Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

glauks

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    14286
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez glauks


  1. nie musisz instalować z usb - podłącz usb  z instalatorem normalnie, potem prawy klik na penie, eksploruj\przeglądaj, i kliknij 2 razy na pliku setup.exe w folderze sources - powinna być w opcjach też normalna instalacja; 2 system musisz oczywiście zainstalować na osobnej partycji


  2. 20 minut temu, voltq napisał:

    Mnie to bardzo cieszy że są masowo wpuszczani imigranci z krajów arabskich...

    oczywiście 5 kolumna, ich zadaniem jest przygotowanie gruntu pod całkowite opanowanie Europy przez islam i muzułmanów - sądząc po tempie, w jakim się rozmnażają to ok 40-50 lat; a co z Europejczykami - wyemigrują na Grenlandię, przecież to prawie nienaruszony kontynent, w dodatku z ogromnym potencjałem, bo pod jego lodową czapą praktycznie cała tablica Mendelejewa .. no i wreszcie ten wspaniały chłodek... po upałach Europy co za ulga

    • Haha 1

  3. Godzinę temu, LeBomB napisał:

    Czas zimowy uznaje się dzisiaj za bardziej naturalny, bo obowiązywał on nim wprowadzono czas letni.

    bo jest naturalny, tzn godz12 = górowanie słońca na południku krotności 15, który przebiega przez dany kraj; dla nas to 15, granica z Niemcami; w letnim mierzymy południe na 30, więc na Białorusi?, górowanie u nas jest  wtedy o 1(mniej więcej), nie 12

    czas mierzono w ten sposób, że doba = od 1 górowania do 2, a górowanie = połowa 24 =12 - ten podział wprowadzili Rzymianie, tyle że mierzyli go zegarami słonecznymi; wprowadzili go chyba dlatego, że 12 w ich systemie mierniczym odgrywało dużą rolę i w innych dziedzinach, np 12 uncji = funt (pondus, czyli waga); natomiast podział na 60 min, sek, itd, z Mezopotamii,  ale jak trafił do Rzymu nie wiem, może z któregoś kraju po Aleksandrze Wielkim, tzn pod panowaniem Seleukidów, Syrii?, gdzie był system 60, a był tam 60, bo 60 to liczba podzielna przez wszystkie liczby do 5; stąd okrąg=360, itd, i stąd 15 stopni=godzina (jako ciekawostka - 0 = zero, też trafiło z Syrii, użył go 1 raz jako tzw "jajo" syryjski matematyk z 10 wieku, wcześniej używano kropki, a najwcześniej była to po prostu luka, dziura w zapisie liczby - takie było pierwotne, indyjskie 0)

    nazwy też z Rzymu - godzina rodzima (god to jak wiadomo rok w rosyjskim), ale minuta z łaciny, część wyrażenia pars minuta prima = część (mierzenia czasu) mniejsza pierwsza (od godz); sekunda z wyrażenia pars minuta sekunda = część mniejsza druga (sekunda pochodzi od sequor - iść za kimś); horae = godzina - hour po angielsku z greckiego chora = kraina, okolica = nachylenie słońca w danej okolicy (stąd też pochodzi klimat, od greckiego klino - pochylać się - klinatos zmieniono w klimatos)

    dodam jeszcze, że pierwotnie południkiem 0 był Paryż, nie Greenwich - kiedy zmieniono nie pamiętam, ale chyba już pod koniec 18 wieku


  4. 23 minuty temu, Ronson napisał:

    To w skali setek milionów ludzi, którym się psuje zdrowie tym debilnym i archaicznym pomysłem przestawiania godziny, .....

    kiedy powstał pomysł nie był debilny, wprost przeciwnie; podobno wymyślił to Ben Franklin, ten od piorunochronu, i to po to, żeby ludzie mogli lepiej wykorzystać boży dzień i dłużej pracować, więc być bogatszym; Franklin zauważył że jeśli w lecie przesunie się godziny o 1 do przodu to ludzie będą mogli dłużej pracować, bo zmierzch nadejdzie o 10, nie o 9, itd; trzeba pamiętać, że wtedy pracowano inaczej niż dziś - olbrzymia większość pracowała cały dzień, nie intensywnie, z częstymi przerwami, ale b. długo - tak pracowali rolnicy i rzemieślnicy, więc większość - robotników fabrycznych ze stałymi godz pracy, ale też długimi, bo 10-12 godz, albo i więcej, było mało; inny wtedy były rozkład snu i czuwania, bo ludzie i nie mieli i b. oszczędzali na świecach, itd, dlatego przesunięcie o 1 godz było b. sensowne w tamtych warunkach, bo pozwalało oprócz przedłużenia pracy i zaoszczędzić na świetle... tak że wcale nie debilny, b. inteligentny pomysł


  5. przeglądając stary folder przypadkowo znalazłem wycinek o Ukrainie z jakiejś książki, gdzieś z 2016-17

    ...

    Niezwykle ważnym elementem
    utrudniającym europejską identyfikację mieszkańców Ukrainy jest przyna-
    leżność narodowa wschodnich i południowych regionów kraju. Na obszarze,
    na którym toczy się wojna domowa, mieszka blisko 50% Rosjan, a kolejnych
    kilkadziesiąt procent mieszkańców identyfikuje się z kulturą rosyjską. Tylko
    obwody doniecki i ługański liczą tylu mieszańców, co państwo Izrael lub tyle
    samo ile łącznie posiadają państwa nadbałtyckie. Na tym obszarze trwa poli-
    tyka demonstracji siły ze strony podmiotów zainteresowanych trwałym wła-
    daniem na tych terenach. Elementem, który każe z dystansem odnieść się do
    trwałości unitarności Ukrainy jest pogłębiający się konflikt, który wykopuje
    coraz większe podziały pomiędzy poszczególnymi regionami Ukrainy. Po-
    czątkowo separatyści unikali strzelania do żołnierzy z poboru, a tylko do
    formacji MSW i Gwardii Narodowej, w której walczą nacjonaliści. Obecnie
    widać, iż dotychczasowe zasady, z uwagi na natężenie walk, zostały złamane
    a zniknęły dotychczasowe bariery. Linia podziałów stała się bardziej czarno-
    biała, zwłaszcza po mordzie dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów
    w Odessie.

