Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Pietrucha

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    3939
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez Pietrucha


  1. Zabawa była przednia, nic się nie dłużyło. Ale po co ja to piszę, tutaj są już weterani co pewnie 3ci raz grę przechodzą. :E

     

    M. in. ja przeszedłem grę trzy razy, na różnych patchach, od 1.02 do 1.08. Co ciekawe nigdy mi się nie udało skompletować wszystkich kart do gwinta, choć baaardzo się starałem :D

     

    Długo gra się tylko pierwszy raz, wszystko się poznaje i uczy, później jest już znacznie szybciej. A nigdy nie pomijałem zadań pobocznych, zleceń, rynsztunku i znaków zapytania (poza tymi rozsianymi na morzu wokół wysp Skellige).


  2. można to znaleźć ładnie po polsku przetłumaczone

     

    Proszę uprzejmie:

     

     

    Aktualizcja 1.08 - Lista zmian

     

    Łatka 1.08 jest w drodze, a poniżej możecie zapoznać się z listą zmian, jakie wprowadzi.

     

     

    WYDAJNOŚĆ:

    Poprawiono ogólną wydajność gry i usunięto problemy, które mogły pojawić się w aktualizacji 1.07.

     

     

     

    INTERFEJS:

    W japońskiej wersji gry na konsoli PS4 naprawiono problem, który powodował, że elementy w tle migały podczas czytania pewnej książki.

    Naprawiono problem z wyświetlaniem się niektórych części mapy Kaer Morhen.

     

     

     

    ROZGRYWKA:

    Usunięto rzadki błąd powodujący, że przedmioty znikały ze skrzynki gracza.

    Naprawiono rzadki błąd, który powodował, że czasami Geralt mógł się zablokować podczas próby biegu.

    Okienko interakcji umożliwiające lootowanie nie będzie już pojawiać się na "pustych" obiektach.

    Naprawiono błąd w jednej z animacji walki krasnoludów.

    Głowy odcięte podczas ciosów kończących nie będą już znikać.

    Gracze mogą wykonać przewrót w przód tuż przed lądowaniem po skoku niwelując tym samym znaczną część obrażeń wynikającą z upadku. Został dodana odpowiednia wzmianka w samouczku na ten temat.

    W aktualizacji 1.07 wymagane poziomy do używania niektórych przedmiotów zostały podniesione, co spowodowało, że gracze zostali ze sprzętem, którego nie mogli używać. W łatce 1.08 zostaje wprowadzony eliksir Godziny Wilka. Eliksir ten pojawi się w ekwipunku każdego gracza, który zainstaluje łatkę. Obniży on poziom wymagany do użycia sprzętu na dokładnie godzinę. Pozwoli to graczom na zdobycie brakujących poziomów lub znalezienie zastępczego wyposażenia. Po upływie jednej godziny, efekt eliksiru przestanie działać i wymagania względem poziomów wrócą do stanu sprzed zażycia Godziny Wilka.

    Naprawiono problem, który powodował, że gracze nie mogli porównywać swoich przedmiotów z tymi oferowanymi przez kupca.

     

     

     

    OSIĄGNIĘCIA:

    Gracze mogą ponownie zdobywać osiągnięcie "Kolekcjoner Kart".

    Osiągnięcia w wersji PC znów działają poprawnie i są odblokowywane wraz z postępem gracza.

     

     

     

    GRAFIKA:

    Naprawiono błąd, który powodował, że wnętrza budynków nie zawsze wyświetlały się poprawnie na mapie.

    Usunięto problem powodujący, że niektóre elementy świata nie doczytywały się wcale, a część powodowała widoczne błędy graficzne w Novigradzie.

     

     

     

     

     

    ZADANIA:

    Naprawiono problem w zadaniu "Serce nie sługa", który uniemożliwiał jego zakończenie nawet w przypadku gdy gracz kupił wino w karczmie Zimorodek.

