Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
2238 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez rob62
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 5 z 7
-
-
Z "aplikowaniem pomocy u źródła problemu" jest ten problem, że to bardzo niebezpieczne. I nie bardzo są chętni

Natomiast faktem jest że obecnie nie widać żadnych szans na poprawę sytuacji w tych państwach Afryki, gdzie jest źle.
Nawet tam gdzie gospodarczo się poprawia, rosną ogromne obszary slumsopodobne, na których przybywa (bardzo szybko) ludzi którym żyje się fatalnie.
A i za ten rozwój gospodarczy płacą wyniszczeniem środowiska.
Swoje dokładają religie chrześcijańskie i muzułmańskie, przeciwne antykoncepcji. Co skutkuje tak epidemią AIDS jak i bardzo szybkim wzrostem liczby ludności.
Nawet bez globalnego ocieplenia tam zabranie wody pitnej (tak duża ilość ludzi oraz zwierząt jak i duża ilość wód lądowych zanieczyszczona).
A z ociepleniem będzie jej mniej.
Chciałoby się powiedzieć, że trzeba im edukacji najbardziej. Nie jestem ekspertem od tamtej sytuacji ale mam wrażenie że ta edukacja na razie tyle im dała, że część piśmienna zobaczyła obrazki z Europy w internecie, podsycane bajkami tych którzy gdzieś tam się zaczepili, porównali do tego co oni mają i ruszyli do innego życia. Pomiędzy nami a zachodem jakie jeszcze są różnice a co dopiero pomiędzy Afryką.
-
Trafne spostrzeżenie. Nie mam pojęcia jak cywilizacja wypluwająca osobników o tak płytkim myśleniu może uważać się za 'rozwiniętą'.
Czy więc miarą cywilizacji jest pozwolenie aby każdy kto chce ładował się na nasz "ponton", i pozwolić żebyśmy wtedy wszyscy poszli na dno? Przecież tak to teraz wygląda.
Oni nie zachowują się jak ludzie którzy potrzebują pomocy, tylko siłą przekraczają granice, idą gdzie chcą i robią co chcą. Przy kompletnej bezsilności krajów UE, co tylko potęguje ich zachowanie i bezkarność.
Bielas pisze, że migracja nie pomaga. Pomaga: ludzie zamiast czekać na śmierć na progu chaty uciekają do potencjalnie lepszego świata, z którego być może będą w stanie z powrotem wysłać jakąś pomoc. Sam też piszesz o uldze dla przeludnionych regionów.
To nie jest paru ludzi. To jest ponad milion ludzi.
To nie jest granica długości kilometra, czy tysiąca. Jak długa jest granica Europy?
Wywołaliśmy więcej, niż 2 wojny. To jest właśnie mentalność eurocentryczna: interesuje nas jedynie to, co się złego działo na naszym poletku. To, że bruździliśmy w tej Afryce (i dalej bruździmy) to jakoś historia przypadkiem omija.
Zakładając, że mówimy o akceptowalnie nowych konfliktach, wywołane one były przy zgodzie (lub braku pełnej wiedzy) obywateli. Działania wojskowe państw Europy w Afryce w XXIw są już chyba dosyć mocno udokumentowane, zaś rządy chyba wszystkich uczestników działań są wybierane demokratycznie.
Ludzie na dole zawsze odczuwają skutki decyzji tych na górze.
Przykro mi, nieważne jak bardzo byś chciał, nie zbawisz wszystkich.
Ciężko mi się czuć odpowiedzialny za wojny, konflikty i zdestabilizowanie regionów które wywołały służby pewnych Państw do których my się nie zaliczamy ( no może ew. za PRLu coś im sprzedawaliśmy ale to wszystko pod protekcją Rosji), i nie czerpiemy z tego jakichś ogromnych profitów.
Miarą człowieczeństwa jest pomoc słabszemu, ale z tego co widzę przez lata nasza pomoc często tylko pogarszała sytuacje, więc musi być przemyślana, ale zaaplikowana u źródła problemu. Bo kolejne pokolenie nie nauczy się z tego nic i będą dalej płodzić się na potęgę i żyć w biedzie.
-
Drugi wers pokazuje, że nie masz za dużego pojęcia o tym, czym jest masowa migracja.
Tak z ciekawości dopytam, a czemu tak? Tzn. czemu nie miałoby być tak jak piszę Bielas to akurat dosyć logiczne. To jest jest problem jak u nas że wyjeżdżają ludzie w wieku produkcyjnym i nie będzie komu na emerytury płacić i pracować.
