Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Zigu17

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    15856
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Odpowiedzi dodane przez Zigu17


  1. 13 godzin temu, Damian-32 napisał:

    Nie żebym komuś patrzył w portfel, ale ludzie czasem wydawaja kasę na rzeczy które potrafia miesiecznie kosztowac ich prawie 1 tys zł np papierosy :)

    1 tyś zł z dymem hmmm 

    Jak ktoś chce to może sobie nawet tego tysiaka podrzeć. Z jakiej racji masz się interesować tym co ktoś robi ze swoimi zapracowanymi pieniędzmi ??

    • Upvote 1

  2. 17 godzin temu, Damian-32 napisał:

    super, widac ze czlowiek ma dla Ciebie jakieś znaczenie :)

    a pomyslales o ludziach z upadajacego zakladu pracy ? 

    Poprawie. 

    Całkowicie zlikwidować socjal dla pełnosprawnych osób nie będących inwalidami 

    Zlikwidować pojęcie pensji minimalnej

    Obniżyć koszty pracy/podatki/daniny pracy/prowadzenia działalności

    Zacząć likwidować niepotrzebne państwowe urzędy/automatyzować je

    • Upvote 2

  3. Obecnie mieszkając w dużym mieście jak masz mieszkanie na kredyt, przynajmniej jednego bombelka i nie masz minimum tych 14-15tys na gospodarstwo domowe miesięcznie to klepiesz biede. Takich czasów dożyliśmy. U nas takich podstawowych opłat bez jedzenia wychodzi 6-7tys msc licząc z rata hipoteki, czynszem, mediami, paliwem, przedszkolem, chemia do domu, abonamentami itp

    16 minut temu, JeRRy_F3D napisał:

    i ja!
    35 lat stażu, praca w "prestiżowej" firmie w skali kraju, fachowiec!
    ... i się nie łapię do klasy średniej.

    Qfa żenada! :(

    Ja nie jestem biedny.
    Ja jestem głupi najwyraźniej i to... PIS musiał mi to (tym zabiegiem) pokazać (?)

     

    Masz 35lat stażu ? Mamy na pclabie już pokolenie 50+. Miło. W sumie ja tu już się zasiedziałem z 16 lat :E


  4. Godzinę temu, Trepcia napisał:

    A prawica to co to takiego? Jakieś cudum nie wiadomo jakie? Przecież nikt inny jak prawica z Kościołem skumała się aby udupić Konstytucje 3 maja.

    Z resztą, dla mnie prawica i lewica to dwie strony tego samego medalu, które nigdy nic dobrego nie zrobią bo nie potrafią iść na kompromis. Jedyne co potrafią to eskalować wojenkę polsko-polską.

    Światopoglądowo konserwatywna prawica z socjalizmem gospodarczym.

    Czyli lewica

    Dla mnie nazywanie pis prawica to :E 

    Dla mnie tylko akap, sie liczy. 

    1200px-Ankap_flaga.png


  5. 5 minut temu, LJ19 napisał:

    Ja wyprowadziłem się przed 20stką i od tej pory nigdy nie byłem na utrzymaniu rodziców. Do tego wcale nie uważam, że wynajem nie ma sensu i jedyne rozsądne rozwiązanie to cyrograf z bankiem.  

     

    Ja pracowałem od 18go roku życia i też nie ciągnąłem od rodziców kasy. Dla jednego wyprowadzka w wieku 23lat wcześnie dla innego późno. Wszystkim nie dogodzisz ;)


  6. 23 minuty temu, LJ19 napisał:

     

    Nie każdy marzy o dzieciach czy stabilizacji w jednym miejscu.
    Wynajem daje swobodę. Kredyt to cyrograf na dziesiątki lat. 

    Ja generalnie uważam, że hipoteka ma sens, jeśli w dużej mierze posiadamy kapitał na spłatę mieszkania, ale jednocześnie nie chcemy pozbawiać się znacznej części oszczędności. 

    To taki "parasol ochronny" na wypadek życiowych komplikacji.

