Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

rob62

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    2238
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez rob62


  1. Bzdura. Nikt nikogo nie chce eksterminować. Chyba jest różnica miedzy odesłaniem terrorysty do jego kraju z familią, która ukrywa jego terrorystyczną działalnościa a zabiciem milionów bezbronnych ludzi w obozach śmierci. Najlepiej walnąć Hitlera i już mamy Ci przyznac racje :lol:

     

    No jak nikt ich nie chce eksterminować, co prawda nie Ty to napisałeś ale kilka postów niżej :

     

    Nikogo już nie obchodzi taka bezmózga papka jak ta tutaj. Deportować wszystkich bez wyjątku lub rozstrzelać, taki jest obecnie wybór, jeśli nie zostanie podjęty to za 10 lat już nie będzie europy a Polska będzie pewnie ostatkami sił się bronić ale w końcu i my tu polegniemy pod nawałem takiego syfu.

     

    https://www.youtube.com/watch?v=JgFaWRmLlew

     

    Babcie do 5 pokolenia też.

     

    W końcu przecież pewne środowiska mogą dojść do wniosku że trochę drogo wychodzi to całe deportowanie do ojczyzny, bo do Afryki trzeba trochę świata przelecieć, więc poszukajmy tańszego rozwiązania. Jeszcze kilka lat temu mało kto mówił coś o ciapatych i islamie, teraz ludzie już ich nie lubią, kto wie co będzie się myśleć za kilka lat. Ludzie szybko się radykalizują przy ciągłym dopływie odpowiednich informacji.


  2. Nikogo już nie obchodzi taka bezmózga papka jak ta tutaj.

     

     

    Jasne, bezmózga papka :lol2: Jak zwykle zero argumentów. Nie dość że macie tylko 2 zwoje mózgowe to jeszcze dajecie je sobie zapełnić głupotami.

    Chętnie bym deportował wszystkich co mają jakiś związek z organizacjami terrorystycznymi, ale ta babcia co chcesz wywalić to u nich siedzi w szafie i nie ma prawa jakiegokolwiek głosu, więc tyle by było z Twoich mądrości.

    Poza tym powtarzam : czy myślisz że jej wnuczek z policji by ją wsadził do samolotu i deportował albo swojego brata?

    Bo takie tezy możesz sobie rzucać w powietrze ale dopóki nie odpowiesz racjonalnie na pytania innych to ludzi będą Cie właśnie traktować jak dwuzwojowca.


  3. Johny tak na serio ile znasz muzułmanów tak na co dzień? Czy wiedzę czerpiesz z gazetek wszyscy muzułmanie to terroryści itd.

    Czy serio myślisz że ktoś na tyle zdeterminowany żeby się wysadzić będzie się przejmował własną rodziną? Tym bardziej może chcieć ich wybawić i zabrać ze sobą do raju. Poza tym deportowanie niewinnych(przynajmniej teoretycznie) ludzi to gotowy sposób na wojnę domową. A myślisz że w wojsku i policji nie ma muzułmanów?

     

    Nie zachowuj się jak dziecko z podstawówki które widzi tylko czarno-biały świat. Jest problem który należy rozwiązać ale przez dekady zaniedbań nie ma już prostych metod.


  4.  

    Z drugiej strony dostrzegam tu pragmatyzm w wykonaniu Australijczyków. Coś nie słychać u nich newsów o ofiarach i zamachach. Coś za coś. Smażysz jajka, rozbijasz skorupkę i nie martwisz się nią. Albo jajecznica, albo kurczaki. Z trzeciej strony mogą poczekać na przekroczenie granicy morskiej Australii i... zrobić to samo.

     

    Z wiekiem jednak przychodzi to przekonanie, że nie da się wszystkim pomóc, nawet nie z tego względu że jest ich za dużo tylko bardziej dlatego że ludzie w sporej części to niewdzięczne i leniwe bestie i prędzej czy później odniesie to odwrotny skutek do zamierzonego. Warto działać lokalnie, dla wyselekcjonowanych przypadków i nie liczyć zawsze na super wyniki i wdzięczność. Smutne ale niestety prawdziwe.