Tam piramida wieku jest trochę inna, nie ma zobowiązań socjalnych typu emerytura, i faktycznie Ci co odejdą będą ulgą dla przeludnionych regionów. Jedyny problem to ubytek mężczyzn vs kobiet, ale w krajach muzułmańskich to nie problem, w reszcie jakoś sobie poradzą.
Już od dłuższego czasu piszę, że pozostało nam bierne paczanie na obecną sytuację, bo nasze chciejstwa w dziedzinie regulacji ilości uchodźców nic realnie nie zmienią. My ich nie musimy przyjmować. Oni sami wejdą - po pustkowiach, na pontonach, może i podkopami. Tak, przyczyny są w ich ojczyznach. A my jesteśmy jednym z czynników zmieniających sytuację w ich ojczyznach. Teraz za wciskanie kija w nieswoje mrowisko płacimy.
A my nie jesteśmy na tyle rozwiniętą cywilizacją żeby poradzić sobie z paroma ludźmi w pontonach i przypilnować granic?
To jest mentalność zaszczepiona u Niemców. To my wywołaliśmy 2 wojny, jesteśmy odpowiedzialni za całe zło tego świata więc musimy teraz cierpieć i pomagać innym.
Fakt jest taki że konflikty wywołali władcy dla różnych grup interesów, a cierpią zwykli ludzie płacąc w podatkach na socjal i znosząc wzrost przestępczości.
-
Bo chyba nie wszyscy tutaj rozumieją, że przybysze z Afryki to równie różnorodna grupa pod względem celów, edukacji, charakterów i kultury jak Polacy. To normalne że ci którzy już dotarli na zachód kilka(dziesiąt) lat temu, część się nawet wtopiła w społeczeństwo, zintegrowała (wiem, że to jest niepojęte dla niektórych tutaj piszących), też nie chcą niekontrolowanego napływu bydła, które nie dość że czyni im w pewnym sensie konkurencję na rynku pracy ( np.w pracy fizycznej) to jeszcze psuje reputacje i osłabia państwo (np.ciągnąc socjal). Dlatego nie ma co się dziwić, że oni sami nie chcą kolejnych przybyszów.
Co do Algerii to chyba dosyć rozsądne podejście. Nie stać ich ani przyjąć ani być krajem tranzytowym dla fali uchodźców. Lepiej zapobiegać w ten sposób przed kolejnymi falami, Ci co wrócą już rozpowiedzą gdzie nie warto uciekać.
-
W ten sposób sam pokazujesz się jako Ferdek, który chce organizować państwo, giełdę i co tam sobie jeszcze wymyślił przy piwku, a niewiele wie. Pomiędzy dzisiejszym momentem, a szczytem 200 zł nie było żadnej interwencji państwa w KGHM. Inwestując w to 10 lat temu zrobiłbyś bardzo dobry interes. Dlaczego - nie chce mi się tłumaczyć komuś, kto pisze "brednie", żeby przykryć swoją własną niewiedzę.
Jest to w gruncie rzeczy niedokładnie na temat, ale w pewnym sensie dobrze pokazuje, jak chętnie ludzie rwą się do organizowania geopolityki i życia innym, nie tylko bez zrozumienia naprawdę prostych spraw, ale bez poświęcenia dziesięciu minut na sprawdzenie swoich własnych teorii.
Dołożenie ogromnego podatku wycelowanego praktycznie tylko w ten podmiot, kontrolowanie rady i zmiany prezesa, nie.... to żadne interwencje Państwa nie są

. I w ogóle nigdzie nie napisałem że cokolwiek chce samodzielnie organizować.Więcej nie będę dyskutował bo nie odpowiadasz na żadne konkretne argumenty, w ogóle nie rozumiesz/nie chcesz zrozumieć co Ci zarzucam tylko zaczynasz argumenty ad personam chociaż w ogóle mnie nie znasz. Właśnie poziom rozmowy przy "piwku" i brak argumentów oprócz wyśmiania, co wcześniej zarzucałeś. Koniec off-topu.
