Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Eltik

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    7159
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez Eltik


  1. nie bylem zazdrosny i nie robilem wyrzytow tylko ja wkurzalo moje zachowanie i jeszcze bardziej jak mowilem ze przesadza wymysla itd wtedy do odbierala jaka atak na nia

    Zle sie z tym czuje i jest w dolku troche i wku...ale po tym co ostatnio napisala zebym dal jej w spokoju ulozyc sobie zycie bo zalezy jej na kims innym stwierdzilem ze nie mam innego wyjscia

    Raz mi zrobila problem ze jej nie powiedzialem tak po prostu informacyjnie ze sie widze z kolega (wpadl do mnie i do niej napisal znaczy dowiedziala sie od niego a nie ode mnie) gdzie ponoc ona sobie na wiosce z kolegami wychodzila i jakos nie miala potrzeby mi o tym mowic. Ja jej nigdy nie kontrolowalem co robi np wieczorem jak sie nie widzielismy bo uznalem ze po co pytac skoro i tak nie mam 100% pewnosci ze uslysze prawde

    Nie obarczam jej zadna wina ale probuje sobie jakos tlumaczyc ze ona w 100% nie byla w porzadku wobec mnie


  2. madrze powiedziane hubio. Dla kogos utrata pracy moze byc przezyciem ktore spowoduje wziecie sznurka i pojscie do lasu a ja np moge powiedziec chlopie jest tyle pracy na rynku ze jutro mozesz miec nowa (to tylko taki przyklad)

    Mysle ze kazdemu jest latwo mowic jesli nie bylo sie  w takiej sytuacji albo udaje sie takiego twardego.

    Co do sytuacji to  w sylwestra postanowilem jej napisac szczesliwego nowego roku, odpisala od razu, kilka wiadomosci wymienilismy ale cos sie nie kleilo na co ona stwierdzila ze po co wykazac sie namiastka normalnosci jak mozna dalej sie pograzac i pisac na sile...i taka mnie mysl naszla ze kurde moge sie jeszcze bardziej pograzyc..no a kolejna mysl to taka ze moze az tak to wszystko nie jest spalone i ze moze jednak nie ma na mniej totalnie wy...ne i z czasem moze cos sie zmieni


  3. ogolnie opinie sa podzielone co do sposobu dzialania tzn jedni mowia zero kontaktu i czekac a inni zeby dzialac. Po wczesniejszych jakis spieciach wychodzi ze ona woli zero kontaktu wiec poki co sie nie odzywam do niej.

    Z drugiej strony no ona sie musi jakos przekonac ze cos w sobie zmienilem

    kufa co nie zrobisz tak zle i tak niedobrze


  4. No ja nie uważam że jeśli komuś coś w naszym zachowaniu nie pasuję to trudno i albo ktoś to akceptuje albo koniec no tak nie powinno się do tego podchodzi i traktować próśb o zmianę jako próbę podporządkowania sobie i przerobienie osoby pod siebie. Uważam że każdy ma prawo oczekiwać jakiś zmian w drugiej osobie i jest to normalne.


  5. Moze te pary ktore sie nie schodza jednak to dlatego  ze zadna ze stron nic w sobie nie zmienila tylko podeszli do tego ze a minelo troche czasu to sprobujemy jeszcze raz po czym sie jednak rozchodza bo stare problemy i zachowania wracaja. Ja sobie chodze do psychologa bo mysle ze to mi  w ogole moze pomoc potem tez w innych relacjach

    Tak sie sklada ze ja pracuje z jej chrzestna wiec mam powiedzmy osobe ktora cos mi moze podpowie jakie moja byla ma nastawienie do tego czy cos. Ona sie w nic  nie wtracala ale jakimis tam wskazowkami czasem mnie poratowala bo zna ja duzo lepiej niz ja

×
×
  • Dodaj nową pozycję...