  5. Domin co Ty masz za silnik w tym E46?

    Kiedyś dałem się trochę oszukać bo jechałem równolegle na pasie z Audi, wyglądało na zwyczajne A4/A5, trochę dalej była zwężka z 2 na 1, pas więc chciałem trochę podgonić żeby nie musieć hamować. Jak gość się zorientował to usłyszałem tylko ryk i ledwo co dało się zauważyć s5, i już go nie było. Z takim okazem to nawet nie żal dać się pokonać.


  6. Jesteś kolego w błędzie.

    Mam oczy i rozum nie muszę należeć do "obozu" żeby widzieć kto jest wrogiem Polski.

    A jeśli Ty masz z tym problem to już nie mój interes.

     

    Czyli jeśli masz rozum to potwierdzasz że ten kto faktyczne dzieli naród na 2 wrogie obozy, naszych i wrogów, osłabiając go jest wrogiem ojczyzny? Bo w takim razie chyba jeszcze musisz jedną opcję dodać do swojej wyliczanki.

     

    I przestań ciągle powtarzać o tym "niezależnym myśleniu" bo w konfrontacji z tym jak powtarzasz dosłownie retorykę wszystkich PiSowskich mediów to głupio wygląda.


  7. To samo można powiedzieć o wyborcach PO i pozostalych wrogach Polski, Nowoczesna itp... co do wyborczej, TVN to zydo-lewackie wrogie Polsce media !! Trzeba być naprawdę ograniczonym żeby tego nie widzieć.

     

    Ooo właśnie mamy piękny okaz tworu propagandy. Już nawet przejąłeś te same określenia co oni, czyli przekaz już jest mocno wryty w podświadomość.

    Znasz taką zasadę dziel i rządź? Kto od blisko 7 lat zrobił najwięcej żeby podzielić polaków na 2 obozy, które coraz bardziej się nienawidzą i gotowi rzucić się na siebie właśnie przez taką retorykę wrogów narodu itd? Co się robi żeby rozbić naród? Dzieli się na 2 obozy i szczuje na siebie aż potem dochodzi do masakry z byle jakiego powodu i już nikt nawet nie ogarnia dlaczego tamci są źli. Po prostu bo nie są z nami. Do tej pory najczęściej robiono to na prymitywnych ludach Afryki ( poczytaj sobie o Tutsi i Hutu) bo to prymitywne ludy i łatwo było nimi sterować, ale widzę że na część społeczeństwa u nas też działa jak kibole(nikt nie wie dlaczego kibol drugiej drużyny jest zły, ale jest zły i trzeba go tłuc) i właśnie tacy jak Ty.

    Zrozum, oni mają w dupie ojczyznę (wszyscy) mają tylko prywatne interesy, albo się nachapać kasy albo zemścić się dla swojej prywatnej satysfakcji. Ale ludowi trzeba wcisnąć że wrogowie itd, i wsadzając wszędzie tylko swoich kolesi likwiduje się burdel. Sam pomyśl czy jakbyś w firmie wsadził samych swoich kolesi i rodzinę bez wględu na umiejętności i wykształcenie, czy ta firma by działała dobrze i profesjonalnie.

    Uprzedzając wyzwania od wroga narodu nie jestem z żadnej opcji którą wyżej wymieniłeś. W sumie to nie jestem z żadnej opcji.


  8. Wyborca PiSu, który ogląda i czyta tylko ich media.

    Tam taki poziom propagandy jest cały czas. Więc odbiorcy nie doznają szoku, że tu nagle coś takiego odwalono, bo od dawna jest podobny poziom.

     

    Tak działa propaganda. Jak ktoś ma do czynienia z wybranymi fragmentami to widzi co to za syf.

    Jednak jeśli ktoś ma dostęp tylko do tego to wierzy i zaczynać żyć w takim matriksie.

    I takie osoby są przekonane że to prawda, tak wygląda świat a każdy kto im próbuje wytłumaczyć że to brednie to jakiś "leming PO" - z takich delikatnych określeń.

     

    PiS nie jest pierwszą ani ostatnią partią opierającą się na propagandzie i budowaniu takiego matriksu w głowach tych, którzy to łyknęli.

    To standard dla partii skrajnych, tak prawicowych jak komunistycznych.

    Niestety to ma swoją skuteczność i działa na wielu prostych ludzi, mających mała wiedzę ogólną o świecie, a równocześnie mających poglądy w jakiś sposób podobne do linii partii.