    Mieszkanie można wynająć albo sprzedać z kredytem ( koszt wynajmu najczęściej przekracza jeszcze ratę kredytu ). Dla kupującego to żadna różnica


  7. 30 minut temu, LJ19 napisał:

    3/17  = ok. 18%. Rzeczywiście ogrom. Jak dobije do 1/4 na kredycie, to będzie dobrze.  XD

    jprd  z tych ludzi odejmij jeszcze młodych gnojków 18-25 którzy chcą jeszcze wynajmować, a poźniej i tak wezma kredyt, oraz ludzi którzy już ten kredyt spłacili. Dodaj do tego to co napisałem NIE KAŻDA OSOBA KUPUJĄCA MIESZKANIE NA KREDYT BIERZE KREDYT HIPOTECZNY, oraz fakt że często to jedna osoba w gospodarstwie domowym oficjalnie bierze kredyt na siebie, ale koszta kredytu są dzielone miedzy całe gospodarstwo. Zajmuje się kredytami od 14 lat, od 8 prowadzę swoje pośrednictwo, obsługuje ponad 20 biur kredytowych. Trochę już tych sytuacji widziałem :E 

    11 minut temu, galakty napisał:

    Jak to pięknie brzmi "weź sobie kredyt i kup mieszkanie" XDDD

    Osoba która nie dostała od rodziców NIC - nie wiem czy wiecie, ale tak, są takie osoby. Nie dostały na wkład, samochodu czy złamanego grosza. Jak taka osoba wyprowadzająca się do dużego miasta ma sobie kupić mieszkanie? Musi coś wynajmować, żeby żyć.

    Owszem, da się do 30 roku życia ogarnąć z kupnem mieszkania, ale to głównie dotyczy sektoru IT i innych dobrze zarabiających. Przeciętna osoba nigdy sama nie odłoży. 

    Niektórym to się już w głowach poprzewracało od pracy w IT. 

    To też ważna sprawa.

    Chociaż dzisiaj przy pracy zdalnej nieco mniej istotna. Ale ja na przykład nie wiem czy będę chciał żyć tu gdzie mieszkam od 2 lat. Może za kilka lat wyprowadzę się do innego miasta, albo kraju? Nie wiem. Kredyt to jest dobry jak jesteś pewny czego chcesz, a nie "byle komuś nie płacić". 

    Ja byłem taka osobą. Jak wyprowadzałem się w wieku 23lat z domu to zabrałem komputer, gierki i trochę ciuchów :E 

    • Upvote 3

  8. 7 minut temu, zdunzdun napisał:

    No tutaj sporo prawdy, ale dalej nie ma co uogólniać bo niespełna 2,7mln ludzi to mało w porównaniu do całości naszej populacji. Oczywiście racja, że z mieszkaniami, cenami działek itp jest lipa u nas ;)

    Obecnie w Polsce jest jedynie 17mln ludzi pracujących :) Tak jak wspomniałem czesto są brane kredyty inne niż hipoteczne na zakup mieszkania. Również często jedna osoba spłaca kredyt na gospodarstwo domowe, a reszta się dokłada do budżetu mimo że nie widnieje w statystykach. Również wiele osób obecnie nie mających kredytu będzie go brało w przeciągu następnych 5-10 lat. Robiłem kredyt praktycznie wszystkim znajomym i patrzac po nich to najwięcej ludzi decyduje się na takie przejście z wynajmu w wieku 27-33 lata


  9. 5 minut temu, beniek napisał:

     

     

     

    Faktycznie :D Bez przesady .... 2,7 miliona ludzi. 

    Należy dodać że często w jednym gospodarstwie w którym mieszkają 3/4 osoby to ten kredyt jest brany często na jedną osobę. Przecież normalnym jest że nie biorą go dzieci. Są tez ludzie którzy nie dostają z różnych przyczyn hipoteki i biorą kredyt-kredyty gotówkowe na zakup nieruchomości ( np problem z zabezpieczeniem, bank odmawia zabezpieczenia się na tym obiekcie, albo czas bo koleś trafia do mnie bo sam próbował i mu nie wyszło i zostaje tydzień do zamkniecia terminów ) 


  10. 8 minut temu, LJ19 napisał:

    Mogą wymyśleć, przy czym to jest kwestia wiarygodności władzy. Ludziom może też brakować od 1 do 1, ale to problem braku oszczędności.


    Natomiast tu w kółko pisze się o inwestowaniu i kredytach, tak jakby większość mieszkańców tego kraju to byli kredyciarze bądź domorośli biznesmeni. ?

