Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
4311 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Odpowiedzi dodane przez Ronson
-
-
Pyanie to siedzących w temacie.
Czy jest szansa, że w ciągu roku-dwóch będzie można dostać od AI odpowiedzi na niestandardowe pytania, nie bazujące bezpośrednio na żadnym wpisie, odnośnie filmów? Opdowiedzi dziś zarezerwowane tylko dla ludzi, bo dotyczące rzeczy wynikających z tego, co trudno będzie przetrawić AI.
Dla przykładu chciałbym obejrzeć sobie z 10 westernów, ale potrzebuję wiedzieć, które są warte obejrzenia. Niestety patrząc tylko na rankingi typu TOP 10, TOP 50 itp. nie znajdę odpowiedzi, bo nie lubię tego, co fani gatunku lubią. Chciałbym np. odfiltrować te z filmów, które nie mają happy endu. A najlepiej jeszcze te, które są w podobnym stylu, bo są różne. Smutne, lżejsze, poważniejsze, dołujące, albo nudzące (a taki nudny western jakiego ja żałuję obejrzenia (nic się nie dzieje, jedzą, jadą, gadają o niczym) może być właśnie w jakimś TOP10 bo fani np. uznali, że ten jak żaden inny pokazuje klimat cowbojskiego życia i blablabla. Nie jestem fanem westernów ani tego typu życia. Chcę po prostu obejrzeć sobie kilka westernów z tych najlepszych, bo współczesna kinematografia mi nie podchodzi, a te 35 lat temu lubiłem oglądać i ciekawi mnie czy nie okaże się, że mi się to nadal ogląda przyjemnie.
Obejrzałem póki co 4, z lat 50, 60 i 70tych. I.. no nie wiem. Ale może kwestia przyzwyczajenia się. Nie chce mi się oglądać na chybił trafił następnych, bo tylko 2 z tych 4 były warte poświęconego czasu na oglądanie. Takie AI byłoby naprawdę super, jakby potrafiło takie rzeczy oceniać.
Ale to jest poziom jaki już mamy lub będziemy mieć niedługo, czy ja tu piszę raczej o czymś na co trzeba czekać jeszcze wiele lat?
-
11 godzin temu, GTM napisał:Ta technologia pomimo wielu lat rozwoju ma nadal tyle wad, że to i tak moim zdaniem cud że aż tyle Questów do tej pory się sprzedało, oczywiście na początku jest efekt wow, ale później wady powodują że większość chowa jednak sprzęt do szafy.
Przede wszystkim jest tylko jedna gra o której można powiedzieć, że jest normalną dużą produkcją z jakimś tam budżetem (Half-Life: Alyx), reszta wygląda jak jakieś mini-gierki albo rozbudowane dema technologiczne, po prostu nie ma w co grać, to trochę tak jakby człowiek kupił sobie PC albo konsole i mógł na tym grać tylko w indyki, bezsens.
Drugi akapit zaprzeczył pierwszemu. No właśnie. Nie można oferować czegoś zadowalająego casuali i oczekiwać, że gracze core będą na tym dużo grać.
VR będzie mainstreamem. To jakbyś dziś pokazał rower ludziom z Xw. i zapytał o zdanie 100. Z tych 90 powie, że może i fajnie jak się jedzie na tych dodatkowych czterech kółkach, ale bez to za trudno i nie podoba im się, że się co chwilę wywalają. W społeczeństwie umiejącym jeździć na rowerze, to nie problem. Z VR jest podobnie z motion sickness. Casual się nie zainteresuje, nie powalczy o wytrenowanie sobie mózgu aby problem pokonać. I tutaj odpada ogromna część potencjalnych graczy. Druga to właśnie brak podstaw, czyli
- kontrolery (dopiero w 2017 zaczęły być standardem. DWA LATA za późno)
- rozdziałka i jakość obrazu (znowu: całe lata zmarnowano pchając jakieś katastrofalne 1100x1000 na oko do Riftów. Index dostał gówniane Fresnele z god raysami itd. Dopiero teraz dla wielu osób rozdzielczość i optyka zaczynają spełniać pewne minimumum
- FOV (do dziś jest tragedia)
- i tak dalej
NAJPIERW niech dadzą graczom core, to czego chcą i potrzebują, a POTEM gadą, że VR się nie rozwija w eskpresowym tempie i że się zwija i że to będzie nisza.
To jakby w roku 1992 powiedzieć, że grafika poligonalna (3d) jest bez sensu, bo ludzie nie wykupują masowo gier na SNESa chodzących w 200p i 7fps. Przekroczono pewne minimum jakości i możliwości sprzętu przy PS1 i patrz pan, jednak podbiło mainstream
3 godziny temu, slafec napisał:Moim zdanie złudnie zakładasz, że displayport by coś pomógł.
Oczywiście, że by pomógł
- POTĘŻNE pogorszenie latency bo komp musi obraz skompresować i przesłać, a potem o trzeba zdekomresować
- potężny spadek wydajności (kompresja sprawia, że na 4090 masz 200% wydajności 3090ti! tylko dlatego, że masz lepsze encodery)
- gówniany obraz, kafle
- konieczność kupowania kabla za 300zł zamiast za 50zł, albo routerów za 700zł, potem dłubania, szukania wiedzy i ustawiania tego tak, aby kafli było jak najmniej
No sorry, ale nie tego oczekuje gracz core, który gra na PC i nie chce oglądać gier w jakości obrazu ala Youtube. A kolega odwiedzający takiego posiadacza VR, który by może rozważył stanie się pecetowcem dla VR, ma kolejny argment, że za dużo to wymaga dłubania i pierdzielenia się z tym.
Edit:
No i już po targach więc już mamy jasność. Pimax 12K nie istnieje.
moje podsumowanie wydarzeń:
- (prawie 2 i pół roku temu) - sprzęt będzie miał premierę Q4 2022 - kłamstwo
- premiera po Crystalu, czyli 2023 - kłamstwo
- (pół roku temu) pokażemy publiczności działający prototyp na CES 2024 - kłamstwo
- (jesteś tutaj) w ogóle zamierzamy ten sprzęt stworzyć - ???
W miejsce ??? ja na tę chwilę wpisuję słowo "kłamstwo". Jak tu u nich. Z "za pół roku do roku premiera" do "minęło 2.5r. i nie mamy nawet prototypu" to chyba tylko idiota by jeszcze im wierzył.