     

     

    P.S. Dochodzi też odrzucanie innych źródeł informacji jako złych/zdradzieckich etc. Wyborcy PiSu i kukizowców traktują tak TVN, Wyborczą, Newsweeka oraz inne, nie pisowskie media. Ostatnio na wroga rośnie im oko.press .

     

    Dokładnie tak jak piszesz. I to jest tak widoczne jaskrawe i chamskie w ich wykonaniu, że nawet jakbym był ich wyborcą to byłbym oburzony że traktują mnie i mówią jak do debila.

     

    Najśmieszniejsze jest zarzucanie opozycji robienie afery politycznej i żerowaniu na tragedii ludzkiej, kiedy cała ich partia opiera się na Smoleńsku, a przez całe rządy PO, każde ich wystąpienie można było streścić, "państwo teoretyczne", "bałagan", "skandal","żądamy dymisji premiera i ministra x". Jak to ludzie mają krótką pamięć...


  9. A chcesz się zamienić? Siadam w następnym tygodniu do 2 nowych języków programowania gdzie mam z 12 ebooków po angielsku i jedne z lepszych tutoriali video prowadzonych po ang przez panów o bliskowschodnim akcencie który ciężko wchodzi. Mam gdzieś takie niuanse jak wyżej - nie jestem analitykiem/architektem tworzącym dokumentacje. Nawet jeśli bym chciał się pouczyć czy poczytać książki, co z resztą lubię. Nie mam na to czasu, i nikt mi za to nie zapłaci.

     

    Bo widzisz, zajmuje się tym, by wasze pieniądze były bezpieczne i wolę się skupić na tym, niż na dyrdymałach powyżej ;)

     

    Może tak lepiej zrozumiesz panie programisto : bynajmniej != przynajmniej

     

    Sorry ale to takie trochę słabe co napisałeś. Ja zajmuję się wielce ważnymi rzeczami, a wy tylko jakimiś pierdołami dlatego nie przeszkadzajcie Panu jak się skupia na innych rzeczach. Ja rozumiem czasami się machnie jakąś literówkę, przecinek gdzieś źle postawi, ciężko być perfekcjonistą, ale tutaj to gruby błąd logiczny (logika - ważna dziedzina dla programisty), używanie słów których nie zna się znaczenia to trochę słabo świadczy. A już nie wyciąganie wniosków z błędów jeszcze gorsze.

     

    Nie znam Cię prywatnie więc nie wiem jaki jesteś, ale pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, przy kontakcie bezpośrednim to wygląd, czystość, schludność, przy kontakcie internetowym to właśnie sposób budowania zdań, ortografia.

    Byle jakie pisanie to tak jakbyś w rzeczywistości chodził w tych samych brudnych, podartych ubraniach, dopóki nie śmierdzi za bardzo to niby jest ok, ale ludzie już inaczej traktują i taki niesmak pozostaje...

     

    Tyle odnośnie Twojego stwierdzenia że można pisać byle jak. Nie odbieraj tego jako atak, bo Cie nie znam, mówię tylko jakie pierwsze wrażenie można odnieść.


  10. A najgorsze są jego kazania. Tak kazania, serio jak go słyszę to mi się msze z dzieciństwa przypominają. Z tym podnoszeniem głosu, wręcz krzyczeniem. Kaczyński może i mlaskał i kwakał ale przynajmniej dało się tego słuchać. Myślałem, że nic gorszego od "zaraz puszczę pawia" Szydło i "zaraz się rozpłaczę" Kopacz nam się nie trafi...

     

    Też to zauważyłem, często ma taką zaciętą i niby poważną minę, jakby właśnie wybuchała wojna, a tu zwykłe świąteczne przemówienie. Takie sztuczne nadawanie wszystkiemu powagi, szczególnie kiedy wiadomo że jest to tylko fasada, zaś gość jest kompletnie przezroczysty i nie liczący się w dzisiejszej polityce (a niby "sprawuje" funkcje "głowy państwa"), wzbudza tym większe politowanie.


  11.  

    Za objęcie tego syfu BFG i wywaleniem na to pieniędzy publicznych (bo tym BFG jest) Tusk i PO powinno grubo beknąć.

