Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

lycone

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    2614
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez lycone


  1. Kurde na takie odpowiedzi liczyłem :E Ta zmiana to trochę taka fanaberia, żeby sprawdzić coś innego. Kodiaqiem jeździłem jeszcze zanim wziąłem Superba i było całkiem spoko, ale gorzej się prowadził niż Superb, z tym, że w tym drugim i moim obecnym jest DCC, a w Kodiaqu nie było. Tutaj jest wersja RS, to pewnie lepiej by się prowadził niż tamten testowy. W każdym razie trzeba sobie odpuścić i kiedyś wymienić na coś świeższego. 

    • Like 2
    • Upvote 1

  2. Mam okazję zmienić Superba na Kodiaqa. Za niewielką dopłatą zyskuje 1 rok młodsze auto, niższy przebieg o 40k km i motor 2.0 TDI BiTurbo 240KM 500Nm z DQ500 z potencjałem na 300KM i jeszcze więcej Nm. 

    Tracę podgrzewaną kierownicę, podwójne szyby, wentylację foteli, ale jest tam alcantara to nie powinno być tragedii, do tego Kodiaq ma inny układ bagażnika, na oko gorszy, bo więcej zakamarków. 

    Myślicie, że ma sens taka zmiana czy olać temat i jeździć obecną kurą przez kolejne 4 lata i 100k km? :D


  3. 9 godzin temu, larry.bigl napisał:

    I cyk, właśnie wytraciles mi tym pixela z ręki. Dla mnie Wi-Fi Calling just must have.

    Podobno coś tam kombinują i może w przyszłości będzie wsparcie. 

    8 godzin temu, marko125-91 napisał:

    Brak oficjalnej dystrybucji. 5G też w Polsce nie działa. A u mnie wszystko oficjalne i działa :P

    Z Samsungiem się zastanawiałem nad S22, ale doszedłem do wniosku, że trzeba spróbować coś całkiem nowego.

    Ja nie mogę znaleźć alternatywy, najbardziej kompletny smartfon dla mnie to ciągle coś od Samsunga :D Od czasu Galaxy S2 miałem tylko Samsungi. Szkoda, że z Huawei wyszło jak wyszło, bo brat miał P20 Pro i to w sumie jedyny telefon, który mi odpowiadał poza tymi z Korei. Do tego średnio co rok - półtorej zmieniam na nowy model. Wychodzi dużo taniej niż wymiana co kilka lat. Trzeba tylko dobrze się w promocje wstrzelić, a często zmiana z jednego na drugi wychodzi za kilka stówek, za darmo lub nawet na plus :E


  4. W dniu 30.07.2022 o 19:42, marko125-91 napisał:

    Ja po 3 smartfonach chińskich producentów mam dość. Technicznie mega mocne, ale w każdym problemy z systemem, komunikacją z innymi urządzeniami, wysypujące się czy w ogóle niedziałające aplikacje. Wziąłem sobie Pixela, bo skoro Android należy do Googla i Pixel też, to powinno to najsprawniej działać... No i tak jest. Technicznie wiadomo, że przegrywa z dalekowschodnią konkurencją. Oneplusa nie miałem, ale postanowienie to postanowienie. Chiński rynek smartfonów jest dla mnie zamknięty. 

    Mi w czystym Androidzie brakowało usprawnień, które posiada Samsung. Druga sprawa to w Polsce nie działa WiFi Calling i VoLTE na Pixelach, a to spore minusy. 


  5. W dniu 28.07.2022 o 20:26, resistance napisał:

    Ta jasne. Miliony zwierząt ginie rok do roku w przemyśle spożywczym czy odzieżowym spędzając całe swoje życie w nienaturalnych dla siebie warunkach, ale wiadomo powinno się karać śmiercią, bo ktoś raz na jakiś czas zamęczy pieska. Bo wiadomo jedne zwierzęta mają układ nerwowy i odczuwają stres, a inne to j&$@ć prądem.

    Jeżeli nie czujesz różnicy między zabiciem zwierzęcia dla zabawy, a na potrzeby spożywcze to nie mam pytań. Jest duża różnica między zabiciem krowy w rzeźni w jak najbardziej humanitarny sposób, a ciągnięciem psa za samochodem (nie znam szczegółów, ale w ostatnich latach były różne mniej czy bardziej podobne sytuację). Zabicie krowy, świni, owcy itd. w podobny sposób byłoby tak samo gardzące. 