    Naprawiono problem, przez który Geralt czasem ginął po podróży do Velen w zadaniu "Coś się kończy, coś się zaczyna".

    Wejście do miejsca, w którym można znaleźć Kamień Słoneczny nie będzie już zablokowane jeśli gracz przedwcześnie opuści teren w zadaniu "Kamień Słoneczny".

    Naprawiono problem, który czasem uniemożliwiał ukończenie zadania "Dorwać Juniora".

    Naprawiono problem, który uniemożliwiał graczom ukończenie zadania "Poszukiwania: Rynsztunek Żmii" z powodu zamkniętej bramy.

    Usunięto problem, który sprawiał, że gracze nie mogli zbadać pokoi w zadaniu "Sprawy Rodzinne" i tym samym uniemożliwiał dalszy postęp gry.

    Naprawiono błąd powodujący, że gracze nie mogli ukończyć zadania "Tajemniczy Handlarz".

    Naprawiono błąd, który sprawiał, że gracze nie mogli porozmawiać z Vernonem Roche podczas zadania "Oko za oko"

    Naprawiono błąd powodujący, że Roche zostawał w swoim obozie zamiast iść na Most Oxenfurcki w zadaniu "Dorwać Juniora".

    Usunięto problem, który sprawiał, że czasami Yennefer nie pojawiała się w Oxenfurcie podczas zadania "Wielka ucieczka".

    Utopce nie będą teraz tak szybko zabijać Nidasa w zadaniu "Czarna perła".

    Usunięto występujący czasami niekończący się ekran ładowania podczas zadania "Ażeby widłogona zwabić...".

    Naprawiono rzadki błąd powodujący, że piwnica była zamknięta w zadaniu "Królewski Gambit".

    Naprawiono problem sprawiający, że gracze nie mogli uwolnić kupca podczas wydarzenia "Ludzie w opałach" w okolicach Wsi Glińsk.

    Trolle w Kręgu Żywiołów nie będą już atakować Geralta jeśli wybierze pokojowe rozwiązanie.

    Naprawiono problem powodujący, że gracze nie byli w stanie porozmawiać z Vernonem Roche w zadaniu "Towarzysze broni".

    Usunięto problem uniemożliwiający zdobycie karty Zoltana.

     

     

     

    OGÓLNE:

    Wprowadzono szereg funkcjonalności przygotowujących grę na wprowadzenie nowego trybu - Nowej Gry Plus - w niedalekiej przyszłości.

     


  3. 2. jeżeli gra wiesza się bez podania przyczyny lub wychodzi bez ostrzeżenia do pulpitu, trzeba:

     

    - podnieść napięcie dla CPU w biosie płyty głównej,

     

    lub

     

    - podnieść napięcie dla pamięci RAM w biosie płyty głównej.

     

    U mnie był to efekt braku wolnego RAM-u. Po paru operacjach "tuningowych" gra przestała wyrzucać do pulpitu, od poprawek w 1.05 problem ten u mnie nie występuje. Mam 6GB RAM.


  4. Każdą talią da się wygrać, ale jeśli to zadanie jest łatwe to ja wysiadam, kolejne rozegrane pojedynki i jest jeszcze trudniej niż wtedy kiedy to przechodziłem :E Nie ma najmniejszego porównania do zwykłych grajków "z ulicy". Ta babka od pancerzy jest śmiesznie łatwa w odniesieniu do turnieju.

     

    No widzisz, każdy ma jakieś swoje przemyślenia, może wynika to ze stylu gry albo tak jak pisałem momentu, w którym grasz z przeciwnikiem. Turniej gra się chyba na >20 levelu, w tym momencie to już można mieć taką talię, że mało kto podskoczy.