-
To, co opisujesz, nie ma znaczenia dla tej sprawy. Nie ma nawet obecnie takiej sytuacji. Chodzi o prosty przypadek, że państwo jest w stanie uzyskać coś, czego obywatele jako jednostki nie potrafią - zabezpiecza interes obywateli w znacznie lepszym stopniu, niż są to w stanie zrobić sami. Najlepszym dowodem jest właśnie to, że indywidualny inwestor nie jest w stanie na to wpłynąć. Państwo nie rozdało tych pieniędzy żadnemu Ferdkowi. Mam nadzieję że nie piszesz o 500+, bo te dwie rzeczy nie mają najmniejszego związku. Jak chcesz wiedzieć, co się dzieje na tzw. wolnym rynku z firmami eksploatującymi zasoby naturalne, to wystarczy poczytać o Afryce - tam też można inwestować, jeśli wierzysz w to, że słabe państwa to warunek prowadzenia dobrego interesu.
Interesem obywateli nie jest indywidualny maksymalny zarobek rob62 na akcjach na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy", tylko stabilne społeczeństwo, umożliwiające zrównoważony rozwój. Inni mają więcej z tego, że KGHM jest opodatkowane, niż kiedykolwiek by mieli z tego, że ty zarobisz 2x więcej.
Jak to nie rozdało pieniędzy Ferdkowi, a ten podwyżki podatku to idą na finansowanie czego? Normalny pracujący w teorii powinien płacić podatki na takim poziomie, żeby starczyło na szkoły, drogi itd. No ale jest Ferdek który musi też dzieci posłać i drogami jeździć, w szpitalu się leczyć, więc skąd weźmie się jego wkład w to wszystko?
Na dodatek prowadzisz wywód na podstawie fałszywych przesłanek. Nie mam żadnego strachu przed inwestorami. Akcje KGHM są nadal ponad trzy razy wyżej od ceny IPO i osiem razy wyżej od maksymalnego dołka, więc jeśli nie inwestowałeś wyłącznie w momencie, gdy było maksimum, to cały czas jesteś dużo do przodu na samej cenie akcji. Łącznie nadal jest to jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza, inwestycja na GPW typu regularnie kupować i trzymać. Chyba ktoś tak zorientowany w ekonomii nie popełniłby takiego głupiego błędu? Co śmieszniejsze, po wprowadzeniu podatku również można było zyskać, bo koniunktura i tak wybiła akcje na nowy szczyt. To normalna sytuacja, że państwo opodatkowuje mocno dochodowe branże lub wywiera na nie nacisk i obecnie jest podobna sytuacja np. w USA w branży biotech.
Jeśli chcesz prowadzić dalszą dyskusję na temat giełdy, to pochwal się swoimi inwestycjami, czy chociaż źródłem swojej wiedzy. Na razie jesteś samozwańczym ekspertem od podstaw ekonomii.
Nie było moim zamiarem traktować tego KGHM tak dosłownie,chodziło o zwykłe przedsiebiorstwo. Oni dopóki ceny miedzi i srebra są na odpowiednim poziomie mogą kraść ile wlezie a i tak będą zyski, więc to nie jest przedsiębiorstwo działające w normalnych warunkach ani dobry przykład. A tak dopełniając Twoje brednie, kupować i trzymać? Dzisiejszy kurs po spadkach z 200zł jest teraz na 78 zł czyli tyle samo co 10 lat temu. No super inwestycja, właśnie to zrobiło interwencjonizm Państwa.
Zdaje mi się, że kompletnie mylisz role Państwa jako regulatora i organu zapewniającego bezpieczeństwo polaków, mienia narodowego oraz stymulatora gospodarki z Państwem które jest jak przedsiębiorstwo które prowadzi biznes. Kończąc ten offtop bo nie o tym temat, odpowiedz sobie na pytanie czemu w komunizmie było tak słabo w porównaniu z Zachodem, kiedy Państwo wszystko kontrolowało i mogło umożliwiać "zrównoważony rozwój i dobrobyt obywateli"
-
Cytat jest w banalny sposób nieprawdziwy. Na przykład mamy teraz sytuację w spółce państwowej KGHM - podatek miedziowy. Państwo wprowadziło podatek, zabierając inwestorom zagranicznym część zysków z udziałów, za które wcześniej zapłacili. Czy bez udziału państwa ktoś by "dał" więcej obywatelom tego kraju z tego źródła? Nie sądzę. To są miliardy rocznie, więc tyle, co wypracowuje powiedzmy 10% ludności z podatku dochodowego. Bez odpowiedniego państwa może wejść sobie np. Rosja jak do Ukrainy albo na Krym i tam ogłosić, że nie honoruje zobowiązań, tak jak tutaj:
Aha czyli popierasz "okradanie" własności prywatnej celem rozdawnictwa ludziom które ona chce kupić dla celów politycznych? Czasami są sektory i przypadki (jednak bardzo nieliczne) kiedy interwencja Państwa może coś pomóc, ale to co Ty mówisz podstaw ekonomii się nie trzyma. Nie wiem czemu ciągle ten paniczny strach przed inwestorami... Jeden prosty przykład. Całe życie oszczędzam sobie, inwestuje w akcje KGHM ( przecież Polska spółka, zatrudnia polaków, trzeba wspierać), nagle Państwa wali miliardy rocznie podatku przez co wartość moich akcji spada o kilka lat oszczędzania wstecz, a przez brak inwestycji(bo trzeba było zapłacić podatki) i odpływ inwestorów wartość dalej spada. I potem te moje pieniądze zostaną rozdane Ferdkowi "nie ma w Polsce pracy dla ludzi z moim wykształceniem". Czy Twoim zdaniem tak powinno działać Państwo?