  6. 10 godzin temu, Kaiketsu napisał:

    Przy manetce (czy raczej klamce albo klamkomanetce) powinna być regulacja w postaci takiej... eee..  nakrętki. Skracając linkę zmniejszysz zakres ruchu. Dochodzi jeszcze kwestia ustawienia szczęk, czasem jest tak, że pociągając za klamkę jedna szczęka wykonuje przesadny ruch, a druga prawie żadnego nie robi. Pamiętam te godziny spędzone na odkręcaniu linki, skracaniu jej po stronie szczęk, zyglowania nakrętką, aż wreszcie magicznie zaskoczyło i ruch szczęk był podobny z obu stron + nic nie tarło. Po kilku tygodniach znów wszystko było rozregulowane. Coś gdzieś zaczynało trzeć albo siła hamowania spadała, była "miękka" klamka, etc.

    Dlatego nie jestem fanem V-brake. "Upgrade" do hydraulików jest jednak upierdliwy, bo musiałbyś też znając życie wymienić widelec (na taki, który ma uchwyt do hamulca tarczowego), ramę ( :E  nie ma uchwytu, nie założysz hamulca), koła (inaczej idą szprychy żeby zmieściła się tarcza więc musisz mieć inną piastę)... Dużo zabawy też, by to przełożyć. Jak widzisz, to często bywa pół roweru.

    Więc zostaje Ci zabawa linką + dużo cierpliwości ;)

    Dzięki bardzo. Dzisiaj będę kombinował. Rower jest dość specyficzny bo wygląda tak :E

    20220726-183650.jpg

    • Haha 1

  7. W sprawie mojego pytania sprzed kilku stron, to kupiłem Unibike Flash :D Mam nadzieję, że będę zadowolony. 

     

    Przy okazji mam pytanie o hamulce V-Brake. Bardzo luźno chodzi klamka (?) i hamulce prawie nie hamują. Jak to ogarnąć? Jakoś linke naciągnąć? 


  8. 28 minut temu, resistance napisał:

    Przy rekreacyjnej jeździe też nie wiem czy jest aż taki sens skupiać się na komponentach, bo i tak różnica dla Ciebie może być koniec końców bez znaczenia. 

    Pewnie tak właśnie będzie :D Do tego koszty serwisu czy wymiany przy uszkodzeniu podobno są kilkukrotnie wyższe w takim Deore.

    To myślę, że mogę śmiało brać takiego Gianta albo Unibike Flash. Podobają mi się, cena akceptowalna, tylko dostępność muszę sprawdzić. 

     


  9. Potrzebuję porady. Chcę kupić swój pierwszy rower po tym jaki dostałem na komunię :E

    Poczytałem trochę, popytałem i wychodzi mi, że... ciągle nie wiem co wybrać. 

    Rower potrzebuje do jazdy z córką w foteliku Hamax po okolicznych drogach, nad stawy itd. Wychodzi na to, że idealny będzie rower Crossowy. 

    Mój budżet to około 3000 zł. 

    Porównałem trochę rowerów i wybrałem:

    1. Giant Roam 4 

    2. Unibike Flash 

    3. Lazaro V4 i ELITARY 3

    Myślałem też o dopłacie do Unbike Crossfire, ale sam nie wiem czy jest sens. 

    Zrobiłem też tabelkę porównawczą i ciekawe jest to, że najtańsze Lazaro ma najlepszy osprzęt. Tak dużo przepłaca się za markę w przypadku np. Giant czy po prostu Lazaro ma słabe ramy czy coś innego na czym tną koszty?

    Screenshot-20220724-100815-Sheets.png


  10. 13 godzin temu, bergercs napisał:

     z dzisiejszego przeglądu ogłoszeń taka "perełka" z kategorii "zaufaj mi jestem architektem":

    :E

    Przebijam :E

    Jedno z mieszkań jakie oglądałem z licytacji.

    Uprzedzając pytania. Nie, ten kibel nie stoi tam luzem, tak, tam był odpływ :D

    20200828-141829.jpg

    • Haha 1

  11. 37 minut temu, bergercs napisał:

    Kupiona 1. Zabrałem znajomego budowlańca - przyjrzał się ścianom - uśmiechnął się pod nosek i podsumował "troszkę gładzi w kilku niedorównaniach i pomalować, nic więcej nie trzeba". Płytki w przedpokoju, których kolor mojej nie podchodził - dzisiaj się przyjrzała i uznała, że jednak ładne. Więc w pokojach i przedpokoju do wymiany tylko listwy nowe i drzwi (w bieli bo "drewno" nie podchodzi). z kuchni nawet zmywarki (dwuletnia) nie zabierają. Cena mega na tle pozostałych ofert.

