Skocz do zawartości

Kaiketsu

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    10786
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Kaiketsu

  1. Przeraża mnie, że pis odpuszcza temat KPO i idzie na zwarcie z UE. Obrona Ziobry za wszelką cenę, chociaż naprawdę nie ma czego bronić - tego kołka popiera może 1%, ale jego podejście jest tak toporne i sowieckie, że zniechęca do samych pisowców pewnie z 5x tyle ludzi, jak nie więcej. Pisowcy sami sobie szkodzą i swoim szansom na trzecią kadencję. Z wypowiedzi Kaczora i ferajny wynika, że są już świadomi porażki w tej sprawie i idą na zwarcie. Polska znowu nie załapie się na kasę, którą dostaną wszyscy dookoła. Tylko że teraz świadomie, z własnej woli...
  2. W tej materii po prostu trzeba mieć szczęście. Jak nie poznasz kogoś w szkole/studiach/pracy w "odpowiednim" wieku (tak do 25), to masz problem i tyle. Chyba, że nie zależy Ci na LTR, a tylko chcesz sobie swobodnie ruchać.
  3. W kwestiach preferencji jesteśmy zaprogramowani - niestety, jak zwykle - przez geny, do tego stopnia, że ślepi mężczyźni od urodzenia statystycznie preferują ten sam stosunek talii do bioder u kobiet, co widzący - mimo, że raczej nie ma to dla nich większego znaczenia życiowego, brutalnie mówiąc. Więc trudno tu kobiety winić. Tak, wolą wysokich, z bujnym owłosieniem (na głowie ), bez piwnego brzucha. Sorry!
  4. Ja powiem krótko, jeśli wizjoner i najbogatszy człowiek świata robi przeszczep włosów i operację szczęki, to już wiesz, że masz przekichane na współczesnym "rynku"
  5. Pytanie czy mowa o estetycznej budowie i delikatnym zarysie mięśni, czy o utuczonym wieprzu na pompie. Bo ten pierwszy ewidentnie jest atrakcyjny - skoro większość aktorów tak wygląda... a oni raczej wiedzą, co się najlepiej sprzeda
  6. Nasze społeczeństwo jest bardzo spolegliwe. Poza tym najwyraźniej pasuje im zamordyzm i pislam. W końcu mają ok. 35% poparcia.
  7. Można, ale dla mnie geny nie były łaskawe i muszę nosić łysą czachę (bo inaczej miałbym januszy wieniec), co odpowiednio postarza. Musiałbym odłożyć kasę na przeszczep a la Elon Musk
  8. Wątpię, że pis się cofnie przed sfałszowaniem wyborów. Kto i co ma ich powstrzymać? elektorat łyknie każdą bzdurę.
  9. Bezrobocie może i niskie, ale w mojej branży niestety brak KPO daje bardzo odczuwalną recesję. Firmy się zwijają, zatrudnienia nowych zawieszone, nowych inwestycji praktycznie nie ma. Powszechny strach przed bankructwem z uwagi na ceny prądu, paliw i robocizny. Chyba jednak na starość będę zmuszony usiąść do klepania kodu
  10. Ja poznałem moją dziewczynę w necie i wszystkie moje eks też poznałem w necie. Ale to były czasy, kiedy wystarczyło mieć przyzwoite zdjęcie profilowe i trzy linijki opisu, by się wyróżniać. Mam specyficzne wymagania i "na żywo" nigdy mnie nie przekonywało. W sensie, super, wygląd od razu oczywisty, ale zanim dojdziesz do światopoglądu i zainteresowań, to trzeba się nagimnastykować na randkach (zwykle >1). A w necie po prostu się filtr włączało i było wszystko jasne od razu. Gdybym się musiał rozstać z moją obecną (oby nie, ale życie bywa nieprzewidywalne), to tylko Tajlandia. Grubo po 30-tce masz szansę co najwyżej na samotną madkę.
  11. 100% racji @bleidd. Tinder i spermienie w sieci zniszczyło tzw. rynek matrymonialny. Co najgorsze, to spermienie nie dotyczy wyłącznie topki wizualnej, ale nawet mocno przeciętnych kobiet, przez co tylko konkretne paszczury nie mają wianuszka adoratorów w sieci.
  12. Wiem, że brzmi to irracjonalnie, ale uwierz - jeśli założysz profil na Tinderze i wrzucisz zdjęcie przeciętnej dziewczyny, to uwierzysz, bardzo szybko, co to znaczy nadmiar atencji
  13. Kiedyś to było dzieło przypadku. Jak trafiałeś do klasy z 15 dziewczynami i byłeś może nie najprzystojniejszy, ale charyzmatyczny i ogarnięty, to miałeś szansę na tę najładniejszą, bo ona też miała do wyboru tylko 15 gości z klasy i ew. znajomych z innej. Czasem ta najładniejsza była też najfajniejsza, i na dodatek wolna, bo wszyscy bali się podejść. Dziś takowa odpala apkę i pisze do niej 100 facetów dziennie, więc naturalnie ma Cię w dupie. Taka prawda, jestem 34-letnim dziadem i wydaje mi się oczywiste, że o ile kiedyś poznanie fajnej dziewczyny było kwestią bycia w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie, o tyle dziś to raczej kwestia genów Jak pisze 100 gości dziennie, to ona musi te 100 facetów przerobić i robi selekcję po wyglądzie. Masz 0.5 sekundy, by się spodobać lub nie. Na szczęście zdołałem wejść w fajny związek zanim na dobre do PL wszedł Tinder i mam nadzieję, że nie będę już musiał szukać dziewczyny, bo w tych warunkach pozostaje wyjazd do Tajlandii, lol.
  14. Kiedyś nie było tak źle. Potem wszedł Tinder.
  15. Bycie samemu jest zdecydowanie lepsze, niż bycie z kimś, kto nam nie pasuje (dla seksu).
  16. Pekao SA z tego co wiem niestety jak najbardziej domaga się podpisywania płatnego aneksu przy wcześniejszej spłacie (i to w każdej postaci). Był to jeden z powodów mojego odrzucenia ich oferty. Chyba, że od 2021 coś się zmieniło na plus.
  17. Nie musisz. Od ośmiu lat mam bardzo fajną partnerkę, fankę m.in. gamingu, więc na brak pasji i wspólnego języka nie narzekam (cały dom w konsolach). Możemy natomiast wspólnie współczuć tym, którzy trafiają na beznadziejny rynek matrymonialny ps. jeżeli chcemy założyć temat o tzw. incelach, to załóżmy, bo coś czuję, że i tak dyskusja się skończy rozmową idącą w tym kierunku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...