  5. @Pietrucha

    Możesz mieć wszystkie karty jakie są dostępne w grze ale nie unikiniesz pierwiastka losowości w gwincie, który przy wypasionych taliach przeciwników (porównywalnych z twoją lub lepszą) ma już spore znaczenie. Przy 4 meczach w turnieju w końcu Ci się trafi takie spotkanie w którym np. Ci wylosuje jednego szpiega albo wcale a przeciwnikowi trzech + lepsze karty i umiejętnosciami tego możesz nie nadrobić. Oczywiście mając wsystkie karty dostępne w grze jest łatwiej... ale w końcu polegniesz. Osobiście wtedy już miałem raczej solidną talię chociaż brakło kilka istotnych kart. Zasady gry są proste więc tu nie trzeba dużo czasu na ogarnięcie. Jeśli nie przegrałeś żadnej partii to gratuluję bo jeśli zaliczasz wszystkich po kolei to trafią się tacy którzy mają spore lepsze karty w danym momencie gry i niestety ale potrzeba trochę szczęścia w takich rozgrywkach.

    No tylko, że przechodząc drugi raz już pamiętałem mniej więcej kto jest mocny :) Poza tym grałem z każdym przy każdej okazji, więc dobrą talię miałem szybko. Dla mnie najtrudniejszą przeciwniczką była arcymistrzyni kowalstwa u Barona, ją się dość wcześnie w grze spotyka, ale nie nie ma sensu za wcześnie wyzywać ją na pojedynek. Podobnie jest z turniejem, w zależności od tego jak kto przechodzi grę - robiąc wszystkie poboczne questy, grając z karczmarzami i kupując od nich karty musimy trafić na turniej z mocną talią.

     

    Co do losowości - szpieg i manekin zmieniają wszystko :) Czasami się wydaje, że wylosowało Ci tylko jednego szpiega i przegrasz, ale przecież ten szpieg też może wylosować kolejnego etc. Mając niezłą talię jest bardzo mało prawdopodobne, że nie trafi Ci się szpieg albo manekin.


  6. Gwint, jak poznałem zasady i zdobyłem kilka dobrych kart okazał się bułką z masłem i turniej przeszedłem za pierwszym razem, mam ochotę na jakieś większe wyzwanie.

    Ja również :) Fajne byłoby DLC dodające jakiś turniej z bardzo dobrymi graczami.

     

    Trudność tego turnieju w dużej mierze zależy od szczęścia, zagrajcie sobie parenaście razy w niego jeśli macie sejwa, nie ma szans na wygrywanie go raz za razem ale jak ktoś ma farta to może wygrać za pierwszym podejściem.

     

    Wiele zależy od tego z jaką talią idziesz, no ale zakładam, że w tym momencie gry powinna być już solidna. Mogę stwierdzić, że jestem w stanie wygrać go za każdym razem bez większych problemów, szczęście ma tutaj niewielkie znaczenie, jeśli skompletujesz sobie talię pod swoją taktykę. Nie sztuka mieć pińcet kart, sztuką jest ułożyć sobie talię (22 karty + karty specjalne) - oglądałem wiele filmików na necie i wiele osób gra raczej słabo i ma źle zbilansowaną talię, np. zbyt wiele niepotrzebnych kart pogodowych. Nie piszę to, żeby się chwalić jaki to ja jestem pro, nie o to chodzi - w Gwinta trzeba się wczuć, na początku grając pierwszy raz jest trudno. Nauczyłem się grać mniej więcej w połowie gry, gdy przechodziłem W3 drugi raz szedłem już jak burza, nie pamiętam, żebym przegrał jakąkolwiek rozgrywkę.


  7. Btw:

     

    2015_06_28_00001.jpg

     

    Wtf ?

     

     

     

    Przejdź kawałek dalej (bodaj w kierunku przeciwnym, niż patrzy Geralt na screenie), będzie trójka mocno uzbrojonych Skelligijczyków pilnujących skrzyni. W skrzyni będzie schemat.

     

     


  8. A nie przypadkiem topienie pancerza? Mam pierwszy skill Igni na maksa i nie zauważyłem, żeby tarczownicy sobie coś z tego robili.