     

    i jeszcze o rolnictwie Ukrainy i przystąpieniu do UE

    ...

    Kolejną istotną kwestią, która wpływa na to, że Ukraina nie ma szans na
    integrację z UE, jest Wspólna Polityka Rolna, która obecnie generuje ponad
    40% jej budżetu. Przytoczę pewne wskaźniki w tym obszarze. Jedynym dzia-
    łem gospodarki na Ukrainie, który odnotowuje duży przyrost, jest wzrost
    produkcji rolnej. W 2013 roku ta produkcja wzrosła o 14% w stosunku do ro-
    ku poprzedniego, podczas gdy w przemyśle spadła o 5%. Wartość ukraiń-
    skiego eksportu sektora rolno-spożywczego z 4 mld euro w 2005 roku wzrósł
    do 18 mld euro w 2012 roku. Stanowi to 1/4 całego eksportu Ukrainy. Istnieje
    prawdopodobieństwo, że w niedługim czasie Ukraina stanie się drugim, po
    USA, eksporterem zboża na świecie. Kto to generuje? Głównie około 100
    agroholdingów, które kontrolują 30% ziemi uprawnej, tj. około 6,7 mln ha.
    To odpowiada 16% użytków rolnych na Ukrainie. Te 100 holdingów kontrolu-
    je tyle ziemi uprawnej, ile posiada Wielka Brytania i połowę ziemi, które ma-
    ją Niemcy. Na Ukrainie jest ok. 50 tys. firm, które zajmują się produkcją rol-
    ną. Całą ziemia rolna w tym kraju obejmuje 41 mln ha, z czego 32 mln ha to
    grunty rolne. Jeżeli weźmiemy pod uwagę jakiekolwiek ewentualne dopłaty,
    nawet 20% polskich stawek, to jest ok. 2–3 mld euro rocznie, przy tym koszty
    produkcji na Ukrainie już są obecnie bezkonkurencyjnie niższe od unijnych.
    Szacuje się, że z chwilą podpisania dokumentów o strefie wolnego handlu
    natychmiast przyniesie to Ukrainie w ciągu roku ok. 0,5 mld euro przychodu
    dla wspomnianych agroholdingów ze sprzedaży żywności. To jest bardzo
    poważny problem dla UE. Nie ma możliwości, aby rolnik francuski czy nie-
    miecki, czy też rządy tych państw na coś takiego się zgodziły, aby poprzez in-
    tegrację Ukrainy z UE doprowadzić do bankructwa tego sektora. To jest je-
    den z elementów trwale wykluczający Ukrainę z pełnego członkostwa.
    Ukraina, przy średnim poziomie produkcji, jest w stanie zapewnić żyw-
    ność dla 600 mln ludzi. Tak szacują różne ośrodki analityczne. Dzieje się to
    przy średniej kulturze rolnej, nie mówiąc o doprowadzeniu do poziomu za-
    chodniej kultury rolnej, czyli konsekwencją wejścia Ukrainy do Unii musiał-
    by być upadek europejskiego rolnictwa, nie mówiąc o rolnictwie polskim.
    Należy także zadać sobie pytanie, kto jest właścicielem tych agroholdingów?
    Przykładowo Ihor Kołomojski posiada ok. 120 tys. ha, były premier Juchym
    Zwiahilski – 62 tys. ha, a prezydent Petro Poroszenko – 96 tys. ha.
    Tylko wymienione dwa elementy, tj. polityczny i rolny, według mnie dys-
    kwalifikują trwale objęcie politykami UE w obecnym kształcie Ukrainy. Pro-
    szę pamiętać o tym, że integracja tego kraju ze wspólnotą nie jest decyzją po-
    lityczną, tylko ekonomiczną. My w sferze polityki możemy uprawiać narrację
    polityczną, ale decyzja jest ekonomiczna i tej decyzji nie będzie. Wymieni-
    łem dotychczas dwie kwestie, a trzecia, która stanowi około 30% budżetu
    UE, tj. polityka spójności tworzy dodatkową blokadę. Nie jestem w stanie
    oszacować (brakuje miarodajnych danych), jakie środki finansowe na ten cel
    potrzebowałaby Ukraina. Podejrzewam, że dostosowanie tego państwo pod
    względem infrastruktury do 75% dochodowości państw UE zajęłoby kilka-
    dziesiąt lat. Obecnie PKB per capita Ukrainy wynosi 3867 USD i tym samym
    znajduje się na poziomie takich państw, jak Mozambik, czy Albania. Naj-
    biedniejszy kraj UE – Bułgaria posiada PKB rzędu 7000 USD na osobę 6 . Nie
    zapominajmy też, że na Ukrainie infrastruktura znajduje się w katastrofal-
    nym stanie, przemysł jest energochłonny, ochrona środowiska praktycznie
    nie istnieje, a wojna ciągle trwa.

    Według danych Banku Światowego za 2010 rok PKB Ukrainy wynosiło 137
    mld USD, plasując ją na 53. miejscu na świecie. Polska zajmowała 20. miejsce
    i miała prawie 470 mld USD PKB. Co jest istotne – nawet Białoruś posiada
    dwukrotnie lepszy współczynnik PKB na osobę. Mając powyższe na uwadze
    mogę postawić tezę, iż należy wykluczyć decyzję polityczną o członkostwie
    tego kraju w UE. Aby to się stało Bruksela musiałaby stworzyć formę „pół-
    członkostwa”, czyli umożliwić korzystanie z określonych polityk, jednak bez
    wsparcia finansowego.

