Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

RimciRimci

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    1766
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez RimciRimci


  1. 9 godzin temu, zdunzdun napisał:

    Ale tu bzdury się wypisuje to głowa mała. 

     

    Uff, dobrze poczytać, że nie tylko jak tak mam. 4 lata temu sobie policzyłem, że pakuję w utrzymanie samochodu ponad 10 tys rocznie aby samochód był w pełni sprawny tak jak to fabryka sobie wymyśliła. Szybko przekalkulowałem, że to od groma kasy i sprzedając to co mam, dokładając parę tyś i łączną kwotę napraw z 4 lat będzie na nowy, oszczędny samochód z segmentu B. I tak też zrobiłem. Przesiadłem się z 16 letniego samochodu na nówkę z salonu. Nawet nie wspominam ile zacząłem mieć czasu wolnego na ogarnianie niektórych spraw koło domu, bo tak to wieczory spędzało się na robieniu czegoś przy samochodzie.

    • Like 1
    • Haha 2

  2. 17 godzin temu, Bono[UG] napisał:

    I w jaki sposób ta woda głębinowa wypływa i zasila rzeki?

    Definicje podają, że są to wody izolowane, czyli nie biorą udziału w normalnym obiegu. Są to zasoby nieodnawialne lub bardzo wolno odnawialne, więc nie mogą zasilać w nieskończoność.

    Chodziło mi o wody podpowierzchniowe, faktycznie jest jeszcze termin jak woda głębinowa i oznacza on co innego. Woda opadowa wsiąka w grunt, później poprzez ciśnienie hydrologiczne rozprowadzana jest po powierzchniach warstw nieprzenikających w gruncie i jak znajduje ujście - tam wybija w postaci źródła. Z tego tworzą się jeziora/rzeki. Jest to proces naturalny i trwający nieprzerwanie. Zaburzyć go można poprzez kopalnie, która na danym obszarze (często liczonym w dziesiątkach km^2 czy nawet setkach) tworzy lej w zwierciadle wody gruntowej. W takim leju zaburzone są naturalne przepływy wody bo woda będzie szła do najniższego punktu a więc szybów w kopalni, gdzie stamtąd jest odpompowywana pompami (wtedy to są sztuczne rzeki albo zbiorniki wodne). Ten proces, który opisuję, doskonale można było zaobserwować w okolicach Olkusza, gdzie otwarcie kopalni w latach 60'tych spowodowało wyschnięcie niemalże wszystkich studni, jezior i rzek w promieniu 15 km czy nawet większym. 1.5 roku temu wyłączono pompy z nieczynnej już kopalni i stare jeziora (rzeki pojawią się za około roku/dwóch). Wzrost poziomu wody w powstających jeziorach jest mniej więcej stały i nie zwalnia nawet jak przez 3 tygodnie nie pada deszcz więc to nie są wody opadowe lecz napływ wód podpowierzchniowych i ich wybijanie w najniższych punktach terenu.

    W powiecie olkuskim powstanie drugie zalewisko. Woda nieopodal Hutek zacznie się zbierać w przeciągu miesiąca. Zobacz zdjęcia | Gazeta Krakowska

    Obecnie, w przeciągu roku, naliczono 15 nowych jezior a będzie ich więcej. Nawet ta droga: Zapadlisko na obwodnicy Bolesławia. Wielka dziura w jezdni w powiecie olkuskim. Zobacz zdjęcia i wideo | Gazeta Krakowska

    Którą oddano do użytku na początku 2023r znajdzie się pod wodą, bo wg. map sprzed 150 lat widać, że było tam jezioro.


  3. 1 godzinę temu, Camis napisał:

     

    Pisałem o tym wczoraj/przedwczoraj. Tylko PIS!!! GUS dwa miesiące temu opublikował raport, że jak dalej będzie spadała liczba narodzin dzieci to do 2030r trzeba będzie sprowadzić milion imigrantów a każdego kolejnego roku po 300 tyś.


  4. 14 godzin temu, mALEK napisał:

    no i dokladnie tak jest. +20cm w grunt i mamy susze.

    20-30m głębiej i jest woda :) Sam przymierzam się do kopania studni i siebie na polu, mimo tego, że mieszkam na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i najbliższą rzekę mam kilkanaście kilometrów dalej. A czekam, bo ponad rok temu wyłączyli pompy wody w kopalni niedaleko mnie. Więc niech się poziom wód gruntowych ustabilizuje i zacznę kopanie. W sensie nie ja tylko ekipa od odwiertów.

     

    13 godzin temu, Badalaman napisał:

    Metodą jest sprawienie, by ciek wodny mógł szybciej odprowadzić dużo większą ilość wody, niż zwykle; czyli po dużych opadach, gdy bez tej regulacji dochodziło do powodzi. A realizuje się to opisanym pogłębianiem i regulowaniem brzegów.

    No właśnie to jest złe, bo woda zamiast naturalnie wsiąknąć w grunt to zostaje odprowadzona do morza.

    13 godzin temu, Assassin napisał:

    Szczerze powiedziawszy nie zauważyłem takiej prawidłowości. Latem zawsze opady były krótkotrwałe i gwałtowne, a np. w tym roku siąpiło przez prawie cały lipiec i sierpień (przynajmniej na północy). Dość gwałtowne opady były w 2021 r., ale jednocześnie był to najzimniejszy rok od dekady z intensywnymi opadami śniegu. Generalnie uważam, że problem hydrologiczny i problem temperaturowy/klimatyczny mają u nas mało punktów styczności (i ten pierwszy jest poważniejszy; liczenie na to, że załatwi go ograniczanie spalania węgla to szaleństwo).

