Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

lpcl

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    3392
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Odpowiedzi dodane przez lpcl


  1. 2 minuty temu, kalderon napisał:

    Ruskie nikogo nie zaatakują atomem.

    Plotka w Times głosi że będą to m.in. armatohaubice AS-90, UK miała je wycofać do 2026 roku. O tym jak dobry jest to sprzęt niech świadczy fakt że układ wieżowy został wykorzystany w naszej haubicy Krab, która ... niedawno weszła do służby i jest w produkcji. Co ciekawe Krab zastępuje Goździka, którego my wycofujemy. Idealny "prezent" dla Ukrainy, to radziecki (ba - z Charkowa!) sprzęt który jest na ich wyposażeniu, my mamy ponad 300 sztuk, amunicję, części zamienne itp. Zamiast iść u nas na żyletki lepiej żeby posłał do piachu jak najwięcej moskali. A za kasę (sprzęt nie idzie za darmo) zwiększamy zamówienia na Raka i Kraba. Do tego można opchnąć Dany czy BWP-1 (przyda się przy czyszczeniu wiosek czy po prostu do transportu).

    Wiem to była ironia. 


  2. 3 minuty temu, Mar_S napisał:

    Nie, to jest tylko gest, a w zasadzie bardziej test, na to czy to środowisko które do tego doprowadziło nadal ma decydujący głos, no i jak widać ma.
    A skoro ma teraz to będzie miało i po wojnie, a więc nie ma co się łudzić że stosunki się jakoś znacząco poprawią, a w tej sytuacji cała to pomoc jest dla państwa w najlepszym razie nam niechętnego.

    Zresztą sam pretekst pod jakim Ruscy tam weszli został dostarczony przez samych Ukraińców, jak wiadomo chłopcy z Azov'a kochają swoje swastyki, no i insygnia SS-Galizien.

    To akurat nieistotne, nie musimy się kochać z nimi, tutaj jest istotny nasz odwieczny wróg i strefa buforowa oddzielająca nas od niego. Zresztą z kim Polacy się lubią? Na pewno nie z sąsiadami. Z każdym mieliśmy na pieńku. Poza tym patrzysz na to przez wąski pryzmat. Zobacz jak np. zachowują się polskie dzieciaki urodzone i wychowane za granicą. Myślisz, że one żyją wydarzeniami IIWW? Tak samo będzie z tymi dzieciakami z Ukrainy. Część zostanie i się zasymuluje i my na tym zyskamy bo te dzieciaki to największy zasób jaki możemy przejąć. A ta część co wróci też będzie nas oceniała przez pryzmat pomocy jaką zyskali tutaj. 

    • Like 1
    • Upvote 5

  3. 2 godziny temu, Mar_S napisał:

    No to miło by było gdyby w ramach tej wielkiej wdzięczności zrobili coś z tym prawda? Wiele wysiłku to nie wymaga.
    Ale oni tego nie zrobią bo nie chcą, nie uważają tego za coś złego i tyle.
    A po wojnie to będzie pozamiatane bo Polska jak zwykle gówno dostanie w podziękowaniu, Niemcy zajmą się odbudową Ukrainy, zaciągną nowe kredyty w ramach Unii, ale jak będziemy grzeczni to pewnie pozwolą nam je spłacać przez następne 50 lat.  :E 

    I tak ci to ego podbuduje jak te lwy odsłonią? Poczujesz się dzięki temu lepiej? 


  4. 8 godzin temu, Spec_20 napisał:

    Teraz to każdy mądry... 

    Zwróć uwagę ile ziemi w Polsce leży ugorem albo i wręcz zarasta krzewami / lasami.

    Heh to wróćmy do rozmowy z węglem w tle to warto go wydobywać u siebie troszkę drożej czy jednak chcemy mieć taniej? 

    https://www.google.com/amp/s/amp.tvn24.pl/biznes/z-kraju/wegiel-z-rosji-zakaz-importu-rosyjskiego-wegla-jest-decyzja-rzadu-piotr-mueller-rzecznik-rzadu-wyjasnia-5654642

    Taniej to już nie będzie. 

    • Sad 1

  5. 5 minut temu, Badalaman napisał:

    Macie w mediach od kilku dni przecież o tym, jaka formę takiej misji widzi nasz rząd. Jak i kilku państw bałtyckich, które też o tego typu rozwiązanie postulują.

    Cały czas są też wezwania Ukrainy do wdrożenia strefy zakazu lotów oraz dostaw poważnego uzbrojenia(samolotów, czołgów).

