Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
OldGrumpyMe
-
Liczba zawartości
82 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez OldGrumpyMe
-
-
-
Nie rozumiem Waszego zdziwienia. Całymi dniami muszę udawać mądrego i profesjonalnego. Przynajmniej na forum, tutaj - z Wami - mogę być sobą i mówić, co naprawdę myślę chociażby o systemie komentarzy na Allegro

Polac temu panu
Co tam sobie zyczy. -
Po każdym bym się spodziewał takiego rozwiązania, ale nie po Tobie

Wybroni sie. Kto jak kto ale tutaj by stawial na Primo

-
Bierzesz adres, bierzesz samochód - jedziesz do typa. Dzwonisz do drzwi. Negatywa wystawiasz w momencie ich otwarcia

Ta metoda mi sie calkiem podoba mowiac szczezre

Biorac pod uwage fakt ze wystawiajacy "negatywa" jest w zasadzie anonimowy. Przeciez nie musi sie legitymowac za co ten Negatyw poszedl

-
A w Niemczech zamachow nie bylo? Szczerze mowiac czuje sie bezpieczniej w UK niz w Niemczech.
Co do wynajmowania mieszkania to niestety porownania nie mam.
Jezeli chodzi o sklepy czas otwarcia i tak dalej to zalezy od miejsca. mieszkalem kiedys w malym miasteczku gdzie w niedziele o 14 juz bylo pozamiatane. Doslownie
i w przenosni. Wszystko pozamykane orocz lokalnego pubu.teraz w poblizu mam lokalne tesco otwarte do 23 7 dni w tygodniu. A jak sie upre to 15 minut jazdy samochodem mam wieksze 24/h
Podejrzewam ze w Londynie moglo by byc jeszcze lepiej. Z tym ze Londyn jest drogim miastem, szczegolnie jezeli chodzi o wynajem.
Ja osobiscie Londynu nie lubie, ale ja pewnie dziwny jestem.
-
A to Ty miales cos na zagryche? Wow szacun. my dostalismy kielonek. Pilnowali zeby wszystko wypic i nie wypluc. Ochyda jakich malo, szczegolnie dla szczeniaka jakim bylem.
Po kielonie sru z powrotem do klasy. zadna zagrycha nie przyslugiwala

-
Widzę schemat myślenia.
Do UK pojechałem 1 raz w zeszłym roku.
Mam aktualne informacje.
Nie jestem tam już 13 lat i nie wydaje mi się jak jest.
Tak czy inaczej i tam jest lepiej niż w PL.
No nie moglem nie odpowiedziec

Jaki schemat myslenia?
To znaczy ze ja nie mam aktualnych informacji i wydaje mi sie jak jest?
Ta wypowiedz zasluguje na brawa

-
Nie nie jest. Ale nie mam ochoty wdawac sie w dyskusje z kims to "tutaj byl" i wie lepiej.
Powyzej przedstawilem swoj punkt widzenia mozesz sie z nim zgadzac lub nie. Wolny kraj.
Co do "myslenia jak typowy polak" to gratuluje bycia doskonalym psychologiem i telepata zarazem. Widze ze mnie znasz na wylot

