Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
8489 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Odpowiedzi dodane przez Isharoth
-
-
2 godziny temu, Kabor napisał:Czyli jednak za łatwy ten dodatek zrobili ;-).
A weź, ta broń jest tak przesadzona... A ja jeszcze 2 nosiłem.
Chyba żadna inna broń nie ma do niej podejścia. Nie dość że czysty dmg duży i stagger (no jasne, bo to olbrzymia broń), to jeszcze krwawienie wchodzi dosłownie co chwilę. I pojedynczą broń można zrobić pod ten ładowany atak, a jak się nosi 2, to pod atak z wyskoku (jedynie jeden talizman do wymiany). Co by nie wybrać, to będzie zbyt mocne.
U mnie też jest łatwiej, bo mimo że to NG+, to jednak wszystkie buffki (20/10) przeszły, więc nie muszę ich na nowo zbierać. Skalowanie HP endgame bossów w NG+ też nie robi aż tak dużej różnicy względem NG. Jedynie kilka hitów więcej potrzeba.
-
12 godzin temu, Volx napisał:ma ktoś jakiś fajny build pod bleeda na ostatniego bossa? (nie mam broni z melanii) - str buildem idzie bardzo opornie
Jak chcesz żeby było bardzo łatwo to weź to https://eldenring.wiki.fextralife.com/Antspur+Rapier + jakąś dużą tarczę (fajna jest ta czarna z tych dużych rycerzy w DLC, bo ma duże holy resisty https://eldenring.wiki.fextralife.com/Black+Steel+Greatshield). Ulepsz po krwawienie, affix ze zgnilizną nie zniknie. Zasłaniasz się tarczą i jednocześnie bijesz bossa. Pasek HP powinien szybko spadać bo będzie krwawienie + zgnilizna.
Ja robię challenge run w DLC na NG+ w stylu 'wszystko soluję'. Poczatkowo zrobiłem build pod 2x op broń, tą rękę demona z DLC. Ale doszedłem do wniosku, że to ma zbyt duży dmg i teraz jest zbyt łatwo, to zmieniłem na 2x Milady pod krwawienie. Zrobiłem już Rellanę tym buildem i naprawdę podobała mi się ta walka. Oprócz tego że to challenge run, to eksploruję całe DLC jeszcze raz, żeby uzbierać te rzeczy które jakimś cudem udało mi się ominąć w NG, oraz tym razem zrobić questy z NPC i ich nie popsuć.
-
-
Wybaczcie, ale oczekiwanie że gra będzie chodzić z PT w natywnej rozdzielczości na dzisiejszym sprzęcie, jest wzięte z kosmosu, biorąc pod uwagę że do niedawna nikt nie brał pod uwagę że grach będzie się używać PT z racji zapotrzebowania na moc obliczeniową. Już nie mówię o oczekiwaniach że PT ma chodzić a natywnym 4K.
Włączcie sobie DLSS + FG i macie grę na 'max' detalach.
-
2
-
-
A ja mimo narzekania (nadal utrzymuję że słusznego), zrushowałem Mohga i Radahna na NG+ i zacząłem DLC jeszcze raz.
-
1
-
-
@Reddzik https://eldenring.wiki.fextralife.com/Antspur+Rapier
Ulepszony pod krwawienie, żeby oba statusy nabijać. Jednocześnie zasłaniasz się tarczą i bijesz.
-
No nie wytrzymałem.
Po wielu nieudanych próbach kończących się zawsze na 10-25% hp bossa, zdecydowałem że nie chce mi się już go robić w 'normalny i cywilizowany' sposób. I go cheesowałem. Wystarczyło zmienić broń na tą jedną konkretną (pewnie się domyślicie którą) i przy użyciu jej + tarczy + Mimika w końcu udało mi się powalić to dziadostwo i to pierwsza próba po zmianie. Jakoś nie żałuję utraconych doznań.
To teraz NG+!