     

    W sumie to sam nie wiem po co to piszesz, bo kolegom wyżej i tak wszystko jedno. WP wkroczy i ruskie odpalą atom. Proste. 


  6. 50 minut temu, severall napisał:

    Stwierdzam tylko fakty. Nie twierdzę, że mi się to podoba. Ludzie na zachodzie mają inną perspektywę jak my. Tak jakby wojna na przykład toczyła się w Azerbejdżanie.

    No chyba jednak nie do końca. Chyba jednak zdają sobie sprawę, że jest w EU. Ale wiem, że money makes the world go round. Jakoś tam nawet rozumiem, że nagle nie zakończą produkcji np. samochodów w Rosji bo np. musieliby zwalniać ludzi itd. chociaż z drugiej strony może lepiej jakby zarząd zmniejszył sobie pensje o te kilkadziesiąt milionów euro. Ale kogo ja tu oszukuję cnie. 


  7. 1 godzinę temu, severall napisał:

    Niestety straty Rosjan duże, ale dla nich bez znaczenia. Na zachodzie widać już zmęczenie wojną i coraz większą niechęć do dalszych sankcji (Niemcy i inni), a wojnę materiałową i na wyniszczenie ruscy niestety wygrają, kwestia czasu. Nie jestem optymistą :/ 

    Mocne zmęczenie wojną na zachodzie EU. Nie to co na Ukrainie, tam to spoko luzik, tylko parę bombardowań, dzień jak co dzień. Z takim podejściem to daleko nie zajdziemy. Może od razu prewencyjnie skapitulujmy bo tak niewygodnie nam się żyje. Za kacapów pewnie będzie lepiej. 


  8. 2 minuty temu, Kaiketsu napisał:

    Przychodziłem już ze trzy razy odnośnie samej wojny, potem zabijania cywili, a potem TOSów. I za każdym razem były na mnie najazdy o jakieś "nakręcanie się", podczas gdy to po prostu logiczna kolej rzeczy. Nie wychodzi jedno, to przechodzimy do drugiego w wojnie totalnej. To Ruscy. Nie wiem, co jeszcze trzeba napisać. Tak, Ruscy zrobią wszystko, co trzeba, by "wygrać". Jeśli coś Ci się nie mieści w głowie, to polecam zrewidować poglądy zawczasu.

    Typie wszystko jest możliwe ale zachowaj jakiś umiar a nie w co drugim poście o tym piszesz. Bo wygląda jakby to Ukraina najechała Rosję a ta broniąc się ostatkiem sił odpalała atom. Jakiś tam powód jest, że od czasu WWII nikt tego nie użył w konflikcie. 

    • Upvote 1

  9.  

    Inwazja na Ukrainę też miała być "straszeniem" i jednak okazała się całkowicie realna. ;)

    Dobra to jak odpalą to wtedy przyjdź i powiedz a nie miałem racji. Bo ma razie sam nakręcasz pisaniem o tym. To eskalowanie to stara kacapska taktyka, to się chyba nawet nazywa deeskalacja przez eskalację. Przez dekady to skutkowało. Pomachali atomówkami, wyciągnęli jakieś prototypy na defiladę i zachód obesrany. 


  10.  

    Rosja za wszelką cenę chce sobie podporządkować Ukrainę na kształt Białorusi lub zająć itp. itd. Ukraińcy nie mogą się na ich warunki godzić, jeśli w końcu chcą się odciąć i kierować ku zachodowi.

    Z tą Białorusią to imo tak średnio. Ludziska tam już przejrzeli na oczy i jeszcze udaje ich się trzymać za mordy ale ostatkiem sił. Zresztą zupełnie inny lvl propagandy niż u ruskich i ten bratni atak z terytorium też tak przeprowadzają już od miesiąca i przeprowadzić nie mogą. Więc jak wódz tam padnie to Białoruś przechyli się ku zachodowi. 

     

    To znaczy? :>

    Na czym ten "strach" ma polegać dokładnie? I o którym scenariuszu dokładnie piszesz? Bo użycie atomu to nie tylko Fallout. To może być też, jak wspominają eksperci, uderzenie ładunkiem o małej mocy w celu wywołania odpowiedniego efektu po stronie Ukrainy. ;)

    Na razie jedyny efekt to straszenie ruskich i widać dobrze im to wychodzi. Gacie cały czas pełne. Przed wojną niektórzy eksperci uważali, że jak FR ruszy na zachód to zatrzymają się na Lizbonie. 

    • Upvote 1

  11.  

