Skocz do zawartości

bleidd

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    8227
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez bleidd

  1. A czy dojazd do centrum miasta to jakiś wyznacznik dobrej lokalizacji? Dla wielu ludzi dojazd do centrum miasta nie ma większego znaczenia. Centrum miasta to nie pępek świata. Zakłady pracy często są na obrzeżach albo w ogóle poza miastem, duże sklepy są na obrzeżach, większa cisza i spokój jest na obrzeżach. "Miejskie życie" dla wielu nie ma już żadnej wartości w momencie gdy planują kupno swoich 4 kątów. Wiele ludzi wybrało obrzeża bo właśnie stamtąd łatwiej się było dostać do pracy. Z centrum wcale nie musi być łatwo i szybko dostać się do pracy, nie każdy zakład pracy jest w centrum. W zasadzie często nie jest, bo praca to nie tylko wielkie korporacje w szklanych budynkach. Ale w ciągu życia pracę się zmienia i pojawiają się problemy komunikacyjny, których wcześniej nie było. Nie ma lokalizacji idealnej na całe życie. Pracowałem u kilku pracodawców, raz połączenia miałem doskonałe a raz tragiczne. Cały czas ta sama lokalizacja. Wybrałem dobrą czy złą lokalizacje? Nie wiem skąd takie dane ale PKS w wielu miejscach wciąż działa i działać jeszcze pewnie będzie długie lata. Nie powiedziałbym, że ma się dobrze, bo pewnie nie ma. Ale działa i często to jedyny środek transportu poza samochodem. No i to też jest problem. Miejscowości niegdyś podmiejskie dobrze skomunikowane po wchłonięciu przez miasta stały się obrzeżami z prawie nieistniejącą komunikacją. Bo to teraz już miasto a nie wieś przyległa, przewoźnicy się wycofali bo musieliby funkcjonować na innych prawach. Miasto rzuciło kursy miejskie to PKS się wycofał bo nie było szans na rywalizacje. Ale miasto momentalnie ucięło 3/4 kursów bo nierentowne i zrobił się problem.
  2. I tak główny problem to brak kontroli. Do tego jak stoją, to w 99% w kilku konkretnych miejscach i ludzie to wiedzą. Paru się może i natnie ale 99% wie gdzie prewencyjnie zwolnić a gdzie można grzać ile się da bo ryzyko kontroli mniejsze niż szansa trafienia 6tki w totka.
  3. Ja jestem na zero z lekkim wskazaniem na plus. Zobaczymy co będzie dalej bo dla PiSu przedsiębiorcy to ostatnia grupa zawodowa z którą będą się liczyć. Śmiem się nie zgodzić. Wielu ludzi miało po prostu takie a nie inne możliwości. No chyba, że sugerujesz, że w kraju powinny istnieć jedynie centra miast a poza nimi nie powinno istnieć żadne życie. Nie wspominając o tym, że ludzie nie pracują całe życie w jednej pracy i że okolica się w żadnym stopniu nie zmienia. U mnie przykładowo niemal zbankrutował PKS i z dziesiątek połączeń dziennie (serio, co 20 minut autobus) dla wielu osób aktualnie bez auta nie da się żyć. No ale to ich wina, nie przewidzieli że miejscowość 10 km od miasta bardzo dobrze skomunikowana przestanie taka być z dnia na dzień. Ah ta czarno biała rzeczywistość. Nie wiem czy jakikolwiek obiektywizm jest tutaj w ogóle możliwy. Ale średnia krajowa to na pewno nie jest dużo, to raczej pensja która zapewnia życie od 1 do 1 bez oglądania każdej złotówki i bez kupowania najtańszego żarcia i z jakimiś tam minimalnymi rozrywkami w ciągu miesiąca. Ciężko z tego odłożyć na fajne wakacje, hobby czy nowe auto klasy wyższej niż B
  4. Ja z dwoma padami sprzedałem za 1250 z ~3 miesiące temu
  5. No ja sprzedałem prosiaka po 4 latach za 400 zł mniej niż kupiłem Na PS4 najbardziej irytowały mnie czasy ładowania gier. TLOU2 czy RDR2 wczytywały się wieczność. Szybka podróż w W3 to był loading na pół minuty.
  6. Pierwsza połowa finałowego sezonu Better Call Saul strasznie rozwleczona. Mam nadzieję, że się rozkręci bo 4-5 sezon był świetny a tu wrócili do poziomu miałkości z początku serialu.
  7. No nie wiem, PS4 to był tabletowy turbo słaby procesor. Pod względem mocy GPU relacja jest podoba, w 2013 roku jak wychodziło PS4 wychodzi GTX 780 Ti (5.34 TFLOP) - niemal 3x mocniejsze od PS4, w momencie premiery PS5 mamy 3090 (35 TFLOP) a więc prawie 4x szybsza. No tyle, że GTX 780 Ti kosztował 699 USD a 3090 - 1499 A cena PS5 nie jest szczególnie wyższa od PS4. Mowa oczywiście o cenie w $ - 399$ PS4 i 499$ PS5.
  8. No w tej generacji można się bez bólu przesiąść na konsole. 60 FPS wydaje się już być standardem w każdej grze, choć oczywiście kosztem rozdzielczości ale jak dla mnie to 1440-1600p jest wystarczające, nawet na 75" nie widzę większej różnicy względem natywnego 4K, nie ma to jak nienajlepszy już wzrok Chociaż zobaczymy co będzie dalej bo to jednak początek generacji.
  9. No właśnie, 1400 zł za kartę i wszystko śmigało na full w FHD, po patchach nawet Hairworksy dało się włączyć. W2 przechodziłem też na maxa na HD5850 a to była w momencie premiery prawie 2 letnia karta, która też na premierę kosztowała koło 1100 zł. A ubersampling to wiadomo, że robił sieczkę w końcu gra się renderowała w kilkukrotnie wyższej rozdzielczości, ale przez blur i tak wyglądało to słabo i lepiej sobie zapodań normalnie DSR jak ktoś tego potrzebuje. Nie wspominając o tym, że wystarczyło zjechać oczko niżej ustawienia i już typowy wówczas mid-range sobie spokojnie radził z grą w 60 FPS.
  10. Dokładnie tak. Taka praca jest kompletnie nieefektywna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...