     

    Update: yep, wymaksowane stopienie pancerza nie robi nic tarczownikom.

    Hmm, no może masz i rację, wydawało mi się, że jednak coś to daje.

     

    Rozpłatanie jest najbardziej bezużytecznym skillem z walki mieczem :heu:

     

    Twoim zdaniem, ja np. lubię. Każdy może grać jak chce, jest dużo możliwości.


  9. Niektóre nie musza być w slocie żeby były aktywne, jak np alternatywny Aard ;)

     

    Ale to chyba jest bug?

     

     

    Mnie najciężej walczy się z ludźmi z tarczami. Jaką macie na nich najskuteczniejszą metodę? Nawet ogień na nich nie działa. Jedynie unik i próba ataku od tylca. Albo ogłuszenie ardem, ale tutaj czasu na atak jest mało i też trzeba obejść przeciwnika.

    Ogień działa, jeśli masz rozwinięte w drzewie Igni topienie tarczy. Podobnie dobrze działa Rozpłatanie, jedna z umiejętności ataków silnych, która omija tarczę. Jeśli tego nie masz pozostają uniki - w momencie ciosu tarczownika można się szybko dostać za jego plecy albo kontra po bloku.


  10. Jestem w szoku. Nie pamietam kiedy ostatnio jakas gra mnie tak wciagnela. Nie gralem w poprzednie czesci i teraz zaluje. Mam nadzieje, ze duzo nie stracilem na tym, ze dopiero teraz sie za to wezme. Tak sie zajaralem, ze chyba ksiazki A. S. zaczne czytac.

     

    Straciłeś :) Ale jak masz do wyboru książki albo powrót do W1/W2, to zdecydowanie postaw na książki. Nie czytając straciłeś znacznie więcej :)

     

    2: Skoro mozemy wsadzic tylko 12 skilli tam do drzewka z mutagenami to co nam daja nastepne punkty umiejetnosci jak juz wymaxujemy 12?

     

    Nic. Skill musi być w slocie, żeby działał.


  11. Trzeba przejść do innej zakładki, wtedy waga się aktualizuje.

     

    IMHO trzeba coś wykonać w innej zakładce, np. sprzedać coś albo utworzyć przedmiot na podstawie schematu, ale to już szczegół :D


  12. Receptury znikają, mapy i książki niestety nie.

     

    2. Jaka jest zasadnicza różnica między mutagenem a odwarem? Co się bardziej opłaca robić?

     

    Odwary robi się z mutagenów specyficznych dla potwora, np. "mutagen z wiwerny" etc. Takich mutagenów nie składa się w mutagen o większym bonusie, do tego potrzebne są mutageny - powiedzmy - ogólne (np. z 3 mniejszych mutagenów czerwonych robisz mutagen czerwony, a z 3 czerwonych robisz jeden większy mutagen).

     

    3. Jakie przedmioty opłaca się sprzedawać, a jakie rozbijać na przydatne półprodukty

     

    Wszystko co nadmiarowe, tj. nieużywana broń i zbroje opłaca się sprzedawać. Na początku kiedy masz jeszcze mało kasy możesz sprzedawać także rupiecie, najbardziej opłaca się sprzedawać skóry, bo są dość sporo warte i ciężkie, a z przeciążeniem też na początku mogą być problemy. Jak już będziesz miał więcej kasy (od powiedzmy 12-14 levelu będziesz już bogaty) to można je rozbijać na składniki. Przydadzą się do wykonywania zbroi. Po rozbiciu też mniej ważą, choć gra tego nie pokazuje od razu (pewnie kolejny mały bug).

     

    4. Czy te darmowe DLC instalują się automatycznie wraz z patchami, czy trzeba to zrobić osobno? Używam GOG Galaxy.

     

    Trzeba to robić osobno. Wybierasz opcję Configure i pojawi się lista DLC - zaznaczasz, które chcesz.


