Skocz do zawartości

Isharoth

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    6516
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Odpowiedzi dodane przez Isharoth


  1. Godzinę temu, Element Wojny napisał:

    HZD nie ukończyłem. Gra ma zerowy balans pomiędzy otwartym światem a prowadzeniem fabuły. Tak jak pisałem, kiedy w Days Gone bywałem już na granicy popadnięcia w znudzenie twórcy jakby wiedzieli kiedy potrzeba mi boosta, wtedy uruchamiało się radio i ktoś coś - jedź tu jedź tam potrzebujemy pomocy - i zaraz coś wpadało jakaś misja fabularna coś ciekawego - gra potrafiła utrzymać gracza w ryzach. 

    W HZD godzinami błąkałem się po mapie, w którymś momencie straciłem kompletnie kontakt z fabułą -  gdzie ja miałem iść i po co - i tak błąkałem się na kogoś wpadałem ni z tego ni z owego - a że kompletnie zgubiłem wątek co gdzie i dlaczego to w którymś momencie straciłem ochotę na granie.

    HZD nie przypomina czasem budową gry Ubisoftu? Była to jedna z pierwszych gier jakie kupiłem na PS4 i był to mocno nieprzemyślany zakup. Zwiedzanie nie było jakoś szczególnie ekscytujące, a fabuła na tyle dobra żeby utrzymała moją uwagę przy grze. Jedyne co mi się w miarę podobało to strzelanie z łuku do robotów. Nawet nie pamiętam gdzie skończyłem.


  2. Teraz, Element Wojny napisał:

    Wielu twórców niepotrzebnie bawi się w otwarte światy z którymi nie potrafi nic zrobić - są zbyt duże, brakuje w nich fabularnego contentu, zamiast tego masa respawnujących się z czapy wrogów od lewej do prawej - to wszystko szybko się nudzi i  bezsensownie przedłuża rozgrywkę która sama w sobie niewiele ma do zaoferowania.

    Bo robią to tylko dlatego, że była taka moda i gwarantowało to sporą grupę odbiorców, co jest ważne szczególnie dla większych wydawców. Nie robili tego bo mieli jakieś sensowne plany na grę. W wielu grach niektóre elementy mechanik w ogóle nie współgrają, nie tworzą sensownej całości, po prostu są wciśnięte byle były.

    Ja już od dawna jestem zmęczony otwartymi światami. Przynajmniej byłem do czasu, kiedy dotknąłem otwartych światów w trochę innej formie niż tej Ubisoftowej. Zacząłem od Zeldy BotW, która była zaskakująco wciągająca jeśli chodzi o eksplorację, a skończyłem na Genshinie, który od ostatniego dużego update robi to jeszcze lepiej od Zeldy. Naprawdę polecam, jak ktoś nie grał, albo zrobił sobie przerwę - ta nowa kraina jest naprawdę świetnie zrobiona.

    Tyle że na otwarty świat trzeba mieć sensowny plan i poświęcić odpowiednio więcej czasu. I taki świat nie może być też zbyt duży, bo jak będzie za duży to w pewnym momencie jego sensowne wypełnienie przerośnie możliwości nawet największych developerów. Od dłuższego czasu leję na większość gier AAA właśnie z tego powodu - projektowanie gier tak aby mieć jak największą sprzedaż, a nie tak żeby były sensownie i ciekawie zrobione. To znaczy... celowanie w jak największą sprzedaż jest zrozumiałe z punktu widzenia firmy, bo przecież musi ona zarabiać. Ale ja jako konsument powinienem stawiać wymagania i warunki, a nie bezmyślnie kupować kolejne produkty, nawet jeśli mi się nie podobają.

    • Like 1

  3. 13 minut temu, Paw79 napisał:

    Panowie- macie jakieś tipy na Czarnopłomienną Friede?

    Próbować, próbować i jeszcze raz próbować. ;) Pamiętam że też kiedyś się z nią męczyłem, ale właśnie po tych bossach z dodatków nauczyłem się dobrze grać w Soulsy i teraz już nie mam takich problemów.

    Co do jakichś konkretnych sposobów, to do głowy przychodzi mi jeden, który kiedyś odkryłem przez przypadek, ale musisz to dobrze zrobić. Wymaganie to jakiś wielki dwuręczny miecz, który ma pchnięcie na silnym ataku. Musisz ją złapać w pierwsze pchnięcie i potem cały czas nim spamować. Będzie się ciągle przewracać i jeśli masz dobry timing to nie powinna móc wstać. :E Oczywiście można to zrobić w każdej fazie, ale w tej ostatniej może być ci trudno ją złapać.