-
Jest powielany bo taką prace najprościej dostać.
Praca która ma wymagania jest od razu pracą z biurokracją w rekrutacji.
Do tego okres w roku też ma znaczenie.
Rekrutacja w UK wygląda tak samo jak w PL.
Szukający pracy czeka aż ...
Można znaleść od razu pracę dla siebie, ale to wymaga dużo szczęścia.
Ja tam byłem.
Ja tu jestem. 13 lat. Przyjechalem i znalazlem prace w zawodzie. Nie startowalem na "zmywaku". Nie trzeba.
Moja zona tez nie. I jeszcze sporo znajomych. Roizne branze tak poza tym.
Zalozylem sobie jedno jak zdecydowalem sie wyjechac. Pracuje w zawodzie albo wracam. Po drugie, szukalem pracy w calym UK, a nie tylko w okolicy gdzie zladowalem za pierwszym razem.
Dla mnie nie mialo znaczenia czy bede mial prace blisko czy sie bede musial przeprowadzic na drugi koniec wyspy.
I okazalo sie ze pierwsza robota trafila sie 160 km od miejsca gdzie w tamtym czasie bylem. Zgodzilem sie, przeprowadzilem i spedzilem w tej firmie prawie 5 lat pracujac na kilku stanowiskach.
Co do okresu w roku. To zalezy jakiej pracy sie szuka (czyli jaki masz zawod), ale w znakomitej wiekszosci praca jest caly rok. Oczywiscie sa okresy kiedy jest tej pracy wiecej, ale to nie ma tak ze 2 miesiace jest a potem przez rok nic.
Mnie zatrudniali z Listopadzie, Maju, Sierpniu (nie pamietam wiecej) wiec jakos nie widac tej sezonowosci.
I nie, rekrutacja w UK nie wyglada tak samo jak w PL. Wybacz ale ja naprawde przechodzilem to juz "kilka" razy.
-
....
Na początek zmywak np. przez agencje bo biorą od ręki na polski dowód i nie robią problemów.
Potem się szuka pracy dla siebie.
Agencja płaci mało, ale możesz wziąć dzień wolny 2 dni wcześniej.
Są agencje obsługujące hotele 5* tam stawka jest wyższa.
....
Nie mam pojecia dlaczego ten stereotyp jest ciagle powielany. "na poczatek zmywak, Tesco. abo tu wstaw cokolwiek"
Po pierwsze autor postu wspomnial ze juz rozmawia z jakas firma w jego branzy.
A po drugie dlaczego majac jakis zawod oraz ewentualne doswiadczenie mam szukac pracy na tak zwanym "zmywaku" a nie w swojej dziedzinie?
I tak, znam wiele osob ktore przyjechaly do UK i nie startowaly w kuchni czy supermarkecie tylko w swoich zawodach (nie mowie o kierowcach bo to inny uklad jest).
Naprawde mozna. Agencja tez nie jest konieczna. Czasami moze pomoc w zaleznosci od zawodu, ale nie jest wymagana.
Oczywiscie trzeba byc swiadomym tego ze jak sie znajdzie prace w swoim zawodzie, to nie bedzie to po pierwsze praca z najwyzszej polki (patrz renomowana firma, stawka i dodatki z wyzszej polki). Ale bedzie to praca naprawde normalna.
Potem wraz ze wzrostem doswiadzczenia na miejscowym ryunku pracy na pewno bedzie sznasa na zatrudnienie na lepszym stanowisku, awans, zmaina firmy na lepsza, itd.
-
Cinamon,MATE,Xfce co to znaczy i czym to się różni ?
Linux nie ma jak windows tylko jednego strodowiska graficznego (okienek, pulpitu, itd) ktory mozesz uzywac.
Te powyzsze to po prostu nazwy niektorych z nich jakie mozna wybrac podczas instalacji.Niektore roznia sie bardziej inne mniej od winodwsa wizualnie.
Proponuje potestowac.
Chcesz wiedziec wiecej - Google nie boli zazwyczaj. Znajdziesz sporo informacji razem z screenami.
-
Moim zdaniem, prosto z pudelka to wiecej na starcie ma Mint. Ale Ubuntu nie uzywalem juz jakis czas wiec cos sie moglo zmienic.
-
Powiem ci tak. mam wrazenie ze to zalezy od pracy jaka wykonujesz i liczby rodakow w stosunku do reszty zalogi.
Ja w poprzedniej firmie na cale biuro mialem poza mna jeszcze dwoch polakow i zadnych problemow.
Teraz w obecnej pracy jest znacznie wiecej polakow, ale mam niewiele z nimi do czynienia. Jakos tak trafiam ze w moich dzialach jestem jedynym polakiem i z innymi to ewentualnie spotykam sie na kawie.
Za to nasluchalem sie roznych rzeczy od ludzi ktorych spotkalem i poznalem. I niestety w wiekszosci pokrywalo sie to z utarta opinia "Polak polakowi wilkiem" Smutne to jest.
Odpowiadajac na pytanie jak jest za granica w pracy.
Moim zdaniem o nebo lepiej niz to jak mialem w Polsce zanim wyjechalem. Ale moje dane sa datowane weglem juz teraz

