Skocz do zawartości

Pepers

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    1635
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez Pepers


  1. 1 minutę temu, adashi napisał:

    Przynajmniej efektywnie od ECMO antyszczepy są w praktyce odcięte. Efektywnie, bo formalnie naturalnie o niczym takim nie może być mowy. Ale dla antyszczepów wolne ECMO się raczej nie znajdzie. Respi im jak na razie przysługuje (ale też czasem nie chcą, bo to element spisku Gatesa, no i pod respi łatwiej mogą ich podstępnie zaszczepić).

    Ale po co to ECMO zaszczepionym  XD?


  2. 9 minut temu, iwanme napisał:

    Przede wszystkim nieporozumieniem jest nazywanie tego bańką. Bańka to coś co spektakularnie pęka i ceny gwałtownie lecą w dół. Bańka była np. na akcjach CDPR - jest wtedy bum i przecena np. o 50%. 

    Natomiast na rynku nieruchomości nic takiego nie będzie, co najwyżej spowolnienie wzrostów lub mała korekta i to też rozłożona w czasie pewnie roku dwóch. A nie nagłe wyprzedaże mieszkań w Warszawie po 5 tysięcy za metr. Nieruchomości to akurat takie aktywa które można dość bezpiecznie trzymać przez dłuższy czas.

    Nie bardzo rozumiem, bo chyba to samo napisalem wyzej.


  3. 36 minut temu, Kaiketsu napisał:

    @Pepers

    No cóż, mówi się, że inwestycyjnie kupowano w PL ostatnio połowę mieszkań.

    Ja jestem prostym, mało znaczącym człowiekiem. Patrzę tylko co robi duży kapitał, a oni kupują na tych poziomach, nie zwalniają skupu. Zakładam, że wiedzą co robią, a nie kupują na szczycie bańki. Bardziej skłaniam się do tego, że bańki wcale nie ma lub nie będzie. A jak już to oni dopiero teraz budują jej bazę i uklepują przyszłe dno. Kowalski i jego kredyt hipoteczny w tej grze nie ma żadnego znaczenia.


  4. 37 minut temu, Kaiketsu napisał:

    Mieszkania są po prostu drogie. Ludzi przestaje być na nie stać i podrożał kredyt. Typowy seba nie da rady kupić mieszkania, bo nie będzie miał na nie zdolności kredytowej. Jeśli fundusze zgarniają 15-20%, to pozostaje 80% też ktoś musi kupić, a liczba chętnych spadnie.

    Błędne założenie, że ludzi musi być stać na zakup mieszkania.Patrząc na inflację oraz skale dodruku wg mnie nadal jest tanio( piszę ogólnie, a nie o Warszawie centrum).  Nominalnie ceny podskoczyły, wg mnie nadal są poniżej wartości, uwzględniając spadek wartości nabywczej pieniądza . Może być tak, że wchodzimy teraz w bańkę i niedługo zaczną się paraboliczne wzrosty, albo po prostu stopniowo cena będzie rosła. Czy ktoś odważy się teraz shortować rynek nieruchomości, ja bym się bał.


  5. Godzinę temu, Andree napisał:

    Wystarczy niewielka obsuwa w spłacaniu, a mieszkanie zabierze bank.

     

    No to te banki się obłowią nieźle. Nie dość, że zabrali dla takiego kredytu 350k ze 100k wkładu, to teraz jeszcze mieszkanie odbiorą zaraz.

     

    *Ceny mieszkań w przyszły roku i kolejnych latach pójdą do góry.


  6. 21 godzin temu, King Arthas napisał:

    Ja kupowałem złoto i srebro tylko w Revolut, bo to wygodne jest. Osobiście wolę giełdę niż mieć coś w stanie fizycznym w domu, ale jak kto woli :) Szybko kupujesz, szybko sprzedajesz.

    W mieszkania bym nie inwestował, tylko poczekał, bo stopy podnoszą. Ci co są pod korek w końcu zbankrutują i albo sprzedają szybko mieszkania po zaniżonej cenie, albo banki je przejmą, albo komornik zlicytuje. Moim zdaniem będzie wysyp mieszkań zakupionych niedawno przez co ceny spadną. Jak ktoś myśli, że mieszkania zawsze będą drożeć to polecam poczytać co się stało w takiej Hiszpanii.