  4. Godzinę temu, elcaco napisał:

    Nie wiem tylko którą 5* postać losować. Podoba mi się Ayaka, Kokomi i Yoimiya, a mam nazbierane klejnotów tylko na jedną 😕

     

    Teraz będzie bardzo dużo nowych postaci. Ja chyba niestety pominę Ayakę i Yoi, ale po questach z nimi robię to z bólem serca. :( Zbyt długo czekałem na Raiden, żeby teraz nie mieć pewności czy ją dostanę. A Raiden wchodzi prawdopodobnie w następnym update (Kokomi chyba też). W 2.1 ma być też jakiś rocznicowy event, więc możliwe że będzie dużo nagród do zdobycia. Ja jeszcze będę chciał Yae, ale ona pewnie będzie w 2.2/2.3.

    46 minut temu, wompierz napisał:

    Duży ten nowy region?

    Spory i eksploracja jest trochę trudniejsza niż wcześniej, bo lokacje są wielopoziomowe. A to tylko 3 wyspy z 6, następne będą dodawane w kolejnych update. Mam jeszcze sporo pobocznych zadań do zrobienia, teraz właśnie robię takie jedno bardzo ciekawe i długie (dostaje się je od takiej pani w masce).


  5. I dobrze, takich gier powinniśmy wymagać, a nie masówek klepanych na odp... ;) Nauczony ostatnimi doświadczeniami staram się zbytnio nie nakręcać, ale nie ukrywam że wierzę w Larian. Przy okazji zapytam. Nie wiesz może czy BG3 ma mieć polskie tłumaczenie na premierę? Nie pamiętam czy coś o tym mówili, a nie śledziłem teraz tematu. Z DOS2 było tak że na początku nie było polskiego tłumaczenia, a ja mimo że znam angielski, to w gry z taką ilością tekstu wolę pograć w ojczystym języku.

    • Upvote 2

  6. Ja sobie od wczoraj pykam w Genshina, bo wyszedł duży update z nową krainą. Jest duży skok jeśli chodzi o poziom contentu, a jeśli chodzi o ilość to póki co jest to zupełnie nowa gra. Siedziałem po 12 godzin z małym przerwami i robiłem fabułę, nawet jeszcze nie zacząłem porządnie eksplorować. :lol2: Główny wątek skończony, teraz lecę poboczne zadania i te też zaskakują jakością. Ogólnie od kilku miesięcy trochę narzekałem na tę grę, może nie tu na forum, bo tu i tak zainteresowanie małe, ale sporo piszę na Redditach i Discordach. Zacząłem tracić nadzieję, ale teraz cieszę się że poczekałem. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli. Widocznie coś było w tej plotce, że nie spodziewali się że gra będzie aż tak popularna. Nie wyrabiali się z czasem i dopiero po premierze doinwestowali w studio. Chyba po prostu brakowało ludzi do rozwijania gry. Mam tylko nadzieję że teraz utrzymają ten poziom, bo Inazuma póki co jest sztos.

    1 minutę temu, Element Wojny napisał:

    Ogrywać zaś warto bo Larian słucha. Kilka razy zgłaszałem im jakieś uwagi i większość z nich została wzięta pod uwagę w kolejnych patchach. Boże ile ja bym dał by takie CDPR miało taki kontakt z graczami jak Larian...

    CDPR nie nauczyło się porządnie robić RPG po tylu latach ich tworzenia, a co tu dopiero mówić o jakichś dodatkowych rzeczach. :E Larian zrobiło DOS2, które mechanicznie zgniata wszystkie gry Redów razem wzięte. Wiedźminy pod względem fabuły i questów spoko, ale cieszę się że z CDPR w końcu zeszła łatka geniuszy erpegów, bo im się ona nie należała. Mam wrażenie, że chcieli po prostu pójść w masówkę, czyli pewny, jak największy zarobek - coś na wzór Ubisoftu, ale z powodu poziomu technicznego Cyberpunka nawet to im się nie udało. :E

    Jak ja nie mogę doczekać się tego Baldura. Czuję że po DOS2 będzie to kolejny genialny RPG.


  7. 28 minut temu, Element Wojny napisał:

    Czyli FF XIV raczej nie polecałbyś ?

    FFXIV to chyba jedno z lepszych MMO w jakie grałem, więc mogę polecić. Jeśli komuś podoba się WoW, to FFXIV raczej też się spodoba.