    Gratulacje w takim razie! 


  12. 13 godzin temu, bergercs napisał:

    Nudzi mi się, to opiszę jak to wygląda w praktyce. Szukamy czegoś w okolicy 60m2 ( w Cz-wie głownie są  62 i 58 m - różnica w toaleta oddzielna lub wspólna z łazienką), najlepiej na Wrzosowiaku (cicha, zielona dzielnica). Żona nie chce parteru, a  w przypadku bloku bez windy maks 2 piętro ale ideał byłoby na pierwszym - no i oczywiście ostatnie również jej nie podchodzi :E Ponadto musi być balkon i najlepiej wanna. Filtrowanie, przeglądanie, wybranie kilku.

    1) Ogłoszenie pierwsze - 62 m Wrzosowiak - opis 46m itd nijak do zdjęć. Telefon - a przepraszamy, faktycznie 62 m ale opis z innego ale dzielnica Zawodzie-Dąbie. No trudno podjedziemy obejrzeć, nie mamy na dzisiaj innych planów. Okazuje się, że osiedle "odseparowane" od głównej ulicy, przepiękne alejki w zieleni, cisza i spokój - szok, żona zachwycona (niestety zdjęć w Google Maps brak - zakaz wjazdu (nie dotyczący tylko mieszkańców). Pierwsze piętro. Olbrzymi balkon. Na pierwszy rzut ok a wszystko ale: w pokojach jakieś teoretycznie drobne skazy ścian, prawdopodobnie zakończy się gipsówkami. Listwy przy podłogach okropne - obowiązkowa wymiana. Panele też nie porywające więc też wymieniłbym. Drzwi oprócz wejściowych (porządne antywłamaniowe) też mocno przeciętne, żona chciałaby wymienić. Przedpokój niby ładny, ale mojej kolor płytek nie odpowiada - wymiana, na ścianach delikatne "skazy" więc pewnie też gipsówka. Listwy te same co w pokojach - wymiana. Kuchnia - ładna ale meble, które zostają już widać ząb czasu - do wymiany. Łazienka i toaleta - wszystko ok ale płytki już trochę "stary wzór" (dziadkowe jak to mówi moja), więc też do wymiany. Wyszło, że równie moglibyśmy kupić totalną ruinę bo i tak wszystko będziemy zmieniać :szczerbaty:

    2) Dzień drugi - dzielnica zaznaczona ogólnikowo jako Raków/Wrzosowiak. Adres dostajemy 30 minut przed umówioną wizytą - Bardowskiego - jak usłyszałem ulicę to nawet nie chciałem jechać, ale oczywiście moja "a co nam szkodzi". Po przyjeździe - kilkadziesiąt metrów od budynku jedynka (auto za autem), kilkadziesiąt metrów w drugą tory (ruch pociągów mniejszy niż aut na trasie ale jednak). Klatka schodowa obskurna (najlepsze bezpieczniki na klatkach z powyrywanymi drzwiczkami - każdy może sobie wpiąć pod twój licznik co zechce. Mieszkanie po remoncie - wszystko mniej więcej ok ale balkon francuski oraz gaz z butli. Cena po doliczeniu opłaty agencji jak mieszkanie 3.

    3) kolejne dnia drugiego - Wrzosowiak. Mieszkanie ze spółdzielni Metalurg jak mieszkanie 1 - przepiękna zieleń, cisza - słabiej niż 1 ale jest ok. Klatki zrobione na łał. Tylko, że trzecie piętro bez windy. Samo mieszkanie ok - łazienka przepięknie zrobiona (ale z prysznicem), toaleta również. Balkon równie duży jak 1. Pokoje, w których nic nie trzeba poprawiać, podobnie przedpokój. Kuchnia ok -  meble, które zostają takie 7/10 więc mogłyby zostać. Cena wyższa od 1 o około 20tys zł.