     

    Nikt Ci tutaj nie powie w co najlepiej inwestować, bo takie rzeczy każdy trzyma dla siebie. Tylko nie inwestuj aby w fotowoltaikę 😹

    Podpowiem Ci, że tydzień temu była mega dessa na giełdzie i kto chciał to się na prawdę nieźle obłowił 😁

    Uzasadnij proszę 2 rzeczy, ta mega "dessa" oraz będzie wysyp mieszkań przez co ceny spadną. Dzięki


  7. 30 minut temu, Kaiketsu napisał:

    No właśnie to jest coś, czego wykopki nie rozumieją...

    Rośnie stopa procentowa = spada zdolność kredytowa = rośnie liczba osób, które MUSZĄ wynająć = rośnie opłacalność wynajmu = rośnie cena wynajmu = rośnie opłacalność zakupu inwestycyjnego ;)

    To jest mój ostatni post w tym temacie, bo już wszystko zostało napisane. Do tego loopa trzeba dodać tylko, że w momencie gdy spada ilość udzielanych kredytów Kowalscy wypadają z rynku i całe zakupu biorą fundusze i duzi gracze. Nie mają konkurencji(chociaż teraz też jej praktycznie nie ma) i dyktują co chcą. Jak obywatele przestaną mieć własność to witaj nowy wspaniały świecie.

    • Like 1
    • Upvote 1

  8. 35 minut temu, Kaiketsu napisał:

    Ja obstawiam dość podobnie. Z jakiej racji przy inflacji rzędu 10% mieszkania mają tanieć? Wszystko drożeje, ale akurat nieruchy tanieją? :> przecież to bez sensu.

    Czy ludzie będą zdziwieni gdy okaże się, że wynajem jest droższy niż rata kredytu? A gdy kredytu nie będzie, to czy ceny najmu będą czymś skrępowane? Banda troglodytów nie rozumie co te stopy robią i po co są, myślą że doj$bią jakimś magnatom mieszkaniowym, a tak naprawdę r*chają siebie sami?

    • Upvote 1

  9. 9 minut temu, lukadd napisał:

    Jeszcze inflacja. Podwyżki prądu, ogrzewania, jedzenia czyli to bez czego nie obejdzie się, żadne gospodarstwo. Wzrost cen paliwa to samo. A to są spore koszta w skali miesiąca.

    Oczywiście jak ktoś posiada 2 auta w rodzinie, może się pozbyć jednego. Ale jakby nie było standard życia będzie się obniżał czy przez zaciskanie pasa, czy przez to, że trzeba będzie więcej pracować, lub to i to.

    Jak bardzo standard życia musi się obniżyć, żeby iść pod most i oddać mieszkanie za pół ceny chłopcom z wykopu? A teraz na serio, ja obstawiam najgorsze, tj. ceny pójdą w górę, kredyt będzie ciężej dostać, raty pójdą do góry i uwaga ceny mieszkań pójdą dalej w górę, bo teraz klient indywidualny nie napędza tej "bańki", a skup będzie trwać nadal. Za 3 lata to odkopcie i dajcie mi nobla z ekonomii.

    • Upvote 2

  10. 2 minuty temu, lukadd napisał:

    2.5k+ kredyt na chatę. 2 auta na utrzymaniu, jedno w kredycie za kolejne 2k czy 1.5k, przedszkole dla bombelka kolejny 1k i mało co zostaje, opłaty, paliwo, żarcie i życie od pierwszego do pierwszego.

    Taki przykład, można dowolnie zmodyfikować. 

    Ja znałem odpowiedź, tylko wedle wykopowców lepiej oczywiście sprzedać mieszkanie, które ciąży z 2.5k ratą niż ogarnąć te 2 samochody, które wychodzą tak samo? Później oczywiście pod most.


  11. 3 godziny temu, Kaiketsu napisał:

    Znam osobiście ludzi (ok. 4k na rękę on, 4k ona, jeden bombelek, kredyt na 500k), którzy już są na styk finansowo i dalsze podwyżki stóp procentowych ich udupią. Tak więc pojawiają się pierwsze ofiary "systemu" :>

    Oczywiście,wbrew fantazjom dzieciaków z wykopu, wcale nie będzie ich tak dużo (chyba, że polecimy do 10%+) - wzrost raty boleśnie odczuwają głównie ci, którzy kupowali podczas szału cenowego w trakcie pandemii. Reszta kupiła tanio i brała kiedy wibor był jak teraz, więc im to ryba. Byli w stanie spłacić w 2015, to są i teraz.

     

    Rata przy 500k to jakieś 2.5/2.8, jakim cudem nie spinają tego przy 8k na czysto? Wynajem wyniósł by to samo, albo i więcej zależnie od tego gdzie mieszkają? Nie ma co wierzyć w bajki wykopu, bo a) mieszkanie nie jest łatwo szybko sprzedać, b) jak już będzie bardzo źle to będzie źle wszędzie, patrz a).

