Skocz do zawartości

GregM00

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    753
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

34 Excellent

3 obserwujących

O GregM00

  • Tytuł
    Orator

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. To nie są drobiazgi, zresztą znów popełniasz ten sam błąd, pisząc "za co go przymknięto". Nie przymyka się w areszcie tymczasowym "za coś" ale "po coś". To jest ta zasadnicza różnica. Przyczyna nie ma znaczenia (grunt, żeby było wymagane zagrożenie karą jako jedna z przesłanek). Zamykamy do aresztu, żeby nie mógł mataczyć, nie mógł zastraszyć poszkodowanego, albo zrobić mu większej krzywdy, nie mógł uciec z kraju itp. Czyli ogólnie, żeby nie mógł zakłócić postępowania przygotowawczego do procesu sądowego. Dlatego nie ma znaczenia co zrobił. Znaczenie ma, czy to, że jest RGB zaważyło na decyzji o tymczasowym aresztowaniu, czy też nie. Niestety, wydaje się, patrząc na to, co się dzieje, że tak. Że ktoś na górze wpadł na pomysł, żeby "ukarać" (lub też zniechęcić) te osoby nadużywając istniejących mechanizmów takich jak zatrzymanie na 48h, areszt tymczasowy. A jest to możliwe tylko w takiej rzeczywistości, kiedy nie ma nad tym demokratycznej kontroli, nie szanuje się praw człowieka. Czyli system nie działa w kierunku ochrony obywatela (respektowania praw człowieka), a działa świetnie na wykonywanie odgórnych zleceń. Szukanie okazji nie podlega karze. Kary są za rzeczy opisane w Kodeksie Karnym. Nie ma mowy o pre-zbrodni
  2. Kurdę, ale ja poważnie myślę, że to areszt za RGB. On nie był karany, jakby nawet dostał wyrok, to będzie w zawiasach. To mi się do kupy nie składa po prostu. Czytałeś jak to było z Łanią? Wpadli na chatę jednego dnia rano. Zwinęli. Cały dzień była na dołku. Następnego dnia o 12:00 postawili zarzuty, nie przyznała się. Cała procedura trwała 15 minut. O 15 drugiego dnia wypuścili. Zgadza się, mają 48h. Ale nie zauważasz, że jakby nie o to chodzi w tych 48h, żeby kogoś zwinąć tylko dla trzymania? Żeby co, żeby się zaczęła bać? A jak tak będą robić z każdym, kto podpadnie, zamiast kilka godzin na ewentualne procedury, to trzymać te półtorej dnia, bo wg Ciebie mogą to robić "uznaniowo"? Z czym ja się zupełnie nie zgadzam. Akt oskarżenia, rozprawa, wyrok. Chciałbyś siedzieć bez wyroku? Zapobiegawczo? To może zamykajmy wszystkich, wtedy nie będzie żadnych przestępstw/wykroczeń Prawo nie działa wyprzedzająco względem czynu. Nie można zamknąć złodzieja, żeby więcej nie kradł. Można go tylko skazywać za to, co zrobił. Recydywa - to jest mechanizm na powtarzanie tego samego czynu, kolejny raz dostajesz większy wyrok.
  3. Fałszywa narracja. Areszt tymczasowy nie jest karą. Nie jest istotne co zrobił, istotne jest to, czy spełnia wymogi do zastosowania aresztu tymczasowego - a te są związane przede wszystkim z zabezpieczeniem przyszłego procesu przed sądem. Typu: obawa mataczenia, że będzie się na wolności zgadywał z innym i ustalał zeznania. Ale jak sam wiesz, jest wideo z zajść, więc to odpada. Inna rzecz - że ucieknie i się będzie ukrywał. Ale jak dostał dozór policyjny za wieszanie tęczy, to się meldował na policji tak jak trzeba - więc znów, nie dał żadnej podstawy żeby myśleć, że zwieje. Do tego cały czas opinia publiczna nie może poznać informacji, na czym sąd oparł zgodę na to tymczasowe aresztowanie. Teraz pytanie, czy to przez RGB zastosowano przeciwko niemu to extra podejście? Bo jeśli tak - to masz odpowiedź czemu jest taka chryja, a pewnie będzie jeszcze większa. Bo już Mateuszek odbił się od Brukseli, jak chciał zainicjować obronę praw człowieka dla Białorusi na poziomie EU. Pewnie się dowiedział, żeby najpierw zadbał o nią na swoim własnym podwórku. No i w sumie dobrze (źle dla Białorusi). Niech widzą, że jednak są jakieś konsekwencje z tego, co wyprawiają.
  4. Tylko do tego wszystkiego znów patrzcie, jaki jest w zamyśle konstrukt państwa a jak to działa w praktyce. Mamy taki twór o nazwie KRRiT, którego rolą jest (art. 213 ust. 1 Konstytucji RP): stanie na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji. I mamy ten sam schemat, PiS obsadza swoimi (wszystkie 5 osób od 2016r z nadania Sejmu/Prezydenta) i rzecz przestaje funkcjonować. Ludzie tam siedzą i biorą kasę za nicnierobienie. Pomimo że są nieodwoływalni i mają konstytucyjne gwarancje kadencji (6 lat). Przecież jak się nad tym zastanowić, to ta nieodwoływalność powinna służyć temu, żeby można było mieć własne zdanie i móc działać w interesie całości, a nie tylko jednej opcji (nawet jeśli to z jej nadania się wskoczyło na stołek). A jeśli to się nie dzieje, to albo PiS wybiera samych "miernych ale wiernych", albo ma na wszystkich haki. Coraz częściej mam przeświadczenie, że w teorii mamy całkiem dobrze, europejsko pomyślane mechanizmy tworzące państwo, tylko ludzie jakby z innej, wschodniej optyki.
  5. GregM00