Jak zostalem przyjety do pracy to w szoku bylem. Kierownicy sie naprawde przejmuja tym co mam do powiedzenia, sluchaja i radza. Krotka historyjka odnosnie tego. To byla moja pierwsza praca. pracowalem jakies 2 lata na jednym stanowisku i nagle sie pojawila wewnetrzna rekrutacja na inne ktore mnie interesowalo. Zglosilem sie do HR i powiedzialem ze chce aplikowac. A oni sie pytaja czy rozmawialem juz z moim kierownikiem. ja do nich ze nie (majac doswiadczenia wieloletnie z Polski jak cie potem moga traktowac). A oni ze mam to zrobic bo moj obecny kierownik mi poradzi jak najlepiej sie przygotowac, porozmawia ze mna i z potencjalnym kierownikiem i tak dalej. No nie moglem z szoku wyjsc przez kilka dni. I faktycznie tak bylo. zadnych problemow, wszystko mile i profesjonalne. W koncu nie zdecydowalem sie na przejscie do innego dzialu. Zadnych reperkusji nic. Zupelnie inny swiat wtedy dla mnie to bylo.
Po tylu latach nie zmienilo sie nic. Oczywiscie sa ludzi rozni. Jak wszedzie. Ale nie tak brutalnie jak pamietam jak bylo w PL. Mozesz walczyc o swoje prawa i w wiekszosci wypadkow HR przyznaje Ci racje. Mialem kiedys przez 6 miesiecy kolesa managera (Hindus swoja droga) ktory nie lubil jak podwladni mieli swoje zdanie. Probowal mnie i kumpla wyrzucic bo sobie nie pozwolilismy na niektore teksty. Trafilo do HR i gosciu przestal byc kierownikiem naszego dzialu dosyc szybko.
Generalnie mam w wiekszosci pozytywne doswiadczenia. ale moze ja po prostu mam ogromnie duzo szczescia do miejsc gdzie pracuje
-
Śmieszne to tak mało jest od jakiegoś czasu. No chyba że ktoś skojarzy sprawę z Seaborne Freight