    Po co ja to piszę w ogóle, bo wniosek z tego wyciągam taki, że niestety ceny mieszkań pójdą jeszcze w góre :(


  12. 6 minut temu, glauks napisał:

    no a wy twierdzicie, że nie ma pandemii - to co wg was powinni zrobić chorzy na covid - położyć się do łóżka i umrzeć; Hitler mordował czynnie w imię obłąkanej ideologii, wy spowodowalibyście ofiary przez zaniechanie, bo skoro to pseudo pandemia, a poza tym, jak argumentował kolega, przecież w historii były bardziej śmiertelne epidemie, więc nie ma się co za bardzo przejmować, po co te wszystkie dokuczliwe środki, maseczki, obostrzenia, szczepionki, itp; nie wiem, jak prawo karne to klasyfikuje, ale spowodowanie albo przyczynienie się do śmierci przez zaniechanie chyba niedużo lepsze niż czynne pozbawienie życia 

    Oko za oko trzeba stosować, rozstrzelać każdego niezaszczepionego.

    • Haha 1

  13. 36 minut temu, gruzin don Leonides napisał:

    dokladnie wychodzi 500 plus i inne 13 i 14 zaduz pieniadza bezpokrycia jest w rynku i mamy efekt 

    To nie jest takie proste, bo podejrzewam, ze 500plus jak i inne rozdawnictwa sa częściowo kredytowane zewnętrznie, ale to juz dluższy temat. Ten argument dla mnie jest lipny, bo u statystycznego obywatela daje przekonanie, ze to pis jest głupi i źle zarządza. W rzeczywistości to wszystkie rządy robiły do tej pory to samo, jedni tu drudzy tam. Jedni ruch$li służbę zdrowia, drugi szkolnictwo, jeszcze inni zabrali się mundurowych, sport, kolejni za lasy, inna ekipa "sprywatyzowała" cukrownie i tak można w kółko. Ten Głapiński też teraz troche dla mnie kozioł ofiarny, ale na takiego też pasuje, jego aparycja, elokwencja, no zgadza się, dobry człowiek do tej roli. Ale gdyby to był kto inny to co miałby zrobić? Takiej sytuacji nie drukuje się w półtorej roku. Koniec offtopu ode mnie.


  14. 16 minut temu, Camis napisał:

    Trzeba podnieść wyżej ale glapcio nie ma jaj do tego. 

    Nie, żeby obniżyć inflację trzeba by wycofać dodrukowane pieniądze, bo to one zmniejszyły siłę nabywczą. Podnoszenie stóp im niewiele da, oprócz dożynania gospodarki, co na końcu jeszcze bardziej zwiększy inflacje. Oni są w piź**ie, bo nie da się nic zrobić. Musieli by przeprogramować gospodarkę, a to co się dzieje to są skutki polityki od lat 90. AWS,SLD,PO,PIS I CALA RESZTA Z ELEKTRYKIEM NA CZELE ZA TO ODPOWIADA.

    • Upvote 2

  15. 3 godziny temu, cr1mson napisał:

    Kpisz czy o drogę pytasz??? Znam osobiście kilka osób, które wylądowały pod respiratorem w szpitalu i ledwo wylazły z tego gówna. Inne parę osób nie przeżyło - zabrakło miesiąca lub tygodni do szczepienia....sam osobiście byłem zakażony covidem. Mimo, że po szczepieniu to czułem się jak gówno - gdyby nie szczepienia to rodzina musiałaby wywieszać klepsydrę na drzwiach. Skoro po szczepieniu tak to przeszedłem to bez nich byłoby 2-3x gorzej.

    Ja też już byłem na tamtym świecie, uratował mnie jezus chrystus.

    • Haha 2
    • Upvote 2

  16. Teraz, ODIN85-271 napisał:

    Powodzenia że do armi się ktoś zgłosi.

    Jezus nie po to konał na krzyżu, żeby teraz antyszczepy swobodnie hasały po świecie. Jak nadal beda pozytywne wyniki testow, to jednak bedzie wina tego procenta nie zaszczepionych, a w tedy ich do obozu koncentracyjnego, a co.


  17. Teraz, Element Wojny napisał:

    Adam Niedzielski: Od 1 marca wprowadzamy obowiązkowe szczepienia dla wybranych grup pracowniczych - medyków, nauczycieli i przedstawicieli służb mundurowych.

    No i bardzo dobrze, niech zaszczepia jak najwięcej ludzi, wtedy nie będzie juz jak zganiać na antyszczepow.

    • Confused 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...