    Przed najazdem swołoczy w informacjach na temat liczby żołnierzy ukraińskich podawano okolice 300k z czego grubo ponad 100 tysięcy miała być już dobrze ostrzelana i zaprawiona w bojach. Generalnie do ilości z II wś to brakuje sporo. Też nie jestem za jakimś utrzymywaniem dziwnie dużej (jak na obecne standardy) liczby żołnierzy, ale faktem jest jednak, że nasze zawodowe wojsko jest ogólnie małe. Sęk w tym, że nie bardzo chce się rozrosnąć. Mnie już dwa razy brali (ostatni raz około 2018r) na rozmowy do WKU, czy może jednak bym się nie skusił. Zresztą musiała to być akcja szerzej zakrojona bo potem się okazało, że spotkałem tam znajomych, których nie widziałem od lat (jeden rocznik).

    Ogólnie to takie zawody tj. mundurowe to cieszą się wzięciem jak jest duże bezrobocie bo stabilizacja itd. W czasach jak ludziska mają duży wybór to młodym raczej nie chcę się do woja ale pewnie jest u nas jakiś jeszcze potencjał w tym zakresie. Zwłaszcza w takim okresie jak teraz u niektórych odzywa się jakiś tam patriotyzm i chęć obrony kraju. 


  12.  

     

    I przede wszystkim głupie oraz niepotrzebne. Kaczak dalej myśli kategoriami II WŚ gdy liczyła się liczba i chce produkować mięso armatnie (z czego? już dziś nie ma nadmiaru chętnych) zamiast porządnie wyposażyć i zorganizować to co mamy żeby w razie "w" działać możliwie skutecznie i niszcząco dla wroga.

    Chyba przesadzasz. Jakoś Ukraina jest w stanie wystawić te 200 tys., nie mówiąc nawet o takiej Grecji z liczbą mieszkańców nieporównywanie mniejszą. Zresztą przecież tam 200k piechoty nie będzie. Imo teraz ciekawe ilu mamy wojaków jakby odliczyć te logistyki, sztabu generalne i inne. Z 50k by było? Tak średnio jak na 40 mln kraj. 


  13. 2 godziny temu, Mar_S napisał:

    Bo nie mieli jak, co nie znaczy że by nie chcieli. :E
    Za 3 miesiące będzie już wieczysty pokój a na Upainę popłynie szeroki strumień eurasków...który zaraz przejmą niemieckie firmy mające zaklepane kontrakty na odbudowę infrastruktury zniszczonej wojną.  :E 

    I tak to się kręci, i kręcić się będzie dalej...

    Ale dziwi cię to, że najsilniejsza gospodarka w UE będzie czerpała największe profity? Dziwne gdyby tak się nie stało. 


  14. 49 minut temu, addept napisał:

    @lpcl

    Jak na fakt, że Ukraina nie jest członkiem NATO to osobiście uważam, że budująca jest to pomoc dla Ukrainy i przerosła ona moje najśmielsze oczekiwania, podobnie jak liczba sankcji nałożonych na Rosję przez niemal cały świat.

    Z punktu widzenia samych Ukraińców ta pomoc nie jest oczywiście wystarczająca, ale takie są realia polityczne. NATO to nie jest układ do obrony wszystkich krajów na świecie (od pilnowania pokoju na świecie jest ONZ), tylko ma przede wszystkim bronić samo siebie. 

    A prawda jest taka, że bardziej pomóc Ukrainie, nie wypowiadając wojny Rosji, nie możemy. Gdyby Rosja nie miała ogromnego arsenału broni atomowej, to być może taka wojna mimo wszystko by się już toczyła, bo Rosja pokazała słabość swojej armii konwencjonalnej. Trzeba pamiętać jednak, że nie jest to "nasza" wojna, wbrew temu co próbują wciskać nam Ukraińcy. Im chodzi o to by wciągnąć NATO do wojny, bo dzięki temu mogą ocalić jak najwięcej ludności i kraju. 

    Oczywiście warto wspomagać napadnięty kraj i osłabiać agresywną, totalitarną Rosję na każdym kroku, ale nie można ryzykować wybuchu wojny atomowej. Każdy psychol, a takim jest bez wątpienia obecnie Putin, jest nieobliczalny gdy przyprze się go do muru i nie można liczyć na to, że w takiej sytuacji nagle otrzeźwieje i powstrzyma swoje ręce przed wciśnięciem atomowych guziczków. Do tego inaczej Ruscy walczą jako agresorzy wobec "braci Ukraińców", a inaczej by walczyli w obronie własnego terytorium. Kierowałaby nimi podobna determinacja, zawziętość i odwaga. 