     

    Też tak uważam, Ci co mielii dostęp do prawdziwych danych i dali pozwolenie na "nacjonalizowanie" strat powinni długo posiedzieć, jak i cali twórcy tej instytucji.

    Co do Amber gold to chyba tylko Ci co tam wpłacali chcieliby objęcia BFG.


  12. Kto się chował za drzewami? Ekipa która miała się tam konfrontować nawet nie dojechała na miejsce. Spokojna Twoja głowa, leczą się na własny koszt/mają swoje ubezpieczenia.

     

    Sorry że późno odpowiadam, ale jakie ubezpieczenie? Takie na medicover jak złapie Cie grypa? Myślisz że oni obejmują np. amputacje kończyn, skomplikowane zabiegi ratowania życia po dźgnięciu siekierą, albo mocnym pobiciu, już nie mówiąc o rehabilitacji i możliwej późniejszej niezdolności do pracy? Rentę albo zapomogę dla inwalidów też będą sobie wypłacać czy ja i Ty będziemy im finansować? Czemu Ty się chwilę nie zastanowisz nad tym co piszesz tylko pewnie powtarzasz to co usłyszałeś.

    Uprzedzając Twoją odpowiedź, nawet jak są ubezpieczeni na życie prywatnie ( ciekawe skąd wiesz że wszyscy mają), to w przypadku pobytu w szpitalu leczą się za wspólne pieniądze, dodatkowo każda ubezpieczalnia, jak tylko dojdzie w jakich okolicznościach stało się zdarzenie odmówi wypłaty i będzie płacz.

     

    Co do tych drzew to podali to w jednym z serwisów informacyjnych, i raczej we wszystkich było przedstawione to tak jakby to była zasadzka a nie dobrowolne spotkanie.


  13. A to jakaś nowość? Zdrowe chłopy chciały się w lesie pookładać pięściami i sprawdzić kogo treningi nie idą na marne, ale jak zwykle przeszkadza, to takim m.in jak Ty.

    Ok ale chyba wyszło na to że Ci drudzy o tym nie wiedzieli, ( bo niby po co chowali się za drzewami), więc to jest napaść a nie ustawka. Co do ustawek do jestem jak najbardziej na tak, pod warunkiem że będą tam tylko Ci co chcą i podpiszą oświadczenie że leczą się z własnych środków. No bo niby czemu miałbym finansować ich przyszłe, kosztowne leczenie? Uprzedzając pytania, z ich składek( o ile tam ktokolwiek coś takiego płaci) na pokrycie tego nie starczy.


  14. Mimo wszystko potwierdza się jedno stwierdzenie, seicento ma 10 (poza skalą) gwiazdek NCAP dla bezpieczeństwa kierowcy :E

     

    Tak na poważnie, ciekawe jakie obrażenia wewnętrzne, ale wychodzi że samochód sporo na siebie przyjął.


  15. Niestety to są jedne z najcięższych spraw do udowodnienia. Zawsze jest takie ryzyko mieszkając w bloku, chociaż nawet mieszkając poza miastem może Ci się trafić podobne rzeczy, nie ma reguły. Z ciekawości, może ktoś zna się na sprawach wykończeniowych, czy jakaś warstwa materiałów wygłuszająco/izolujących na sufit pomogłaby w jakimś stopniu?


  16. Nie bardzo rozumiem, czemu rozpatrujesz to jako przyjemność/nieprzyjemność. :hmm: Ot, czynność, którą wypada, wręcz trzeba zrealizować. Dla mnie to taka sama waga działania, jak załatwianie papierków przed budową domu, założeniem firmy czy inne urzędowe dyrdymały. Tam - w sądach - też pracują ludzie i nie widzę powodu, by ich w jakikolwiek sposób demonizować. Przejdź się do sądu, choćby tak z ciekawości, przekonasz się (zalezy jeszcze, jak tam będą zawaleni robotą, mogą nie mieć dla Ciebie czasu).

     

    Byłem kiedyś na rozprawie jako świadek, nie jestem aż takim laikiem. Chodziło mi o to że wolałbym żeby to się zakończyło przytoczeniem moich wyczerpujących zeznań złożonych policjantowi, a pojawienie się tam, to tak jak napisałeś przykry obowiązek, dobrze byłoby gdybym nie musiał w tym brać udziału, ale czasem sytuacja wymaga.