    AMD NAVI

    To nie jest prosta odpowiedź. Gra to nie jest jedyny element układanki. Pomiędzy silnikiem gry, a GPU siedzi sterownik graficzny, którego zadaniem jest przełożyć zlecenie graficzne od silnika gry na język GPU. I to jest przy tysiącach zleceń graficznych spore obciążenie dla CPU. Ponadto silnik gry w przypadku DX11 może generować zlecenia graficzne z dowolnych rdzeni CPU, samo przerzucanie się sterownika między obsługą tych zleceń generuje też narzut (tutaj jest największa różnica między DX11 w AMD i NV, w przypadku tego ostatniego sterownik jest rozproszony i część pracy wykonywana jest równolegle). Mam mocne przeświadczenie, że to właśnie jest bolączką w AC: Origins na DX11 w AMD. W przypadku Vulkana, jak patrzę w dokumentację, to API radzi sobie dużo lepiej z obsługą zleceń generowanych na wielu rdzeniach - myślę, że stąd jest efekt w postaci wyższych fps'ów. Rzecz jasna sam wrapper nie zmienia magicznie DX11 na Vulkan w grze, bo same odwołania z silnika gry są robione po API DX11, a dopiero następnie DXVK zamienia je na odwołania do Vulkana. Na pewno o jakimś optymalnym wykorzystaniu Vulkana można zapomnieć, wypada to prawdopodobnie kiepsko, w porównaniu do sytuacji, gdyby silnik gry bezpośrednio korzystał z Vulkana. Ale jak widać, i tak jest sporo lepiej w AC: Origins. Tak jak napisałem, stawiam, że clue jest w radzeniu sobie z generacją zleceń graficznych ze wszystkich rdzeni, z czym sterownik DX11 od AMD sobie kiepsko radzi. Warto też wziąć pod uwagę, że DX11 powstawał kiedy jeszcze standardem były procesory 1-rdzeniowe i samo to API kiepsko nadaje się do rozpraszania zleceń graficznych na wszystkie rdzenie. Vulkan od razu uwzględnia multithreading i ma mechanizmy zbierania zleceń ze wszystkich rdzeni, które działają o wiele lepiej.
  6. GregM00

    AMD NAVI

    RDR2 używa DX12, to być może na NV jest sens odpalać na Vulkanie. AC: Origins to DX11, w tym sterowniki NV będą moim zdaniem lepsze od Vulkana.
  7. GregM00

    AMD NAVI

    Taka ciekawostka, istnieje coś takiego jak wrapper funkcji DX11 na API Vulkana (w paczce jest też DX9 i DX10) https://github.com/doitsujin/dxvk/releases Po ściągnięciu wystarczy wrzucić dll-ki do katalogu z .exe gry Porównałem na szybko testem w AC Origins: DX11: fps 79, cpu 9ms, gpu 13ms Vulkan: fps 84, cpu 6ms, gpu 12ms
  8. GregM00