F..ck PImax. Nienawidzę .....ów.

Brak słów, po prostu. -
4 godziny temu, lis22 napisał:Myślę, że tu nie chodzi o to, żeby gra miała słabą oprawę graficzną tylko stylizowaną, co nie oznacza od razu słabą, po prostu taki był zamysł artystyczny,
No nie. Stylistyka stylistyką, ale gra jednak opiera się o teksturowane i cieniowane poligony.
Im tego więcej, tym grafa może być lepsza, a tłumaczenie tego jest bez sensu, bo zrobienie gry w danej stylistyce zazwyczaj jest podyktowane właśnie słabą mocą sprzętu. Nie bez powodu gry z cell shadingiem zaczęły się na poważnie na PS2, która miała problem z teksturami przez swoją archiekturę (tylko 4MB pamięci graficznej)
Switch ciągnie tą grę w natywnej rozdziałce w 60fps. Jeszcze jakby 30fps to byłoby 2x więcej geometrii na ekranie. Rayman Legends jest robiony na x360 i to widać. Ori pod Xone i to też widać. Port na switcha to efekt ciężkiej pracy najlepszych fachowców w branży w tej kategorii, ale cięcia są mimo to. Szczególnie jak się ogrywa to potem w 3D to wszystkie uproszczenia okropnie wyłażą. Nawet grając w Ori w 3D wiele razy myślałem, że szkoda, że dwójki nie zrobili tylko pod X series, bo by było ładniej. Nawet gdyby zachowano stylistykę.
Grając w Yooka Laylee Impossible Lair, miałem nadzieję, że to ostatnia gra zdowngrade'owana do mocy Switcha. A teraz mamy już 2024. To trochę jakby w 1999r. wyszła gra Half Life, ale z grafą taką, żeby sobie poradziło z nią Atari 2600. Za rok i trzy kwartały x360 będzie miał 20 lat. DOSYĆ! Niech ten Swithc w końcu zdechnie zastąpiony Switchem 2.A tak to ja już nie pogram/ Wybitną grę irytującą japońską stylistyką bym może jeszcze przeżył, jakby tła były fajne i cieszyły oko. Albo odwrotnie. Może bym pograł przy tak kiepskiej grafie (choć platformówek ciętych do mocy z 2005r. już naprawdę mam dosyć, nawet 3D już nie pomaga na tyle, żeby grafa cieszyła oko, bo ograłem tego typu gier po prostu za dużo) o ile by nie wkurzało mnie udawanie anime i cała stylistyka gry ogólnie, bo jak patrzę na te postacie to mi wczorajsza kolacja wybiera się na spacer. Ale dwie wady tego kalibru na raz i no nie. To jest po prostu przykre co robią z legendarnymi seriami. Dla mnie ostatni Flashback to profanacja i tutaj gra dla fanów anime jest dobra, ale dla mnie jest na 0/10. Nie zagram w to nawet za darmo. Tak się nie powinno traktować fanów danej marki. Baldur's Gate 3 nie jest klonem Fortnite'a. Hogwart's Legacy nie jest grą w stylu Overwatcha. W Fifa 2023 nie masz technik skrytobójcy pozwalających przejąć piłkę poprzez stealth kill na zawodniku przeciwnej drużyny. A co się dowiaduję o czymś z serii, które lubiłem, to wychodzi jakaś profanacja albo nawet jeśli nie, to coś zupełnie nie mającego nic wspólnego z marką, albo będące od klimatu oryginału tak daleko, że nie do rozpoznania (Alone in The Dark chociażby) No to se ponarzekałem i chyba mi już lepiej
No skoro Ci nie przeszkadza, to jak mam Ci powiedzieć, co jest w tym złego?
Skoro oglądasz One Piece'y itp to znaczy, że to lubisz. Ja na to nie mogę patrzeć. Dosłownie JEDNA cecha charakterystyczna (5fps, błyski, lot z kreskami w tle, gęby otwarte na 3/4 czaszki) i odpadam natychmiast. Reagują alergicznym skrętem kiszek.Mieszkańcom Nowego Jorku też nie przeszkadza Legolas z Brooklynu i amerykanizacja LotRa czy Wiedźmina. A do gry z nazwą Prince of Persia ten japoński styl tak samo "dobrze" pasuje.
Nigdy nie lubiłem chińskich bajek, ale 25 lat temu nie byłem jeszcze na to uczulony. Od ok 2000/2000r. (spróbowałem pograć w ocenianą na 9.5/10 grę Guilty Gear X) wiem, że jestem (uczulony). W ostatnich latach 3/4 gier z tych 5 na dekadę, które miały szansę być "dla mnie", odpadło właśnie przez tą pogoń za japońską szkołą robienia animacji, walk, postaci, i całych gier. To sprawia, że uczulam się bardziej i bardziej.edit: o, proszę, masz tutaj:
https://youtu.be/Juhb32ZEu5c?t=689
nie jest to kserokopia pomysłów z anime?
No jest. Jak cholera jest.
-
Jak robisz grę na kilka platform, to dajesz taką oprawę, jaką pociągnie najsłabszy sprzęt. I to zresztą widać. Switch = x360. I gra wygląda dokłądnie tak, jakby mogła wyglądać na tej już niemal 20-letniej konsoli, co jest moim zdaniem nieszczęściem, a wręcz rakiem dla gatunku, bo platformówki ładniejsze a dobre, to rzadkość.
Co do Metroidvanii. Te które mnie interesowały w ostatnich latach to właśnie takie. Procent tego typu gameplayu w platformówkach wyraźnie idzie w górę. Nie tylko w.. ee.. Metroidzie (na Switcha) ale też w Ori. W życiu nie ograłem tylu metroidowych" platformówek co w ostatnich 8 latach i jak przy pierwszym Ori było OK, bo nie grywałem w tego typu gry prędzej, tak teraz to już trochę mnie to męczy, a walki wręcz to już zaczynam wręcz nielubić.
edit Porównaj moc. Proca i ROPów, TMU. Tego co się najbardziej liczy. Praktycznie bez zmian od x360 z 2005r.
