Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
11649 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Odpowiedzi dodane przez Art385
-
-
Wrzucili dobranoc, trzeba w kimę jutro z rana na wykłady z zagrożeń występujących w środowisku pracy

-
Ja też cisnę u mnie skrzynia śmiesznie wystopniowana do 80km\h jakieś 7 sekund a do setki już 10
ale na trasie przy dużych prędkościach cicho i przyjemnie a powyżej 120 trafiasz w widełki max momentu obrotowego i idzie aż miło na 5 biegu ale jeszcze powyżej 160 nie cisnąłem bo zawias jest oryginalny także ostrożność nakazuje zwolnić 
-
Wychowałeś silnik

Ja lece jutro uczelnia a w niedziele egzamin końcowy tylko zdać i mogę się zając samochodem
najpierw przygotowanie pod nowy lakier a potem zawias 
-
ee żeby pokonać 5cm śniegu trzeba quattro żeby jechać dalej?
Ja przednim napędem 10-15cm pokonuję co zimę (żeby wyjechać z osiedla) 
tu chodzi o górki jak gnieźnieńska itd. trochę ciekawych tras jest w LBN. Widziałem nawet zator na Sikorskiego bo jakiegoś biznesmana w bmw postawiło bokiem i tylko nim miotało na boki a za nim wszyscy w przednio napędówkach taniec na lodzie
ale to był śnieg znienacka i wszyscy na letnich.Edit: jarux bo widać jest co cisnąć też mnie wpienia że mało się dzieje do 3k rpm ale przynajmniej wtedy mam przyzwoite spalanie

-
Znam to zaliczyłem tej zimy kilka razy solidarności/tysiąclecia z 5cm śniegu na na nawierzchni
brak pasów czegokolwiek
i jazda wtedy doceniłem quattro co by się nie działo jedziesz dalej -
Lublin zimą ciekawe przeżycie drift z gospodarczej na mełgiewską to było coś
jakies 2 tygodnie przejeżdżone dopiero i przekazanie napędu 25 przód / 75 tył przy uślizgu czego na suchym nie miałem okazji zaznać, miałem gran turismo w realu 
-
Jesteś z Lublina?
Tak
Ja jeździłem od małego, (zalety mieszkania na wsi). Równiez miałem dwa potężne wypadki któe nauczyły mnie pokory bo wiele ludzi nie dowierzało że wyszedłem z nich bez poważnych konsekwencji. Ale jak mówię nauczyło mnie to pokory, teraz owszem często jeźdżę dynamicznie ale staram się nigdy nie ryzykować niepotrzebnie będąc szczególnie w zabudowanym.
A co najlepsze z prawkiem się również męczyłem

Bo wypadki uczą pokory znam to z autopsji dynamicznie tez jeżdżę ale tam gdzie mogę to robić bezpiecznie bo ryzyko dla mnie świeczki nie warte
-
haha miało być 180 ale już łoje browary
tak nawiasem mówiąc po ostatnich deszczach na drogach LBN można spotkać wyrywy w asfalcie wielkości lejów po bombie zaliczyłem już dwie, dziwie się że felga na prawym przodzie nie jest jeszcze połamana mało tego nawet nie bije 
-
Dobry Jezusie wnętrze w stylu toaleta alladyna, straszne oczojebne tylko na showcar lub na odpust/jarmark
-
Ja jeździć coś tam umiałem 3 razy nie zadałem olałem nie jarało mnie to szczególnie, że przeżyłem 2 wypadki w których powinienem zginąć a kończyło się na potłuczeniach lub pękniętych żebrach co siada na psyche
do czasu aż miała być zmiana przepisów i wsiadłem do obecnego samochodu mój pogląd zmienił się o 360 stopni bo to było to
zdane za 4 podejściem po 4 latach od razu i niedługo mi stuknie pierwsze 10k km za kółkiem 
-
Own3d

-
Moja w tym tygodniu odebrała prawko, więc siedzę teraz jak tylko jedziemy razem na miejscu pasażera(jestem zdania że powinna się wprawiać ile tylko może od samego początku, tak samo jak każdy młody kierowca). Trochę nerwów jest ale nie daję tego po sobie poznać. Jeździ rozważnie i przedewszystkim nie pojawił się u niej syndrom "mam prawko więc już wszystko umiem". Słucha uważnie moich życzliwych rad, bez jakiś komentarzy czy min