  13. Bioder nie odrywam, nie chce zostac kaleka

     

    Good :)

     

    jak u was z poziomem tkanki tluszczowej? ostatnio zrobilem analize i wyszlo 13.8%, moj cel to 10%, trzeba dorzucic troche miesa i jednoczesnie spalic balast (dlatego tez jestem na rekompozycji)

     

    No to jeszcze trochę pracy masz przed sobą :) Poniżej 10% zaczyna się już fajnie. U siebie szacuję na ok. 10% właśnie przy wadze 97 obecnie, z tym, że u mnie się to dość nierówno rozkłada, z racji wieku już niestety no i genetyki - z dużym trudem odsłania mi się sam dół brzucha, mam tam taką fałdkę, którą cholernie trudno ruszyć. Mięśnie śkośne oraz proste górne już widać całkiem fajnie.

     

    Niestety jeszcze sporo. Ale się znowu zapuściłem. Chociaż wszystko zmierza w dobrym kierunku. Będzie 17-18 teraz.

     

    Najpierw masa potem masa :E A przy jakiej wadze taki BF?


  14. mialem wczoraj dziwna sytuacje, na plaskiej podczas wyciskania (na sztandze 70kg, jak na moja wage 77-78kg to nie tak malo :E), zrobilem te 6 powtorzen, i zrobilem taki myk jak zawsze, ze podnioslem tulow do gory (chyba sporo osob tak robi) i mialem wrazenie jakby mi mialy zaraz peknac plecy, dzisiaj mnie tez bola, pierwszy raz mi sie tak zdarzylo :hmm:

     

     

    Bioder nie należy odrywać od ławki.


  15. Uwielbiam gosci na silowni, ktorzy zajmuja lawke kiedy jest tlok na silowni, i zamiast cwiczyc to gada 2 metry dalej o bzdetach z kolezkami, a potem sie awanturuje jak zauwazy ze ktos mu lawke zajmie, bo przeciez on tutaj robil :)

     

    Norma, podobnie jest w szatniach, które zazwyczaj na siłowniach są malutkie - siedzi dwóch debili i dyskutuje zamiast się przebierać i zwolnić miejsce, albo bawi się jakiś jełop telefonem :mad2:


  16. Pilnowanie techniki zawsze jest istotne, a kombinacje z wydłużaniem fazy negatywnej i skracaniem przerw między fazami może przyczynić się do lepszego dobicia mięśnia mniejszą liczbą serii. Dowalanie ciężaru jest dobre co kilka sesji, nie zawsze da się na maksa jechać z progresem.

    Kwestia rozumienia "pilnowania techniki". Uważam, że wiele osób z tym przesadza i w efekcie ćwiczy - w ich mniemaniu - wspaniale techniczne, tyle tylko, że przez lata brak postępów. Technika ma być taka, żeby mięsień pracował (bez szarpania i obciążania nadmiernego ścięgien i stawów), a nie żeby w lustrze kąty wyglądały idealnie. Znam wiele osób, które na treningu skupiają się, żeby ruch był wymierzony co do centymetra, najczęściej są to osoby nie robiące w ogóle postępów. Akurat aby pobudzić hipertrofię trzeba robić progres w ciężarze, skupianie się tylko i wyłącznie na technice szybko podstawi nas pod ścianą. Czasami trzeba coś zrobić "na wariata", żeby przełamać stagnację.

     

    wydaje mi sie tez, ze im wieksza partia miesniowa tym wiekszego bodzca potrzebujemy w postaci ciezaru (plecy, nogi, klatka), katowalem przod barkow wyciskaniem sztangielek siedzac wiekszym ciezarem i nic nie roslo, jak zmienilem na unoszenie sztangielek przed siebie (damski ciezar, 4kg jedna sztangielka) to w koncu zaczelo cos dzialac.

     

    Widać brakowało urozmaicenia. Mięsień przyzwyczaił się do bodźca, nie byłeś w stanie już go zmęczyć tym jednym ćwiczeniem. Dobrze, że znalazłeś sposób, na tym polega cała zabawa.