    Bo tak jest. Szczególnie wśród młodych ludzi. 1 znajomy na 10 dostanie mieszkanie/dom po rodzicach dziadkach, reszta dobijając do 30tki przechodzi z wynajmu na kredyt

    2 minuty temu, ODIN85-372 napisał:

    Praca za minimalną,brak oszczdności,golf 3 na gaz i Kuflowe do obiadu?

    Golf 3 to zaraz klasyk będzie. Trzymać pod kocem :E 

    • Upvote 1

  11. 7 minut temu, ODIN85-372 napisał:

    Tu dla programistów z pclaba te 4k to grosze i za tyle nawet by z łóżka nie wstali.

    Trochę słabo znają realne życie?

    Realne życie to jest wtedy jak machasz szpadlem albo pracujesz w fabryce podpasek? Jedyne przyjemności to ciepły harnaś, paczka vicerojów i przypier#olenie od czasu do czasu swojej konkubinie ? To jest to mityczne prawdziwe życie :E ?

     

    • Haha 1

  12. 2 godziny temu, mlody_tarnow napisał:

    Weźcie sobie takiego nauczyciela, któremu wyszło co miesiąc mniej do wypłaty, bo ma problem z PIT-2. Pomijając zawiłości podatkowe te pieniądze zostaną mu tam zwrócone w 2023r w II kwartale, ale...

    - 400 zł do wypłaty
    + więcej 400 zł do kredytu od września 21r

    i mamy -800 zł netto w samym styczniu, a ze stopami to my się dopiero rozkręcamy i jak typowałem okolice 4% w kwietniu to mnie niektórzy wyśmiewali, a jest to całkiem realne. Stopy stopami, a jak zapierdziela WIBOR. W połowie roku może się okazać, że ten nauczyciel (sytuacja jest dla niego z tymi podatkami nie do uratowania, bo musiał składać deklaracje przed 1 wypłatą w nowym roku) będzie miał bilans miesięczny o 1200-1300 zł in minus względem września 2021 roku. Do tego inflacja* i mamy jackpot :D

    *Wszyscy już wiedzą, że inflacja jest względnie wysoka, więc nie zdziwi mnie jeżeli dostawcy wykorzystają sytuację nastrojów ludzi i drożyzna będzie jeszcze większa niż powinna realnie być np. z wyliczeń wyjdzie, że cena masła, aby się biznes wszystkim kręcił musi wzrosnąć do 7 zł, ale wzrośnie do 8 zł, bo będzie można zwalić na inflację i ogólną panikę w mediach. Podobny mechanizm zapewne był i jest nakręcany w budownictwie, gdzie wykorzystywano fakt drożejących surowców (ich braki) i zaczęto nakręcać spiralę cenową powyżej progów, które powinny realnie występować. Ktoś kto miał skład budowlany mógł przetrzymać towar przez miesiąc/dwa udając, że go nie posiada, aby potem więcej zarobić na wzroście cen. Naturalne zachowanie, ale uderzające we wszystkich.

    bonus: paranoja :rotfl: KIS do zaorania

     

    Powiem więcej. W Polsce olbrzymia ilość małych/średnich firm jak również gospodarstw rolnych leci na wielomilionowych kredytach. Polska nadal jest Państwem bez kapitału wielopokoleniowego. Podwyższając stopy procentowe, przedsiębiorcy przerzucą koszty podwyższonych rat kredytów na konsumentów. Paradoksalnie to jeszcze bardziej nakręca inflacje i ceny w sklepach. Obsługuje głównie firmy i widzę jakie sa obecnie nastroje.


  13. 3 godziny temu, Ghost54 napisał:

     

    Jak mogę być cwaniakiem skro pracuje na etacie. To właśnie ci dostają najbardziej po tyłku. Czemu ja nie mogę sobie odliczyć paliwa z dojazdów do pracy i innych wydatków, które ponoszę? I do tego nie mogę wejść na liniowy tylko płacić karę w postaci progów dochodowych? Tak jest od lat, a PiS tu żadnej rewolucji nie robi. Jedynie dokręcił śrubę i kontynuuje to co zaczęli inni. A do tego ich 500+

    Dlaczego etatowiec nie może wejść na liniówkę?