*nie oznacza to, że statusu rezydenta nie trzeba będzie posiadać do innych czynności, oczywiście
**no chyba że popaczamy na szerszy kontekst. Brexit jest tak desperacko ciśnięty, bo ma się opłacać...komuś. Komuś dużemu i bogatemu. Komuś, kto chce destabilizacji i deregulacji rynku poprzez analny gwałt na UE od strony Wysp. Na których to fajnie by było wprowadzić jakąś formę neo-feudalizmu.
O rezydenta to sie nie musze obawiac. Ale to ze co chwile maja genialne pomysly to musisz przyznac..
Smieszne to sie przestalo robic juz dawno temu.
Ogolnie wiadomo ze rzady panstw ogolnie maja narod gleboko w dupie i chodzi im o wladze i kase. Nie tylko w PL i UK. Z tym ze do niedawna rzad UK mial narod troche mniej w gdzies niz teraz.
I ponoc to ludzie wyksztalceni po prywatnych szkolach i uniwersytetach. Pewnie dlatego sa calkowicie oderwani od rzeczywistosci i nadal snia o wielkosci.
Co do Twoich dwoch gwiazdek to moze byc w tym ziarno prawdy, komus sie to musi oplacac, ale na pewno nie ludziom w tym kraju.
Pozyjemy zobaczymy. Ja naprawde mam nadzieje ze sie nie zaoraja sami do konca... To nawet idiota jest w stanie ogarnac co sie stanie jak wyjda
-
Rzad jeszcze sie trzyma. zobaczymy dzisiaj po poludniu. ten caly Brexit to ja bym skwitowal jednym zdaniem "poroniony pomysl maniakow sniacych o tym zeby Wielka Brytania jeszcze raz byla wielka" Pracuje w firmie IT w zwiazku z czym mam do czynienia glownie z wyksztalconymi ludzmi w wiekszosci rozumiejacymi zaleznosci i ekonomie. I wszyscy sie lapia za glowe. Wiem ze w miejscach pracy gdzie sa zatrudniani robotnicy fizyczni, z tymi pogladami jest roznie. tez sie z tym spotkalem.
jak wspomnialem, nawet rzad tak do konca nie wie co bedzie. oni nie maja zadnego chyba planu. Co jakis czas dostaje pisemka z Home Office dotyczace roznych rzeczy. Pol roku temu pisali jedno, teraz zmienili zdanie i pisza cos innego
(na przyklad odnosnie satusu rezydenta czy jak to tam nazywaja).Teoretycznie z ostatniej korespondenci wynika ze Ci co przyjada w ciagu roku po brexicie, nadal beda mieli prawo pozostac w UK i pracowac, a po 5 latach dostac status pelnego rezydenta.
Ja osobiscie mam nadzieje ze ktos sie opamieta w koncu u wladzy. Bo na razie zachowuja sie jak 5 latki w piaskownicy.
-
Musisz doprecyzowac co masz na mysli mowiac 50km od Londynu. od centrum? Liczymy od granicy M25? Na przyklad od Westminster do Uxbridge jest okolo 18 mil wiec nie tak duzo teoretycznie. Za to mniej wiecej 1.5 godziny jazdy metrem. Uxbridge jest powiedzmy na przedmiesciach. Jazda samochodem po Londynie to nie polecalbym wrogowi.
Nie wynajmowalem nigdy nic w tych rejonach, ale ceny nie beda dramatycznie nizsze niz blizej centrum. Niestety ceny sa calkiem wysokie nawet poza Londynem jezeli to miejsce ma wygodny dojazd.
Jak mieszkasz dalej to jest troche taniej, ale za to placisz fortune za transport. I ja nie zartuje, ceny publicznego transportu w UK sa koszmarnie wysokie.
-
Jest podobnie.
Przede wszystkim musisz odwrocic kolejnosc. Najpierw praca, pozniej wynajem czegos samemu. Bez kontraktu, ktory musisz pokazac landlordowi, masz duzo mniejsza szanse na podpisanie umowy.
Trzymiesieczna kaucja, umowa na rok bez mozliwosci rozwiazania, trzymiesieczny okres wypowiedzenia to standard.
Zalezy gdzie i jaka agencja. Ale z jednym sie zgodze, jak chcesz wynajac mieszkanie samodzielnie a nie pokoj to w 99% beda sie pytali o kontrakt i zarzadaja okolo 1.5 miesiaca (6 tygodni) depozytu zanim zaczna rozmawiac o wynajeciu. Do tego dochodza oplaty za papiery. I moja rada. ja nie wynajmowal bym nic z Gumtree, tylko przez agencje. drozej, ale masz pewnosc ze Cie zaden as w balona nie zrobi.
Co do postu powyzej dotyczacego Brexiu to nie tak do konca. nadal mozna przyjezdzac i nadal mozna dostac legalnie prace. teoretycznie nawet po wyjsciu UK z EU. jak to bedzie naprawde, to nikt nie wie, nawet rzad UK