Co do stylistyki, to wrzucam w spoiler bo nikt tego nie chce czytać i to nie na temat
Zapytaj albo fana albo osoby na to uczulone, np. mnie. Masz wszystko. Od tego udawania rysowanego crapu, kreski, ślaczki, inne badziewie, poprzez styl animowania, a nawet po design postaci.

Nie mówię nawet o drugim od prawej, bo wygląda jak typowy samuraj albo postać z jRPGów, ale nawet postawa, sposób łażenia i biegania. No i wszelkie te udające ręcznie malowane syfy, o których wspomnałem. Jak myślisz, co one udają? To samo w NFSie ostatnio. Ano jest to efekt zachłyśnięcia się wszystkim co japońskie i co znają artyści z anime.
Ja już się o to kłócić nie będę, bo ostatnio się kłócił ze mną jakiś koleś, że pierdzielę mówiąc, że Dead Cells jest weebowy w cholerę, i że wcale nie. Poszedłem na google, a tam wywiad z autorem gry, który mówi, że.... uwielbia anime i chciał w grze się na tym wzorować. No co za niespodzianka
Poza tym widzę co ludzie obecnie lubią. Strasznie kretyńska wstawka anime w filmie Puss in Boots (tak, oglądam, bo jestem z tych co oglądali nawet bajeczki Toy Story 27 lat temu, bo to grafika i animacja 3D, a poza tym na Shreku się lubiłem pośmiać (na tym już nie bardzo było gdzie) jest wynoszona na 9gagu pod niebiosa, że cud, że 10/10, ż w ogóle najlepsza część filmu. A co tam dali? Ano WSZYSTKO co mogłoby udawać anime czy mangi (do dziś nie bardzo wiem czym o się różni, wybacz, może prościej: chińskie bajki)
W co drugiej grze masz ten sam sposób biegania, machania mieczem i tą debilną modę na rozbłyski. W wielu grach nawet dźwięki są ala te świszczące badziewie, bo ludzie się wzorują na japońskich grach ze SNESa.
No wszystko, wszystko i jeszcze raz wszystko.
Zresztą nic dziwnego. Nawet mój kolega jak stawał się znanym animatorem to pierwsze co zrobił, a co mu pokazali w ogólnopolskiej telewizji, to... no właśnie typowo japońskie walki, z typowo japońskimi/anime ujęciami i typowo anime'-owym stylem ruchu. I ten człowiek co potem zrobił, jak myślisz? Ano zaczął robić przy grach i dziś grając w gry Ubisoftu oglądasz jego animacje, a że weeb z niego niesłychany, o i będzie to pchał ile wlezie, o ile tylko szef nie zabroni. A to starszy gość. Co tu mówić o 20-30-latkach, którzy mają uczulenie na swoją kulturę, są wychowani w przeświadczeniu że ich kraj to sam syf i zło (USA) i/lub uciekają w japońską kulturę mając dosyć mainstreamowego woke-crapu z Hollywoodu w filmach, grach i komiksach.
-
5 godzin temu, Jaycob napisał:aktycznie grafika jest trochę uboga, mało detali. I nie chodzi mi o styl. Takie Ori and the Will of the Wisps z 2020 jest o wiele ładniejszą grą.
A teraz zobacz na co jest Ori i na co jest ta gra. Ori zostało sportowane na Switcha. Ta gra została zrobiona pod możliwości Switcha, czyli technologicznie sprzętu z roku 2005.
Szkoda, bo obejrzałem reckę DF i wygląda jak niespodzianka pod kilkoma względami. Dla fanów anime i samurajów, to nawet dobra gra ponoć.
Zalety:
- nie ma TAA
- nie jest to "generic 5/10 game" w sensie designu i gameplayu
- nawet jakąś tam atmosferę czegośtam udaje się grze wywołać, przynajmniej u gościa z DF.
Szkoda, że
(wady)
- do tego znowu metroidvania. Niepotrzebnie. Wszystko ostatnio to metrodvanie. Może starczy, serio. PoP zaczynał od sidescrollera i nie trzeba tu niczego było zmieniać na siłę
- ten zakichany Switch jako baza. Jakby gra została zrobiona pod PS5, wyglądałaby dużo lepiej, o VR nie wspominając nawet
- jednak jest mało oryginalna i odtwórcza. To nie jest żaden Rayman Legends, DKC:Returns czy Limbo. Nie ta najwyższa półka
- naprawdę mogli sobie użycie marki PoP darować i wydać to pod inną nazwą.
- gra nonstop wygląda jak Samurai of Persia. Plus dla fanów anime, ale dla uczulonych dyskwalifikacja. Twarze. Mimika. Sposób biegania i skakania. Beznadziejne kreski i błyski nie wiadomo po co. Zachodnia szkoła robienia gier nie ma się czego wstydzić i naprawdę branża nie porzebuje tego w każdej grze, animacji, serialu, filmie i lodówce.
- przy robieniu gry na Switcha, nie trzymanie 120fps na PS5 to jakiś żart. Mam nadzieję, że finalna wersja wypadnie lepiej.
- autorzy nie odrobili lekcji. Trzeba było, żeby pograli w POP1 i 2, do tego w SoT, a nawet w tego PoPa 2.5D na x360, który też był niezbyt udaną realizacją "remake'u PoPa w 2.5D".
-
Nie o to chodzi.
Port sprawiłby, że Q2 bardziej by interesował ten typ ludzi, którzy chcą dać VR szansę i chcą grać w VR regularnie i więcej niż 5 godzin na cały rok.Sprzedaż Q2 nie jest problemem dla Mety. Oni narzekają na to, że ludzie odkładają to na półkę i nie używają.
Entuzjasta gier i technologii raczej już ma peceta. A casual zamiast VRu wybierze kiszenie się na kanapie i obejrzenie serialu, albo pogranie w coś padem na konsoli i to też raczej tylko w piłkę jakąś i call of duty.
Gracze core mają inne wymagania, inne podejście i inną ilość czasu, jaką byliby skłonni poświęcać.
Już raz się branża na tym wyłożyła po zachłyśnięciu się caualami przy okazji Nintendo Wii. Potem się okazało, że motion controllers interesują bardzo dużo casuali ale... na krótko.I PS Move i Kinecik oraz Xbox "TV TV TV! One" mocno na tym kierunku wtopiły.
Podobnie z Oculus Go. Masa ludzi nakupowała i... potem Meta się żaliła, że ze statystyk im wychodzi, że prawie wszystkie OGO leżą na półkach nieużywane.