    4) Dzień trzeci - adres dostajemy w dniu wizyty - lokalizacja, gdzie często wyjazdy zakorkowane a przez remont jedynki to jeden wielki korek. Kawałek dalej sporo zieleni, place zabaw. Daleko do miejskich środków komunikacji (700-800m). Czwarte piętro bez windy. Klatki okropne, stopnie krzywe, poręcze jak ze złomowiska (agentka podkreśla zajebistość klatek bo są pomalowane :-) ). Po wejściu na górę, na klatce wystawione jakieś stare buty sąsiada plus śmieci- aromat jak ze śmieciarki. Po wejściu do mieszkania szok - na zdjęciach wyglądało bardzo ładnie w rzeczywistości jest lepiej - mieszkanie sprzedawane z wyposażeniem - podłogi z prawdziwego porządnego drewna, ściany idealne, łazienka również, kuchnia to takie minimum ze trzy pietrkowe - meble, indukcja itd to ładne kilkadziesiąt tysi. Cena atrakcyjna jak na stan bo jak 2/3 ale - mały balkon, prysznic, czwarte piętro, korki itd. Odpada.

    Potem kilka nijakich, no i dzisiejsza perełka.Miało być na drugim piętrze, miał być Wrzosowiak, na zdjęciach wszystko cacy. Po wpisaniu adresu podanego przez agentkę - trafiamy do  centrum handlowego :E Tel i podaje właściwy - jest to blisko Wrzosowiaka ale w rzeczywistości jest to Raków przy ruchliwej ulicy - głośno. Wchodzimy - klatki obrzydliwe, wali - okazuje się, że to trzecie piętro a nie drugie, Środek - totalna ruina, zdjęcia pokazywały stan sprzed "dewastacji". Cena 10tys taniej od 2/3.

    Ogólnie ja nastawiony na 2 - lokalizacja, stan techniczny, cena - ale moja "wanna, 3 piętro" - no i jutro kupujemy 1 i trzeba przygotować worek pieniędzy na remont aby mojej się w pełni podobało.

    Już po przeczytaniu numeru 1 chciałem napisać, żeby je brać i nie patrzeć na stan mieszkania, skoro metraż, układ i okolica pasują. Nie ma nic lepszego dla własnego zamieszkania niż remont od totalnego zera z wymianą wszystkiego samemu. Wiem coś o tym doskonale i tylko taka opcja zapewnia spokój na lata. Inaczej ciągle coś wychodzi, typu wywalający bezpiecznik, bo ktoś dał du*y przy robocie elektryki, albo robił po taniości. Kable od TV, Internetu nie w tym miejscu, brak gniazdek RJ-45 itd. Baterie cieknące po roku czy dwóch, bo ktoś dał g*wniane byle by ładnie wyglądały. Cieknący prysznic walk-in, bo ktoś zapomniał lub zrobił niedokładnie folie jako izolacje itp. Jak sobie dostosujesz mieszkanie pod siebie z wymianą instalacji to tylko wtedy na dłuższą metę będziecie zadowoleni. Wejść na gotowe to można do hotelu, albo na wynajem. Nigdy na swoje. To moje doświadczenie oparte o zakup kilku nieruchomości w ostatnich 2 latach.


  13. 5 godzin temu, Gang napisał:

    Polepsza się sytuacja...

    Czym ogrzewacie domy?

    Ja mam pellet [tak wiem, że to słaby pomysł itd] ale w tamtym roku 650/tona. Teraz nie ma szans na ten moment poniżej 2000/t. Robi się niewesoło.

    A ile pelletu Ci chodzi na sezon? Ojciec ma kocioł na ekogroszek i też sobie chwalił, dopóki płacił po 600 - 700 zł/ tona. Teraz jest kilka razy drożej i myśli o pompie ciepła do zasobnika wody, a resztę ogrzewać klimatyzacją, która w sumie też jest pompą ciepła tylko w wersji powietrze - powietrze. Ma panele na dachu to powinno wyjść sporo taniej niż węgiel.

    U mnie mam gaz z kotłem kondensacyjnym + 100% podłogówki. Tragedii nie ma, zeszły sezon to około 3000 zł, sezon 2020/2021 to 2200 zł, czyli 800 zł drożej po wszystkich podwyżkach... póki co. Około 120m2 po podłogach + ogrzewany garaż.