     

     

     

     

     


  6. 19 godzin temu, adashi napisał:

    Budżet ma pewne segmenty, są to między innymi:

    - socjal (tu jest system emerytalny m.in.);

    system emerytalny nie należy do budżetu - system emerytalny to osobny system gromadzenia składek i wypłaty z tych składek emerytur przesunięty o generację (albo generacje, czyli pokolenia urodzeniowe); w teorii powinien być samowystarczalny, i chyba w większości wypadków taki jest; nie wiem jak w Polsce ale np w Niemczech już nie jest samowystarczalny i wymaga dotacji z budżetu, czyli dopłat państwa - w zeszłym roku w Niemczech np ok 35 mld - wpływy ze składek były ok 273 mld, wypłaty emerytur ok 307 mld

    socjal to zupełnie coś innego, bo płaci się go z budżetu, czyli z podatków - podatek z definicji płaci się na rzecz wspólnego funduszu państwa, który może go używać w zależności od swoich potrzeb - składki emerytalne wpłaca się dla siebie, tyle że ich wypłata = zwrot z procentami ? przesunięte  w czasie o ileś tam lat, itd..

    natomiast z czego są pokrywane 13 i 14 nie wiem, chyba z dotacji budżetu...

    w innych krajach to rozróżnienie tzn systemu emerytalnego i budżetu jest jaśniejsze, bo są różne systemy emerytalne, tzn np prowadzone w ramach wspólnej administracji przez państwo, osobne samych firm lub niezależnych funduszy emerytalnych, itd

    ps - szybko sprawdziłem - dopłaty z budżetu w Polsce ok 80 mld, w 2050 mają przekroczyć znacznie 100 mld

    ps2 - jeśli liczby są w przybliżeniu trafne (dla Niemiec raczej na pewno, bo z niemieckiego czasopisma, tylko nie jestem pewien, czy dobrze zapamiętałem) to sytuacja w Polsce dużo gorsza - 80 mld to prawie 1/10 budżetu, natomiast 35 mld w Niemczech to najwyżej 2-3% budżetu; wiec potrzebujemy emigrantów znacznie bardziej niż Niemcy, a jak chcą nam ich podarować to dzikie awantury

     


  7. nie wiem, jak wygląda ta sytuacja dla Polski, ale np dla Japonii statystyka wskazuje, że w roku 50 na 100 pracujących wypadnie 77 emerytów

    dla Indii, nie jestem pewien, ale ok 20 emerytów na 100 pracujących

    ps - znalazłem dane - w Japonii obecnie 47 na 100, w 50 77 na 100; we Włoszech odpowiednio 38 i 74; w Niemczech 35 i 64; we Francji 34 i 51; w GB 30 i 46; w USA 25 i 41; w Płd Korei 20 i 72!; w Chinach 14 i 51; w Indiach 10 i 23!


  8. nie do końca rozumiem twój post

    co znaczy nie odpala zainstalowany system - tzn że zainstalowałeś linuksa na 2 nośnik, tzn pena

    jeśli tak - instaluje się linuksa raczej na dysk, niż pena - dlaczego - dlatego że linuks musi rozpoznać sprzęt, na który jest ładowny i po rozpoznaniu zapisuje odpowiednie dane o sterownikach, itd, do swoich folderów, później ładuje te sterowniki z danych w tych folderach - jak zainstalujesz na penie i później próbujesz wystartować na innym komputerze sprzęt oczywiście nie pasuje i linuks musi od nowa rozpoznawać sprzęt, zapisywać foldery z danymi o sterownikach, itd - więc instalacja raczej nic nie daje, jeśli chcesz go używać na różnych komputerach; instalujesz raczej na stałe na 1 komputerze; jeśli chcesz na różnych wystarczy instalator i linuks załadowany w trybie live, tzn tylko do pamięci, a nie zainstalowany na dysku czy na penie - wtedy odpowiednie foldery danych sterowników tworzy też tylko w pamięci i za każdym załadowaniem od nowa, itp ( a może w ogóle nie tworzy tych folderów, tylko po prostu ładuje sterowniki, skoro wie, że tylko do pamięci, itp)

    na zapisywanie chyba? nie powinno to wpływać, tzn normalnie zainstalowany linuks tworzy partycję\folder / (ukośnik), tzn partycję\folder tzw root dla jądra, i partycję\folder home dla użytkownika i jego plików - normalnie zapisuje do home; natomiast w trybie live chyba? zapisuje na 1 wskazany nośnik, czyli np na 2 pen, a pewnie może i zapisać na swój, jeśli tylko jest miejsce, tzn trzeba tam tylko utworzyć folder na własne pliki

    ps - zobacz tutaj

    • Like 1

  9. 34 minuty temu, SebastianFM napisał:

    @glauks ty lewą nogą wstałeś z łóżka czy co, że się czepiasz o samo nazewnictwo? Jeszcze żebyś chociaż miał rację.

    a w czym nie mam racji?

    wg ciebie nazewnictwo nie ma znaczenia? - zwłaszcza w dyscyplinach i naukach ścisłych, jak komputer - ciekawy pogląd


  10.  

    11 minut temu, caleb59 napisał:

    Najpierw sprawdź czy dysk systemowy jest na partycji GPT

    nie ma partycji gpt, jest dysk (twardy) gpt - "twardy" dlatego, że dysk używa się również do partycji - jak zwykle ms jest odpowiedzialny pośrednio za ten chaos nazewniczy

    co znaczy dysk systemowy - raczej dysk z systemem - akurat w terminologi oficjalnej ms partycja system to partycja efi, nie partycja z systemem - partycja z systemem oficjalnie to dysk\partycja rozruchowa, można więc ją nazwać dysk rozruchowy - rozruch tu = ładowanie systemu

    • Confused 1

  11. normalny wystarczy; ubuntu nie zainstaluje się na dysku, tylko załaduje do pamięci i wtedy działa normalnie jak zainstalowany, jedyna różnica że może nie zamontować dysków, tak że nie będzie dostępu do dysków; ale wtedy trzeba zamontować je ręcznie, czyli użyć specjalnych poleceń, żeby je poszukał i zamontował; ewentualnie się do tego przygotuj, tzn poszukaj poleceń do tego w sieci

    na starym penie z ubuntu, który używałem wiele lat temu trzeba było po starcie wybrać wypróbuj ubuntu (test ubuntu) zamiast zainstaluj, i wtedy załaduje się tylko do pamięci, tzn można go używać tylko podczas tej 1 sesji, jak wyłączysz komputer ubuntu zniknie z pamięci i z komputera; u mnie ubuntu automatycznie zamontował też dysk, ale nie wiem, czy aktualny też robi to automatycznie; chyba? przed tym wypróbuj ubuntu można wybrać też język, z jakim się załaduje