-
1
-
1
-
-
O kurde, musiałem resztę fragmentów dozbierać z filmikiem i ten ostatni... był tak dobrze ukryty że chyba nigdy bym tego nie odnalazł.
https://www.youtube.com/watch?v=1MIKRQytDqsNumer 48 na tym filmiku. Jak dalej pójdziecie to jest bardzo fajny podwójny miecz. Chyba go sobie zrobię, bo jest idealnie pod te staty, pod które chcę iść (STR, DEX, FTH). Tylko szkoda że ma split dmg, no ale to nie szkodzi bo może i tak sobie wzmocnię święte obrażenia pod jakieś inkantacje.
-
1
-
-
Ten boss na dziku wygląda jakby był zaprojektowany do walki na koniu, ale nic bardziej mylnego. O wiele łatwiej jest go zrobić bez konia. Na koniu co byś nie zrobił to zawsze cię trafi. Nawet jak próbowałeś jakoś przeskoczyć koniem jak robił szarżę, to wtedy kłami dostawałeś.
-
1
-
-
4 godziny temu, zozolek napisał:Dojechałem do LASU ODCHŁANI - i faktycznie pusty ciemny choć mega klimatyczny las, gdzie nasz wierzchowiec ma cykora i nie chce przybyć...
To jest najlepsze, bo moja droga wyglądała tak że
w zamku z Messmerem znalazłem iluzoryczną ścianę z drogą, która zaprowadziła mnie na teren pod zamkiem. I tam znacznie później dotarłem do katakumb, po których z kolei był ten Las, a w Lesie był jeszcze legacy dungeon.
-
5 godzin temu, Przemcio666 napisał:Jest problem tylko z final bossem, czy z resztą też? Bo już osobiście powybijałem wszystkich poza nim (jego tylko zobaczyłem, zginąłem od instakilla w ciągu 3 sekund i skończyłem grać xD) i w sumie z żadnym nie miałem problemów, w sensie - miałem dokładnie te same co w podstawce (niekończące się kombosy itd.), czego się spodziewałem, ale poza Messmerem, który zajął mi z 10 podejść, to reszta padła na parę podejść, nawet ten wielki straszny smok okazał się dość banalny. Wyeksplorowałem bardzo dokładnie całą mapę, co prawda nie sprawdzałem nic w Google, więc mogłem coś pominąć, ale nie sądzę by coś ważnego.
Powiem tak... zauważałem jakieś problemy przy innych bossach, ale zostały one przysłonięte przez drugą fazę ostatniego bossa. O ile bolączki wcześniejszych walk da się jakoś przeżyć i na każdym buildzie znaleźć na to jakiś sposób, o tyle właśnie ten ostatni boss to już gruba przesada.
A szkoda, bo pierwsza faza jest naprawdę przyjemna, tylko jak na złość trwa ona o wiele krócej niż u innych bossów. Boss ma 70-75% HP i od razu przełącza się na drugą.
4 godziny temu, Przemcio666 napisał:Ach, bo Wy próbujecie bez summonów, tak? ER jest zdesignowany pod summony i IMHO nie ma sensu tryhardowanie. To znaczy - jeśli ktoś bardzo chce niesprawiedliwego wyzwania to spoko, tylko niech potem nie narzeka, że za trudne, bo sam sobie to robi z jakiegoś powodu xD
W pełni popieram! Zdecydowanie widać że cała gra była robiona pod summony. Ja akurat tą postacią co teraz gram większość podstawki przeszedłem solo, jako wyzwanie, bo wcześniej grałem tylko z summonami. W dodatku tylko pierwszego bossa zrobiłem solo, a na wszystkie kolejne brałem już ducha. A samego Mimika wziąłem dopiero na Messmera, choć na upartego dałbym radę się nauczyć tego bossa, bo druga faza wydaje mi się łatwiejsza. No i Mimika używam też na ostatnim bossie, ale niestety w drugiej fazie bardzo szybko pada bo jest za dużo AoE. A mam wielką tarczę i talizmany pod defy.
Mam taką taktykę na tym ostatnim bossie, że nakładam na niego szkarłatną zgniliznę i idzie o wiele sprawniej, bo ma naprawdę dużo HP. Ale w drugiej fazie, albo jest jakiś bug, albo jakiś konkretny skill tego bossa ściąga z niego zgniliznę, bo raz trwa ona bardzo długo, a innym razem prawie od razu znika. Nie wiem, może jeszcze spróbuję z krwawieniem. Ale nie jestem zwolennikiem ciągłej żonglerki buildami, bo zasoby pod to są ograniczone. Szczególnie jeśli mowa o samym resecie statystyk. Chciałem go po prostu ubić z Damą i dużą tarczą (+ oczywiście buffy). I przez większość gry dobrze mi się grało z tą bronią, nawet bez tarczy. Tu niestety jest cholernie ciężko.
4 godziny temu, Userkamil napisał:Do tego recenzje na steamie chyba lekko ponad 60%? Wiec idąc tokiem rozumowania tutejszych znafcow z innych tematów. Mamy gniot roku! 🤷
Osobiście dałem negatywa nie tylko ze względu na bossów i pustki w niektórych lokacjach, ale też spadki fps na RTX 4080, niezależnie czy mam włączone RT czy nie. Dla mnie to jest nieakceptowalne. Szczególnie mocne spadki były na arenie z takim jednym bossem, który nakłada zgniliznę (w tej zielonej lokacji). Ale przy ostatnim bossie w 2 fazie też, bo tam narąbali pełno efektów wizualnych jeden na drugim, przez co nawet nie widać co się dzieje na arenie. Bardzo słabo zoptymalizowali ten dodatek. W podstawce mam +100 fps w RT, a wejdę do lokacji z dodatku i od razu widać że jest znacznie mniej. No i okazyjne spadki do 40-50.
Zmienię negatywa jak spatchują grę. Sam lubię From Software, ale dla mnie to koniec taryfy ulgowej dla devów. Tym bardziej że From umyślnie wypięło się na graczy 21:9 i jestem wykluczony z gry online, jeśli chcę pograć bez sztucznie nakładanych czarnych pasków.
Wizualnie świat też mi się bardzo podoba, szczególnie pod względem jak te lokacje są połączone, ile jest ukrytych przejść i ogólnie ogrom tego świata. To naprawdę broniłoby się jako osobna gra.
-
4
-
-
8 godzin temu, ditmd napisał:Jest tak absurdalny że już są dostępne filmiki na YT jak goście go klepią na waleta i bez żadnego damage. Wystarczy ogarniać parowanie.
To nie jest dobra linia obrony tego bossa. W ten sposób wszystko da się obronić.
Jest masa argumentów mówiąca za tym że From Software odleciało w kosmos, ale w obronie zawsze przewija się argument 'no przecież obejrzałem filmik na YT jak ktoś robi bossa w minutę bez otrzymywania dmg'. Z poprzednimi Soulsami i Sekiro nie miałem takiego problemu, bo były to względnie dobrze wyważone gry i za to From Software zawsze było doceniane. Teraz jestem sprowadzony do casuala, któremu nie chce się uczyć nowych bossów, albo zwyczajnie nie potrafi grać. No nie chce mi się... uczyć kolejnego bossa zrobionego w tym samym stylu.
Faktycznie ten boss jest o wiele łatwiejszy z parowaniem. Ale parowanie go wcale nie jest takie proste. Oglądając filmik na YT nie widać że pod spodem ukrywają się długie godziny poświęcone na wyrycie na pamięć timingów bossa. I ok, można go zrobić z parowaniem. Tyle że wtedy prawdopodobnie ominie cię większość tych gorzej zaprojektowanych ataków i combo. A co z ludźmi którzy chcą pograć w inny sposób? Przecież Elden to nie tylko parowanie. Jest masa różnych buildów, w tym buildy pod magię. Gwyna w DS1 dalo się bardzo łatwo zrobić. Wystarczyło go 4-5 razy sparować i zrobić krytyka, a parowanie jego ataków było o wiele prostsze i bardziej schematyczne niż parowanie tego ostatniego bossa z DLC. A mimo to Gwyna spokojnie dało się zrobić normalnie na wiele innych sposobów. Był trudniejszy, ale nie był absurdalny. I to właśnie w braku umiaru jest ten problem. Nie w samej trudności.
@Little Sun Tak samo. To że ktoś na YT zrobił bossa hitless na 1 lvl nie jest żadnym logicznym dowodem na to że boss jest dobrze zaprojektowany. Co najwyżej może być dowodem na to, że da się go zrobić hitless na 1 lvl. Albo że gra jest odpowiednia dla tego 0,00001% graczy, przy okazji alienując całą resztę która grała w nią wcześniej. Soulsy nigdy nie były tak absurdalnie trudne i moim zdaniem nie powinny być. Tu nie chodzi o to żeby dowalić takiego bossa, żeby ludzie nagle byli zmuszeni zmieniać swoje buildy i uczyć się na pamięć przez kolejnych kilkanaście godzin. Od tego były inne typy gier. I jeszcze byłoby fajnie gdyby te buildy można było w nieskończoność zmieniać, ale FS strasznie uparło się przy tym, żeby limitować te łezki do resetu statystyk. A dodatek był idealną okazją, żeby zdjąć ten limit (np. poprzez jakiś item z eksploracji).
Elden zastawił pułapkę na ludzi, którzy wcześniej dobrze bawili się w Dark Soulsach. Z jednej strony dla casuali jest łatwiejszy (poza pewnymi momentami w DLC), bo można przywoływać duchy, a z drugiej strony bez przywoływania jest cholernie trudny. I teraz taki gracz jak ja ma tylko te 2 opcje do wyboru, nic pomiędzy. Czyli albo zrobię bossa w 1-2 podejścia, albo będę się męczyć z nieprzyjemną walką gdzie boss spamuje czym tylko się da, mimo że moja postać jest tak samo wolna jak była w serii DS. Oczywiście nie dotyczy to ostatniego bossa w DLC, gdzie nawet z summonem jest bardzo trudno, bo boss ma tyle HP i tak mocno spamuje obszarówkami, że duch zwyczajnie wyłoży się na początku drugiej fazy.
Najlepsze że ta druga faza nie zaczyna się jakoś od połowy HP, a od 70-75%.
Podsumowując: narzekanie w większości nie wzięło się z tego że ludzie są leniwi i chcą bossa zrobić od razu. Tylko sporo ludzi zwyczajnie nie lubi tego nowego podejścia From Software do projektu bossów. Tym bardziej że zaczyna robić się to mocno powtarzalne.
-
2
-
1
-
-
43 minuty temu, ditmd napisał:Bo nie można najpierw trochę pogrindować, dopakować postać i ruszyć na bossa, chyba po coś te nowego upgrady dla postaci i duchów dali prawda?
39 minut temu, AndrzejTrg napisał:Dodali jakieś błogosławieństwa i ten ostrokrzew czy jak to tam, ale czytając ten wątek to mam wrażenie jakby tych rzeczy nie używali
Zamiast opierać się na wrażeniach, spróbujcie najpierw zapytać.
Bo ja akurat siedzę na +17 czyli prawie max buffie i ten boss jest nadal absurdalny. Jak napisał @caleb59, te buffy potem już niewiele zmieniają.
Ale kunsztu i nieomylności FS jak widać trzeba bronić.
-
1
-
1
-
-
@Reddzik Tak. Z Messmerem było dokładnie to samo! I to by było ok, gdybyś mógł sobie przywołać ducha przed walką (możesz tylko NPC/graczy). A w walce to już jest o to ciężko. To jest rzeczywiście tak jakby nikt tych walk nie przemyślał i nawet nie przetestował.
7 minut temu, caleb59 napisał:Pozdro dla starych dziadów co pamiętają premierę Dark Souls 1 na PC kiedy gra wymagała jeszcze GFWL, była portem 1:1 z Xboxa 360, miała twarde 720p i nie było jeszcze DSFixa.
Wtedy jak się walczyło z Seathem i robił ten swój atak kryształowy to były spadki poniżej 30fps niezależnie od PC.
To byli czasy!
I jeszcze windowsowy kursor myszki był cały czas widoczny na ekranie!
Pamiętam że wtedy jeszcze bez pada byłem, więc miałem pełnię doznań tego portu
Kupowałem grę jakoś na premierę i pamiętam że szybko sobie odpuściłem. Wróciłem dopiero jak był DSFix i miałem pada. I wtedy na dobre wciągnąłem się w soulsy.
2 minuty temu, dawidoxx napisał:Ostatni fabularny boss i poziom trudności to jakieś chore przegięcie
Najgorzej że już go miałem na 5% HP, a teraz nawet nie mogę dojść do tego poziomu. Dziś już mi się nie chce. Nawet się nie wkurzam przy tych walkach, co po prostu zaczynają mnie nudzić.
A i wspomnę, że robię go tylko z Mimikiem, bo za daleko zaleciałem i popsułem sobie większość questów z NPC, więc nie mam żadnych znaków przed bossem. A miałem prawie całe zrobione.
-
1
-
-
Ja nie chcę żeby soulsy były casualowe. Tylko że oni zwyczajnie przesadzili. W ogóle nie rozumiem czemu tak często pojawia się ten argument wśród osób które twierdzą że poziom trudności w DLC jest ok. Przecież sporo narzekania wychodzi też od starych soulsowych graczy. Nigdy nie oczekiwałbym po soulsach czegoś takiego co dostałem w tym DLC. Jestem ciekaw co pomyślisz o ostatnim bossie w 2 fazie.
To nie tak że nagle grając w Eldena straciłem umiejętności wypracowane przez lata w innych grach. Po prostu Elden jest zbyt trudny i moim zdaniem jest to ten typ trudności, którego nie lubię. Trudno mi powiedzieć żeby bossowie byli fair, skoro ostatni boss w 90% przypadków po wejściu na areny od razu we mnie szarżuje i nie daje przywołać ducha bez otrzymania obrażeń. A jak będę chciał go przywołać później to będzie tak samo, bo boss zwyczajnie nie przestaje atakować.
W 2 fazie nawalone pełno efektów na ekranie że nic nie widać, nawet RTX 4080 dropi fpsy. Boss po swoich atakach ma followupy w stylu snopów światła za tobą, których zamysłem jest żebyś robił uniki w stronę bossa a nie do tyłu. Tyle że to nie działa i raz dostaniesz damage, a raz nie. Bo nie wystarczy zrobić uniku w przód, tylko musisz sobie wyliczyć kąt co do milimetra. To jest paranoja i Elden Ring zdecydowanie odszedł od bycia grą trudną ale sprawiedliwą jak to było z Soulsami. Podstawka miała swoje zgrzyty pod koniec gry, ale całościowo była do przełknięcia. A co do DLC to mam wrażenie że nikt tych walk nie testował.
-
3
-
-
Podobno nie.
-
1
-
-
52 minuty temu, dan254 napisał:Wodę w zamku spuściłeś ? Myślałem że Messmer będzie końcowym bossem a tu taka niespodzianka.Ogomne to dlc.
Tak. I tam też potem był boss!
Robiłem dziś kolejne podejście do ostatniego bossa. Pierwsza faza jest całkiem ok. Mógłbym się nawet jej nauczyć i spróbować solo. Ale to co się dzieje w drugiej to jakiś absurd. Jeśli oni tego nie znerfią, to szczerze nie widzę tego.
12 minut temu, Little Sun napisał:Przeglądam sobię forum steama i reddita co ludzie tam za głupoty piszą to głowa mała, pewnie znów X bossów dostanie nerfa bo casuale się spłakali.
Czyli sądzisz że z bossami jest wszystko ok? Bo ja po graniu ponad 10 lat w Soulsy (różnymi buildami, bez summonów) już na pierwszy rzut oka widzę problemy z bossami w DLC. Wielu osobom nie podoba się takie odejście od starego designu bossów i nawalanie tylu obszarowych ataków ile tylko się da. Fajnie jak bossy mają dużo ataków, ale w pewnym momencie robi się tego za dużo i mam wrażenie że From grubo przesadziło w tym DLC. Wcale nie trzeba być casualem żeby to przeszkadzało. Dla mnie te walki zwyczajnie nie są przyjemne.
-
Ja mam 17/9 jeśli chodzi o buffki. Zastanawiam się gdzie jeszcze te itemy leżą bo zwiedziłem już prawie wszystko. Została mi ta lokacja ze smokami i podobno w zamku z Messmerem jest jeszcze miejsce z podwójnym bossem. Na razie nie wiem jak to znaleźć
Chyba za daleko zaszedłem bo mi NPC poznikali. Albo po prostu muszę ich znów znaleźć.
-
1
-
-
Hehe a dla mnie druga faza Messmera była właśnie łatwiejsza od pierwszej. Jakoś tak łatwiej mi się unikało tych jego ataków.
-
1
-
-
O widzisz, mi ten boss za 1 razem poszedł.
Każdy ma inne doświadczenia. Na pewno sporo od buildów zależy. Chociaż przyznam że w 2 fazie miał głupie obszarowe ataki, ale jakoś szybko przez to przeszedłem więc nie zdążył ich za dużo zrobić.
A co do buildu to spróbowałem tych łapek od NPC i właśnie nimi pokonałem Messmera. Ale powróciłem teraz do Damy. Strasznie podoba mi się moveset tego miecza. No i zadaje porządne obrażenia.
-
5 minut temu, Reddzik napisał:Dlatego on jest najlepszym duchem, Tiche czy inne nie mają szans.
Niby fajnie, ale z drugiej strony szkoda, bo wtedy inne duchy tracą na znaczeniu. A gwarantuję ci że jak przywołasz tylko ducha, bez dodatkowych NPC, to szybko się wyłoży na tych końcowych bossach w DLC. No chyba że właśnie weźmiesz Mimika.
-
4 godziny temu, Reddzik napisał:Chciałem się dopytać, nie testowałeś mimica? Ja przeszedłem Eldena tam gdzie mogłem na bossie to korzystałem z mimica, jest dużo lepszy niż Tiche, którego miałem na +10, bo jest kopią naszej postaci. Na początkowych dwóch bossach mimic bez problemu ustał na nogach z ponad 50%hp, ale nie przywołuję sobie "pomocy" by robili za mnie bossa, tylko pomogli, odciągnęli aggro wtedy można łyknąć flaszkę, podejść od tyłu, czy z boku itd.
Dzięki za radę z Mimikiem. W sumie jak grałem pierwszy raz z Eldena to wtedy go trochę używałem, ale potem okazało się że Tiche mocniej bije. A teraz... spróbowałem Mimika i jest petarda
To pewnie mocno od postaci zależy, ale na tej co teraz gram Mimik jest strasznie twardy i dużo bije.
4 godziny temu, Reddzik napisał:Dodam, że NPC które można przywołać np na dwa pierwsze bossy, to są jakieś tanky, i wydaje mi się, że tak jak jest pisane, że DLC "zaprojektowane pod duchy", tak te npc też mają pomóc, pamiętam DS1 DS3 czy Elden w podstawce, korzystałem z npc dla questa i tam jak się nie sprężyłem z biciem bossa to npc nie przeżył i wtedy nici z questa, bo był za słaby zbierał hity jak jakiś casul, a tu NPC praktycznie stoi na nogach, HP prawie mu nie spada, to jest krótko mówiąc poje... ne, przepraszam za słowo
Wiem, ktoś powie nie korzystaj xD
Ci poźniejsi bossowie potrafią być trudni nawet z przywoływaniem, ale nie są już tak frustrujący. Ja właśnie w DS1/3 nigdy nic nie przywoływałem, chyba że dla zabawy. Nigdy nie czułem takiej potrzeby, a tu... no cóż.
Godzinę temu, caleb59 napisał:Tak jak "okno bez ramek" pomaga na czarne ekrany tak niestety nie pomaga na losowe crashe gry podczas jej wyłączania,, gra potrafi się wysypać po cichu nagle z dupy przy wychodzeniu z menu głównego na pulpit Windowsa. Możesz 20x wyłączać i nic się nie stanie a za 21 razem sypnie ścierwo, jednak nie połatali tego gnoje bo i w podstawce ma to miejsce tak więc nie zwali się winy na DLC...
Grałem sporo przed dodatkiem teraz i ani razu nie miałem crasha. Po update z DLC zdarzył się jeden crash i to akurat na bossie. Ale tak na ogół to jest ok, tzn. jak na Eldena. Zauważyłem że czasem w niektórych lokacjach sporo klatek dropi. Gram z RT, ale w pewnych momentach zastanawiałem się czy nie wyłączyć. W podstawce w ogóle nie było takich sytuacji.
Jest jeden taki boss który nakłada szkarłatną zgniliznę i na jego arenie były chyba największe dropy fps w całym dodatku. DLSS oczywiście nie dali.
4 godziny temu, dawidoxx napisał:Z innymi bossami męczyłem się jak głupi a messmer padł za drugim podejściem 😅
Messmer w sumie jest jednym z bardziej sprawiedliwych bossów. Ale mimo to jest bardzo bardzo trudny. Jedynie ten jego grab jest głupi. Zabija na hita, chyba że masz +2k hp i najcięższą zbroję (czyli wymagana runa pod HP).
-----------------------------------------------------------Bardzo dużo dziś zrobiłem, sporo pobocznych bossów ubitych. Mam 15 lvl buffka, prawie 16, czyli brakuje mi jeszcze 4. W sumie to nie wiem gdzie mogłem je ominąć, ale pewnie jak już dokończę eksplorację (a dużo nie zostało), to pojadę z wiki po brakujące. Chciałbym jeszcze questy dokończyć, choć pewnie większość już popsułem.
Ktoś wie czy te buffy przechodzą na NG+? Trochę słabo jakby znów trzeba było to wszystko zbierać.
-
1
-
1
-
-
Jestem już prawie pod koniec DLC, choć zostało mi jeszcze kilka mniejszych obszarów do eksploracji. Im dalej tym gorzej. Bossy to kontynuacja tego co mieliśmy w podstawce, czyli odczucia z walki są zawsze takie same, tylko wygląd bossa się różni. No dobra, kontynuacja to spore niedopowiedzenie. Bossy z dodatku są grubo przesadzone. Szczególnie te ostatnie.
Nie mam już siły. Jak zobaczyłem ostatniego bossa i co ludzie piszą o 2 fazie, to poddałem się i dziś już nie będę nawet próbował. Gram w Soulsy od ponad 10 lat, ale to co tu widzę już nawet mnie nie wkurzyło, co zawiodło. Lokacje są naprawdę przepiękne i jest mnóstwo ukrytych przejść. Dungeony też ciekawsze niż w podstawce. Ale te starcia z bossami, albo nawet później ze zwykłymi mobkami, mocno psują mój odbiór tej gry.
Nie oczekiwałem Jump Kinga w wydaniu soulslike, czy innych absurdalnie trudnych gier. Soulslike nigdy takie nie były i nie powinny być. Zawsze (no prawie) były to gry sprawiedliwe. Ja nie chcę robić bossa po 100-200 razy ucząc się jak zrobić go idealnie, bo w innym wypadku dostanę one shota (mam 12 czy 13 poziom buffa z DLC, 60 wigoru, najcięższą możliwą zbroję i talizman pod dodatkową ochronę fizyczną). Chciałem po prostu kontynuację tego co kiedyś działało dobrze. Już zdążyłem zmienić zdanie że te walki nawet nie są zaprojektowane pod duchy. Bo na końcowych bossach duchy zaczęły padać zanim bossowi HP zeszło do chociaż 75% - i mam na myśli tutaj naprawdę potężne duchy takie jak Tiche na +10.
Cieszę się że mnóstwo ludzi zauważa ten problem, niestety czytałem też masę toksycznych komentarzy od fanboyów którzy twierdzą że wszystko jest w porządku. Na mnie też wylał się wczoraj jad jak na czacie na Twitchu stwierdziłem że pewien mobek jest przesadzony bo spamuje atakami i jednocześnie ma nieskończone 'poise'.Dawno nie miałem tak mieszanych uczuć co do gry. Z jednej strony lokacje, mimo pustki, są moim zdaniem jednymi z najlepszych w Eldenie. A z drugiej poziom trudności sprawia że raczej nie mam ochoty wracać do tego DLC. Kompletnie nie jara mnie jak boss robi 15 ataków pod rzad a ja jedynie muszę obserwować i robić uniki, po czym mam okienko tylko na 1 atak. To po co tyle broni z widowiskowymi skillami czy combosami jak na większości bossów nawet nie ma okazji żeby z tego skorzystać? Powrócę jeszcze do tego co napisałem na samym początku. Każdy boss jest dosłownie taki sam, mimo że różnią się wyglądem, czyli:
- niekończące się combo z przeciągniętymi atakami
- brak czasu na atak od strony gracza
- brak czasu na bezpieczne wypicie butelki czy czasem nawet przywołanie ducha (bo niektóre bossy potrafią na początku walki od razu błyskawicznie szarżować w gracza)
- większość ataków to AoE, 360 stopni dookoła bossa
- masa HP, znacznie więcej niż bossy z podstawki
- boss ma ataki zasięgowe, albo przynajmniej doskoki przez pół areny, tak żeby gracz przypadkiem nie pomyślał że jakakolwiek taktyka oprócz stania pod bossem ma sens
To jest strasznie nudne. Nie wiem co sobie myśleli ludzie we From Software decydując się na taki design. Ba, nie wiem jak ci sami ludzie, którzy zaprojektowali tak świetne walki w DS3, byli w stanie stworzyć coś takiego. Przerasta to moją wyobraźnię. Trudność dla samej trudności, a za to brak przyjemności.

W starszych grach boss zadawał dużo obrażeń głównie na atakach łatwych do uniknięcia. Tak żeby ukarać gracza że nie zrobił czegoś prostego. W Eldenie jest wręcz przeciwnie. Często mam wrażenie że te najtrudniejsze do uniknięcia ataki biją najmocniej. W ogóle nie dostaję żadnego feedbacku ze swojej śmierci. Jeśli z nieudanej walki nie jestem w stanie wyciągnąć wniosków co zrobiłem źle, to nie mam żadnej szansy na poprawę oprócz wykuwania na pamięć timingów bossa (co jest średnio przyjemne).-
1
-
5
-
O, to jeszcze takiej nie widziałem. Jestem ciekaw czy znajdziecie tą w której ja teraz jestem, czyli Włości Midry.

NVIDIA RTX 40x0
w Karty graficzne
Napisano
Jak to komu. A w co ja będę grał na urlopie?
Weźcie pod uwagę że to nie jest tak że 50xx zaraz wyjdą. Będą wysokie ceny i problemy z dostępnością. Może krótsze niż kiedyś, ale założę się że będą.