A to jest ich najwięszy cel - nakłonić nabywców ich sprzętu do regularnego spędzania czasu i im więcej tym lepiej. To stąd te parcie na social VR i Metaversy. To dlatego zamiast na dużym FOV, branża skupia się na pogoni za jak najmniejszymi rozmiarami i wagą.
Co do osiągnięć w AW2 to może tego typu gry doceniają raczej gracze z dłuższym starzem, dużo grający, trochę starsi, i stąd mniejsza chęć marnowania czasu na jakieś głupie osiągnięcia. Lepiej pograć w co innego. Szczególnie w przypadku grających na stojąco.
Sama gra też jest dosyć długa to nie trzeba jej przedłużać maksowaniem osiągnięć.
Taką mam teoerię tutaj, ale jak jest to nie wiem.
-
Port video, gniazdo lub support dla gniazda usb-c. Nie gra.
-
3 godziny temu, slafec napisał:Mnie martwi to, że nawet Quest nie jest gwarantem wysokiej sprzedaży dla gier VR. Niby na rynku jest ponad 20 mln Questów, ale jakoś tego nie widać po recenzjach gier w sklepie Meta. Deweloperzy indie też mimo "sukcesu" uciekają i robią inne gry np. twórca Eye of the Temple zrezygnował z VR.
- nie daj portu dla PC
- ogranicz durnie FOV samym kształtem
- daj gumkę do gaci, przy której ludzie po 15 minutach mają dosyć tego całego VRu
- wymagaj konta na Facebooku
- nie inwestuj za dużo w porządne gry. Po co komu takie coś jak Asgard's Wrath 2. Starczy jedna gra na 5 lat przecież
- olej PC i soft do niego
- nie daj ŻADNYCH porządnych treści do oglądania w 3D i 90fps
- nie daj nawet opcji nagrywania 3D 90fps na pecetach
- zrób sprzęt mniej komfortowy, bo chciałeś zaoszczędzić 1$ na nie umieszczaniu baterii z tyłu głowy
- nie reaguj na to, że 1/3 lubianych funkcji jest tylko w trybie developerskim. Jak coś jest fajne, to należy to usunąć (korekcja kolorów "color vibrancy" czy ostatnio casting)
- wkurzaj ludzi i zniechęcaj wydaniem sprzętu obrzydliwie awaryjnego i zostawiaj ludzi na lodzie w przypadku kłopotów. Odysłaj im zdezelowane złomy w ramach wymiany gwarancyjnej, bez wymieniania nawet baterii z zajechanej na nową, bo po co
- wywal 90% kasy w jakieś ifantylne i kretyńskie awatary, metaverse i śledzenie dłoni, zamiast w duże gry jak AW2 lub wręcz pecetowe VR jak HL:Alyx
- rób kompromisy kosztem ludzi traktujących granie jako pasję, kłamiając się casualom, a potem się dziw, że casuale po tygodniu odstawiają sprzęt na półkę i nie korzystają więcej
- nie rób żadnych programów nauczających o tym, że vr motion sickness jest do opanowania i można to wyeliminować. Zostaw połowę ludzi w przekonaniu, że jak im się w symulaorze lotu robi niedobrze, to VR jest nie dla nich
No faktycznie. NIE WIADOMO CZEMU questy zbierają kurz (lub są używane poza radarem fejsowych statystyk, bo ludzie grają offline albo piracą i w ogóle nie podpinają do netu. Są tacy co nie piracą, a nie podpinaą do netu przez rok, bo nic fajnego nie wychodzi, więc grają tylko w (tu wstaw grę, np. Beat Saber, Minigolf, Tenis itp)
A można było zrobić rozsądnie i kierować VR do graczy. Ci by grali, kupowali, robili viralowy marketing za darmo, dawaliby wskazówki, robili mody, gry itd. eeeee.. po co.Quest 3 jest dobry dla gracza PC. Q2 jest... tani.
Zobaczycie jak za 2-3 lata ci nie mający zielonego pojęcia co się dzieje krawaciarze, będą pisać, że są zaskoczeni tym, że ludzie jednak w VR grać chcą. No chyba, że po AW2 nie będzie takich "dużych" gier i apka do PC zupełnie przestanie działać. To nie.
-
nie wiem czy jest LGBT, ale główny bochater wygląda tak, że bez problemu by mógł być. Zresztą mniejsza o to. Ważne, że w ogóle nie wygląda jak postać z tej serii gier. Za to wygląda jak postacie z tego, co modne, a to mocno śmierdzi korporacyjnym podejściem i bieganiem za trendami choćby to był tryp Battle Royale do Tetrisa albo Battlefielda.
A gameplayowo SoT był kiepski już na premierę. Grałem w to blisko ogrywania Devil May Cry na PS2 i to była przepaść. Mimo wszystko grało się fajnie, bo gra miała duszą, była oryginalna i miała fajne, nowatorskie rozwiązania jak np. wysokie wieże, gdzie się wspinało po "tyczkach" i przede wszystkim fajny klimacik "czarnej magii" opanowującej świat i ogólnie mimo, że ubolewałem, że gra nie okazała się tak wierna oryginałowi (z 1989r.) jak miałem nadzieje, to grało się w to świetnie. Mimo trochę niskich lotów mechaniki walk i niektórych animacji.
Nawet tego PoPa z 2010 pograłem, choć japońska stylistyka i zbytnie pchanie wątków miłosnych mi się nie podobało (w oryginale to było w intro i outro, i starczy
) - ale przynajmniej gra była jakoś inna. To nie był moim zdaniem PoP, ale nie był obrazą dla marki. I sumarycznie, mimo wielkiego narzekania, że to "samograj", była to całkiem fajna gra (albo mi zaburza obraz fakt, że znowu jak zawsze, grałem w 3D, a to mi zawsze podbija ocenę jak grafa cieszy oko)
Ale ten

No daj pan spokój. Może moje uczulenie na anime się włącza, bo absolutnie WSZĘDZIE to teraz pchają, ale no ja pierdzielę. Ile można. W 9 na 10 gier są ruchy, ujęcia, animacje itp. z tych chińskich bajek. Nawet w animacjach pixara to już jest, ku uciesze weebów, którymi zdaje się być obecnie 90% zachodnich społeczeństw w wieku poniżej 25 lat.