    • Like 1

  12. a cmd działa - jeśli tak wpisz shutdown /r /o /t 0

    to samo ewentualnie do uruchom - klawisz win + r

    po restarcie wyświetli opcje, w tym odzyskiwanie i tam wybierz przywracanie

    ewentualnie w cmd albo uruchom wpisz rstrui.exe

    rstrui = przywracanie

    albo sprawdź dysk - w cmd chkdsk /f

    jeśli zapyta czy sprawdzić po restarcie potwierdź

    możesz też do cmd\uruchom wpisać sfc /scannow

    jeśli nic nie zadziała przywracanie jest w instalatorze - instalator, napraw komputer, i tam będzie przywracanie

    tak samo sprawdzanie dysku - wiersz polecenia, wpisz notepad, kliknij plik-otwórz, sprawdź, pod jaką literą widzi partycję z systemem i wpisz

    chkdsk litera: /f

    ewentualnie, jeśli  po tym 1 u góry poleceniu wyświetli po restarcie opcje wejdź w trybie awaryjnym i sprawdź dysk, polecenie chkdsk /f 

    • Thanks 1

  13. no tak, tylko jakie mieli prawo do państwa, i to na cudzej ziemi; gdyby zacząć odtwarzać państwa sprzed 2,5 tys lat i przyznawać ziemie wtedy na nich osiadłym czy panującym powstałby niezły bałagan; ponadto nikt ich tak bardzo nie gnębił w historii poza Rzymianami, których sami sprowokowali częstymi powstaniami; wcale nie gnębili ich muzułmanie (religie małą literą!), wprost przeciwnie - jeśli Arabowie tak łatwo i bez wysiłku zajęli te ziemie po Mahomecie to wskutek tego, że ich ludność witała ich jak wyzwolicieli od ucisku, głównie podatkowego, praktycznie współbraci w religii, czyli Bizancjum; wbrew utartym opiniom wczesny islam był bardzo, jak na tamte czasy, tolerancyjny, dopiero potem, i właściwe późno, po konfrontacji na różnych terenach z chrześcijaństwem, itp, stał się religią wojowniczą i nietolerancyjną (przy czym to chrześcijaństwo w dużo większym stopniu głosiło nienawiść do islamu niż odwrotnie); jak tolerancyjny był islam w tamtych czasach świadczy fakt, że na muzułmańskich terenach dzisiejszej południowej Hiszpanii właśnie żydzi, tzw Sefardim, byli najliczniejsi, i tam właśnie ich kultura osiągnęła największy rozkwit, w przeciwieństwie do północnych państw chrześcijańskich, gdzie byli naprawdę prześladowani i wypędzani po konfiskacie majątku, np z Anglii i Francji za Filipa Pięknego w 14 wieku - to więc chrześcijanie, wcale nie muzułmanie, prześladowali naprawdę żydów i głosili do nich nienawiść, i do tego konieczność odseparowania ich od pozostałej ludności - pierwsze getto powstało przecież na terenie państwa papieskiego we Włoszech (getto = chyba 2 część włoskiego burghetto - miasteczko), i pierwszy nakaz noszenia gwiazdy Dawida jako odznaki żyda; nic mi nie wiadomo np o jakichś antyżydowskich przepisach w muzułmańskiej Hiszpanii 

    ponadto ziemie, na których powstał dzisiejszy Izrael nigdy nie należały do starożytnego państwa Izrael - nazwa żyd pochodzi od francuskiej wymowy "żid" słowa  jude, czyli pochodzący z Judei, ziem plemiona Judy, które było skupione wokół Jerozolimy, i to były ich pierwotne tereny, plus tereny innych plemion na północ od ziem Judy, tzw Samarii, które zresztą w czasach sprzed naszej ery były dużo ważniejsze i bogatsze od terenów wokół Jerozolimy, bo były bliższe centrum ówczesnego świata semickiego, czyli Damaszku; Jerozolima stała się centrum judaizmu dopiero po powrocie z tzw niewoli babilońskiej, gdzieś ok 5 wieku, i należała do imperium perskiego; natomiast tereny dzisiejszego Izraela należały w większości do rdzennej ludności ówczesnej Palestyny, którą prawdopodobnie byli tzw Filistyni, lud albo autochtoniczny, albo - to już moja hipoteza - przekręcona nazwa ludów morskich, tzn mieszkających na wyspach Morza Egejskiego, tzw Pelazgów - w dokumentach egipskich Filistyni nazywani są Pelesztim; Pelazgowie zostali wyparci z ich rodzimych wysp, np Rodos, przez przodków Greków, Achajów, podczas tzw kolonizacji achajskiej, 1 wielkiej fali napływu plemion greckich ok 1500 przed naszą erą - ich część przeniosła się na południe i osiedliła na względnie bezludnym wybrzeżu poniżej ówczesnej już dość dobrze zaludnionej Fenicji , i z wybrzeża stopniowo podbijała ziemie ówczesnego Channanu, czyli te, na które potem ze wschodu zza Jordanu dokonali najazdu Hebrajczycy\Izraelici, którzy uważali je za ziemie miodem i mlekiem płynące; w walce o te ziemie Izraelici zderzyli się z Filistynami, stąd np znane z biblii epizody Dawida i Goliata, czy potem Samsona - ciekawe, że zarówno Goliat jak i Samson uważani są w biblii za olbrzymów, tzn przybyli z północy, bo ludy północne są z reguły roślejsze od południowych; tak że nawet pretensje historyczne żydów do dzisiejszych terenów ich państwa są bardzo słabo, jeśli w ogóle, uzasadnione; że dzisiaj mieszkańcy są mahometanami i mówią po arabsku to po prostu przypadek historyczny