    Kończąc wątek, mniej więcej dowiedziałem się tego o co mi chodziło, prawie nic się nie zmieni, jedynie minister sprawiedliwości wystąpił potwierdzając publicznie to co już mniej więcej już dzieje się w sądach. Mimo wszystko dla mnie to jakiś pozytyw, więcej osób będzie świadomych swoich praw, a być może to również dojdzie do potencjalnych napastników którzy trochę się zastanowią zanim wbiją komuś na chatę.


  17. ---

     

    Piszesz o "ciąganiu" po sądach. Hmm... wezwany jako świadek 2 czy 3 razy w przeciągu np. roku, to serio jest jakaś wielka niedogodność? :brow: Tu już piszę stricte w przypadkach, gdzie sprawy dot. samoobrony/obrony koniecznej. Czy perspektywa na jednoznaczne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia i uzyskanie oficjalnego niejako poświadczenia posiadania czystych rąk nie jest tego warta? Ja uważam, że to nie jest dużo.

     

    Wyprawa do sądu to nic przyjemnego, nawet jeśli to tylko w kwestii wyjaśnienia. Dla człowieka który nie ma z tym do czynienia to stres i nerwy, nawet nieuzasadnione. Dlatego myślałem że ta "nowa" ustawa przynajmniej ograniczy liczbę rozpraw.

     

    Kolejna sprawa jest taka, że jak nawet prorok umorzy, bądź w późniejszym etapie sąd uniewinni, to i tak jest duże prawdopodobieństwo, że pokrzywdzony agresor, tudzież rodzina zmarłego agresora nie przyjmie takiego rozstrzygnięcia, a ma takie prawo (i wątpię, co by je Zero zlikwidował, za cienki jest, poza tym sam uwielbia korzystać z zażaleń) i zażali się na umorzenie/uniewinnienie do wyższej instancji (wyroki I instancji są nieprawomocne, strony mają prawo zażalić się na taki wyrok; wyrok pierwszej instancji uprawomocnia się po iluś tam dniach - nigdy nie pamiętam - jeśli przez ten czas nikt nie złoży zażalenia) i wystąpią z prywatną inicjatywą w sądzie. Mam w pamięci np. wyroki uniewinnionych policjantów, gdzie stojąc na blokadzie drogi zastrzelili motocyklistę, który nie zatrzymał się do kontroli. Blokada była postawiona w związku z tym, że tego samego dnia bandzior na motocyklu dokonał napadu na bank. A koleś, który nie zatrzymał się po prostu nie miał uprawnień do kierowania i osrał się na widok blokady. Dodatkowo bodaj, nie pamiętam dokładnie, lekko chyba trącnął któregoś z policjantów. Wymiar sprawiedliwości dosyć szybko stwierdził, że postępowali zgodnie z procedurami, ale rodzina zmarłego ciągnęła te sprawy wiele lat, zanim wyczerpali wszelkie możliwości procesowe w drodze prywatnoskargowej.

     

    Ostatnie, nieco gorzka okoliczność jest taka, że dla sądu nie jest ważna prawda. Tam liczą się dowody (świadkowie, nagrania, ślady, biegli, oględziny, ekspertyzy, analizy itp.). Jak nie potrafisz udowodnić swojej prawdy, to leżysz. To już tak odbiegając od "innowacyjności" Ziobry, tylko tak, co do ogółu.

     

    Czyli wychodzi na to że jeśli napastnikiem nie był bezdomny to raczej "rodzinka" będzie i tak wnioskowała o rozpatrzenie przez sąd. Czyli po staremu.

    Co do ostatniego paragrafu, to nie miało się zmienić od jakiegoś czasu że to sędzia miał dociekać prawdy, a nie być tylko biernym obserwatorem?

     

     

    Skoro prokuratorzy podlegają niemal osobiście i bezpośrednio ZIobrze to już jego w tym głowa, żeby umarzali, prawda?

    Co jest winny sąd tego, że prokurator wnosi akt oskarżenia?

     

    I nie pisz o różnych wyrokach w takiej samej sprawie, bo takich nie ma. Każda sprawa jest inna. A też każdy ma prawo oceniać ją nieco inaczej.