Nawet postawa na promującym grę obrazku wyżej. Jeszcze tylko błysków, 10fps animacji ruchów postaci i kresek na różowym tle brakuje w trakcieskokulotu.
I tak dobrze, że to nie Princess of Persia, ale dajmy im trochę czasu. Dojdą i do tego. Albo zrobią w stylistyce Minecrafta, bo na to też jest moda.
Tymczasem PSVR2, Quest i PCVR bardzo chętnie by przywitały grę opartą o wykorzystywanie przestrzeni. Te wszystkie bujanie się na tyczkach, salta i wielkie przepaści itp. - to wygląda w stereoskopowym 3D świetnie i mogliby z tego zrobić grę o naprawdę dobrej sprzedaży. Zamiast tego robią jakąś amerykańsko-japońską wersję gry w kształcie side-scrollera, jeszcze blokując grafę do poziomu x360 z 2005r.
No to jest strzał w pysk dla fanów marki.
Oczywiście, jeśli ktoś nie tylko nie nienawidzi, ale wręcz kocha chińskie bajki i jeśli nie ma żadnych więzi sentymentalnych do pierwszych odsłon serii, to może to być dla niego dobra gra.
Ale to NIE JEST PoP. -
Przede wszystkim jak chcesz się uczyć obsługi pada, to graj TYLKO w gry w 60fps lub 120fps.
Co do cinematic experience - po prostu nie graj w gry chodzące w 30 i tyle. Jest sporo dobrych starszych gier (z PS4) które na PS5 chodzą w stabilnych 60. -
W dniu 8.01.2024 o 03:51, skunRace napisał:Została, bo jak nazwać fakt, że Ubisoft wydał w 2023 roku oficjalny komunikat, że gra wróciła do fazy koncepcyjnej, minie sporo czasu zanim fani ją zobaczą i będzie robiona od zera. Przypominam, że była zapowiedziana w 2020 z premierą na 2021, a w 2023 dowiadujemy się, że wróciła do konceptu. Czyli 3 lata skasowane i robiona od nowa, skasowana nie znaczy anulowana.
https://www.eurogamer.pl/remake-prince-of-persia-sands-of-time-wrocil-do-fazy-konceptu
Ale to mowa o Ubisofcie. Tej firmie od Beyond Good and Evil 2, pamiętasz? Tam też się zarzekali, że nie zostało skasowane, tylko był reset i robią inaczej. I potem jeszcze raz tak samo zrobili okłamując graczy, gdy nawet konferencję zrobili i wywiady, żeby pogadać jaka jest nowa wizja.
Ubisoft albo nie umie, jako wydawca, albo nie ma ludzi zdolnych zrobić dobrego PoPa.
Po tym co teraz wychodzi (te sidescroller 2.5D) ja już nie czekam. Zresztą jakakolwiek zmiana Sands of Time jest bez sensu, bo gra była niemal ideałem. Miała swój unikalny klimat, którego już na bank dziś nikt nie uchwyci, miała świetną oprawę (przynajmniej jak się grało na GF4 4200 w 3D Vision z piękną stereoskopią) i kontynuacje trylogii wyczerpały temat, więc powinni dać temu umrzeć i nie psuć legendy. A jak chcieli robić PoPa to nowego.
Tylko że widać jak wygląda podejście współczesnych developerów do marki.Jakieś fortnite'owe elo-pizdusie jako główny bochater.
Jakieś wzorowanie się na chińskich bajkach, bo taka moda
i w ogóle to z PoPem nie ma nic wspólnego do tego stopnia, że gdybym miał to recenzować, to bym wstawił tylko znanego mema z rodzimego rajdu, gdy wyjeżdża na trasę ciężarówka
(nie moge napisać co tu się mówi, ale chyba nie muszę)
No jak to wygląda.
To jest bardziej Prince Brooklyn's LGBT+ pomieszany z Prince of Persia Anime-wannabe Edition.
Jak mają tak robić remake Sands of Time to lepiej niech nie robią wcale, bo żeby fan sidescrollerów wszelakich i wielki fan PoPa od ponad 30 lat, nie chciał zagrać nawet za darmo, to naprawdę wymownie podsumowuje obecny stan Ubisoftu i ich możliwości.
-
3 godziny temu, Voodoo 2 napisał:Dobierasz kolegów jak Andrzej D.
Tego kolegę dobrałem w roku 1990. Wtedy bardziej mnie interesowało czy nowy kolega ma piłkę, motorynkę lub chęć pogrania w "Palanta", a nie jakie ma polityczne poglądy, które w tym wieku mógł sobie wyrabiać na podstawie conajwyżej Kaczych Opowieści (kapitalizm) albo Smerfów (kolektyw i takie tam ;))
-
Byłem u kolegi pisowca wczoraj. W TV jest na stałe ustawiona TV Republika, a jak pojawia się Kaczor, to domownicy muszę zamilknąć, bo wódz przemawia.
Nie. Nie żartuję.
-
12
-
-
Napiszcie to w wątku Xkoma i zapytajcie bezpośrednio. @X-KOM.PL
Chyba bana za takie pytanie nie dostaniemy, a może konstruktywna krytyka zadziała i tę sprawę ogarną, bo faktycznie to jest skandal i szkodzi tak kupującym jak i sklepowi bo wali z ogromnej armaty w reputację sklepu, generując potężne moim zdaniem straty.
-
Ukraińcy stracili kolejny samolot. Miga 29
a tu straty rusków
4 godziny temu, Keken napisał:dużo zdjęć i filmików jakie żniwo zebrał generał Mróz.
Dziś na wschodzie Ukrainy -15 w nocy a oni muszą siedzieć na pozycji 48-72h a czasem do śmierci gdzieś w okopie albo dziurze w ziemi. Zależy gdzie wyślą na pozycje.
Rano wyszedłem pobiegać a było -13 jak tylko pomyślałem, że coś takiego za kilka lat może też spotkać nadwiślan to zimno szybko przeszło.a tu już następny który tak mówi.
Kto tam u nich rządzi? Oby nie jakaś woke-paniusia, która uwierzy w w pierwsze lepsze ściemy, że Ruscy to już są teraz (2025) dobrzy, chcą się pojednać, skończyć z mową nienawiści i się kochać wzajemnie i blablabla.