  8. 1 minutę temu, Element Wojny napisał:

    Wiesz że lubię japońszczyznę i nie miałem nic złego na myśli; styl tej gry po prostu wygląda jakby była skierowana do młodszych graczy. 

    Wiem, ja tylko tak luźno rzuciłem, bo bardzo często spotykam się z podobnymi opiniami. ;)

    Jest sporo gier z taką stylistyką i o ile zrozumiem jak komuś się ona nie podoba, o tyle sformułowanie w stylu "wygląda jak gra dla 9latków" jest trochę nie fair. Tak jakby wszystko co animowane, "bajkowe", już samo w sobie oznaczało że jest skierowane dla dzieci.


  9. Godzinę temu, joloxx9 napisał:

    Czytalem o tym, ale FFIV to jest japonskie MMO i sie boje ze jedyne co tam zobacze to wielkie cyfry i jeszcze wieksze cycki.

    WoW nie jest japońskim MMO, a mają bałagan z cyferkami. Już kilka razy dobijały do milionów i latały po ekranie i musieli squishować, bo oczywiście Blizz jest na tyle niekompetentny że przez tyle czasu nie potrafili zrobić prawidłowego przeskoku w iLvL. :E

    Jako osoba, która pograła dłużej zarówno w WoWa jak i FFXIV, wraz z raidowaniem, mogę stwierdzić że FFXIV jest takim trochę bardziej rozgarniętym WoWem (gry są dość podobne w mechanikach), chociaż początkowe przejście przez wątek fabularny z podstawki było dość nudnawe. Jeśli chodzi o endgame to w FFXIV jest chyba mniej do roboty, ale za to nawet sami twórcy zachęcają do tego żeby robić sobie przerwę od gry do następnego update, a nie tak jak w Wowie że specjalnie ci na większość rzeczy stawiają timegate że nie możesz czegoś zrobić, tylko musisz ciągle czekać, żeby ci abonament leciał. :E

    Oglądałem gameplaye z tego New World i wygląda dla mnie jak kolejne takie samo MMO, które za rok, dwa lata odejdzie w zapomnienie. W tym gatunku jest taki zastój... Kiedyś sporo grałem w MMO, ale praktycznie większość tych, które mi się podobały, była psuta przez niekompetencję i chciwość twórców (przykłady: WoW, Aion). Ciężko znaleźć coś ciekawego, tym bardziej jeśli szuka się czegoś na poważnie. 


  10. 8 godzin temu, Camil666 napisał:

    Xenoblade 2 to jedyna gra, którą przeszedłem na Switchu (nawet 2 razy). Cały czas czekam na Chronicles X, ale już raczej nie mam większych nadziei.

    Oni pracują teraz nad zupełnie nową grą, na X musieliby poświęcić sporo czasu żeby dostosować do Switcha.

    Powiem ci, że pograłem trochę w X na emulatorze i jakoś mnie nie chwyciło. Ot, taki zwykły nudnawy openworld, chociaż klimat całkiem spoko.


  11. 19 minut temu, Element Wojny napisał:

    Widziałem gameplay ze 2 razy ale to wygląda jak gra dla 9 latków dlatego odpuściłem. 

    Tu jest Polska, tu się gra tylko w poważne, brutalne gry, najlepiej z przekleństwami co 2 zdania. :E


  12. Teraz, Reddzik napisał:

    Na razie muszę odkryć stare rzeczy, chyba nie mam dostępu do nowej zawartości bez zrobienia poprzednich.

    Oj, to gorąco polecam Inazumę. Wczoraj cały dzień siedziałem, dziś znów od rana, a robiłem tylko fabułę. :E Jeśli utrzymają taki poziom questów w kolejnych update to chyba mnie kupili.

    • Upvote 1

  13. Na forum bardzo kiepskie zainteresowanie Genshinem, więc nie chce mi się wypisywać wszystkich nowości dla 2-3 osób. Ale przeszedłem już jakąś połowę głównego wątku + 2 poboczne questy z Inazumy i mogę śmiało powiedzieć że poziom gry bardzo mocno wzrósł. Questy i dialogi są o wiele ciekawsze, chociaż szkoda że nadal głównie rozmawia za nas Paimon, zamiast Traveler. Jest dużo nowości w eksploracji i sporo do zwiedzania, a to tylko 3 wyspy Inazumy, w przyszłości ma być 6. Moim zdaniem w tej chwili ten update tak podwyższył poziom Genshina, że gra mi się w niego lepiej niż w Zeldę:BoTW (chociaż nie powinno się bezpośrednio porównywać tych gier).