    Na działalności nie masz ani płatnego urlopu, ani L4 ( jedynie jak sie zgłosisz to Ci odliczaja za ten okres składki ), emerytura z tego jest wyliczana minimalna, nie masz pewności zarobku, a do tego stałe opłaty zarówno do funkcjonowania swojej działalności jak i stałe składki które trzeba odprowadzać do Państwa (nieważne czy zarobisz czy nie). Do tego zwalniasz miejsce potencjalnej pracy komuś kto niekoniecznie chce pracować na działalności, a często też dajesz pracę innym. Nie wszystkie poniesione koszty prowadzenia firmy możesz też sobie odliczyć, lub odliczyć w całości. Nie ma co patrzeć na osoby na działalności aby równać składki i podatki w górę z osoba etatowa, nie mniej uważam że dla wszystkich niezależnie od formy pracy koszta pracy powinny być sporo mniejsze i owszem stały niski podatek liniowy dla wszystkich byłby dobrym rozwiązaniem 

     

    Obecnie w 2022 mamy:

    Wyższe składki zdrowotne czyli podniesione koszta pracy 

    Wyższe stopy procentowe czyli kredytobiorcy dostają po kieszeni

    Wyższe ceny nieruchomości/najmu

    Wyższe ceny paliw/gazu prądu

    Wyższe mandaty za nawet błache przewinienia

    Galopująca niepowtrzymana inflacje

    Rozbudowana biurokracje

     

    Za chwile wyhamuje gospodarka, poupadają firmy, skoczy bezrobocie, zacznie się panika

     

    Szykuje sie recesja 3 razy gorsza niż w 2007. Jak nawet z tego wyjdziemy to będziemy wylizywać się latami. Pisiory oficjalnie zniszczyły ten grajdołek. Komuś może 500+ ?

     

    • Confused 2
    • Upvote 2

  14. Jak ja tych k$#@%w z pisu nienawidzę. Mi jedyne co przyniósł nowy wał to podwyżkę składek zdrowotnych bo zostaje na liniowym, więc nawet nie mam kwoty wolnej, nie moge sobie odliczyć dzieciaka ani wspólnie rozliczyć. Mimo to nadal najbardziej opłacalne 

     

    48 minut temu, Ghost54 napisał:

    Problem w tym, że w Polsce istnieje cała rzesza ludzi w społeczeństwie, która uważa, że tzw. bogaci (czyli bogatsi od nich) powinni płacić wyższe podatki. Stąd takie poparcie dla złodziejskiej stawki 32%. Wszytko na zasadzie psa ogrodnika - ja nie mam to ty też masz nie mieć. Spuścizna mentalna po PRL? Mam tylko nadzieję, ze ci ludzie będą konsekwentni, gdy już sami dojdą do stawki 32% i nadal będą uważać, ze muszą oddawać więcej. PO zamroziło drugi próg podatkowy na 85 tys. w 2009 r. bez opcji corocznej waloryzacji. PiS wreszcie podniósł, ale co z tego, jak zrobił tak, że nie można odliczyć składki zdrowotnej. Od lat panuje wśród rządów przekonanie, że "Polaczkowi" po prostu nie wolno być bogatym. Skąd to się bierze wśród rządzących? Nie wiem. I nie łudźcie się, że jakiś tam Tusk na "białym koniu" coś tu zmieni. Poza tym uderzanie w ludzi drugim progiem podatkowym jest niekonstytucyjne, bo traktuje nierówno tych, którzy akurat mają więcej. Trochę to przypomina rozkułaczanie tzw. bogatych chłopów w ZSRR , a przy najmniej to rozumowanie z tej samej parafii...

    Jak powiedział Kaczyński, jak nie skorzystasz na nowym wale to jesteś cwaniakiem :E 

    • Upvote 3

  15. 3 godziny temu, zdunzdun napisał:

     

    Otóż raz śniło mi się, że pewna już starsza pani (bleeeh) chętnie się wypinała tyłkiem, a z jej kupra leciała kiszona kapusta i kazała w to miejsce ją brać. Hardkorowo na całego :E

     

    xD Przyznaj się że to Ci się podobało :E 

    • Haha 1

  16. Teraz, Winter™ napisał:

    Za dzieciaka, gdy mocno chorowałem to miałem hardkorowe sny. Jako, że mam dużą chatę ze strychem i drewnianymi schodami to zawsze mi się wydawało, że ktoś po nich w nocy schodzi, a jako, że naoglądałem się Scooby-Doo to śnił mi się zawsze ten jegomość :rotfl:

    Sea-Beast-of-the-Aztecs-Scooby-Doo-and-S

    Przyjemniaczek :E 

    • Haha 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...