  14. 22 godziny temu, reQ_21 napisał:

    No tak, każde szanowane forum oraz recenzje twierdzi, że SoT to jeden wyznacznik wytrzymałości baterii - ale jakiś random na forum twierdzi inaczej i tak ma być.
    Mi S21 dnia na baterii nie wytrzymywał, niezależnie czy miałem 2h SoTu czy 4h SoTu. I tyle. Innym z branży tak samo. Klienci też nie są zadowoleni z baterii w flagowych Samsungach.  No nic, kończę dyskusję, smacznej kawusi 

    P.S jeżdżę po całej Polsce, więc jestem często na słońcu :)

    Lepiej będzie jak skończysz dyskusje, bo widzę, że jedyne co potrafisz to ślepa wiara w recenzje i fora, zamiast wyciąganie swoich wniosków na ten temat. Nie będę się powtarzał co do SoT, ale jak chcesz to wykręcę Ci taki rekord SoT w s21, że się zdziwisz ;) Nie podważysz go bo to przecież jeden wyznacznik wytrzymałości baterii ;):E


  15. 6 godzin temu, reQ_21 napisał:

    Według Samsunga S21 to flagowiec - chyba że flagowy ekran, exynos 2100, UFS 3.1 i ładowanie indukcyjne nie jest flagowcem - to mnie popraw. Aparatu flagowym nie nazwę, bo przecież to IMX555 jest gorszy od IMX766 czy IMX686 spotykanych w połowę tańszych smartfonach.. 

    nie jestem xtn-em, nie ściągam smartfonów z aliexpresu :) Wszystko kupione u oficjalnych dystrybutorów w Polsce.
    Znajomy w pracy również ma S21. 3 godziny z kawałkiem SoTu to jest max jaki osiągniesz jeśli to co robisz na smartfonie nie ogranicza się do przeczytania interii i zadzwonienia parę razy dziennie. 
    Czy żona ma włączonego dual sima? Czy ma sparowanego watcha 4? Czy ma aplikacje socialowe (facebook, messenger, instagram, tiktok, dwa konta whatsapp)? Czy używa VoLTE? Czy ma cały czas włączonego GPSa, transmisję danych i synchronizację 3 kont mailowych?
    Drugi Znajomy na S22+ i osiąga ledwo 5h SoTu, gdzie każdy zachwala jak świetna bateria jest - a nie używa voLTE i uwaga, siedzi na oszczędzaniu energii cały czas :E Nie gramy na smartfonach ani nie mamy postawionych serwerów na smartfonie, które by tak drainowały baterię.

    Dorzucę jeszcze fakt, że S21 nie radzi sobie z nagrywaniem filmów 4k60fps po zmroku. Widoczne szumy i zbyt wysoka ekspozycja w automacie - na zlotach samochodowych po 22 godzinie musiałem nagrywać w trybie ręcznym bo nie szło tego potem oglądać.


    Jak zrobiłem debloat na S21 to potrafiłem osiągnąć blisko 5h SoTu i wytrzymywał na baterii ledwo 9 -18 -  tylko na cholerę mi Samsung jak wyłączyłem 3/4 rzeczy które on oferuje od strony softu. 

    Ja mam porównanie na żywo do innych smartfonów, ty najprawdopodobniej żyjesz w swojej bańce bez porównania 1:1 przy takim samym użytku. 
    Nie zabraniam wam kupować i się cieszyć z tych smartfonów. Ja na co dzień pracuję z dziesiątkami klientów i jest co raz więcej osób, które przechodzą z flagowych Samsungach na chińczyki i w końcu "dostają to co chcą" - stąd takie podejście do tematu. 

    Czyli potwierdzasz, że zjadał Ci 13% baterii podczas gdy telefon był w kieszeni? :E Inna sprawa to co Ty masz z tym SOT? Dla mnie ten wskaźnik jest bezsensu bez znajomości warunków użytkowania. Mam takie dni, że siedzę w biurze i SOT jest bardzo wysoki, potem spędzam czas na powietrzu i SOT to z  50% poprzedniego dnia. Wyjdź na słońce i korzystaj z telefonu tak jak na codzień to sam zobaczysz, że SOT Ci się drastycznie zmieni i przestaniesz go używać jako wyrocznie. Coś jak spalanie samochodu na grupach. Każdemu 2.0 TSI 280KM pali 7 litrów przy dynamicznej trasie. Szkoda, że potem z takim jedziesz i okazuje się, że jeździ jak emeryt i jak naprawdę zrobisz dynamiczna trasę to spalanie wskakuje na 10+.

    Sam mam 7 kont Gmail, 2x FB, Instagram, WhatsApp, Messenger, Pepper, MyDealz, Synchro z Watchem, Budsami i nie ma mowy o takim zużyciu. 