-
Ale niska frekwencja m.in. jest wyrazem niskiego zaufania i nienawiści do polityków.
-
Lepsi.
Wrażliwość, prawo, ochrona życia - to nie są słabości.
To są wartości.
Ochrona życia dla tych nie stracili szacunku i człowieczeństwa, to na pewno. Jednak jest (na szczęście) mała grupa uznająca każdą oznakę tego co napisałeś wyżej jako słabość i nie szanująca życia nikogo. Po co nad takimi się litować? Żeby dostać od tyłu siekierą?
Chyba chciałeś napisać, że byli idioci. PiS nie chce przyjmować tego ustrojstwa.
No, jasne:
Nie cofnęli decyzji poprzedniego rządu.
To jest jak z Orbanem - co innego w kraju, a co innego na forum UE.
Czyli co w Twoich super nie-mainstreamowych mediach, w większości podlizującymi się PiS już tego nie napiszą? Nie dziwne, że nie lubisz linków Gordona skoro obnażają Twoją łatwowierność i głupotę.
Dobrze pamiętam jak przed wyborami sam imperator mówił, że trzeba przyjąć skoro tak wynegocjowaliśmy, byle tylko nikogo nie zrazić. Teraz jak opinia pub. trochę zmieniła zdanie to nadaje w tym tonie. Ale na szczęście słowo pisane zostaje...
-
Rozwiązaniem tej sytuacji może być tylko przyznanie się w końcu osób za ten burdel odpowiedzialnych i wyznaczenie nowej wspólnej, zdecydowanej i bardzo agresywnej polityki co najmniej całej UE.
Rasisto to niedopuszczalne. Idź pomaluj kredkami przeproszenia na asfalcie.
Mam na myśli m.in wspólne prawo w przypadku terroryzmu w całej UE, bezwzględne traktujące każdego podejrzanego i każdego kto mógł przyczynić się do jego wykonania, bądź zapobiegnięcia. Należy odwrócić szalę strachu, niech boją się ci którzy nam zagrażają, nie odwrotnie. Gdyby np. istniało prawo, przez które można odebrać każde nabyte obywatelstwo, wydalić każdego z kraju lub wtrącić na dożywocie do więzienia, każdego komu udowodni się pomoc w aktach terroru, lub nawet posiadanie wiedzy o kimś kto może się do tego realnie przyczynić. Oczywiście byłoby to czasami kontrowersyjne, krzywdzące i może nawet niesprawiedliwe. Pytanie tylko ile jeszcze w imię tej europejskiej sprawiedliwości będziemy oglądać spektaklów morderstw i zastraszania? Metoda gdzie sami zaczną się podpieprzać wydaje się być nieunikniona.
Ustrój w którym sąsiad podpieprzał sąsiada już był i nie za dobrze to wyszło.
Ci co pomagają w zamachach już powinni być "teoretycznie" ścigani. Tylko do tej pory słabo to wychodziło.
Ponad to, skoro religia Islamu jest taka pokojowa (czego nie neguje, bo jej nie znam) niech wielcy jej świata ogłoszą jakieś wielkie i powszechne potępienie każdego w szczególności po jego terrorystycznej śmierci (jakieś pośmiertne obrzędy?) Podobno istnieją odziały antyISIS złożone z kobiet, przed którymi terroryści uciekają, bojąc się "wiecznego potępienia" w przypadku śmierci z rąk kobiety. To są ludzie łatwi do zmanipulowania i skoro jedna strona to wykorzystują, trzeba tego spróbować w drugą.