  17. mirki i mirabelki, wieksza wage przykladacie do ciezaru czy do techniki? i kiedy lepiej rosniecie?

     

    bo ja ze soba wojne tocze, chociaz ostatnio robie mniejszy ciezar, bardziej technicznie i wiecej powtorzen - na niektore partie to slabo dziala, ale to juz jest chyba uwarunkowane genetycznie wystepowaniem w wlokien czerwonych i bialych w danych partiach

     

    Zależy od ćwiczenia, w niektórych trzeba dowalić kg a nie pieścić się. Trochę śmieszne jest np. wiosłowanie sztangielką 15 kg, widzę takie osoby u siebie na siłowni od dwóch lat ćwiczące tym samym ciężarem. To absolutnie nic nie daje. Natomiast np. przy ściąganiu linki wyciągu z góry (pozostańmy przy plecach) techniki pilnować należy staranniej.

     

    Przy pewnym poziomie zaawansowania czuje się mięsień w ćwiczeniu i wtedy sam w zasadzie będziesz w stanie sobie odpowiedzieć na to pytanie.


  18. Panowie, zwracam się do was z poradą. Po dłuższej przerwie 2,3 miesiąca temu wróciłem na siłownię. Główny cel redukcja. Od razu zabrałem się za dietę, ułożona z pomocą znajomego. Jednak jak na 2,5 miesiąca nie do końca jestem zadowolony z efektów. Trenuję 6x w tygodniu, robię 3dni,1 przerwy, 3 dni itd. Wychodzi, że każdą partię trenuję 2x w tygodniiu, aeroby również dorzucam ale w dni w których nie robię nóg. Łącznie wychodzi 6x siłownia i 4x aeroby. Kalorie w diecie, około 2000. Uzupełniam dietę BCAA, Glutaminą (przed/po treningu) i WPC tam gdzie nie miałem możliwości zjeść dobrego posiłku białkowego. Węgli na dzień wypada mi około 160-180g, białka podobnie, tłuszczy mało (głównie oliwa, albo czasami tłuszcze rybne). Jednak mam wrażenie że sylwetka zmienia się bardzo wolno. Waga stoi non stop w miejscu (80kg), zmieniają się natomiast ciut proporcje, spodnie zrobiły się za duże (o jakieś 1,5-2 rozmiary), koszule natomiast zbyt ciasne, w łapie przyszło trochę obwodu, siła poszła do góry. Jednak idzie to strasznie wolno. Kiedyś jak odchudzałem się i zgubiłem 30kg to szło jak z bicza, raz dwa, a teraz..topornie.

     

    Waga nie jest najlepszym wskaźnikiem, często to "raz dwa z bicza" oznacza po prostu zgubienie wody, a nie spalenie tłuszczu. Lepszym wskaźnikiem jest lustro, fałdomierz, sprawdzanie ubrań właśnie etc. :) Często się zdarza, że po powrocie do treningów waga stoi w miejscu, ale - tak jak piszesz - zmieniają się proporcje. Ma to związek z tzw. pamięcią mięśniową oraz zaciąganiem wody i glikogenu w trenowane obszary.

     

    Zastanawiam się co jest źle:

    -za dużo kcal (2000 przy tylu treningach to raczej nie jest dużo - imho)

    -za dużo treningów (może jakieś przetrenowanie - chociaż braku siły i energii nie czuję)

    -za mało cardio (4x w tygodniiu po 30minut po siłowni

     

    Sama rozpiska diety na makroskładniki wygląda u Ciebie dobrze. Zakładam oczywiście, że pilnujesz czystości posiłków.