    Na dniach rusza beta 2.1. miHoYo zapowiedziało już Kokomi, Sarę i Raiden, chociaż nie potwierdzili że pojawią się na bannerach, ale raczej tak będzie.

    I jeszcze zdziwili wszystkich collabem z Horizon Zero Dawn. Ma się pojawić w Genshinie postać Aloy i będzie darmowa. Na początku myślałem że to fake i sobie żartują, ale to chyba jednak prawda. :E W 2.1 dostaną ją gracz z PS, a w 2.2 reszta platform. Ciekawi mnie czy to był warunek jaki postawiło Sony za możliwość realizacji crosssave. :hmm:

     

     


  14. 1 minutę temu, Element Wojny napisał:

    Niech pracują nad obecnym FSR, bo walnięcie rozwiązania sprzętowego wymagającego nowej karty byłoby strzałem w kolano.

    Ale w jaki sposób mają pracować? Co mają zrobić? Łatwo powiedzieć "niech pracują" bez podawania żadnych konkretów. Dla mnie strzałem w kolano byłoby zostanie przy obecnym rozwiązaniu, bo nawet najbardziej zatwardziali fanboye prędzej czy później zauważyliby że ten FSR do DLSS nie ma podejścia.

    4 minuty temu, Element Wojny napisał:

    No cóż, ludzie którzy właśnie ogrywają RE8 Village z FSR mówią coś zupełnie innego. 

    Jacy ludzie? ;)

    • Upvote 1

  15. 3 godziny temu, Kszyrztow napisał:

    To też wiem. Chodzi mi po prostu o to, że te magiczne dostosowywanie gier na Switcha do wyświetlania na małym ekranie to jest trochę taki pic na wodę.

    To nie jest żadne magiczne dostosowywanie. Zgodnie z dzisiejszymi standardami UI powinno być elastyczne niezależnie od rozdzielczości czy przekątnej ekranu (oczywiście w ramach zdrowego rozsądku). Tak jak pisaliśmy wcześniej o Unity, gry stworzone na tym silniku rzeczywiście nie powinny sprawiać większych problemów. Gorzej z autorskimi silnikami. Tu będą mogły pojawiać się przypadku w których gra będzie nawet niegrywalna na tak małym ekranie. Na grze stworzonej pod określoną konsolę takich problemów nie powinno być. Problem w tym że Steam Deck to tak naprawdę PC.

    Nie chce mi się tego dalej tłumaczyć, bo temat jest zbyt świeży i panuje wszechobecna ekscytacja (jak zwykle). Poczekam aż ludzie ochłoną i przy okazji będzie wiadomo coś więcej. Tak czy siak Steam Deck może być spoko maszynką do indyków.


  16. 3 godziny temu, Element Wojny napisał:

    Jeżeli AMD pójdzie drogą Nvidii i do FSR 2.0 będzie wymagało kart z RDNA 3 to sam kopnę ich w dupę i wrócę do zielonych, bo technologicznie nawet wspomagany sprzętowo FSR będzie lata świetlne za DLSS.

    Wręcz przeciwnie. Jeśli AMD zostanie przy obecnym rozwiązaniu to będą stać w miejscu i dopiero właśnie wtedy będą lata świetlne za konkurencją. Muszą coś wymyślić.

    3 godziny temu, Element Wojny napisał:

    Największym pozytywem FSR jest jego dostępność dla wszystkich zainteresowanych, bez względu na posiadaną kartę. Niech rozwijają FSR a bawienie się we wspomaganie sprzętowe zostawią zielonym.

    Zgadzam się, przy tym że FSR nie działa, to dostępność rzeczywiście jest największym pozytywem. Pytanie po co. :E

    • Upvote 1

  17. 16 godzin temu, Kszyrztow napisał:

    Ciągle wspominasz kwestię interfejsu i niedostosowania go do małego ekranu. Znowu przytoczę Switcha. Masz tam dwa tryby pracy - przenośny (mały wyświetlacz) oraz stacjonarny po podłączeniu konsoli do docka (monitor/duży TV). Tam nikt się nie martwi o dostosowanie UI do rozmiaru wyświetlacza, bo wszędzie jest on taki sam, zmienia się ewentualnie rozdzielczość wyświetlanego obrazu. I to działa. Nie zawsze idealnie, ale nie jest to takim wielkim problemem, jak go tutaj próbujesz przedstawić.