18 godzin temu, Melodyman napisał:generalnie tam w kazdym momencie mogla wygrac w wyborach prorosyjska strona, przeciez tam ze 20% obywateli to ruscy
ale teraz po rozpoczeciu wojny i takich jej wynikach moze byc o to ciezko, pytanie jak dlugo
Mnie poraził ten argumen:
- proukaińcy albo na ochotnika poszli walczyć i do 2025 polegną, albo wyjechali, bo nie chcą żyć w kraju pod wpływami Kremla.
I faktycznie. Dodajmy na to rozczarowanie po przegranej wojnie, podsycany przez rusków wysyp info o korupcji urzędasów i polityków ukraińskich, na to masowe przenoszenie rusków do Ukrainy, żeby tworzyli bazę wyborczą dla kremlowskich marionetek i faktycznie, ja się zgodzę, że za kilka lat kremlowi może się udać wsawić tam swoją pacynkę, jakiegoś wąsatego **paszenkę. (musicie zgadnąć dwie litery bazując na analogii do przezwisk Putina i Łukaszenki
)
-
W dniu 9.01.2024 o 02:23, Andree napisał:Mimo że referendum nie było wiążące, żaden rozsądny polityk pragnący wygrywać wybory nie może ignorować jego wyników. Polacy są zdecydowanie, przytłaczająco przeciwni przyjmowaniu nielegalnych migrantów. Poza tym Białoruś jest krajem bezpiecznym, do którego owi migranci atakujący naszą granicę przylecieli legalnie i z własnej woli. Więc są to goście Łukaszenki, a jeśli im się gościna nie podoba, to mogą w każdej chwili wrócić tam skąd przybyli. Żaden status uchodźców im się nie należy, z pewnością Białoruś im go nie przyzna.
Taaa. Bo politycy się przejmują co myśli większość. Nie chcę nawet podawać przykładów gdzie wiadomo było, że 80% Polaków jest przeciw, a i tak nasi politycy pobiegli ochoczo głosować za tym czymś. Długo by mi zajęło zbieranie i wypisywanie, bo też mam słabą pamięć, ale wystarczy tylko wspomnieć kwestie wokół ACTA, cenzury, inwigilacji i tak dalej.
To jest zbyt silnie pchane, żeby się politycy tym przejmowali. Zresztą i tak wiedzą, że to ostatnia kadencja. Nikt o zdrowych zmysłach nie oczekuje, że obecny rząd wygra następne wybory. Nie widzę na to najmniejszych szans, bo by musieli rządzić wyjątkowo dobrze i mądrze, a poza scenariuszem, w którym marsjanie ich porywają i wstawiają swoje klony, nie widzę na to szans. ;]3 godziny temu, AndrzejTrg napisał:Jako iż do polityki to nie pasuje, to słyszeliście co się w NY odpierdziela z pejsatymi ? Nie powiem ale gruba akcja... https://vibez.pl/myimpact/zydzi-wykopali-tunele-pod-nowym-jorkiem-zamieszki-w-usa-6982831831427584a
eeee..
CytatInni przekonują, że Żydzi chcieli dostać się do opuszczonej mikwy, czyli łaźni kobiecej. W tunelach znaleziono poplamione materace.
Autorowi tekstu widzę humor dopisuje.

Dziwne to trochę. Będę śledził, bo póki co mi to wygląda bardzo, bardzo żółtonapisowo, ale w jakimś pro-trumpowskim podcaście od dawna krzyczą, że ponoć elity masowo inwestują w posiadłości za granicą (Stanów) i w bunkry i schrony, i że to przygotowania do wielkiego konfliktu nuklearnego.
Na razie oceniam to jako szuryzm, ale jakby mi ktoś powiedział 20 lat temu o obecnym świecie, to też bym nie uwierzył, że się ludzie na to będą godzić, więc nigdy nie wiadomo, zobaczymy co się będzie działo i czy do 2026 Chiny zaczną robić burdel z Tajwanem czy nie zaczną. -
Rób co chcesz. Śmiej się, płacz albo podskakuj do góry jednocześnie pierdząc. Wszystko mi jedno. Ja ci udowadniać niczego nie muszę, a poza tym brat nie jest komputerowym nerdem jak my tutaj, i jak nie działa to odpala wkurw mode i kończy próby grania, a nie marnuje godziny "bo trzeba coś podłubać". Fallouta starego mu odpaliłem, ale nawet mi zajęło to 15 minut czytania for i aplikowania rozwiązań. Na XP klikał play i grał. Rozumiesz?
Jak mnie irytują ludzie typu "u mnie działa, jesteś "gupi" jak masz problem" -
Coś źle wygląda sprawa z Pimaxem.
Obiecywali, że będą pokazywac na obecnie trwających targach CES 2024 prototyp Pimaxa 12K, ale po tym co publikują na Twitterze, to się boję, że nic z tego nie będzie.
-
12 godzin temu, slafec napisał:Czemu zła? To urządzenie ma być skierowane do biznesu. Ale jak po czasie trafi do zwykłych konsumentów, to na miejscu producenta Bigscreen Beyond bym się bał. Przecież Sony by ich zjadło w tym segmencie - wygodna konstrukcja, micro-oled, soczewki pancake, z gogli może korzystać więcej osób, wbudowane śledzenie, głośniki, bateria itd.
Playstation ma PSVR w przystępnej cenie, Sony ma Spatial Content Creation System pewnie w cenie z kosmosu. Nie widzę tu problemu, oba urządzenia mogą koegzystować, a z czasem rozwiązania które sprawdzają się w jednym, mogą być przenoszone do drugiego. Już teraz widać, że te nowe gogle powstawały na bazie konstrukcji PSVR.
Bo to się do gier WCALE nie przyda, tak jak śledzenie rąk, ekrany przezroczyste, ten gówniany lekki form factor w stylu okularków (wolę FOV 200° i 720p na oko nawet, od tego badziewia z FOV poniżej Rifta DK2 z 2014r.
)
No i niestety zabiera i kasę na inwestycje i developerów, i odciąga zasoby R&D bo powinni dziś świętować sukces PSVR2 wydanego w 2020 (wydali za późno) i mającego dziś świetną sprzedaż dzięki masie gier, i powinni pracować nad PSVR3 już, a nie nad jakimś badziewiem. Soczewki pancake to jedyne co mogło być pożyteczne dla VR i chipy typu XR2, ale jak widać następne XR będą się skupiać na obsłudze większej liczby kamer. Fakdatszit.