  14. to sprawdź nośnik - podłącz, sprawdź literę w mój komputer i w cmd wpisz chkdsk litera: /f

    ewentualnie po prostu podłącz, prawy klik na nim i eksploruj - sprawdź, czy można normalnie wchodzić do folderów, czy ładuje pliki np do notatnika, itp

    ewentualnie, jeśli masz 2 partycje przekopiuj zawartość pena do jakiegoś folderu na 2 partycji i potem kliknij 2 razy na pliku setup.exe z folderu sources i wybierz zainstaluj

    ewentualnie sformatuj pena - przerzuć zawartość do folderu, potem wyczyść pena i sformatuj jeszcze raz w fat32 (koniecznie) i przerzuć instalator - gdyby były np problemy z formatem problem pena


  15. jeśli sklonowany system na nowym startuje, nie musisz mieć dostępu do starego, byle nowy startował

    masz miejsce na nowym dysku? - chyba tak, skoro usunąłeś małe partycje; jeśli masz miejsce wystartuj cmd w trybie administratora i wpisz

    diskpart

    list disk

    select disk numer nowego ssd

    create partition efi size=200

    format fs=fat32

    assign letter=k:

    exit

    bcdboot c:\windows /s k: /l pl-pl /f uefi

    /l to jest litera el

    zamiast k: może być dowolna litera, ale żeby się nie pokrywała z literami nowego i starego - wpisujesz ja potem po /s

    jeśli ok spróbuj, czy zabootuje z nowego

    uwaga - jeśli nie masz wolnego miejsca zmniejsz partycje, wpisz diskpart, list disk, select disk numer,  i potem

    list partition

    select partition numer partycji

    shrink desired 500

    jeśli zmniejszy ok wykonaj potem te powyższe polecenia od select disk numer nowego

    jeśli możesz ściągnąć partition wizard nie szkodzi, że nie możesz wejść na stary - jeśli partition wizard zobaczy na nim partycje przekopiuj tę efi - pokaże ci ją partition wizard, rozpoznawalna po tym, że będzie fat32, nie ntfs

    ewentualnie wcześniej zmniejsz partition wizard partycję na nowym - polecenie chyba? resize\shrink partition w prawym kliku na niej, wpisujesz liczbę do zmniejszenia albo w mb albo gb, jeśli gb wpisz 1 - potrzeba ok 200mb

    ps - do wyłączania - przytrzymaj przycisk wyłączania 5 sek

     


  16. aktualizacja raczej nie załatwi, chyba że zaktualizujesz z odpiętym tym starym dyskiem, bo z niego startuje komputer; na jednej z tych małych partycji był bootloader, który startuje komputer - gratulacje za pomysł

    ewentualnie możesz tę potrzebną partycję utworzyć na nowym dysku - najlepiej ściągnij partition wizard mini, w nim zmniejsz trochę partycje na nowym, tak żeby wolne było kilkaset mb (mb, nie gb), i na to wolne miejsce na nowym przekopiuj partycję efi ze starego - efi poznasz po tym, że w zarządzaniu dyskami będzie oznaczona jako system i sformatowana w fat32 - użyj copy partition wizard i po prostu zaznacz tę partycję na starym i jako miejsce docelowe kopiowania wybierz nowy dysk; jeśli masz jeszcze wolne miejsce na nowym nie musisz oczywiście nic zmniejszać, po prostu przekopiuj partycję, zajmie dokładnie tyle miejsca co na starym

    ale to jeszcze nie gwarantuje w pełni startu z nowego, gdyby były ciągle problemy pisz

    ewentualnie użyj aomei partition assistant, ma też kopiowanie partycji, a chyba znacznie mniejszy

    uważaj, żeby nie przekopiować tej efi na partycję z systemem na nowym, bo też możliwe - będziesz musiał jeszcze raz klonować

    ewentualnie sklonuj dysk jeszcze raz, jeśli niedługie, i nic potem z nowego nie usuwaj


  17. 2 godziny temu, Kris194 napisał:

    Wiedziałem, że proteanie to jednak nie tylko w Mass Effect byli :E A tak na poważnie to nigdy nie będziemy w stanie zbadać nawet skrawka kosmosu, choćby z powodu odległości.

    nie trzeba latać na odległość lat świetlnych, żeby badać kosmos - np ostatnio przyrządy astronomiczne zarejestrowały największy z przechwyconych dotychczas rozbłysk promieni gamma (gamma ray burst) - udało się zlokalizować źródło tego rozbłysku, choć satelita wyspecjalizowany do tego, Swift, był akurat po przeciwnej stronie Ziemi; ale po odbiciach i echach tego rozbłysku w obłokach pyłowych i molekularnych naszej galaktyki udało się określić miejsce jego powstania - galaktyka odległa od nas ok 2 mld lat - i do tego prześledzić jego drogę w naszej galaktyce, która trwała ponad 10 tys lat; dzięki temu można było sprecyzować wiele cech tych obłoków, np ich "ziarnistość, czyli chyba gęstość, i mniej więcej z czego się składają,  itp - czyli badając tego rodzaju rozbłyski (chyba 1 na wiele lat?) możemy badać cechy galaktyk i w ogóle materii kosmicznej w odległościach, do których raczej na pewno nigdy nie dotrzemy, nawet w najdalszej przyszłości; można na tej podstawie sporządzić nawet dokładniejszą od optycznej "mapę galaktyki", tzn rozłożenie wielkich mgławic i obłoków, ich gęstość w różnych obszarach, itp - jak gdyby kartograf stworzył fizyczną mapę Ameryki przed Kolumbem

    dodam, że fachowcy są zdania, że gdyby ten rozbłysk zdarzył się w naszej galaktyce życie nie miałoby najmniejszych szans - był tak potężny, że jonosfera "się skurczyła" (nie wiem, co to dokładnie znaczy, tak było w oryginale), co zauważyli nawet radioamatorzy; co do źródła podejrzewa się zderzenie dwóch magnetarów, czyli superskompresowanych gwiazd neutronowych albo nawet kwarkowych (jeśli takie istnieją); ale jakie jest prawdopodobieństwo takiego zderzenia? - pewnie 1 na miliardy lat, wiec skąd dość częste rozbłyski, choć słabsze