     

    Zaufanie do sądów przed rządami PiS było wyższe, ale kampania pogardy wytoczona przez PiS zrobiła swoje.

     

     

    Nadto, trudno mieć zaufanie do czegoś o czym nie ma się zielonego pojęcia.

     

    No chociażby wyrok i po apelacji zmiana wyroku. Ta sama sprawa, te same dowody i oskarżeni. Ja rozumiem że dlatego są szerokie ramy kary dla tego samego przypadku bo wpływ mają różne okoliczności łagodzące bądź odwrotnie. Chciałbym wierzyć w to że interpretacja sędziów będzie odpowiednia, ale tu jest duże pole do nadużyć i sędziowie nie są krystaliczni.

     

    Nie odczułem że przed PiSem zaufanie było większe, fakt oni teraz na tym mocno grają i odkopują pewne sprawy ale to w moim mniemaniu dużo nie zmieniło.

     

    Nie wiem czym się zajmujesz w życiu, ale pewnie też nie masz zielonego pojęcia jak zabezpieczone są karty kredytowe którymi płacisz codziennie albo pieniądze na Twoim koncie internetowym. A jednak masz do tego zaufanie i używasz :Up_to_s:


  18. W ramach realiów zadam Ci pytanie. Ile znasz - oczywiście z mediów, bo niby skąd kwasny.gif - przypadków, gdzie doszło do samoobrony/obrony koniecznej (to nie to samo) i obrońca (który w trakcie obrony ewidentnie nie zmienił się w agresora) został na cokolwiek skazany na przestrzeni np. ostatnich 10 lat i odnieś to do skali wszystkich podobnych zdarzeń, gdzie jakieś postępowania w takich sprawach prowadzono. Zwracam uwagę, aby wyłapał różnicę między postępowaniami "w sprawie" a "przeciwko" (drugi przypadek oznacza, że prorok postawił komuś jakieś zarzuty). I odpowiedział sobie na pytanie, jaki odsetek w skali wspomnianych 10 lat stanowią przypadki o których wspominasz. I zastanowił się nad tym odsetkiem w skali tych 10 lat.

     

    ps Umarza - "rz". Oczy pieką patrząc na to

     

    Interesuję się wieloma dziedzinami, ale wszystkimi jednak nie dam rady. Prawa i działania sądów do tej pory nie zgłębiałem. Mówiłem w perspektywie zwykłego obywatela do którego docierają szczątkowe informacje, wiadomo te najbardziej spektakularne. Czyli tak jak pewnie 90% ludzi. Do tej pory przekaz szedł mniej więcej w tę stronę, że były przypadki, że nawet jak ktoś faktycznie się bronił to był ciągany pod sądach (faktycznie "w sprawie" dużo zmienia z punktu widzenia prawnika ale stres po stronie człowieka zostaje). Teraz wychodzi gość i mówi że to i to zostanie zmienione, ludzie mogą się bronić bez obaw, sądy będą jednoznacznie to interpretować i zawsze na korzyść ofiary.

    Dlatego pytam się tutaj osób które bardziej się orientują w temacie czy jest to tylko kiełbasa wyborcza a w praktyce nic nie zmienia, czy faktycznie podejście sądu będzie trochę inne. Z Twojej odpowiedzi wnioskuje że do tej pory to nie był duży problem, ale dobrze że dałeś mi trop, zgłębię temat.

     

    Teraz też mogą umarzać. To jest kolejny głupi atak Ziobry na sądy. A naiwni mu wierzą.

     

    Mogą ale czy tak robią? To są dwie różne rzeczy. Nie naiwni tylko nieobeznani w temacie. Nie można znać się na wszystkim, prawo i sądy to bardzo rozbudowane i skomplikowane sprawy. Ludzie nie mają o tym pojęcia. Zaufanie społeczne do sądownictwa jest bardzo niskie właśnie ze względu na takie niejasności i różne wyroki sądów w takiej samej sprawie.

    Rozumiem że w ten sam sposób analizujesz każdą ustawę w każdej dziedzinie i na momencie jesteś w stanie wskazać nieprawidłowości? Bo jak tego nie robisz to jesteś naiwny...

     

    Podobno zbierane są podpisy pod nowym obywatelskim projektem ustawy. Generalnie chodzi o to, żeby w parlamencie mogli zasiadać tylko żonaci mężczyźni i zamężne kobiety. Kawalerowie i panny nie mogłyby kandydować do parlamentu.

