Skocz do zawartości

SK4ND4L

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O SK4ND4L

  • Tytuł
    Małomówny
  1. W sumie dobrze gadacie towarzyszu. To wydaje się być istotne, nawet bardzo. Bo jak ktoś ma przykładowo na pokładzie stare poczciwe i5-2500K i GTX 660 i chce pograć w miarę płynnie w nowsze tytuły, to sprawa wygląda u niego inaczej, niż u kogoś kto siedzi na i7-8700K z GTX 1080. W obu przypadkach sprawy z zabawą GSync na Freesyncu, będą się miały inaczej.
  2. SK4ND4L

    Wymiana 970 gtx

    Karciocha zacna, ale rekomendowany zasilacz pod nią to 600W. Ja na Twoim miejscu pomyślałbym najpierw nad zmianą tego obecnego 550W na jakiś 650W/700W.
  3. To wynika chyba z tego, że ludziska w internetach wyrażają swoje zadowolenie tekastami typu: "śmiga aż miło", "działa elegancko", "miodzio" itp., a nikt nie opisze nawet jednym zdaniem na czym polega ten miodzio. Później przychodzi taki żuczek jak ja, naczyta się jak to wspaniale działa u innych, zarazem nie wiedząc jak w zasadzie działa to w praktyce - kombinuje u siebie nie dostrzegając żadnej różnicy. Ja co prawda nie spodziewałem się po Freesync wodotrysków, ale inni mogą mieć większe wyobrażenia. Tak jak pisałem wcześniej - zwiększyła mi się nieco płynność gdy FPSy zaczynają spadać, przycinki obrazu są delikatniejsze i mniej odczuwalne. Nic poza tym. Więc jest "miodzio". xD
  4. Sprawdzałem kilka gier, np. Hellblade, FarCry Primal czy też Shadow of War, ale jako że mam w miarę dobry sprzęt to tam nie udało mi się zejść poniżej 75FPS na maksymalnych settingsach. Wpadłem na pomysł żeby odpalić AC Odyssey, które jak wiadomo nie jest najlepiej zoptymalizowane. W Atenach są miejscowe wyraźne spadki klatek i w sumie odniosłem wrażenie że jest tak jakby lepiej, względem tego co miałem na włączonej synchronizacji pionowej. Tam było tak, że gdy klatki spadały ze sztywnych 75 na 60-65 to było to wyraźnie czuć. Coś na styl, jak by mieć monitor 60Hz i spadki w grze z 60FPS na 50FPS - czyli wyraźnie zauważalne. Z kolei teraz z włączonym G-Sync, gdy klatki spadają w Atenach na te 60-65FPS nie jest to tak odczuwalne jak przy V-Sync z którym grałem jeszcze przed tym całym zamieszaniem Freesyncowym. A więc jedyne co zauważyłem, to zachowanie lepszej płynności przy spadkach FPS. Tak mi się wydaje, choć pewności do końca nie mam. Może tylko zobaczyłem różnicę, bo chiałem ja zobaczyć, a faktycznie jej nie ma... sam nie wiem.
  5. W sumie to (chyba) porobiłem wszystko tak jak być powinno, ale jakoś nie dostrzegam tego Freesyncowego miodu... Sprzęt mam odpowiedni, włączony G-Sync i globalny V-Sync w panelu Nvidii, w grach V-Sync OFF. Po zaznaczeniu opcji G-Sync Compatible Indicator w grach wyświetla mi się G-Sync ON, więc chyba działa. Jednak nie dostrzegam najmniejszej różnicy w grach - jest płynnie, stałe 75FPS, nic nie szarpie ani nie migocze. Ale tak samo było przed tym całym wsparciem dla Freesynca na kartach Nvidii, gdy miałem włączony V-Sync w grach. Nie wiem co to wspaniałego ma niby dawać, u mnie nic (zauważalnego) się nie zmieniło.
  6. Posiadam LG 34UM69G z DP v1.2, a podobno Freesync działa tylko z DP v1.2a - mam rozumieć że u mnie nie będzie działać? Poza tym w ustawieniach OSD monitora mam opcję "DisplayPort 1,2" z możliwością ustawienia Wł lub Wył - ma być włączone czy wyłączone? Jak to rozumieć?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...