Przede wszystkim jednak psują zainteresowanie VRem, bo AR je już przykrywa i powoli widzę to jak LCD vs. plazma. Te drugie było lepsze, ale zdechło bo nie dawało takich efektów w mainstreamie jak tanie, lekkie i energooszczędne LCDiki.
VR też zdaje się zdychać w oczach korpo i to mnie bardzo martwi.
Szczególnie pójście w micro-displays, bo to gówno narzuca badziewny FOV, a ja chcę tak bardzo dużego FOV, że wywiad z gośćmi od Human Vision (pełen fov jaki ma człowiek!) oglądałem wczoraj już trzeci raz. (bo zapomniałem czy wspominali kiedy się to pojawi w gotowym sprzęcie
)
Te cztery ekraniki to jest to! Dawać mi taką optykę i wymienny ekran i mogę za takie gamingowe VR dać nawet 5000€ (gdybym miał, bo teraz to mnie na Q3 nie stać, ale to moja wina a nie VRu)
Podobnie G-sync i freesync popsuły sytuację z monitorami bo to jest wrogiem BFI/low persistence. Już nie raz coś innego i nawet pozytywnego, jakby się zdawało, okazywało się psuć nam branżę w ten czy inny sposób. Dla przykładu sukces Wii spowodował popsucie Rare, które zdegradowano do roli deva od popierdółek na Kinecta, a rozwój grania na telefonach sprawił, że debilni korpokrawaciarze tak się bali, że komórki przejmą graczy konsolowych, że dali nam do Xone PS4 jakieś tabletowe AMD Klakiery, bo tak bardzo chcieli obniżyć koszty.
5 godzin temu, Wu70 napisał:Nie wiem co ci tu nie pasuje, przecież nawet wyjątkowo coś planują dla PCVR a nie standalone
Spec wygląda bardzo fajnie z taką rozdzielczością, oledami i rozmiarem!
Nikt nie chce kilogramowych kloców na głowie, w dodatku taki kloc nie daje szans na upowszechnienie VR, to droga donikąd!
Mały form factor - zainteresowanie niegraczy, i Julek co to nie chcą VRu, bo źle w tym wyglądają. To nie ma nawet trackingu, zawsze będzie też z racji ładnego wyglądu i mniejszej wagi kosztowało więcej. A tymczasem mamy ciężkiego kloca PImax Crystal, ale nikt tym debilom nie kazał pchać tam na siłę strandalone i baterii. A w ogóle to
Zapewniam, że KAŻDY tutaj w tym wątku (i nie tylko) byłby w szoku jakby na takim czymś pograł.
Szok tym jak dalekie od prawdziwego VRu jest tak naprawdę te popierdółkowate FOV, jakie mamy na naszych Questach, PIcach i Valve Indexach.
Pełen FOV to absolutny game changer, ale prawdziwy a nie tam jakieś pierdzenie, że game changerem jest 4K na oko, haptics, czy śledzenie oczu albo MR/AR.
Do gier - FOV, FOV i jeszcze raz FOV.Pierwsza rzecz jaką kupię nie licząc żywności, to mocowanie BoboVR do nawet Questa 2, bo już codziennie sprawdzam różne rzeczy bez tej gąbki, trzymając headset lewą ręką, i już te niewielkie zwiększenie FOV dużo pomaga i zmienia odbiór "bycia tam". A co tu mówić 220°H i 120°V
Żeby nie było. Za kilka lat AR/MR/XR będzie świetne i będzie pomocne w życiu, pracy, wyeliminuje komputery, smartfony, kamery itp. I ja to wszystko rozumiem. Ale jestem przede wszystkim graczem i to na VR zachorowałem w 1992/1993r. jak pierwszy raz przeczytałem zapowiedź przystawki VR za 199$ do konsoli Atari Jaguar. W Bajtku o tym pisali, a ja wtedy wierzyłem, że Jaguar to absolutny kosmos wydajności bo ma 64bit. Jakby mi wtedy powiedzieli, że to pociągnie VR w 2000x2000 na oko w 200fps to bym pewnie uwierzył.

W każdym razie do VR mam pasję. AR może być conajwyżej zarąbistą ciekawostką.
Szczerze mówiąc, to jakby ktoś mi powiedział, że 30km ode mnie jest pokaz sprzętu do gier z full FOV, ale muszę jechać rowerem w -20°C, to bym się już grubo ubierał i wychodził zamiast pisać tego posta.
AR?
eee tam.edit: Ponoć Vrgineers są zainteresowi a to firemka z Czech, więc w tym roku może być jakiś pokaz w Czechach albo w Niemczech. Jak ktoś będzie miał blisko, to od razu dziś rekomenduję się pofatygować. To serio moim zdaniem będzie takie "wow" jak różnica między monitorem a VR.
Na konsumencki sprzęt z takim human FOV się niestety nie zapowiada. Spodziewajcie się raczej jakiegoś XTALa za 10000€ dla biznesu lub wojska raczej.
-
- ATX 3.0 16pin
- nowy poprawiony ATX 3.0 16pin
- nowy ATX12VO
- jeszcze te pomysły Asusa na złącze w płycie
Nie ma to jak proste i płynne przejście ze starych standardów.
Super, w ciągu 3 lat sobie niektórzy zmienią zasilacze 3-4x. 👍
-
Ciekawe czy 2 lata po premierze nowej serii kart, ceny w ogóle zejdą choćby w jednorazowych promocjach w jakimś sklepie, do mniej więcej normalnych, jakie powinny być na premierę. Przy 4zł za Dolara, to bym widział tak
4070 12GB 1500zł
4070 S 1800zł
4070Ti S 16GB 2500złno i 4060 8GB oczywiście 999 lub mniej, ale koniecznie trzycyfrowo, bo taka wydajność przy 8GB, na koniec 2024 nie jest warta więcej.
Spróbuję wywróżyć z potłuczonej szklanej kuli oraz z fusów po kawie rozpuszczalnej, na co możemy mieć realne nadzieje odnośnie cen w grudniu 2024
4070 2100*
4070S 2500*
4070ti S16GB 3500
a 4060 16GB nadal za nie mniej niż 1500
*zakładając, że AMD powalczy cenowo z okazji premiery nowej serii w low-endzie i low-to-mid.