    Żona na S21 ma aplikacje takie jak u Ciebie,też ma Galaxy Watch... I ciągle nie na nowy o takim użyciu podczas bezczynności ;)

    Wymiany flagowców na chińczyki przemilczę, bo widocznie obracamy się w innym towarzystwie :D

    Porównanie do chińczyków mam i jedyny jaki trzymał poziom to Huawei P20 i P30 Pro. Z resztą zawsze było coś nie tak, pomimo super specyfikacji na papierze. Sam nie mogę sobie na takie badziewie pozwolić, ale ktoś kto używa tiktoka i socialów jako główne opcje w telefonie na pewno będzie zadowolony :E

     


  16. Godzinę temu, reQ_21 napisał:

    Moja mama miała S7 przez 2 lata. Ja miałem S21 przez 2 miesiące, który notabene jej kupiłem i wytrzymała z nim niecały miesiąc. Musiała ładować 2x dziennie bo nie wytrzymywał 4h SoTu. Przy moim użytkowaniu średnio 13%/h schodziło podczas siedzenia telefonu w kieszeni. Dorzucając do tego randomowe lagi i przemyślenia "koreańskiego flagowca" oraz przeciętny aparat na tle Mi10 czy Vivo X51. 
    Po tym, jak tragicznie mi nagrał film z sylwestra - żałowałem, że nie wziąłem ojca Oppo Reno X10 Zoom. Tragedia 

    https://drive.google.com/file/d/1ALPKD52j6J-QlJghgjzaG-DthK28MVjx/view?usp=sharing

    Zawsze powtarzam, że jak używasz może 30% możliwości flagowego Samsunga to będziesz zadowolony. Jak jesteś poweruserem to są jest żart a nie smartfon. 

    S21 to ciągle flagowiec czy pół flagowiec? :D

    Druga sprawa to żona ma teraz S21 i... nie ma żadnych objawów o których piszesz. Jeżeli to prawda, w co wątpię to trzeba było oddać telefon na gwarancję. Naprawdę myślisz, że jakby takie rzeczy się działy w każdym S21 to by nie było o tym głośno? :E 13% baterii na 1h podczas "siedzenia telefonu w kieszeni". Możesz napisać co masz na myśli, bo chyba nie to, że trzymałeś telefon w kieszeni, a bateria spadała o 13% na 1h? :E Może kupiłeś tego S21 z Ali expres razem z Vivo i Oppo? 


  17. 2 godziny temu, dzb napisał:

    Miałem S5 -> S7 -> S9+ kupowane na premierę.

    Wiem, że to dość dawno, ale czy coś się poprawiło od tamtej pory? 

    Nic. Wszystko to to samo i tnie się po 3 dniach używania... True story.


  18. 8 godzin temu, reQ_21 napisał:

    X80 pro ma wsparcie do Wifi Calling oraz VOLTE od operatora w którym jest (o ile mi wiadomo, na ten moment Orange) 
    Spoko, Samsung ma swoją nakładkę w wersji beta od czasów touchwizza, kosmicznie się przegrzewa na exynosie (do 40% straty wydajności przy normalnym użytkowaniu na +25C) , jest mułem i robi gorsze zdjęcia niż wersja na snapdragonie. Nic tylko brać :) Mój S21 po miesiącu czasu zauważalnie gorzej/wolniej działał od rocznego Vivo X51, który uwaga : ma połowę słabszy procesor i wolniejszą pamięć. Na ten moment używa go rodzicielka, ma nasrane gier i jakiś randomowych aplikacji - działa nadal lepiej od S21 oraz mojego Mi10. Ah ten Samsung i jego perfekcyjność 

    Dziwne, że nigdy tego nie uświadczyłem :E Widocznie mam szczęście ;)

    Tego chińczyka nie ma na liście, ale skoro go masz i testowałeś, że działa to zwracam honor ;) Resztę postu pominę, bo nie znam tych modeli o których piszesz... 

    9 godzin temu, bergercs napisał:

    Napisał właściciel modelu telefonu, w którym na początku były problemy z migotaniem wyświetlacza, następnie okazało się, że soft sztucznie ogranicza wydajność aby uniknąć przegrzewania (wydajność ma być w benchmarkach) a następnie wyszły kwiatki z działaniem GPS. Oczywiście za każdym razem Samsung informował, że jest świadomy problemów i należy czekać na aktualizacje. Nie to co ci chińscy producenci co to mają problemy z softem.