    Nie dość, że absurdalne to jeszcze niezgodne z ustawą zasadniczą.

     

    Najbardziej żałosne było tłumaczenie tej "pani" jak zapytali ją o Jarosława, że przecież nie będzie mógł wtedy kandydować.

    Odpowiedź bała taka że to wybitny "mąż" stanu który prowadzi Polskę i w tym wypadku może. No ręce opadają. 0 jakiegokolwiek honoru, respektu do siebie. Wszystko powiem i zjem g**wno Jarosława za stołek.


  19. NIe znam się na interpretacji artykułów prawnych ani jak do tej pory to wyglądało, ale na konferencji Ziobro mówił że faktycznie podobny przepis już istnieje ale wszystko jest do interpretacji w sądzie, czyli delikwent jest ciągany po rozprawach, denerwuje się, przeżywa sprawę na nowo, odbrońcy poszkodowane go masakrują itd. Zdarzało się że sądy wydawały jednak niekorzystne wyniki i to szło do mediów. Być może wyrok został zmieniony w wyższej instancji ale niesmak pozostawał i kogo byś się teraz nie spytał to bałby się coś zrobić w obronie koniecznej bo w telewizji słyszał o takiej sprawie itd. Co ma być nowego to to że prokuratorzy mogliby od razu umażać taką sprawę jeśli nie byłaby skomplikowana (czyli mniej stresów dla oskarżonego), poza tym jest dobitnie napisane o obronie własnego domu. Dla mnie to bardziej przemawia, a słowo rażące jest dla mnie już na tyle zrozumiale mocne, że nie mam wątpliwości że będzie stosowane tylko do marginalnych przypadków.

    Czy może ktoś znający realia potwierdzić słuszność tego rozumowania albo wyprowadzić mnie z błędu?


  20. budżet jest ok, 20k na punciaka chyba starczy. Tylko że szukam max 200km od mojego miejsca zamieszkania, którym dla uproszczenia jest Warszawa, choć nim nie jest. Nie lubię dalszych wycieczek z powodów takich, że jak ktoś naściemnia przez telefon co do stanu auta to krew się zapienia, a do delikwenta jechane było 7h w jedną stronę. Raz tak kupowałem auto, i nigdy więcej.

     

    Na olx/alle jest 8-10 punciaków z tym silnikiem, a ma być koniecznie z tym.

    @Edit: widzę wiosna i trochę ich więcej, ostatnio siedziałem na necie w celu szukania auta 2 tyg temu, a powiadomienia z olx o nowych ofertach nie przekonały mnie.

     

    Jaki to dokładnie jest ten silnik 1.4? Większy brat Bravo 2, ma te silniki w wersji 120KM i 150KM, bardzo fajnie to ciągnie.

     

    Co do Aliora to te opłaty będą obowiązywać tylko dla 2 rodzajów konta, jakichś bardzo podstawowych, jeśli masz wpływy ( nie musi być wypłata, może być zwykły przelew ) > 2500zł/msc, to zmień na konto wyższej jakości i będziesz miał wszystko za darmo i bez limitów.

     

    Syniu jak osiagniesz naukowo i zawodowo chociaz polowe co ja osiagnalem to wtedy pogadamy, narazie siedz sobie prze kompem i klep swoje posty

     

    W innym wątku chyba pisałeś że jesteś sprzedawcą odzieży w USA. To faktycznie naukowo i zawodowo nie do doścignięcia jesteś.


  21. wiedziałem że taka ocena tu padnie.

     

    W texasie jak ktoś ci zajumie auto i rozprowadzisz głowę złodzieja po atmosferze wyziewem z dwururki szotguna tam jest to akceptowalne a wręcz popierane jako rozwiązanie szybkie, tanie i mało problematyczne dla prawa - jedna rozprawa, strzelający i właściciel auta uniewinniony, koniec sprawy. Ot inny światopogląd.

    Europa jest aż za bardzo rozbrojonym kontynentem, a Polska w wewnętrznym europejskim rankingu też prowadzi.

     

    W obrębie swojego domostwo samoobrona jak najbardziej, ale na ulicy to za bardzo niebezpieczne.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...