     

    Treningów faktycznie masz sporo, jeśli trenujesz partię mięśniową 2x w tygodniu to postaraj się, żeby to był różny trening, tzn. jeden cięższy z mniejszą ilością powtórzeń, a drugi z większą ilością i mniejszymi przerwami pomiędzy seriami. Co do cardio postaraj się je urozmaicić - niech 1 czy 2 treningi to będą interwały. Raz w tygodniu w dzień nietreningowy wrzuć jakiś ultraintensywny trening typu Tabata, może po prostu potrzebujesz urozmaicenia, "ataku" z różnych stron.

     

     

    A może to już po prostu tak jest, dać sobie czas, nie przestawać i poczekać jeszcze ze 2-3 miesiące...?

     

    A tak w ogóle jaki masz poziom % tkanki tłuszczowej?

     

    Pytam bo znajomy z siłowni w 3 miesiące tak się wyciosał że szczęka mi opadła - chyba że brał jakieś dobre wspomagacze które nie podchodzą pod zwykłe suple :

     

    Być może genetyka, być może trafiony trening, być może trafione wspomaganie. Niestety tak to jest, że coś co działa idealnie na kogoś innego dla Ciebie będzie zupełnie nieefektywne - taki to sport, że musisz próbować na sobie i sam trafić. Inni mogą Ci tylko doradzić i wskazać inne drogi, ale nikt nie poda złotego sposobu. Zachęcam, żebyś się nie poddawał, jak trafisz, to będziesz miał mega satysfakcję :)

     

    Co do wspomagania bardziej czy mniej "grzecznego" - są środki, które pomagają, ale to nie jest tak, że weźmiesz tabsa i nagle zostaniesz drugim Ulyssesem jr. Nikt nie odwali za Ciebie roboty, ci którzy mówią "pff, sterydy" to frustraci bez żadnej wiedzy i nie radzę ich słuchać. Ze wspomagania dot. redukcji - jeśli chcesz - zacznij od kofeiny oraz johimbiny, przy czym w przypadku tej drugiej polecam rozpocząć suplementację gdy poziom tkanki tłuszczowej będziesz mieć na poziomie 10% lub mniej. Poczytaj sobie i wybierz, czy chcesz stosować czy nie.


  19. Niektórzy podchodzą "hasłowo" do treningu, gdzieś usłyszą "siady i MC" i powtarzają nie za bardzo zdając sobie sprawy tak naprawdę po co są te ćwiczenia. Można brać się za trening bez nich, zależy kto ma jakie cele treningowe. Przysiady są niezastąpionym w zasadzie cwiczeniem jeśli chcesz budować masywne uda, to jedno z niewielu ćwiczeń absolutnie nie do zastąpienia. Innym ćwiczeniem wg mojego skromnego zdania jest podciąganie nachwytem na drążku, które rozbudowuje plecy, a także wyciskanie sztangi na ławce (na klatkę) oraz wyciskanie żołnierskie (na barki).

     

    Z MC jest nieco bardziej skomplikowana sprawa. Nie każdy ma predyspozycje do tego ćwiczenia, niektórzy nawet odradzają wykonywanie MC osobom mającym krótkie nogi relatywnie w stosunku do tułowia (większe obciążenie kręgosłupa) oraz wąską talię i obojczyki (bo MC może poszerzyć talię burząc w ten sposób naszą sylwetkę). Zaletą jest to, że jak żadne inne ćwiczenie rozbudowuje ogólną siłę. Trzeba tylko z głową robić i bezpiecznie.


  20. Jeśli na sucho, to raczej ciężko Ci będzie zrobić przez zimę 5 kg mięsa. To będzie tłuszcz i woda w większości :)

     

     

    A ja - bo już tak lubię - wbiję kij w mrowisko i powiem, że te wszystkie plany treningowe to są tylko po to, żeby nam się nie nudziło ;) Dobierzcie sobie trening tak, aby się nie nudził, jak będziecie konkretnie pizgać to będą efekty.

     

    Robiłem dawno temu 5x5, HST etc., dla mnie strasznie nudne treningi ;) Może sobie kiedyś powrócę dla urozmaicenia.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...