    Ze wszystkim się zgodzę, oprócz z tym powyżej. Widzę że nie zrozumiałeś o co chodzi. Gry do Switcha musiały być dostosowane już od samego początku. Nie ma więc nic niezwykłego w tym że nie ma większych problemów z wyświetlaniem interfejsu zarówno na większym jak i mniejszym ekranie. UI jest po prostu tutaj elastyczne. W przypadku gier na PC sprawa może wyglądać o wiele gorzej. I tak - tak jak wcześniej ktoś mi odpisał że gry np. na Unity powinny wyświetlać się poprawnie, tak nie do końca zgodzę się z taką retoryką. Bo mimo że na Unity jest sporo gier, to sporo jest też na innych, w szczególności autorskich silnikach, gdzie niekoniecznie każdy zadbał o tę elastyczność interfejsu.


  18. 2 godziny temu, slafec napisał:

    Sam bardziej obawiałbym się wagi Steam Deck i zgrzytów w kompatybilności gier, które nie działają dobrze na Linuxie. 

    Większość gier ci zadziała ze Steam Proton, o ile nie mają jakichś szczególnie upierdliwych antycheatów, czy DRM. No i oczywiście DirectX 12 odpada.

    Gier z niedostosowanym UI może być więcej. ;)


  19. 9 godzin temu, ditmd napisał:

    Steam Deck jeszcze nie wyszedł, a fanboje Nintendo już mają wielki ból dupy :lol2:

    Nie wiedziałem że ciągle narzekając na Nintendo jestem ich fanboyem. :E Po prostu dla mnie to kolejny nie do końca przemyślany projekt Valve. Możliwe że się mylę. 

    Ale jakoś trzeba sobie wytłumaczyć słabość do nakręcania się na każdy nowy produkt. W końcu gracze to największe dojne krowy i na dużo sobie pozwalają.


  20. 1 godzinę temu, Carmamir napisał:

    Chyba raczysz zartowac, moja druga polowka wytrzymala na tym rozpietym kontrolerze moze 5min. Nigdy wiecej nie chciala grac. 

    Widzisz, a ja wielokrotnie jak byłem u znajomych grałem w kilka osób i nikt nie narzekał. Wręcz przeciwnie, wszyscy się dobrze bawili.

    1 godzinę temu, Carmamir napisał:

    Steam Deck => dostep do gier ze Steam.  Switch natomiast w moim mniemaniu nie wykorzystal nic z tego co z Wii robilo Wii. Dla mnie to konsola do grania w gry ze Steam (jest masa tego typu gier), praktycznie nie kupuje nic tylko Mario do grania z moja luba.

    Na Switchu jest ostatnio zastój jeśli chodzi o jakieś większe gry i to trzeba obiektywnie przyznać. Switch moim zdaniem miał świetny start, ale od 2020 coś zaczęło się psuć.

    Co do tego że Steam Deck ma dostęp do gier ze Steam. Oczywiście że ma, pewnie da się nawet zrobić tak żeby miał dostęp do gier z innych bibliotek. Ale ile z tych pecetowych gier będzie nadawała się do grania na tak małym ekranie, nie mówiąc już o dostosowaniu do wydajności tego sprzętu? Indyki może będą dobrze chodzić, ale nadal pozostają problemy z UI. Gwarantuję ci że w przypadku gier gdzie takie problemy się pojawią, większość devów nie kiwnie palcem żeby dodać wsparcie dla Steam Deck, bo będzie to dla nich nieopłacalne. PC jest po prostu traktowany jako jednolita platforma i interfejs w niektórych grach może nie wyglądać za dobrze na tak małym ekranie, czasami gra może być wręcz niegrywalna.

    1 godzinę temu, Carmamir napisał:

    Patrzac na wyniki sumaryczne, to bardzo wiele osob kupuje tytulu wlasnie ze Steam na Switchu, i wlasnie dlatego Steam Deck powstaje.

    I oczywiście do swojej tezy gry multiplatformowe traktujesz jako "gry ze Steam", a nie po prostu... jako gry multiplatformowe. :E

    1 godzinę temu, Carmamir napisał:

    Dlaczego mam placic 2x za ta sama gre ??? Co z tego ze kosztuje kilka $, ale jakby nie bylo to wyrzucanie kasy w bloto, sam mam grubo ponad setke tytulow na Switchu i sama ich wartosc sprawia ze taki Steam Deck 512GB mam za darmo na przyszle lata. 