    Ten rok był dobry pod względem opadów. Dłuższe ale mniej intensywne. Jednak pamiętam lata 90'te. Wtedy jak zaczynał padać w lato deszcz to padał przez 2 tygodnie. I zawsze był problem czy z wakacjami trafi się na dobrą pogodę czy złą. Teraz praktycznie zawsze jest dobra pogoda. Ot, dzień/dwa popada i tyle.

    11 godzin temu, Zdzisiu napisał:

    Istnieje natomiast bardzo poważny problem hydrologiczny ale to wynika z całkowitego zaniedbania rzek i wycinki lasów. 

    I istnienie kopalń. Największa susza hydrologiczna występuje w Polsce tam, gdzie są kopalnie.


  5. 16 minut temu, mALEK napisał:

    a intesynwosc zmienila sie wlasnie przez zmiane klimatu.

    Tego nie neguje bo to prawda. Jednak pisanie, że rzeki zasilane są przez spływające po powierzchni wody opadowe jest, hmm... lekko mówiąc mocno uproszczone i błędne :) Spotkałem się z wyliczeniami, że 80% wody w rzece pochodzi z wód głębinowych. Stąd jestem za przywracaniem starych mokradeł i rozlewisk bo tam woda ma czas aby "wsiąknąć". Z resztą co potrafią zdziałać wody głębinowe i ile ich jest niech świadczy zamknięcie kopalni w moich okolicach i pojawianie się starych, zapomnianych jezior. Nawet podczas długotrwałego braku opadu sukcesywnie podnosi się poziom wody w takich jeziorach, gdy woda z tych jezior znajdzie ujście to naturalnym jest, że zacznie płynąć strumyk a później mała rzeka. Mimo braku opadów.

    • Upvote 1

  6. 58 minut temu, Andree napisał:

    Dłuższy sezon wegetacyjny roślin uprawnych

    Obecnie dłuższy sezon wegetacyjny roślin objawił się tym, że wiśnie początkiem października wypuściły na nowo kwiatki do zapylenia oraz młode listki, które później zostały przemrożone. Skoro drzewa owocowe na nowo podciągnęły soki aby owocować, to tych soków nie będą mieć w przyszłym sezonie. Wie to każdy, kto ma kontakt z owocami inny niż w sklepie. Jak już coś piszesz to pisz zgodnie z prawdą, że ocieplenie klimatu spowoduje, że każdy rolnik będzie musiał zmienić swój sad na rośliny, które będą przystosowane do takiej temperatury a to wiąże się z masową wycinką obecnych drzew i sadzeniem nowych, które dopiero za kilka lat będą owocowały. Czyli ogrom $$$. Inaczej plony pójdą w dół.

    27 minut temu, mALEK napisał:

    i dlatego rzeki tez wysychaja?

    A skąd rzeka ma wodę? Ze źródełek. A źródełka to nic innego jak woda podpowierzchowna. Suma rocznych opadów jest mniej więcej stała na przestrzeni lat, zmienia się tylko intensywność, która sprawia, że woda opadowa zamiast odbudowywać cieki podziemne to spływa po powierzchni. Dodatkowo brak terenów zalewowych robi swoje.

    Dwa - za pustynnienie odpowiadają również w dużej mierze kopalnie, które obniżają poziom wód gruntowych.

    • Upvote 1

  7. 1 minutę temu, frog67 napisał:

    To co mówisz to koszenilia mówiąc dokładnie czyli też jako E120 uzyskuje się go z robaków trochę to dziwne że czerwony barwnik uczepili się z robaków jak taki sam efekt da burak lub papryka.

    Historycznie barwnik czerwony pozyskiwany jest z robaków. Np. średniowieczny polski hit eksportowy czyli zmielony czerwiec. Stąd też nazwa miesiąca - Czerwiec.

    • Upvote 2

  8. 25 minut temu, Klakier1984 napisał:

    Jeżeli się nie myle spadek dzietności to trend ogólnoeuropejski ( i nie tylko).

    Owszem, ogólnoeuropejski. Pod względem dzietności Polska zajmuje 3-4 miejsce od końca w Europie. Do tego w Polsce nie istnieje żadna spójna koncepcja jak temu zaradzić. Było odbicie po wprowadzeniu 500+ i wzrost dzietności? Było. A później nastąpił spadek, który trwa nieprzerwanie aż do teraz i nie widać aby miał on zastopować bo cały czas przybiera na sile. Przeanalizujmy co nastąpiło od czasu wprowadzenia 500+:

    • zaprzestanie dofinansowania do in-vitro oraz wprowadzenie nagonki na to (przez co ludzie młodzi, którzy mogliby mieć dzieci, nie chcą in-vitro albo ich na to nie stać),
    • zaprzestanie dofinansowania do jakichkolwiek badań i leków przeciwdziałających niepłodności (worek bez dna),
    • reklamowanie naprotechnologii, która delikatnie mówiąc - nie wypaliła (skuteczność 1/10 tego co in-vitro), po czym wycofanie się z tego rakiem,
    • zaostrzenie prawa aborcyjnego, które dla starzejącego się społeczeństwa o coraz gorszym potencjale genetycznym (tutaj piję do Panów, którzy tyją na potęgę) powoduje, że coraz więcej par ma szansę urodzenia zdrowego dziecka 50/50, jest to duże ryzyko,
    • coraz więcej osób zarabia minimalną,
    • ogólna drożyzna i inflacja,
    • drogie mieszkania.

    Dziękuję za uwagę.

    • Like 3
    • Upvote 3
×
×
  • Dodaj nową pozycję...