    Ukraińcy według mnie musza prędzej czy później zawrzeć pokój z Rosją. Oni walczą jedynie o to, na jakich warunkach ten pokój zawrą. Uważam, że Krymu już nie odzyskają. Samozwańcze Republiki też mogą być wątpliwe do odzyskania, ale najważniejsze, żeby zachowali całą resztę i prawo do samostanowienia i decydowania o sobie, w tym prawo do przystąpienia do NATO i UE. 

    Jak na razie cieszę się z każdego zabitego najeźdźcy. Niech słoneczniki na ich grobach wyrosną piękne i dorodne. 

     

    Bez przesadyzmu, nikt ich nie będzie najeżdżał bo po co. Wystarczy, że Chińczycy ich kolonizują. Ale w EU było za dużo bierności i przekonanie wzięte z krajów zachodnich, że jak polepszy im się stopa życia to za hamuje to te militarne zapędy. Niestety inna mentalność. Naród za długo pod butem Hana i przyzwyczaili się żeby trzymać ich za mordę więc wątpię czy zmiana na szczytach coś tam zmieni. Może chwilowo a tak to już chyba została pełna izolacja, tylko czy to jest możliwe biorąc pod uwagę, że mają te kopaliny i spory rynek zbytu, na który zawsze znajdą się chętni do handlu. 


  15. 2 minuty temu, addept napisał:

    Może tak być, że w wyniku działań na Ukrainie, przez "przypadek" jakiś Iskander zboczy z kursu i wleci w któreś polskie miasto. Ruscy przeproszą oczywiście, będą się tłumaczyć awarią, a każdy i tak zrozumie, że to odpowiedź np. na przelot migów. Wojna nie wybuchnie (no co, rakieta się zepsuła, pech), ale nie chciałbym by nasi cywile dostali rakietką tylko dlatego, że na bezczelnego dostarczymy na Ukrainę Migi, startujące z naszego terytorium. Taki Iskander byłby w stylu Rosjan. Ostrzeżenie, które każdy by zrozumiał, ale po co w ogóle do tego dopuszczać? Myślisz, że po co NATO rozstawiło patrioty przy granicy? Dla zabawy? Tylko pamiętajmy, że zasięg patriotów jest ograniczony. To nie jest cudowna broń, tylko broń do obrony w sumie punktowej. 

    Czytam wypowiedzi różnych analityków i wynika z nich, że Migi nie są koniecznie potrzebne Ukrainie, ponieważ w tak małej ilości oblicza wojny i tak nie zmienią (co innego, gdyby było to np. 60 sztuk), a najważniejsze jest to by dostarczać im broń przeciwlotniczą krótkiego zasięgu, może jakieś zestawy przeciwlotnicze średniego zasięgu oraz oczywiście sprzęt przeciwpancerny. I to jest robione. Zwiad elektroniczny oraz satelitarny również działają, radary non stop młócą przestrzeń powietrzną i wszystkie informacje trafiają do Ukraińców. Chyba na żadnej innej wojnie na przestrzeni ostatnich 20-30 lat obrońcy nie mieli takiego wywiadu jak mają teraz Ukraińcy. Oni lepiej od Ruskich wiedzą gdzie są ich wojska i czy śpią czy też drapią się po jajkach. To ogromny atut. 

    Czołgów też Ukrainie nie dostarczymy, a przecież teoretycznie moglibyśmy, bo mamy dużo poradzieckiego sprzętu. Wojna na Ukrainie na dużej części obszaru ma jednak charakter partyzancki. Zasadzki, odskok, odcinanie od zaopatrzenia. Ciężki sprzęt do tego typu działań nie jest niezbędny. 

    Każdy pretekst dobry a jak go nie ma to i tak wymyślą. FR tak jedzie od dziesięcioleci. Wiedzą, że ludziska na zachodzie stali się wygodni więc wystarczy postraszyć i już podkulone ogony. Niestety znalazł się kraj co powiedział sprawdzam, nie obsrał zbroi i tak ten ich mit się troszkę posypał. Ciekawe jak to się dalej rozwinie, bo jeśli znowu kasa wygra i zacznie się luzowanie to za kilka lat znowu powtórka na jakiejś sąsiedniej granicy. Teraz niby nikt się nie wyłamuje ale w czasie wojny to nikt nie chce być w jednym worze z FR ale oni też nie na darmo podkupiwali polityków, jakieś wątpliwe fundację, internety itd. 