Zresztą, każda metoda będzie lepsza niż pierdzenie w stołki i wyrażanie ubolewania na Twiterze.
Akurat też mi się wydaje to dobrym pomysłem. Oni mają tam największy autorytet. Co z tego że w mediach mówią jedno, skoro myślą, postępują i rozgłaszają co innego. Może nie popierają aktów terroru, ale prawo oparte na Koranie jak najbardziej. Dopóki nie odrzucą części która mówi o zabijaniu niewiernych i za wszelką cenę szerzenie swojej wiary (podstępem, kłamstwem itd) pod nagrodą pójścia do nieba to skrajne interpretacje zawsze będą.
-
Terroryzm to jest wielki problem.
Dopóki był mitem można to było ignorować.
Natomiast w chwili kiedy w Europie mamy kilka ataków tygodniowo to robi się problem - nie tylko ze względu na ofiary, ale także na strach. Strach przed wyjściem na zakupy, na ulicę, do restauracji, na mecz.
A to już są wymierne straty w gospodarce.
Trzeba z tym walczyć. Rozwiązać problem Syrii i sukcesywnie odsyłać ludzi, a w międzyczasie likwidować terrorystów na terenie Europy.
Oczywiście ze trzeba walczyć jak najbardziej stanowczo.
Mnie tylko martwi, ze w całej Europie wyrastają na liderów politycznych partie, które tylko na tym opierają swój program, a o gospodarce wielkie nic.
-
Jeden czy dwa incydenty w tygodniu? Przez ostatnie 10 dni, miejsce miało 9 "incydentów".
Tak właśnie, to są tylko incydenty i nie powinny, determinować aż w taki sposób ani wyborów politycznych ani gospodarczych. Policz ile w tym tyg prawilny seba wyklęty zabił/zranił ludzi jeżdżąc za szybko swoim nowym szrotem. Przenieś to na całą Europę i porównaj co jest bardziej śmiercionośne.
Ludzie, Europa i Polska ma dużo większe problemy, którymi trzeba się zająć, nie dajcie tak łatwo sobą manipulować i odwracać uwagi.
-
Jakkolwiek to zabrzmi, nie jest aż tak źle w porównaniu do sytuacji sprzed 30-40 lat.

Ktoś wyżej mądrze napisał: Islam jest w odwrocie. Nie radykalizuje się dlatego, że jest taki silny, tylko dlatego, ze sam widzi, że wierni odchodzą, liberalizują się, a nawet jeśli wypełniają ankiety w których szanują szariat, zniewolenie kobiet i zakaz międzyreligijnych małżeństw - statystyki jasno pokazują, że muzułmanie przypominają na swoim tle Polaków: wierzący, ale niepraktykujący.
Może ktoś w 2 słowach streścić, co się działo w latach 70-80 że było tyle zabitych w zamachach? ETA, Baskowie, IRA?
Co z tego, że w odwrocie, ludzie biorą sobie te prawa, które bardziej im się podobają. Wiadomo modlitwa 5 razy w ciągu dnia, zakaz picia alkoholu i seks przedmałżeński jest upierdliwy więc może w nocy, może nie będzie widział itd. Ale elementy, które mocno wrosły w kulturę, jak gardzenie kobietami, lenienie się pozostaje. Do tego teraz przez prowadzone wojny u nich wzrasta niechęć do białych i odradza się nienawiść do innowierców. A muzułmanie którzy się tu urodzili po prostu patrzą na bogatych Niemców, brak swoich perspektyw (po co się uczyć) i uświadamiają sobie, że oni prawd. nigdy nie będą tak bogaci. Pomieszaj wszystkie te czynniki + uległość białych i masz mieszanke nomen omen wybuchową.
-
Francuski ruch oporu zdaje się miał "nieco" inne podejście od tego opisywanego przez Ciebie. To "nieco" obejmowało np. kary śmierci dla kolaborantów.
To byli nieliczni partyzanci. Wszystkich nie mogli wyrżnąć. Poza tym co innego kolaborowanie, wydawanie za korzyści Żydów, a co innego bierny opór i brak reakcji o której mówię. Wiesz ile niemieckich dzieci urodziły Francuzki? Czemu oddali Paryż bez oddania jakiegokolwiek strzału? Czemu kolejny tymczasowy rząd dogadał się z Hitlerem zamiast walczyć?