    ps - co do postu powyżej - moim zdaniem bzdura, nigdy nie da się czegoś takiego zrobić, przynajmniej z materią, jaką znamy i z jakiej jesteśmy zbudowani; materia jest b. bezwładna, do przezwyciężenia tej bezwładności potrzeba olbrzymich energii, i to wszystko - więc wszelkiego typu teorie o prędkości nadświetlnej to tylko fantazje człowieka "wierzgającego przeciwko ościeniowi", żeby użyć chyba biblijnego porównania, czyli irytującego się na wszelkie ograniczenia; ale to dąsy małego dziecka

    przypomnę jeszcze, że prędkość nadświetlna już istniała w historii fizyki, a właściwe istniała od zawsze - jeszcze Newton przyjmował, że oddziaływanie grawitacyjne jest natychmiastowe, tzn nie ma właściwie prędkości - to właśnie odkrycie ograniczonej prędkości wszelkich oddziaływań stanowiło wielki przełom w fizyce, i to jest wielka zasługa teorii względności


  18. obce wędrujące plemiona to tylko jeden czynników upadku Rzymu - gdyby Rzym był tak silny jak na początku naszej ery i miał wystarczającą ilość rodzimych zołnierzy w legionach rozdrobnione plemiona nie stanowiłyby większego zagrożenia - zresztą tak było aż prawie do 5 wieku, dopóki legiony jako tako funkcjonowały; czyli Rzym upadł raczej z przyczyn wewnętrznych, a inwazja plemion w końcowej fazie wędrówki ludów tylko dobiły już w zasadzie zupełnie zdezorganizowane imperium; te plemiona były przecież wędrowne, a przejście do życia osiadłego to wieloletni\wiekowy proces, zależy od sytuacji - więc zdobywały miasta, rabowały, niszczyły, paliły, i wędrowały dalej; same w sobie nie były zdolne do stworzenia większego organizmu; dopiero przejęcie częściowe administracji rzymskiej przez Gotów np Teodoryka (który sam wychował się w Bizancjum) umożliwiło stworzenie jakiejś formy ponadplemmienych organizacji - ale były nietrwałe, szybko się rozpadały, itd - wielowiekowe przyzwyczajenie do włóczęgowskiego trybu życia było silniejsze niż atrakcje wygodniejszego z dzisiejszego punktu widzenia życia w miastach i większych osiedlach; zresztą trwanie tych osiedli i powstawanie nowych barbarzyńskich centrów miejskich było użależnione od wydajności ówczesnego rolnictwa, a to rolnictwo po latach masowego zbiegostwa z ziem latyfundiów (niektórzy twierdzą, że rozpowszechnienie się włóczęgostwa i żebractwa  w Italii w tym okresie było głównym czynnikiem zwycięstwa chrześcijaństwa, bo to była religia uniwersalna, czyli religia bezpaństwowców = niewolników), ciągłych najazdów, zniszczeń, itp, było w stanie opłakanym, i to była jedna z głównych przyczyn, dlaczego cywilizacja zachodnia po upadku imperium podnosiła się tak wolno, mimo że przecież na wschodzie zachowała się w prawie nietkniętym kształcie; barbarzyńcy uprawiali ziemię, tzn stosowali tzw system wypaleniskowy, tylko jako dodatkowe źródło żywności i tworzenia jej zapasów, żeby podjąć kolejną wędrówkę na następną wiosnę, więc stąd i brak postępów w technice uprawy i brak np w ogóle pojęcia prywatnej własności ziemii - wszystkie słowa i pojęcia prawne z zakresu prywatnej własności przejęli z prawa rzymskiego; podbite ziemie należały do plemienia - tak samo było przecież w początkach imperium rzymskiego, gdzie zdobyte przez Rzym ziemie w Italii nazywały się "ager publicus", czyli ziemie publiczne, dla wszystkich; i ciekawostka - stąd pochodzi słowo prywatny, bo "privatus" = pozbawiony = pozbawiony praw do tej ziemii publicznej, bo już miał zbyt dużo gruntów 

    ciekawostka związana z tym wędrownym trybem życia - dzisiaj bed w angielskim i bett w niemieckim znaczy łożko - ale to nie jest oryginalne, pierwotne znaczenie tego słowa - słowo bed jest spokrewnione, to znaczy pochodzi od tego samego rdzenia, co nasze bóść - 1 osoba bodę - tzn rdzeń jest bod (bhod), i znaczy ryć, kopać, głównie kopać ziemię, po łacinie fodio - kopię, z bhodio, stąd np fosa - rów, itp; czyli bed to był pierwotnie dół wykopany w ziemii, dokładnie była to półziemianka, czyli dół nakryty jakąś formą dachu z gałęzi, drzewa, itd - tak mieszkały właśnie wędrujące plemiona, głównie germańskie, w zimie, zanim wiosną podjęły następną wędrówkę - czyli w jezyku zachowały się jeszcze ślady dawnego prymitywnego trybu zycia

    Atylla zdobył tylko kilka miast w północnej Italli i Galii - głównym obozowiskiem Atylli były dzisiejsze Węgry, wtedy tzw Panonia - panonia = bagnisty, nisko położony obszar; Atylli prawdopobnie nie powstał nawet w  głowie pomysł podbicia Italii i Galli, bo nie wiedziałby co w nich robić, zresztą nie miał wystarczających sił; ciekawostka - atylla znaczy ojczulek, tatuś, to samo słowo co nasz tata, tylko pierwotnie brzmiał atta (tatta) - pieszczotliwe z języka dziecięcego; Hunowie, nawet jako barbarzyńcy, wydawali mi się w miarę sympatycznym ludem, dopóki nie dowiedziałem się, że ich głównym strojem był kaftan ze szczurzych skórek..