    A kto ci każe płacić dwa razy za tą samą grę? Kupujesz tam gdzie zamierzasz grać i tyle. Oczywiście to że na Steam Deck będą działać gry z PC jest zaletą, ale pod warunkiem że taka gra będzie działać poprawnie. No i ta zaleta automatycznie nie sprawia że Steam Deck jest jakąś wielką konkurencją dla Switcha.


  21. 28 minut temu, henryk nowak napisał:

    Peryferia? Właśnie jadę pociągiem, przed chwilą schowałem Switcha do etui bo już jestem obolały, tak tutaj ciasno. Bardzo bym nie chciał jeszcze dołączać jakichkolwiek peryferiów. Na gry z pc też nie mam ochoty w pociągu, od tego mam pc gdzie odpalę je na high/ultra. Switcha napędzają exy a nie multiplatformy, wystarczy rzucić okiem na rankingi sprzedaży. Mogę się założyć, że ten deck nie dobije nawet do 15 milionów sprzedanych egzemplarzy. Ktoś podejmie zakład? :E

    Ja myślę że nawet do 5 milionów nie dobije.


  22. 42 minuty temu, slafec napisał:

    44 gry to pojedyncze przypadki? Serio? 

    W obliczu całej puli gier? Jak najbardziej. Poza tym sądząc po niektórych grach z listy, są to rozdmuchane problemy. Grałem zarówno w FE:TH jak i Hollow Knight na Switchu i czcionka co prawda była dość mała, ale nadal była czytelna. Podczas gdy ja piszę o problemach, które mogą decydować o tym czy w grę w ogóle będzie dało się grać. Sporo gier z PC na pewno nie jest przystosowana do tak małego ekranu. Im nowsza gra tym mniejsze prawdopodobieństwo że tak będzie, ale jednak przypadków o których piszę może być bardzo dużo. Konsole mają to do siebie że gra musi być do nich dostosowana, twórcy muszą zapewnić odpowiednie wsparcie. Steam Deck to PC z niestandardową konfiguracją i tutaj większość devów takiego wsparcia raczej nie zapewni. Jak wcześniej pisałem - można się tutaj wyratować configami, fixami czy modami, ale myślę że sporo osób będzie oczekiwać po Steam Decku doświadczenia z konsol i srogo się rozczarują.

    Też mam nadzieję że Nintendo będzie miało kiedyś jakąś konkurencję, bo to są leniwe kluchy i dają od siebie jak najmniej, a mimo to się cenią. Ale to co oferuje Steam Deck po zapowiedziach według mnie nie wypali. Może będzie miało to jakąś swoją niszę, ale myślę że to kolejny projekt Valve który wyląduje w koszu. Niestety.

    Czy Steam Deck będzie dobrym sprzętem? Jasne, może być. Zobaczymy. Ale czy będzie bezpośrednią konkurencją dla Switcha? Jak dla mnie nie ma na to szans.


  23. @slafec Czemu ja spodziewałem się takiej odpowiedzi. :E Wyciąganie pojedynczych przypadków ze Switcha, podczas gdy na Steam Decku może to być plaga. Oczywiście "może być", ale nie musi. Tyle że mam rozsądne powody do obaw.

    Zawsze jest to samo. Valve wychodzi z nowym, nieprzemyślanym produktem i wśród graczy jest duży entuzjazm a potem po jakimś czasie Valve przestaje wspierać projekt. Jak będzie tym razem - to się okaże. Ja tam się nie nakręcam i nadal mam tutaj sporo wątpliwości.


  24. 5 minut temu, Element Wojny napisał:

    Bo nie ma już o czym rozmawiać. Gdyby nie informacje że REDzi nad czymś tam nadal pracują można by uznać że temat jest martwy. 

    No ale właśnie o to mi chodzi. Nic się nie dzieje, a gra ma rozgłos jakby była grą-usługą która co tydzień ma jakieś update i ma multiplayer. Zresztą widać po tym temacie, że ludzie wchodzą i ciągle piszą o tym samym. Nie rozumiem tego. Tzn. nie wiem czy to zwykła nuda, czy niektórzy aż tak bardzo interesują się tą grą.

    Ja po tym jak przeszedłem Cyberpunka stwierdziłem że drugi raz mi się nie chce, a update wprowadzają na tyle małe zmiany że nie ma co śledzić ciągle tematu i czekać. Może zainteresuję się jak wyjdą jakieś większe dodatki, ale na pewno nie kupię ich na premierę z oczywistych względów. :E

×
×
  • Dodaj nową pozycję...