Jak pisałem, przy małym budżecie i newsach netowych nie ma jak sprawdzić informacji. To nie są duże artykuły, gdzie dziennikarz ma budżet i czas.
Jedyne co można próbować to zweryfikować to tożsamość informatora, czy to nie ściema. Jednak wiele osób nie będzie się chciało ujawnić, więc to też nie takie proste.
To samo religie chrześcijańskie. Myślę jednak że zwyczajnie nie da się uznać dużej religii oficjalnie za sektę. Zresztą sekty sobie też działają, nie bardzo jest jak tego zakazać. Pamiętaj też że zakaz to forma ataku na daną religie i wyznawców i spowoduje co najwyżej przejście do oblężonej twierdzy i kontrataki.
Wg memów z netu na pewno. W praktyce to potężne państwo z silną i sprawna armią, prowadzące aktywną politykę międzynarodową.
Ale takie pisma kształtują światopogląd ludzi. Wystarczy, że napiszą 2 newsy o biciu czarnym w wawie i rodzi się przeświadczenie, że to jest nagminny proceder. Pierdzielenie plot bo dobrze się sprzedają bez weryfikacji jest bardzo niskim poziomem.
Co do Francji to mówiliśmy o powstaniu zwykłych ludzi a nie sile armii. Wiedzy nie czerpie tylko z memów.
-
Takie podejście, że "nic nie można zrobić, trzeba to zaakceptować" jest absolutnie powszechne i dominujące we Francji, przynajmniej w dominującej tam lewackiej postawie. Wiem, bo mam tam rodzinę i jestem siłą rzeczy co najmniej raz w roku
Wkurza mnie to, myślę że tak samo jak przeciętnego Polaka. Mamy jednak większe doświadczenie w "beznadziejnych" zmaganiach. Jak dla mnie to zachód EU jest już stracony. Z drugiej strony Francuzi są znacznie okrutniejsi od nas, rewolucyjne tradycje itp. Nieobliczalne typy.Może byli kilkanaście pokoleń wstecz. Teraz to tylko imprezy, zioło i zniewieścienie.
Już podczas 2 wojny stwierdzili, po co się bić i niszczyć kraj. Przyjdą Niemcy, pobawimy się, może kiedyś ktoś nas wyzwoli.
-
Jak dla mnie to niech nawet posłowie/politycy zarabiają po 100k/msc, ale dopiero po dobrze wykonanej pracy, tzn. wzrost gospodarczy na poziomie powiedzmy 8%, bezrobocie 3%, zmniejszanie się długu publicznego, po prostu ogólnie mówiąc szybki rozwój i po rozwiązaniu ważnych problemów. Wtedy ich pensje to będzie pikuś w stosunku do tego, jak szybko się będzie bogacił cały kraj. Ale oczywiście prawie wszędzie brakuje pieniędzy a oni sobie zwiększają wynagrodzenia. Tam chyba mieli nawet coś takiego, że wraz ze wzrostem PKB będą rosły ich pensje i gdyby do tego dodać masę innych wskaźników jest to jakiś pomysł, tylko dziwne, że niektórzy sobie na start dodają po 50% a sytuacja w kraju się w najlepszym wypadku nie poprawia ogólnie mówiąc.
Ale po co? Żeby ktoś jeszcze ich rozliczył za te 100k i jak głosowali? Bo co te 100k ma kłuć w oczy ludzi. Wystarczy że potem albo nawet w trakcie po cichu wejdzie sie /albo obstawi żonę i rodzinę w radzie nadzorczej jakiejkolwiek firmy państwowej. Nikt na ręce nie patrzy, a mozna wyciągnąć sporo więcej niż 100k.
-
Zginąć można nie tylko z rąk terrorysty. Mało tego, są okoliczności, które mogą spowodować o wiele większe straty niż terroryści, np. z powodu kiepskiej kondycji finansów państwa spadek jakości (jakby już nie był żenujący) opieki zdrowotnej, np. głód, np. wywołanie niepokojów społecznych spowodowane obniżającym się poziomem życia, np. zaniedbania w infrastrukturze publicznej (mosty, wiadukty, lotniska, żegluga) itp, itd. Można wymieniać długo, więc jako osobie z wyobraźnią, oszczędzę tego i Tobie, i sobie. A wszystko to może nastąpić z powodu coraz mniejszej wartości złotówki, kurczących się przychodów do kasy państwa, rozpasania wydatków (500+, podwyżki dla polityków, sponsorowanie z kasy państwowej np. szkoły Rydzyka czy innych pisowskich lizidupów) czy też nieprawidłowego ich wykorzystywania (czy to z intencjonalnego wypompowywania kasy z budżetu, czy to z braku wiedzy, umiejętności czy doświadczenia).