  16. 5 minut temu, addept napisał:

    Racjonalności w przypadku Rosjan się doszukujesz? Zachód już tego próbował przez ostatnie 30 lat  i zobacz gdzie teraz jesteśmy, ile krajów przez te lata najechali, a ty i inni nadal próbujecie traktować Rosję jak cywilizowany kraj o zachodnich standardach moralnych. Obudź się. Rosja to stan umysłu. Nie jest ważne jak ty rozumiesz tego typu działanie z migami, ale ważne jest to jak to zrozumieją Rosjanie i jak wówczas zareagują. Uwierz mi, szansa na racjonalne zachowanie z ich strony jest minimalne, bo to przecież faszystowska Ukraina ich podobno zaatakował, a oni tylko bronią świat przed nimi.

    Ale ja nie piszę o racjonalnym zachowaniu tylko odnoszę się do tego co napisałeś. Bo imo to nie ma wielkiego znaczenia czy te migi przerzucimy koparką czy przelecą skoro i tak ichniejsza propaganda sobie wymyśli cokolwiek im tam będzie pasować w danej chwili. I przez te cykanie FR robi sobie co chce i stawia wszystkich przed faktami dokonanymi. A teraz co potężna rasija nas zaatakuje i będzie prowadzić działania militarne na 6 tys. km granic UE? No chyba im tych kamazów nie starczy. 


  17. 9 godzin temu, addept napisał:

    Temat MIgów w sumie jest zamknięty. Nie ma po prostu jak ich przekazać. Nie można ich rozłożyć i przewieźć pociągami by potem złożyć na nowo, a przelot samolotów bojowych z kraju NATO na Ukrainę słusznie może zostać uznany przez Rosję nie tylko za prowokację, ale nawet za akt otwartej agresji.

    Na miejscu Rosjan w momencie przelotu takich Migów po prostu bym je zestrzelił. A jeśliby lecieli w nich Natowscy piloci, to byłoby już grubo. Warto zauważyć, że uznajemy Białoruś za współagresora, ponieważ użyczają swojego terytorium jako bazy do ataków na Ukrainę. Przelot Migów z kraju NATO na Ukrainę byłby traktowany przez Rosjan identycznie - jako jawny akt agresji. I tu akurat nie Ruscy by zaczęli, ale NATO. 

    I o to w sumie się tylko rozchodzi. Warto również zauważyć, że NATO i tak robi bardzo dużo dostarczając sprzęt wojskowy drogą lądową oraz rozpościerając nad Ukrainą swój parasol w postaci radarów i wywiadu elektronicznego oraz satelitarnego. Jawny przelot samolotów mógłby być przelaniem czary goryczy z punktu widzenie Rosjan, a patrząc na to jak u nich nerwowo się robi przez sankcje i niepowodzenia wojenne, wolałbym, żeby nie zostali wyprowadzeni z równowagi przez MIG-i, bo mogłoby im przyjść do głowy nacisnąć parę guziczków i poczęstować np. Polskę kilkoma konwencjonalnymi Iskanderami prosto w centra miast (oczywiście niby w cele wojskowe).

    EDIT: U mnie w mieście jest sztab wielonarodowej dywizji NATO. Wolałbym nie przechodzić w pobliżu budynków sztabu (a mam niedaleko), jeśliby jakiś Iskander tam akurat frunął

    Bez urazy ale widzę tutaj kilka fikołów tj.

     "przelot samolotów bojowych z kraju NATO na Ukrainę słusznie może zostać uznany przez Rosję nie tylko za prowokację, ale nawet za akt otwartej agresji". Przelot do suwerennego państwa czytaj akt agresji na Rosję. 

    Dalej. 

    "Przelot Migów z kraju NATO na Ukrainę byłby traktowany przez Rosjan identycznie - jako jawny akt agresji." 

    Znowu kraj napadający uznaje coś za agresywne dla siebie na obcym terytorium. Nieźle. 

    Ale rozumiem o co ci chodzi. Tylko, że to taki bełkot, który druga strona ma głęboko w dupie i robi co chce. I nic dziwnego skoro takie argumenty są wytaczane. 

     

    • Upvote 2

  18. 1 godzinę temu, stark2991 napisał:

    Nie, na kartach Nvidii G-Sync działa wyłącznie po Display Porcie. Na kartach AMD Freesync działa też po HDMI.

    Tak kontrolnie zapytam - Freesync włączony w menu monitora?

    Tak jako adaptive sync, ale czytałem jakoś dzisiaj, że jeszcze oddzielnie jest tam opcja vrr i muszę zobaczyć czy jest na on ustawiona, bo już kończą mi się pomysły. Na yt normalnie kolesie sobie na tym monitorze odpalali to demo i opcja z gsync sobie śmigała a tutaj jakieś problemy, wtf. 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...