    w ogóle porównywanie tzw w nawiasie "imperiów" ludów koczowniczych do prawdziwych imperiów, opartych na miastach, jak imperium rzymskie (i praktycznie wszystkie starożytne), jest bez sensu - imperia koczownicze w zasadzie nie miały granic, były b. rzadko zaludnione, itp - imperium rzymskie opierało się na miastach i trwałych osiedlach, nie porozrzucanych na ogromnych obszarach jurtach koczowników; a fakt, że jeszcze przed ekspansją i utworzeniem właściwego imperium rzymskiego na Bliskim Wschodzie i np w Grecji istniało wiele ośrodków miejskich właśnie umożliwił utworzenie imperium, bez nich właściwie nie było by kim rządzić i nad kim panować, bo lud wędrowny w każdej chwili mógł z takiego "imperium" wywędrować, itp; imperia z książek historycznych najczęściej istnieją tylko w bujnej fantazji historyków, jak np imperium Aleksandra Wielkiego, od Aten do Indusu, itp; a samych Rzymian zakładania miast i życia w ośrodkach miejskich nauczyli Etruskowie, ktorzy pochodzili prawdopodobnie z Azji Mniejszej, z Lidii; miasto Rzym - Roma, podobno nazywało się pierwotnie Rumna = osiedle etruskiego rodu Rumna; dopiero stopniowo mieszkający niedalako Latynowie - nazwa od Latium, co znaczy chyba teren płaski, równinny - pochodzący z tzw plemion italickich, które przywędrowały na Półwysep Apeniński gdzieś ok 1 tysiąclecia przed nasza erą, przenosili się stopniowo do Rzymu i z czasem zdominowali rdzennych Etrusków, potem przejęli władzę, podbili wiele sąsiednich plemion górskich wokół miasta, Sabinów i Samnitów, potem wiele miast etruskich na północ od Rzymu, itd, itp... śladem tej długiej dominacji Etrusków jest np religia starorzymska, która była nazywana "nauką etruską - disciplina etrusca", i np augurowie - wróżący z lotu ptaków, wróżenie z wątroby, bóstwa jak Minerwa, Junona, Mars, itp


  19. w zasadzie panuje zgoda, że upadek imperium rzymskiego spowodowało niewolnictwo na wielką skalę i rozwój latyfundiów, które zlikwidowały albo znacznie ograniczyły liczbę i znaczenie tzw kolonów rzymskich, czyli niezależnych chłopów stanowiących od zawsze trzon armii rzymskiej i legionów - to oni właśnie po odsłużeniu lat w legionach, nieraz 20, stawali się tzw weteranami i otrzymywali od państwa ziemie jako własność osobistą, przekazywalną dzieciom, itp; wskutek rozwoju wielkich latyfundiów ziemia do dyspozycji dla kolonów ciągle się kurczyła (a w górzystej Italii nie było jej za wiele) i tym samym ich znaczenie ekonomiczne i udział w gospodarce ciągle spadał, co wymagało z kolei sprowadzania i kupowania niewolników na wielką skalę, a tych nigdy wobec prawie permanentnych wojen i legionów rzymskich i np satrapów w Azji Mniejszej, itd, nie brakowało, i ewentualnie także zaciągania do legionów zamiast kolonów np Germanów, Traków, Galów, Iberów z Hiszpanii, itp, tak że w końcu duma Rzymu i  źródło ich potęgi, czyli wyćwiczone i zdyscyplinowane legiony stały się zbieraniną różnych przybłędów z całego ówczesnego świata, a zamiast oficerów głównie z arystokracji i dobrych, tzn starych, rodów rzymskich zaczęli nimi dowodzić co zdolniejsi i bardziej rozgarnięci Germanie, Galowie, itp; ta zbieranina mimo usilnych starań nie była zbyt przywiązana do starych tradycji rzymskich, w tym ich tradycyjnej religii i np kultu boskich cesarzy, dlatego tak szybko zaczęły się wśród nich szerzyć obce kulty, przywleczone z Azji, np kult perskiego Mitry, i w końcu chrześcijaństwo (choć narodziło się w miastach, najpierw greckich); dodam, że ten proces zaczął się dość wcześnie, jeszcze przed głównymi postaciami dla nas z historii cesarstwa rzymskiego, czyli jeszcze przed Cezarem, Augustem, itp, bo jak wiadomo największe powstanie niewolników, powstanie Spartakusa, wybuchło na Sycylii, gdzie właśnie były największe rzymskie latyfundia, już na początku 1 wieku przed nasza erą (choć sam Spartakus - Trak z pochodzenia - jak wiadomo był gladiatorem w Kapui blisko Neapolu); zdobycze Cezara, czyli podbój Galii i potem długie panowanie Augusta, tzw 40-letnia pax romana, na pewien czas zahamowały ten proces, ale ta państwowotwórcza warstwa, czyli rzymscy niezależni chłopi, została wskutek ekspansji latyfundiów na całe terytorium półwyspu już praktycznie zniszczona, a synowie dawnych kolonów, zamiast uprawiać w pocie czoła rodzinną ziemię i w potrzebie zaciągać się do legionów uciekali od ciężkiej pracy na roli do Rzymu, i krzyczeli pod adresem cesarza jak wiadomo "panem et circenses", czyli chleba i igrzysk - i panujący musiał spełniać ich życzenia, jeśli nie chciał buntu i zamieszek w mieście; że ten proces upadku i rozkładu cesarstwa ciągnął się potem tak długo, czyli ponad 4 wieki, to tylko z powodu po prostu braku jakiegokolwiek większego centrum politycznego i gospodarczego w ówczesnym świecie, który mógł taki kąsek jak właściwie już trup cesarstwa strawić - dopiero więc wędrówka ludów i napływ dużej ilości plemion germańskich zadały ostatni cios w zasadzie już dogorywającemu imperium

    wiedział o tym zgubnym znaczeniu latyfundiów, czyli wielkich majątków ziemskich, już Pliniusz Starszy (23-79 naszej ery), który jak wiadomo powiedział "Latifundia perdidere Italiam" - latyfundia zgubiły Italię (tu perdidere = perdiderunt)

    pełna analogia do naszej historii, bo jak wiadomo rozkład tzw demokracji szlacheckiej z okresu złotej wolności, czyli 15-16 wieku, i powstała wskutek tego oligarchia magnacka i nas zgubiła