    Assassin’s Creed: Origins

    Zrobiłem testy u siebie, ciekawe rezultaty. AC Origins (bezramkowe okno) DX11: fps 79, cpu 9ms, gpu 13ms Vulkan: fps 84, cpu 6ms, gpu 12ms AC Odyssey (bezramkowe okno) DX11: fps 71, min.23, max.113 Vulkan: fps 65, min. 39, max.103 W Origins bez żadnych wątpliwości Vulkan wypada lepiej. Odyssey było pewnie optymalizowane pod AMD, stąd wyższy średni fps przy DX11, ale Vulkan daje niższe spadki (i coś czuję, że przez to spróbuję w to grać na Vulkanie właśnie). Druga rzecz, przy testach Vulkana przez pierwsze 2 pomiary pojawiał się stuttering (czyli zgodnie z tym co miało być), dlatego brałem pod uwagę dopiero 3 pomiar, kiedy stutteringu już nie było. Pewnie w samej grze też to będzie zauważalne przy przemieszczaniu się do nowych lokalizacji. Moim zdaniem za duża powtarzalność zadań. Graficznie świat fajny, ale to trochę za mało. Fabularnie nie porywa, owszem, ciekawe jak opowieść jest zapleciona wokół historycznych zdarzeń i postaci, ale poza tym zbyt prosta i uboga.
  9. https://gazeta.policja.pl/997/informacje/108017,Zniewazenie-funkcjonariusza-Policji-nr-118012015.html Podsumowując, jeśli kogoś wk..wia to, co robi policja, może dać temu wyraz, to nie jest z automatu uznawane za znieważenie. Druga rzecz, zatrzymanie nie może być tylko dlatego, że policji coś się wydaje. Zasadne jest tylko takie, które obroni się w sądzie (nie jest naciągane). Jak się nie obroni - to jest bezzasadne i trzeba płacić. Jak się to odniesie do tego, co się działo w W-wie, to mam spore wątpliwości, i co do znieważenia (bo wydaje się, że było reakcją na działania policji, a raczej na pewno będą zeznawać te posłanki odnośnie sposobu traktowania ludzi, jest też sporo wizualnego materiału) i na zasadne zatrzymanie większości z tych 40+ osób. Ale czas pokaże.
  10. GregM00

    Assassin’s Creed: Origins

    @up, dzięki za info, właśnie czytam o tym, to jest przekładka odwołań do DX11 na Vulkan. Te przycinki na początku, z tego co czytam, to jest efekt kompilowania programu shaderów, zalecają, żeby na początku wykonać wszystkie możliwe działania postacią (typu pływanie itp.). Muszę to w wolnej chwili obadać na jakimś tytule DX11, bo ludzie piszą, że jest poprawa. Taka przykładowa tabelka z porównaniem dla AC Odyssey Vulkan jest po prostu nowszym API, które lepiej działa na wielordzeniowych CPU. Gdyby DX11 dobrze sobie radziło, to by nie było DX12
  11. Czytałem o tym dzisiaj i zastanawiałem się, czy to też będzie "znieważenie pomnika" Ale poważnie, to jest zupełnie nie do śmiechu, bo przepisy prawa są takie, że jak trzeba coś się zawsze znajdzie, prawo zakłada racjonalność w ocenie, jak się chce można to naciągnąć dowolnie - kojarzę ostatnio sprawę za zaśmiecanie po rzuceniu na brudny chodnik jednej łupiny po słoneczniku. I co gorsza, sąd pierwszej instancji to klepnął uzasadniając, że co by było gdyby każdy tą jedną łupinę rzucił na chodnik. Dopiero sąd drugiej instancji wywalił cały ten wcześniejszy wyrok mówiąc, że nie wystąpiło żadne zaśmiecanie, bo nie da rady zaśmiecać jedną łupiną. Proste, logiczne, ale kolesia przeciągnęli.
  12. Też nie. To, że będziesz krzyczeć na ulicy - to się kwalifikuje na mandat, a nie zgarnięcie. Co do obrażania gliniarzy, też nie jest łatwo, bo to trzeba wykazać przed sądem - że krzyczałeś w celu obrazy a nie, że tak powiem "w powietrze". A to jest nie do udowodnienia. Jak dla mnie te wszystkie zarzuty o nielegalnym zgromadzeniu się nie ostaną, bo znów to trzeba wykazać. To jest środek miasta, w naturalny sposób ludzi sporo, jeśli nie ma dowodów na jakieś celowe umawianie się, to nie ma zgromadzenia, bo każdy powie, że przyszedł popatrzeć. Najśmieszniejsze jest to, że jeśli przyjdzie do wypłaty odszkodowań za bezpodstawne zatrzymania (poza tymi pajacami, którzy weszli na policyjny samochód), to przecież będzie kasa z naszych podatków. "Robią co chcą robią, robią, co chcą robią ...".
  13. Czytałeś raport na stronie RPO odnośnie tych 40+ osób zatrzymanych? Najpierw je wyłapywali, a potem wymyślali podstawę: najpierw covid, potem udział w nielegalnym zgromadzeniu itp. Kłopot w tym, że w zamyśle prokuratura powinna nadzorować pracę policji (każdemu teoretycznie przysługuje złożenie skargi na to ostatnie do prokuratora nadzorującego), a wszelkie istotne rzeczy (typu pozbawienie wolności) - ma wymagać zgody sądu. Celowe rozproszenie władzy nad każdym obywatelem na 3 różne instytucje, żeby nie można było jej nadużywać. Ostatnie wydarzenia pokazują, że to wszystko bierze w łeb. O ile kwestie LGBT mnie średnio interesują, tak jestem lekko wystraszony tym podporządkowaniem tych 3 instytucji jednemu panu, bo to uderza we wszystkich w tym kraju. Dziwię się trochę że na tym forum tutaj, sporo skupienia jest na LGBT, a prawie zupełnie na tym, co się wyprawia z czymś, z czym może się zetknąć każdy z nas i moim zdaniem powinno być dużo ważniejsze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...