Co do Dublina. Nie jest tak rozowo jak w UK. O mieszkanie bardzo trudno, ceny koszmarne, wynajmujacy robia kastingi komu wynajac. generalnie nie polecam.
Birmingham i manchester odradzam jako target dla pracy w IT.
Najwiecej i najlepiej platnej pracy w szeroko rozumianym IT masz w Londynie i okolicach. Wazniejsze miejscowki poza Londynem to Reading i okolice, Oxford, Cambridge. Oczywiscie prace mozesz znalezc nawet w Walii i Szkocji, ale to nie bedzie tak dobrze platna praca.
-
Przy tworzeniu maszyny wirtualnej dla na Vmware Workstation 15 dla linuksa Manjaro brakuje tam typu systemu Manjaro...
Czy jest jeszcze jakiś system operacyjny do komputerów inny niż Windows MacOS Linux?
Wszystko chyba zostalo powiedziane.
Co do pytania dlaczego manjaro jest na pierwszym miejscu? Pewnie dlatego ze ludzie ktorzy juz troche siedza na linuxie sprawdzaja tez inne systemy. Arch linux jest inny niz Ubuntu, nie lepszy, nie gorszy, po prostu inny. A manjaro to najpopularniejsza wersja z wieloma srodowiskami graficznymi dla Arch. Mi osobiscie bardziej pasuje Arch niz Ubuntu, ale ja tez mam inne wymagania pewnie

VMware Ci nie widzi bo ma tylko najpopularniejsze. Wybierasz po prostu Linux x64 z najwyzszym numerkiem kernela jaki masz w Workstation. bedzie dzialac.
Czy jest cos innego niz Windows, MacOS, Linux?
calkiem sporo
BSD (kilka roznych), HPux, AIX, OpenVMS. I zaden z nich nie jest systemem do domu/ buira. No moze poza BSD, ale do tego trzeba miec zaciecie i naprawde lubic BSD
Mozna postawic deskopa na tym, nawet fajnie chodzi, ale po co? -
Jak chcesz sie zniechecic to Gentoo jest idealne

Jak koledzy powyzej polecam wystartowac od LinuxMint albo Ubuntu. Mint to Ubuntu z kilkoma dodatkami juz zaladowanymi, jak niektore zamkniete sterowniki i kodeki.
Naprawde tona tutoriali na Youtube i ogolnie w sieci jak cos zrobic na Ubuntu.
Steam proton polecam jezeli chodzi o granie, z tym ze cudow nie oczekuj. Nadal Linux jest raczej do pracy/ internetu niz do zabawy.
jako stanowisko robocze i internetowe, to rewelacyjny system. Grac sie da, ale ....
-
Tak tak Kryonaut
a testowaliście chociaż tę pastę że tak ją polecacie ? Marketing zrobił swoje jak widać.. Ja testowałem i nawet MX-2 wypadła lepiej.. z droższych to chyba tylko Gelid GC-Extreme warta uwagi.Tak testowalem. Grizzly vs Noctua-NH1 i Arctic Silver 5.
Ten sam procesor i chlodzenie.
I tak w moim przypadku i konfiguracji jest najlepsza wydajnosciowo.
Ale to nie jest 10 stopni jak niektorzy moga pomyslec
Roznice jakie zaobserwowalem w takich samych warunkach (testy cinebench, OCC, Blender) to kwestie paru stopni, generalnie mozna sie nawet pokusic ze to moze byc kwestia bledu pomiarowego.Pomimo ze mam Grizzly teraz to moim zdaniem jezeli nie ma w planach extremalnego OC (grizzly kryonaut zachowuje wlasciwosci termoprzewodzace w extremalnie niskich temperaturach, co nie do konca dziala u innych producentow), to kupowanie takiej drogiej pasty jest wylacznie podyktowane wlasnymi preferencjami i checia posiadania wlasnie tej konkretnej


Emigracja do Wielkiej Brytanii
w Dyskusje na tematy różne
Napisano
Z pewnymi rzeczami odnosnie pracy w UK bym sie nie do konca zgodzil. Rozumiem ze uogolniles troche, ale jezeli chodzi o czas rozmowy w UK, to nigdy nie trwala ona 5 min. Bardzo zadko nawet 30. Moje doswiadczenia i mojej zony raczej sklaniaja sie od 45 do 2h nawet. Zalezy jak bardzo techniczna i szczegolowa jest ta rozmowa. Rowniez niejednokrotnie mialem rozmowy 2 lub 3 etapowe.
Co do Polski to nie jestem w stanie sie wypowiedziec i porownac. Znaczy sie szukalem pracy niejednokrotnie. Ale to bylo kilkanascie lat temu. Wiec bardzo nieaktualne.