3 godziny temu, Grandal napisał:Nie przesadzajmy. Nawet ten przysłowiowy "Ziutek" co kupił np. 4080 miesiąc temu za 5600zł nie będzie sobie rwał włosów z głowy, że miesiąc później pojawiły się te same karty po liftingu, minimalnie szybsze za około 6 tyś. Nie liczę tych FE ze sklepu bo one w cenie ~ 5k zejdą w chwilkę.
Gorzej jak porówna do 10% wolniejszego 4070ti. Tutaj cena jak wskoczy za kilka miechów na taką zaczynającą się od trójki (choćby 3970) to już się wkurzą coniektórzy
-
2
-
-
Jak pisałem:
20 godzin temu, Ronson napisał:choć to akurat może być przypadek nie związany z tym.
Także może przypadek, ale taki dziwny posmak się pojawił. No i tak, nacisnąłem mocno i potarłem kartką o kartkę kilka sekund, to z tekstu w tym miejscu niewiele zostało.
Co do gramatury - wybacz głupie pytanie, ale ja nigdy nie miałem drukarki. To trzeba gdzieś ustawiać a nie tylko wyjąć drukarkę z pudełka i podłączyć do kompa, wgrać stery i koniec?
Kolega, który mi to druknął, jest laikiem. Dopytam czy toner oryginalny, ale na 99% oryginał. Prędzej podejrzewałem, że może jakiś badziewny papier, ale jakim cudem papier mógłby być winny to nie wiem
ale zawsze warto rozważać także to, co się wydaje nieprawdopodobne, jak się nie zna tematu, a ja nie znam się na tym kompletnie.
Ten gość ma problemy z astmą i ciągle kaszle, a ma drukarkę w małym pokoju w którym mieszka, więc o 1m od łóżka. Chciałbym mu pomóc, bo z tego co czytałem, to zaleca się raczej siedzieć z dala od nawet poprawnie pracujących drukarek. Jasne. Nawet jakby sobie zjadł całą łyżeczkę tonera to pewnie niewiele by się wydarzyło, ale już latanie tego pyłu po pokoju przez całe lata...
edit:
OK, zadzwoniłem, zapytałem. I bingo. Trafiłeś.
Faktyczine toner podróba i ostatnio było nawet trochę usypane na tacce na wydruki i pod drukarką, więc coś się tam jeszcze wysypało w środku. Elegacko, idealnie dla astmatyka.
Drukarka to ok 5-letni Xerox, więc raczej sama drukarka spoko.
Powiedziałem, żeby to natychmiast oddał do jakiegoś serwisu na gruntowne przeczyszczenie wszystkiego i niech nie używa tego badziewia do czasu zakupu nowego tonera.
Case closed i dzięki bardzo za pomoc. Jakby odebrał telefon wcześniej i by mi powiedział, że tak jest, to nie zawracałbym ludziom głowy na forum. Ja myślałem, że wraz z nowym PC, tak jak planował, kupił NOWĄ drukarkę, więc byłem przekonany że przecież nie może mieć nieoryginalnego tonera, bo od zakupu nie zużyje tonera oryginalnego w kilka miesiący drukując kilka stron tekstu na miesiąc. Ale widać się myliłem. Kasy zabrakło i drukary nie zmieniał.
-
No niestety.
Bardzo zła wiadomość.
Non-gaming VR dla krawaciarzy jest jedyną ciekawą rzeczą z całego VR/AR/MR/XR.
To kolejny przykład na to, że PSVR2 jest dawno zakopane przez Sony, bo VR gaming jest dla nich martwy i nieopłacalny.

Inni zresztą to samo:Panasonic też
https://www.roadtovr.com/panasonics-shiftall-meganex-superlight-release/
Jakieś gówno idące na kompromisy tam gdzie nie powinni, a tylko po to, aby to wyglądało cool i żeby było małe i lekkie. Do tego w zaporowej cenie po doliczeniu trackingu od Indexa. Porażka, ale trend wyraźny.
a nawet jakieś chińczyki:
https://www.roadtovr.com/xreal-air-2-ultra-ar-glasses-apple-vision-pro/
Ogólnie jest widać szał na te social VR, na AR, MR i XR. Na wszystko noszone na głowie, co ma ekrany, ale nie jest do gier
Bardzo źle to wygląda. Nawet Qualcomm dla nowych chipów XR głównie się chwali... ilością obsługiwanych kamer. Żadnego planu wydania chipu pod PCVR, czyli nawet stare XR2 ale z elektroniką dla natywnego wejścia displayport czy HDMI - nic. Zero.
A co do Sony jeszcze:
https://www.roadtovr.com/sony-mr-headset-4k-oled-unique-controllers/
CytatSony is positioning the headset toward 3D creatives, pitching it as a superior way to interact with and create 3D content like models, architecture, and design review. Sony is partnering closely with Siemens to make the company’s NX CAD software compatible with the headset.
Eh...
-
No tak nie do końca, ale nie będę rozpoczynał znowu tematu, w którym 90% ludzi tutaj ma inne zdanie, ale chodzi mi o Ratcheta RA na PC.
Tyle się zgodzę, że dobrze, że nie inni. Ci dają przynajmniej gwarancję, że nie będzie katastrofy.
A przy okazji, dopiero teraz na Wiki znalazłem, że to oni stali za portem Legacy of Kain: Soul Reaver na Dreamcasta 24 lata temu (mi się wydaje jakbym na DC w to grał góra 10 lat temu. Nie nadążam za tempem czasu, nie wiem jakim cudem to już 24 minęło, no 23 bo grałem pod koniec roku)
To był też całkiem spoko port. Chyba chodził w 60fps nawet (50, bo TV PAL)

Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
w Dyskusje na tematy różne
Napisano
No właśnie. Ale "myśli" to słowo już się lekko zacierające. Wyciąganie wniosków z tego co dostaje na wejściu, to już może być coś ala "myślenie".
Jednak recenzji filmów sprzed 60 lat może nie być dużo i chodzi mi o to, żeby AI sama porafiła ocenić wydarzenia w flmie. Mi się to w głowie nie mieści i wydaje niemożliwe, ale tak już kiedyś myślałem, o tym co obecne AI już portafi, także...