    Ja swoją przygodę z Samsungiem przy S7, który się przegrzewał przy nawigacji - jakoś 15 minut jazdy a potem kolejny kwadrans przerwy aby odpoczął nie wchodził w rachubę więc trafił do syna. Żona po przejściach z A51 (to było jedno wielkie beta, szajs nad szajsy) też "wyrosła" z Samsunga.

    Miałem S7 Edge, katowałem go w samochodzie po 10h dziennie na nawigacji w busach. Nie wiem skąd Wy bierzecie te telefony :E

    O średniakach Samsunga się nie wypowiadam, bo ich nie znam. Pewnie jest jak piszesz :D

    Co do S22U to widoczne kupiłem go po załataniu tych wszystkich problemów, a Vivo czy jak ta marka się nazywa dalej ma podstawowe problemy z softem, a to wszystko za cenę wyższą niż topowe... wszystkie inne smartfony na rynku. Ciekawi mnie czy sprzedali chociaż 1% sprzedaży S22U w Polsce :E Druga sprawa to wiesz jak to jest, Samsung sprzeda 1mln telefonów na danym rynku i potem kilka procent niezadowolonych osób to kilkadziesiąt tysięcy w liczbach. Vivo sprzeda 100 sztuk swojego flagowca za 5999 zł i nawet jak połowa będzie niezadowolona to ciągle jest to 50 osób :E

    Ogólnie rozumiem Was. Hejt na Samsunga jest modny, szkoda tylko, że może 2% osób miało tego koreańskie flagowce w domu, a reszta tylko powiela forumowe "Samsung to zło". Po sprzedaży widać jednak, że Samsung mimo wszystko ma się całkiem dobrze i jest w topie na rynku. Tyle ludzi musi się z nimi męczyć, zamiast kupić sprawdzone chińczyki i cieszyć się super sprzętem w nie koniecznie super cenie. 

    • Like 1

  19. 2 godziny temu, reQ_21 napisał:

    Vivo X80 Pro. 

    Czyli mam wybrać chińczyka z oprogramowaniem w wersji beta, bez wsparcia dla WiFi Calling, VOLTE, z niepewnym serwisem gwarancyjnym (Samsung mam już sprawdzony i naprawili mi tablet i telefon w 48h), brakiem rysika za... cenę sporo wyższą niż dałem za S22U? :E W imię czego?

    Myślę, że już możemy zakończyć tę dyskusje :D

    • Upvote 2

  20. 9 godzin temu, wincek napisał:

    Na pewno pixel 6 pro.

    Na pewno nie :) Chociażby przez ekran, który pomimo produkcji Samsunga zatrzymał się na roku 2020. S22 Ultra ma ekran sporo jaśniejszy (1700 vs 1000 w Pixelu), do tego dodajmy brak obsługi WiFi Calling, VOLTE i brak rysika.

    To są właśnie te bezkompromisowe smaczki, które mają duże znaczenie we flagowcach, a IMO S22 Ultra jest najbardziej kompletnym z nich. 

    Czekam na inne modele ;)


  21. 1 godzinę temu, reQ_21 napisał:

    S22 - Realme GT2Pro, Xiaomi Mi12, Iphone 13, Vivo X60 Pro, Motorola Edge 20 Pro
    S21 FE - Realme GT2/GT2Pro, Xiaomi Mi11i, Oppo Reno 6 Pro, Asus zenphone 8, Vivo X60 Pro
    A53 - Realme 9pro+, Motorola G200, Vivo V21 5G
    M23 - Realme 8, Vivo Y33s, Oppo Reno 5 Lite, Xiaomi Note 11

    przykłady z głowy, pewnie jest więcej... 

    Pytałem konkretnie o swój smartfon - S22 Ultra. Żaden z powyższych nie jest dla niego konkurencją. IPhone nie liczę, bo nie chce IOS. 


  22. 2 godziny temu, reQ_21 napisał:

    Daj mi przykład, gdzie konkurencja samsunga nie ma tych wymienionych rzeczy (no może oprócz rysika, ale to na ten moment i tak rarytas) 

    Problem w tym, że nigdzie. Podaj przykład gdzie ma, to chętnie rozważę przy kolejnym zakupie :)

×
×
  • Dodaj nową pozycję...