Kobiety mają o tyle trudniej że nie zawsze kochają jazdę samochodem jak faceci co przekłąda się na ilośc pokonywanych km. Facet robi miesięcznie powiedzmy 1500km jeźdżąc gdzie tylko się da nawet jak nie ma czasami takiej potrzeby
A Kobieta jeździ tam gdzie musi, stąd też zdecydowanie dłużej zajmuje im nabieranie doświadczenia czy uczenie się na błędach. No ale cóż takie mają DNA 
Ludzie z syndromem "mam prawko więc wszystko umiem" to psychopaci którzy najczęściej zawijają się na drzewie. Nie zazdroszczę też jeździć z młodym kierowcą pamiętam jak mój brat był lekko blady ale nie dawał po sobie poznać, że się boi bo ja bałem się za nas oboje miałem syndrom " Mam prawko jak nie zabije siebie to zabije siebie i innych"
a inni kierowcy w godzinach szczytu nie ułatwiają zadania, totalna samowolka i wolna amerykanka, niby śmieszne ale mi do śmiechu nie było, szczególnie jak zamiatałem prawie 5 metrowym kolosem
zaraz po yarisce. Teraz uważam, że kupowanie małego auta na początek to pomyłka (chyba, że nie ma kasy na eksploatacje) od razu landara i jazda nawet do przysłowiowego kibla a potem to nawet sprinterem pojedziesz -
Jakby nie miał to by przód odjechał
dobre auto a że można zginąć a w nowej furze to nie ? wyzwanie dla posiadaczy nowszych aut niż 20 lat walnijcie w coś przy 120 i spróbuje przeżyć 
-
moja c4 średnio w mieście łyka 16l lpg ale może i do 18 dojść a koszta to w okolicach 700-800 za paliwo, także w tym więcej niż 1k na lpg nie powinno być
-
No ale takie wnioski potrafi wyciągnąć każdy jak udeptujemy paliwo to robimy to celowo
nie z nie wiedzy -
Full zbiornik benzyny, żeby auto dobrze dociążyć

Chodziło im o rzeźników opary w baku i jazda trochę mi to zajęło aby zrozumieć

-
Beznadziejny artykuł, wnioski niesamowite aż trzeba wstawić
a już wnioski na temat gazu wyborne. Wlać benzynę trzeba to nie czasy mieszalnika ale jaki ma sens lać full zbiornik benzyny i gazu jak nie jedziemy do innego kraju ? -
-
Panie, ale tu teoretycznie jest Polska A. Praca za 3k powinna sama na mnie czekać

Może nastąpiło u was przesunięcie granicy wschodniej polski

-
wczoraj w LBN na bliskiej gazik za 2.77

-
Jeszcze lepiej jest samemu coś robić metodą prób i błędów

Próby i błędy będą zawsze
nawet z tutorialem tu nigdy nie ma łatwo zawsze będzie powód do klęcia. -
Oj, akurat od samego czytania się skilla nie nabywa. Trzeba coś rozłożyć, popatrzeć jak to działa, zastanowić się, zrozumieć i poprawnie złożyć. Wtedy rosną umiejętności.

Ale w takiej książce ma tutorial dzięki czemu łatwiej przejdzie do "zrozumieć i poprawnie złożyć" przynajmniej ja tak mam. Najlepsza jest satysfakcja jak coś samemu ogarniesz i działa

-
Do ręki książka Sam Naprawiam i do czytania
co do ciekawostki jeden hamulec ci trzyma z tyłu ? -
To jest oczywista oczywistość... ja po niepotrzebnych 12 stówkach zostawionych 1,5 roku temu u mechaników stwierdziłem że obecne auto nie stanie nigdy u mechanika... może mi się to uda
Inny woli płacić i też nie widzę w tym nic złego 
Witam w klubie, ostatnio wymienialiśmy z bratem most w jeepie Ojca bo po specach chryslera z certyfikatami było słabo i wrodzona nie ufność kazała nam zajrzeć samemu co się dzieje. Co się okazało, zmienili łożyska wewnątrz a pękły 2 tarczki z kilku nie wspominam, że łożyska kapkę im nie pasowały to wbili na chama teraz będzie problem z ich usunięciem i wstawieniem kompletu nowych tarczek do starego mostu i także bóg wie jakiego oleju użyli tak naprawdę bo po takim partactwie można przypuszczać, że złego. Nie wspomnę o tym, że most ciekł lol Spece i certyfikaty xD . Kupiony nowy most wypiaskowany, odmalowany przy okazji odmalowanie całego tylnego zawiasu i zrobienie tylnych hamulców, wymiana simeringów w moście na nowe. 2 dni roboty po kilka h i całe tylne zawieszenie zrobione, wyjąć most stary, przynieść drugi, wstawić itd. a wszystko swoje waży i roboty dużo do tego w kanale
teraz najlepsze dwóch amatorów = poprawna diagnoza usterki
nic nie cieknie, nie buczy, nie szumi, cisza. Dlatego już teraz przyuczam się do zabawy z kluczem bo zostają znaczne ilości gotówki w kieszeni a i nie chce aby jakiś rzeźnik mi w samochodzie dłubał, zepsuje coś i co ja mu potem zrobię nawet takiego kluczem od kuł obić nie można a zapłacić mu trzeba

Motoryzacyjna Blabla
w Motoryzacja
Napisano
Przegląd mi się skończył w sobotę
zobaczyłem w niedziele a dziś w trasę wziąłem Scenica II 1.5dci i już jestem po tym ciekawym przeżyciu i wrażenia niczym jazda z kierownicą na konsoli siedząc przy tv na fotelu
tyle, że na dołach buja.