O ile problem z nielegalnymi imigrantami nie powinien być pomijany, o tyle w skali kondycji finansowej państwa jest on drugorzędny. Z tego powodu stawianie na piedestale jakiegokolwiek rządu, który kręci kiełbachę wyborczą na imigrantach, a olewa finanse państwa i dobrobyt obywatela (co w końcu najważniejsze, bo zasobny obywatel może kwotowo płacić więcej podatków, nawet jeśli procentowo są one niższe niż podatki jakiegoś bidoka), jest bardzo nie uprawnione. Pisząc jak kilka postów wyżej pozwalasz, aby PIS zamydlił Ci oczy.
Już dawno w tym wątku nic sensowniejszego się nie przebiło.
Ciekawe są wszystkie pomysły strzelania do ciapatych islamistów, ogrodzenia Państwa murem z drutem kolczastym ale to tak naprawdę są drugorzędne rzeczy. Faktycznie bardzo widowiskowe jest mówienie o zamachowcy który zabił kilka osób, to w Nicei to już było ekstremum, ale nikt nie wspomni o liczbie samobójstw przez złą kondycje materialna, niespłacone długi, niewydolny i krzywdzący system prawny. O tym trzeba mówić. Łatwo rzucić temat o ciapatych i 500+ zeby było na wódkę i o czym rozmawiac, i nie zastanawiać sie nad innymi rzeczami.
-
Taak a z kolei :
smoleńsk* site:niezalezna.pl - 15400 wyników...
Wprowadzają pensję dla żony prezydenta. 55% wynagrodzenia prezydenta czyli jakieś 13k zł
Byłe pierwsze damy też dostaną pensję.

Jakby Tusk takie coś ustalił to by go na taczkach wywieźli, a tutaj 0 słowa krytyki. Jak Ci ludzie są zaślepieni.
-
A ja tam wolę taką pogodę jak +32 czy więcej

Jak dla mnie mogło by być cały rok +20,23

20-23 pogoda marzenie, przynajmniej tak 9-10 miesięcy w roku i ten kraj wyglądałby inaczej

-
Co do sędziów, to maja po prostu listę tych, którzy negatywnie wypowiadali się o tureckiej reformie sądownictwa.
No tak, chodziło mi o to że w żaden sposób to nie jest nawet ukrywane, że lecą nie za zbrojne powstanie, lecz poglądy opozycyjne.
-
- Były dowódca tureckich sił powietrznych generał Akin Ozturk przyznał się prokuraturze do zaplanowania zamachu stanu w Turcji.
- zatrzymano 7500 osób. W gronie zatrzymanych jest około 100 generałów i admirałów, a - pierwszych dwóch zostało już skazanych.
- zawieszono ponad 700 sędziów
- w obowiązkach zawieszono 8 tysięcy policjantów, a także niektórych gubernatorów prowincji i dystryktów.
- 232 osoby zginęły w wyniku puczu.
To jeszcze nie koniec działań.
Ktoś mi powie co mają sędziowie do wojskowego zamachu stanu? Oprócz typowej likwidacji "niepokornych"?
Zatrzymano 100 generałow i admirałów ; przecież tacy dowódcy mają sporą część armii za sobą i całe ich uderzenie zostało spacyfikowane w ciągu kilku godzin? Oni chyba nawet nie próbują już udawac...
Tu jeszcze ciekawy tekst : Mój link
Po drugim zwycięstwie wyborczym w 2007 r. Erdogan zareagował niezwykle stanowczo. Za pomocą utworzonych w tym celu specjalnych prokuratur i sądów oraz oddziałów policji dokonał aresztowania wielu wojskowych podejrzanych o udział w sprzysiężeniu. Obecnie za kratami przebywa 250 generałów, admirałów i innych wojskowych dygnitarzy, prawie jedna czwarta korpusu wyższych oficerów kraju. Czystka w siłach zbrojnych trwa.
-
Temperatury są w miarę ok, jedynie co jest słabe to przygnębiająca pogoda (bo zachmurzenie pełne przez cały dzień), no i nie wiadomo skąd i kiedy deszcze co jakiś czas. Nie czuć w ogóle tego lata.
No i jak pomyślę o tych ludziach nad morzem, którzy maja 2 tyg takiej pogody i nie wiadomo ile jeszcze...