  20. no to podobno potop - w tym roku osoby z polską wizą złożyły nieco ponad 1200 wniosków o azyl w Niemczech - do końca sierpnia w Niemczech złożono ponad 166 tys wniosków o azyl

    słyszałem rozmowę z fachowcem od imigracji Hindusów - wg niego polskie konsulaty wystawiły w zeszłym roku ok 18 tys tzw wiz Schengen, czyli pozwalających na pobyt w każdym kraju strefy Schengen; a ile w roku wystawia się tych wiz - wg niego ok 0,5 mln; co ciekawe Polska służba dyplomatyczna była w poprzednich latach krytykowana za ... zbyt mała ilość wystawionych wiz i zbytnią opieszałość i utrudnienia w ich wystawianiu; trzeba jednak pamiętać, że taka wiza uprawnia do 90-dniowego pobytu na terenie Schengen i wystawiana jest np przedsiębiorcom, naukowcom, studentom, sportowcom, odwiedzającym rodziny, itp, więc to nie emigranci\azylanci 

    co do Hindusów - słyszałem też rozmowę z hinduskim przewodniczącym związku pracowników i w ogóle emigrantów hinduskich ze stanu Kerala - wizy wystawiano im w konsulacie w Bombaju, mimo że stan na południu Indii - wg niego przyspieszenie procedury kosztowało w przeliczeniu ok 2-5 tys zł, w zależności od możliwości; ale kto inkasował niejasne, czy urzędnicy, czy pośrednicy - raczej to drugie; po prostu mówiono im, że są dość daleko na liście oczekujących i że możliwe jest przyspieszenie, ale to będzie kosztować, itd; co do ilości twierdził, że musi być dość znaczna, bo jeszcze kilka lat temu było ok kilka tys Hindusów, obecnie szacuje ich ilość na 40-45 tys, więc znaczny przyrost (może chodzić o tylko tych ze stanu Kerala); wszyscy jednak praktycznie to imigracja zarobkowa, więc mieli pozwolenie na pracę

    co do wniosków o azyl - w zeszłym roku złożono w analogicznym okresie, tzn do końca czerwca, w całym EU 366 tys wniosków, w tym roku już 474 tys; a np w samych Niemczech z poprzednich lat pozostało jeszcze 192 tys wniosków nierozpatrzonych; w zeszłym roku do końca lipca do Europy przybyło - do Hiszpanii 19,5 tys, w tym roku 21, 5 tys - do Włoch 58 tys, w tym roku 113 tys, do Grecji 9,3 tys, w tym roku 18,7 tys; oczywiście to "bezwizowcy"; ciekawe, że wśród azylantów w Niemczech dużo Turków - aż prawie 30 tys, liczeni tylko z 1 połowy tego roku - w zeszłym w tym samym okresie było ich 9 tys - uciekają prześladowani z kraju, który ma wkrótce wstąpić do EU! najwięcej Syryjczyków - 61,4 tys, w zeszłym roku 31,5 - i Afgańczyków - 35 tys, w zeszłym roku 20

    krajem znacznie bardziej obciążonym od Niemiec przez azylantów jest Austria - w zeszłym roku w Niemczech złożono 217 tys wniosków, w Austrii 110 tys; dla porównania we Francji prawie 140 tys, w Hiszpanii 116, we Włoszech 77 tys; w tym roku w Niemczech złożono już 77% wniosków więcej niż w zeszłym roku w tym samym okresie

    ciekawostka z Anglii - w tym roku najwięcej wniosków o azyli złożyli Albańczycy, już ponad 16 tys - a np Afgańczycy nieco ponad 10 tys; Albańczycy pewnie dlatego, że to lud "morski' i łatwo dopływa kajakiem do wybrzeży Albionu

    w Niemczech szerzy się niestety defetyzm co to tego słynnego "wir schaffen es" (dokonamy tego) i "wilkommen" (normalnie używa się raczej "herzlich wilkommen" - witamy serdecznie); 84% uważa, że przyjmuje się za dużo wniosków o azyl, 82% nie wierzy, że politycy i administracja poradzą sobie z problemem emigracji, a 74% stała się znacznie bardziej pesymistyczna w ocenie możliwości rozwiązania tego problemu w niedalekiej przyszłości

    a co do masonów - lepiej niż poczytać o masonach jest po prostu poznać takiego masona i porozmawiać z nim; tylko jak rozpoznać masona? - podobno stali się już rzadsi niż różokrzyżowcy! dzisiaj modne tatuaże - może masoni mają gdzieś wytatuowane tradycyjne symbole masonerii, czyli kielnię i węgielnicę - nawet wiem, gdzie np kielnia by idealnie pasowała, szczególnie u masonek (jeśli feminizm i tam się "równouprawnił")

    • Like 1

  21. tu akurat lewica i prawica dokładnie się zgadzają - wg lewicy granica to wobec proletariackiej solidarności tylko średniowieczny przesąd, wg prawicy absurdalna, nieracjonalna przeszkoda w rozwoju biznesu - w końcu co to za różnica jakiego koloru i wiary ludzi kapitał eksploatuje, byle dali się eksploatować i jeszcze mu dziękowali, że raczy to robić; tak że pod tym względem pełny mimetyzm i dla obu obozów naród i ojczyzna to śmieszny przesąd, tyle że motywacja inna; a wszystko w imię tzw postępu i rozwoju, tylko że w jednym przypadku sztandar postępu niosą jednostki, tzw elita, w 2 tzw lud; wszelkie przywiązanie do starych pojęć ojczyzny, narodu, rodziny, itp, określają jako relikt tzw "trybalizmu", czyli prehistorii; a najjaskrawszym przejawem tego trybalizmu jest właśnie wojna, więc np Europa Wschodnia tkwi jeszcze w prehistorii

    ps - no ale jest jeszcze prawica "trybalna', np PIS - takiej samej lewicy już nie ma

×
×
  • Dodaj nową pozycję...