie sprzedają taniej? Dobrze dla konsumenta, ma się zrozumieć.

     

    8 minut temu, joloxx9 napisał:

    Na pewno nie ma się co napalać że co chwilę będziemy dostawać same gry AAA,ale jak to ma być taki netflix gdzie tak na prawde za niewielką opłatę każdy członek rodziny dostanie coś dla siebie, to czemu nie ? 

    Czas pokaże, czy w przyszłości zmieni się podejście do tworzenia takich gier. W optymistycznym scenariuszu będą to gry AAA dodawane w całości do usługi. W negatywnym gry z mniejszym budżetem, albo podstawowe wersje z DLC do dokupienia osobno lub mikrotransakcjami. Nie mam ani Xboxa ani GP, ale nikomu nie życzę takiego scenariusza, bo to pewnie wpłynęłoby na całą branżę.


  12. 9 minut temu, joloxx9 napisał:

    Na GoLu jest artykuł o tym jak Michael Patcher zjechał sony właśnie za ten tańszy model, co jak co można się znim nie zgadzać ale pojęcie o rynku ma dość spore i szczerze mam nadzieję że właśnie Sony dostanie mokrego lepca na twarz i ogarną się.

    Nie wiem czy czytałeś ten artykuł, bo w treści jest napisane, że Pachter ich jedzie za to, że zbyt TANIO wycenili Playstation Digital Edition i prawdopodobnie będą zbyt dużo tracić na sprzedaży tej konsoli.

     

    29 minut temu, P406 napisał:

    Jeżeli do PS Now będą trafiać wszystkie gry first party od Sony w dniu premiery, to wtedy będzie można mówić o nawiązaniu walki. Wyobraź sobie teraz sytuację, że 23 studia Microsoftu (o ile nie będzie ich zaraz jeszcze więcej) wrzucą przez całą generację wszystkie swoje gry do GP w dniu premiery, a wszystkie first party od 13 studiów Sony będą za 360 pln.

    Pytanie, jaki budżet MS będzie chciał pompować w gry, które i tak od razu będzie ładował do GP. Może być tak, że GP stanie się jakościowo takim Netflixem - dużo contentu, ale nie wszystko trzyma dobry poziom.

    Boję się też trochę, że żeby sobie zrekompensować niską cenę GP, MS zacznie wypuszczać tam podstawowe wersje gier, a później do swojego sklepu będzie wypuszczał tonę płatnych DLC. Ofc w interesie wszystkich byłoby, żeby jednak lądowały tam porządne produkcje.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...