-
Niech to sobie interpretują, jak chcą. Korzystamy z wolności, imigranci też z niej na terenie UE mogą korzystać w takim samym stopniu, jak my, więc jeśli nie odpowiada komuś system prawny, nasze normy i obyczaje (tym oczywiście nie musi się podporządkowywać, wystarczy, że będą do respektować), niech szuka kraju, którego system prawny będzie mu odpowiadał. Natomiast jeśli przebywa w jakimś kraju musi - i tu nie ma dyskusji - podporządkować obowiązującemu prawu na terenie danego kraju albo będzie ponosił tego konsekwencje i nikt nie powinien pytać go, czy mu się to podoba, czy nie.
Co do reszty Twojej wypowiedzi, to już ja nie nadaję na na jej adresata. Ludzkiej mentalności nie zmienię i nie zamierzam. Jak ktoś lubi przyjmować w oko demona za ładne oczy, to już jego sprawa. W końcu zadek zaboli i ktoś się opamięta (albo i nie).
Wiesz to jest logiczne dla każdego zdrowo myślacego człowieka. Tylko do tej pory to nie było egzekwowane przez służby. Ja mam nadzieje że służby obowiające się o ataki jednak wezmą się do roboty, a może ludzie też trochę z czasem przemyślą kilka rzeczy.
Oczywiste że kolejne zamachy nadejdą. Jeśli IS nadal będzie przegrywać,a wszystko na to wskazuje, to będą próbować je intensyfikować.
Nic się po tym nie zmieni. Już ich zwalczamy, nawet Polska się dołącza, choć szkoda że tak późno.
Bardzo wątpię w pełnoskalową operacje lądową. Niezależnie jakie zamachy jeszcze przeprowadzą.
Za duże koszty i straty. Przy tym w Syrii oznaczałoby to otwartą wojnę z Assadem. Nie wiadomo co zrobiłaby Rosja.
Także co najwyżej zintensyfikowane będą naloty, o ile mogą jeszcze być "większe" + operacje sił "specjalnych".
Moim zdaniem problemem nie jest IS tylko konflikt interesów w regionie. Rosja ciągnie w swoje, handluje bronią, Turcja podobnie + jeszcze ich finansuje kupując ropę+ chce cos ugrać od Europy na uchodzcach, dodatkowo jest jeszcze Assad. Przy połączonych siłach nie wiem czy IS kilka tyg by przetrwała. Ale każdy udaje, że coś robi, od czasu do czasu zbombarduje mniejsze lub większe cele. Jedynie Europa dostaje w tyłek przez emigrantów i budzących się oszołomów, inne potęgi raczej strat nie ponoszą więc każdy tak sobie rzepkę skrobie.
-
Statystyki nie.
Natomiast "wyrażanie swoich opinii (może czasami skrajnych)" w przypadku narodowców często ma formę nawoływania do nietolerancji, rasizmu, prześladowania czy wręcz mordowania innych.
Przy pojedynczych wpisach można ścigać prawnie, bądź "banować", konkretnych użytkowników. Jeśli jednak cały profil się z tego składa i jego administratorzy sami nie robią porządków, to kończy się usunięciem profilu.
Oczywiście ja to rozumiem, narodowcy to ogólnie inna para kaloszy, ale szkoda że od razu idziemy w skrajności, w wielu dyskusjach mam wrażenie że "albo się ciapatych kocha a jak nie to nawołujesz do mordowania", nie ma nic pomiędzy.
Bardziej chodzi mi o akcje w stylu gazeta.pl gdzie pod wątkami o emigrantach były zawsze wyłączane komentarze. Jak ludzie chcieli to nadrobić w innych wątkach, potrafili napisać ze składem, krytycznie i nie nawołując do nienawiści. Więc o co innego chodziło jak o cenzurę tych "niepoprawnie krytycznych głosów" w najbardziej czytanych wątkach?
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 5 z 7

Nielegalni imigranci i uchodźcy w UE temat ogólny.
w Dyskusje na tematy różne
Napisano
Ale skąd mają mieć porównanie. To tak jak byś wierzył w dobrobyt naszych rodaków w Anglii na podstawie tego co gadają. Na początku nikt nie miał porównania to wszyscy wierzyli, potem trochę ludzi wyjechało i zaczęło się okazywać, że wcale tak dobrze nie jest. Ale z braku informacji/obycia na początku wszyscy wierzą.