Szanowny Użytkowniku,
Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.
Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:
- Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
- Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
- Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
- Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
- Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności
Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.
-
Liczba zawartości
6215 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez HΛЯPΛGŌN
-
-
Tak tak, High Hopes

-
Subtelność różnic między opampami czy kablami wynika z wielu przyczyn. Podstawowe zagadnienia to oczywiście czułość głośnika, czułość słuchu, wyrobiony sposób słuchania (czyli na swój sposób upośledzony ciągłym poszukiwaniem) oraz świadomość tematu. Taki krótki przykład. Moja dziewczyna słuchając utworu PF - The Divison Bells nie widziała co się tam dzieje. Dopiero gdy ją nakierowałem, że poszczególne uderzenia fortepianu zmieniają swoje miejsce (blisko kolumny, w połowie centrum, a potem w środku obu dźwięków) zaczęła słuchać uważniej i stwierdziła ze zdumieniem, że faktycznie to się porusza. Niewprawiony słuchacz widzi ścianę dźwięków, może z lekkim rozróżnieniem i lakonicznym opisem w stylu - ładnie i czysto, jakby każdy instrument grał oddzielnie. Świadomość ma duże znaczenie, wiemy czego poszukujemy i w którą stronę iść. Po latach słuchania, wymiany klocków, kabli, ustrojów człowiek ma już tak wyrobiony zmysł, że słyszy to czego inni po prostu nie słyszą. Czy jest to droga do szczęścia? Nie wiem. Jak się ma sporo kasy, pewnie tak

-
@HΛЯPΛGŌN
A ten drugi Skarebik co robi na fotkach?
![:]](https://forum.pclab.pl/uploads/emoticons/default_smilies_krzywy.gif)
Leży i kwiczy. Rozwalony.
Witam wszystkich.
Po pół roku doboru cześci w końcu udało mi się złożyć szosę. Waga ok 7,4kg.
Bardzo zacna ta Meridka. Na takim rowerze pewno się pruje po asfalcie jak strzała

-
Chodziło raczej o przerzutki. Manetki XT sa zdecydowanie lepsze od SLX. O XTR się nie wypowiadam, nie miałem w użytku.
-
> Manetki xtr mam na oku, ale czekam na dobrą okazję

> Racja, dużej różnicy między slx a xtr nie ma. Kwestia wagi i jakiejś tam powiedzmy estetyki.
> Piasty miałem w kołach, które kupiłem dość tanio w świetnym stanie. Może je kiedyś podmienię jak przejdę na tarcze.
> Dętki są okey. Ścianka 0,65mm, to chyba więcej niż w Maxxisach Ultralight (tam zdaje się 0,60mm). Wagowo podobnie (130g vs 125g).
Można je kupić w sklepie FLYBIKE.
-
Gdybym ja miał wybierać między tym Krossem, a Unibike, to chyba jednak zdecydowałbym się na Krosiaka. Choć ta ciężka Tora od razu do wymiany (2kg z przodu, za dużo).
-
Moja "Miranda" przeszła na jesieni małą metamorfozę.
Zmiany poskutkowały zbiciem wagi z 11,3kg na 10,7kg ^^

Podstawowe zmiany to:
KOŁA ........................... Alexrims na Deore ---> Mavic 717 na XTR ---> znaczna poprawa sztywności, v-brake już nie obcierają

MANETKI ..................... Shimano SLX ---> Shimano XT --->wygodniejsze i szybsze zmienianie, 4 kliki zamiast 3, mniejszy naciąg linki.
PRZERZUTKA PRZÓD . Shimano SLX ---> Shimano XTR ---> bardzo podobnie, ale jakby mniej chamsko, a tak samo wydajnie.
PRZERZUTKA TYŁ ...... Shimano XT Shadow ---> Shimano XTR Shadow ---> różnic poza krótszym wózkiem i wyglądem brak.
MOSTEK ...................... Amoeba Vitra 90mm ---> Amoeba Vitra 80mm ---> lepsza kontrola w zakrętach i ogólnie dla mnie wygodniej.
SZTYCA ....................... Accent 408 ---> Amoeba Borla 370mm ---> Dobra i tania sztyca o niezbyt dużej wadze 245g.
CHWYTY ..................... Piankowe Ritchey W.C.S. ---> Amoeba gumowe przykręcane ---> nie mogłem się przekonać do tej pianki.
DĘTKI .......................... Tanie CST ---> Tanie CYT 130g sztuka ---> podobno dobra jakość za niską cenę, wyrób wprost od Chińczyków

I jeszcze jakieś tam drobne zmiany typu zacisk, śruby, linki.

-
Spojlery to dobra opcja
Przeprowadzenie testu z użyciem 5 różnych utworów to tez fajna sprawa (tylko oczywiście własnych, tych, które się lubi i doskonale zna). Możemy jeszcze zrobić listę opampów wg ceny i wg producentów. Harpagon na jakim wzmaku i kolumnach odsłuchiwałeś?
Odsłuchuję na wzmacniaczu Yamaha AX-900 (rocznik 86) oraz kolumnach Heco Metas 700.
Wpięcie w kolumnach do gniazda neutral 0dB. Sprzęt podpięty pod 2 oddzielne filtry sieciowe
polskiego producenta Filtercon (model S o mniejszym tłumieniu - 50dB). Przy okazji taka
ciekawostka związana z zasilaniem. Podpięcie wzmacniacza "w ścianę" powoduje bardziej nerwowy
dźwięk. Przepuszczenie przez filtr czy nawet listwę komputerową łagodzi i uplastycznia przekaz.
Ja wiem, ze tak na prawdę te wszystkie filtry depczą trochę po dynamice, ale w tańszych sprzętach
słucha się po prostu lepiej. Nie ma w tym żadnej bujdy na resorach, to działa.
EDIT: nowe konfiguracje przetestowane
Opiniujący: harpagon
Karta dźwiękowa: Asus Xonar Essence ST
Gra z: wzmacniacz + kolumny (wyjście RCA)
Opamp: 2x OPA627 (I/V) + LME49860
Subiektywna opinia: Bardzo detalicznie, miękko, ciepło. Wysokie tony nie kują w uszy, choć jest ich na prawdę sporo. Muzyka się otwiera, słychać różne szmery, mlaśnięcia... itp. W tle dzieje się sporo, uwydatnia się sporo przeszkadzajek. To co mnie jednak nie przekonuje, to brak wypełnienia. Średnica aż się prosi o dożywienie. Nie spodobał mi się również bas. Rozlany, ze słabym uderzeniem w środku. Wysokie tony są urzekające, są ciepłe i tworzą ładną aurę w utworach.
Opiniujący: harpagon
Karta dźwiękowa: Asus Xonar Essence ST
Gra z: wzmacniacz + kolumny (wyjście RCA)
Opamp: 2x OPA627 (I/V) + LME49720 / LM4562
Subiektywna opinia: Napisze o dwóch kostkach buforujących, ponieważ zagrały tak podobnie, że trudno powiedzieć której wyszło na lepsze. LM4562 jest spokojniejszą odmianą 49720. Gra mniej detalicznie, trochę jakby wolniej, ale przez to muzykalniej. Natomiast LME49720 (podobnie jak 49860) wzmacnia wysokie tony, wyciąga z nich wiele szczegółów. Nie tu już miejsca na czarowanie. Połączenie z przysuchawym OPA627 nie najlepiej daje o sobie znać. Po około 30 minutach zaczyna się nerwowe wiercenie na fotelu. