Skocz do zawartości

krzyyss

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    4013
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

360 Excellent

1 obserwujący

O krzyyss

  • Tytuł
    Uzależniony od forum

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. A czytałeś to, do czego odpowiadasz? Mam wrażenie, że nie. Ja mam tu inne zdanie, Radar widziałem, że też. Dla Ciebie chyba bedzie zaskoczeniem, że dla dużych, okres zawirowań, to okres świetnych biznesów. Zrozumie tylko ktoś, kto się z tym styka, np producent czegokolwiek. Podnoszony próg wejścia na rynek, zazwyczaj od strony prawnej (produkty potzrebują coraz więcej certyfikatów, badań etc). Coś, z czym bez problemu radzi sobie duży, a co wycina mu wszelaką drobną konkurencję. Dla jednych proste jak budowa cepa, dla drugiego foliarstwo. Nie, nie lekka, a "szuria" jak to sam określiłeś. Taaak, transfery socjalne, może jeszcze tzw teoria skapywania? Mechanizm jest prostszy - motłoch dostanie tyle (i tylko tyle) by nie znalazł w sobie chęci do ostrej rewolucji.
  2. Problem jest w tym, że torcik dóbr realnych nie rośnie. Powierzchni lądu nie przybywa, złóż minerałów też nie przybywa. A ten prawdę mówiąc pusty pieniądz gdzieś trzeba ulokować. Obawiam się też, że pieniądz sam w sobie nie jest wartością, wartością jest to, co za jego pomocą możesz zrobić. Ja wolałbym mieć 1mld $, który pozwala kontrolować jakiś spory kraj, niż mieć 10 mld $, które politycznie nie dają mi nic, a z sensowną lokatą mam problem, bo nikt nic ciekawego nie chce sprzedać. Wiesz w co Gates wpakował ostatnio kasę? W co Chińczycy ładują każde ilości amerykańskich $? Właśnie w taki torcik, który za 1000 lat nie urósł nawet o gram/milimetr. edit Jak torcik rośnie, to nazywa się to inflacją, jak szybko rosnie, to hiperinflacją Tak mi się przypomniała niedawna epidemia "koronawirusowa" w Europie i szczepionki na nią, ta w czasach, gdy Kopaczowa kasy na szczepionki nie miała. Chciałbyś poczytać artykuły z tamtych czasów? O tym jak rządy zachodnie ratowały swoich, a Kopaczową trzeba rozliczyć z tego, że skazała Polaków na śmierć?
  3. Na razie mam powrót do czasów PRL jeśli idzie o wyjazdy za granicę, możliwe,ale mocno utrudnione. Ale niezłe jaja sobie robisz, jeśli zaczynasz równać np do Sudanu. No tak, u nas lepiej niż w Sudanie, tu wątpliwości nie ma. Aaa, komu ubędzie, gdy gospodarki padną o 5-10%? Polityklom? koncernom? Czy chcesz porobić sobie jaja, jak z tym Sudanem? Nie, nie tylko. Patrzę choćby przez pryzmat bardzo starej demokracji, na Brytyjczyków, też na Francuzów. Dla mnie to oczywiste, więc zaczepiam o nich i pytam, czy im ten kryzys przeszkadza. W zasadzie tak. Parafrazuję to nieco - po co rozwiązywać problemy ze zdrowiem, skoro można cały czas leczyć. @adashi, tak, siedzę sobie wygodnie w krześle, ale bardzo długo i prowadzę firmę i mam kontakt z firmami, od małych, po średnie, takie do kilkaset pracowników. Znakomita większość z tym firm ma takie lub inne problemy teraz, z największe z przewidywalnością tego, co będzie za jakiś czas, a to paraliżuje skutecznie. To właśnie te firmy i szarak na dole zapłaci za ten spadek PKB, nie politycy i nie koncerny. Innymi slowy, za zjazd PKB nie zapłacą faktyczni decydenci, ci na tym dobrze zarobią. https://www.money.pl/gospodarka/lista-najbogatszych-polakow-lider-jest-ciagle-jeden-duze-skoki-tworcow-inpostu-i-dino-6611898921978784a.html art z wczoraj, popatrz jak miliarderzy zbiednieli na tym spadku PKB. Szukać Tobie coś o tych większych, globalnych? Oni sią martwią spadkiem PKB?
  4. Komu z potencjalnych decydentów nie jest to na rękę? Rządom? Powiadasz Kaczyński, a Francuzi już dawno (nieco pod innym pretekstem) za pysk swoich złapali i ni myślą popuszczać, podoba im się. Czesi i Słowacy (większość Europy chyba też) poszli w restrykcjach o wiele dalej niż karakan, a Ty tylko jego widzisz? Który rząd zrezygnuje z takiej władzy? Władza absolutna, możliwość pełnej inwigilacji, brak odpowiedzialności za cokolwiek, brak kontroli nad wydawaną kasą dla ratowania świata, do tego możliwość bojcenia o tym, jak ten świat się uratowało - zrezygnowałbyś z tego? Biznes? A to wystarczy zerknąć, jak zmieniły się majątki miliarderów w czasie kryzysu. A jeśli na te majątki zerknąć porównaniami względnymi (bo te są istotniejsze), to będzie jeszcze większa jazda w rozwarstwieniu. Myślisz, że dużemu biznesowi poluzowanie gospodarki będzie na rękę? Że im teraz źle? Myślisz, że im nie lepiej z wariackimi dotacjami i wariacką kasą za ratowanie swiata, do tego z krótko za pysk trzymanym motłochem? Tak. A jako ze to wirus nas wyprzedza, a my "biegniemy za nim", to nowe szczepioneczki będą co rok (lub częściej), oczywiście bedą ratowały świat, a my będziemy podlegali ograniczeniom dla naszego własnego dobra. Oby za kilka lat nie wyszło, że Chińczycy z tym systemem punktowym, nie będą mieli więcej luzu, niż my w Europie. Znajomy Brytyjczyk kilka lat temu powiedział mi coś, co wydawało mi się absurdem. Stwierdził, że wolność w Europie się kończy, że pora rozglądać sie za krajami, gdzie tej wolności będzie nieco więcej, a inwigilacji mniej. Wiesz co było najbardziej absurdalne? Jako potencjalne kraje ucieczki wskazał Chiny i Kazachstan. Radar, gdyby ktoś Tobie 10 lat temu opisał to co się dzieje w Europie jeśli idzie o te ograniczenia, to jakbyś na to zareagował? Tu jeszcze niedawno wielu z niedowierzaniem patrzyło na potencjalny miękki przymus do szczepionek. Boję się zgadywać, co może być za rok.
  5. Obawiam się, że to jest meritum całego numeru. Ogromna kasa dla kilku (lub jednej) "grup finansowych" (podejrzewam że koncerny farmaceutyczne mogą być już dawno powiązane z innymi popzrez różne zależności finansowe/własnościowe), a dla rządów nieograniczona władza, taki permanentny stan wyjątkowy, w którym można wszystko. 10-20 lat temu, gdyby opisać skalę i dolegliwosć ograniczeń które zaserwowano, do tego na wątpliwych podstawach prawnych, to ludzie by się w główki pukali. A teraz zaczyna się obrona tego, że to dobre dla nas. Niestety, mutacjom pewnie nie będzie końca, będa potzrebne nowe szczepionki, a ograniczenia będą ratowały ludzi, więc będą musiały być. Z ciekawości bym zapytał jeszcze - co z epidemią w Chinach? Europa i obie Ameryki zdychają, a Chiny nie?
  6. Gdzie chcesz ustawić granice z tymi zakazami? Na Słowacji bez tego papierka nie wolno iść do pracy, czy sklepu, to jeszcze dobrze, czy już za daleko? I wydaje się Tobie, że zabranie możliwości wyjazdu do innego kraju to miękki nacisk? Może wpakowanie do izolatki 2x2m to będzie też miękkie jeszcze? Na razie to zaczyna być serwowane przy wyjazdach za granicę, później pewnie będą pomysły na rozszerzenie. Też sie zastanawiam, skąd biorą się zwolennicy takiego zamordyzmu.
  7. https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26829341,prof-horban-nie-ma-sensu-z-siekiera-biegac-na-jednego-biednego.html#do_w=57&do_v=67&do_a=330&s=BoxOpLink Nawet największe taliby covidowe zaczynają przebąkiwać o tym, co wczoraj tu na forum pisałem - że w niektórych rejonach jest już spora odporność stadna. Przy czym podejrzewam, że u nas jest to już więcej niż sugerowane w art 35%
  8. Co Ty chcesz nazwać miękkimi zachętami? Sytuację, gdzie niby nie ma przymusu, ale z domu nie wolno wyjść bez szczepienia? To jest miękkie? to co jest twarde w takim razie? Złapanie, skucie i solidne wypałowanie jako bonus? Radar, tak, to ciężko jednoznacznie ocenić. I bynajmniej nie mam ochoty kwestionować tego, że ten wirus jest i jest bardziej zjadliwy od grypy. Tylko ja zaczynam wątpić w to, czy środki podjęte do jego zwalczania (metody) nie są mocno przesadzone. Czy przypadkiem się nie okaże, że uratowano kilka tys ludzi, za cenę innych kilku tys (którzy nie dostali się do lekarza), plus kilkaset mld zł i zapaść w gospodarce.
  9. Ktoś wyżej chyba odszukał i podał wzrost zgonów dla Nowego Targu (lub nowotarskiego), ok 15 %. Tylko teraz proszę jakoś uwzględnić cały cyrk z brakiem dostępu do lekarzy, ile tu covid zabił, mimo, że u zmarłego się nie pojawił. Latem sam tu pisałem, dzień po dniu byłem na dwóch pogrzebach mlodych kobiet, jedną zabił rak, druga depresja. Przypiszemy to covidovi? czy nie? Bo jedno chyba pozostaje poza dyskusją - w zeszłym roku ludziom drastycznie ograniczono dostęp do służby zdrowia. Mozesz po 5 dawek każdego możliwego producenta, powinieneś wtedy być bezpieczny, żaden covid sie Ciebie nie złapie. Ja tylko nie widzę powodów, by zmuszać tych, co nie chcą.
  10. adashi, teraz na to trafiłem, ale to cudnie pokazuje to, o czym (olewka) pisałem wcześniej https://www.o2.pl/informacje/luka-w-obostrzeniu-spie-z-9-obcymi-osobami-w-pokoju-6611962587106240a i nieco kąśliwie dopiszę - to trwa od dawna i ludzie tu nadal żyją
  11. To jest nieuczciwe postawienie sprawy. Ilu z nich by żyło gdyby nie covid? wiesz to? Bo wszystkich przypisujesz covidowi. Polemizowałbym. moja wioska ma ok 3 tys mieszkańców, zdecydowanie ponad połowa melduje się w jednym kosciele. Sąsiednie wioski są większe edit wiem jak wyglądają msze w miejskich kosciołach, bo czas średniej i studiów to miasto, do tego często bywam weekendami w drodze. Zupełnie inne zagęszczenie niż w "religijnych wioskach". Jeśli covid może gdzieś szybko sie roznosić, to właśnie u nas - co półtorej godziny kilkaset (200-400) osób na stosunkowo niewielkim metrażu. Podejrzewam, że tak właśnie moze być. Nie wiem, nie jestem tu niczego pewny. Jest jeszcze jedno "kuriozum sytuacyjne". Kilkanascie-kilkadziesiąt km obok, na Słowacji, ponoć jakieś covidowe dramaty. Różnica między tymi rejonami była taka, że tam obostrzeń przestrzegano ciagle, granica od dawna zamknięta, tam bez waznego negatywnego badania nawet do pracy, czy na zakupy nie wyjdziesz. Rejony tuż obok siebie, tylko przez jakiś czas odizolowane i skrajnie inne podejscie do covid.
  12. Tylko powtarzam, nowotarski przez chyba całe lato był w czołówce jesli idzie o zakażenia. Mogę odgzrebywać swoje posty z przed pól roku i pokazywać, że już wtedy pisałem o olewce zaleceń sanitarnych. Dlatego nieporozumieniem jest porównywać to do dowolnie innych powiatów, np do leszczyńskiego. Pytam po raz któryś - dlaczego to się u nas nie rozwinęło w zatrważającym tempie? Jest kilka czynników, które powinny nas położyć tym wirusem. Ta dyskoteka, gdzie licealiści calego rejonu się zjeżdżali. Pełne koscioly co niedziela, Podhale to chyba najbardziej religijny rejon w Polsce. Turystyka, która tu ciągle była, nawet mimo zakazów, nazywało się to wyjazdami służbowymi. Opisywałem już latem pewną sytuację, która odda obraz - znajomy organizował latem imprezę sportową na ok 200-300 osób, on był z poza regionu, przyjechał wtedy ze strefy zielonej, do czerwonej w tatrzańskim. On i jego obsługa w maskach, z lokalnych nikt maski nie posiadał, zaczął obsługę hotelową pytać o maski i płyny dezynfekujące, to patrzyli na niego jak na wariata. Uprosił, by maski zakladali przynajmniej wtedy, jak do gości (z całej Polski) wychodzą, płyny dezynfekujące kupił sam. edit Osobiście wkurzałem się na to olewactwo i opiszę coś, co jest tego obrazem. Dziadek ma udar, domownik ma zdiagnozowany covid, dziadka do szpitala w Nowym Targu, w ankiecie kłamią, że dziadek nie maił kontaktu z podejrzanymi o chorobę. Jak się rypło, to dwa oddziały szpitalne zamknięto. Za...ć takich osobników to mało. link po numerze z dziadkiem https://nowytarg.naszemiasto.pl/nowy-targ-drugi-oddzial-w-szpitalu-zamkniety/ar/c1-7846015 takie własnie było podejście miejscowych do covida. Ukryć, zataić, podzielić się ze wszystkimi.
  13. Te dane specjalnie mnie nie dziwią. U nas zakażonych było sporo przez cały rok, o czym ciągle piszę. Więc takich, którym pod koniec życia przyplątał się covid, też trochę być musiało. Adashi, tylko tu moim zdaniem może być pewien problem - gdyby w poprzednich latach wszystkich zmarłych badano na grypę, to wynik mógłby być podobny. Nawet moje dziadki, mialy bardzo bidne wykształcenie, wiedzialy, że wiosną i jesienią jest sezon grypowy, który dobija slabe osobniki. edit zresztą na swój sposób to obrazuje mapka wklejona przez MaxForces, nowotarski ma wcale nie tak malo sumarycznie zakażonych, natomiast obecnie jest na biało. I ciągle pytam o ten obecny kolor - dlaczego dzisiaj na bialo, jeśli kiedyś nie brakowalo? Proste i banalna pytanie - gdzie się podziała zaraza, dlaczego nie padamy jeden za drugim? edit źle czytam mapkę, na niej chyba nie ma nowych przypadków, ale te są niżej, jst ich zwyczajnie mało. Nie ma też trupów "podyskotekowych".
  14. No tak, nie ma danych, to nie wiadomo jakie było pokłosie covida. W zasadzie dobre wytłumaczenie. Tylko jest problem, mimo braku tych badań, nic tu specjalnego się nie dzieje, nie ma jakichś dramatów z umieralnością, nie ma zapchanych kostnic. Ludzie tu normalnie żyją i łazikują gdzie chcą. Osobiście znam dwa przypadki osób zmarłych w związku z covidem, jednej z diagnozowano covid, druga krótko po szczepieniu na covid, obie starsze wiekiem. Ta od szczepionki byla przed "covidem" w zdecydowanie lepszym stanie, niż ten co mial covid. edit pokażcie mi jakiegoś dramatycznego newsa z Podhala, jak to zaklady pogrzebowe nie wyrabiają. Takich newsów było trochę z innych miejsc.
  15. To też, testów się tu nie robi, ale wtedy gdzie trupy? edit @adashi, wkleiłem mapkę z lata, można brać z innych tygodni i będzie podobnie. Po raz któryś piszę, przez ileś miesięcy byliśmy rejonem o najgorszych wskaźnikach, już wtedy ludzie mieli gdzieś obostrzenia, o czym sam tu wielokrotnie pisałem. Pytam, był covid, ludzie lali na zalecenia, gdzie są trupy? Dlaczego nie ma u nas żadnych covidowych dramatów? edyt2 było coś "spektakularnego", mapka powiatów z przed kilkunastu dni, gdzie nowotarski jako jedyny w Polsce był na bialo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...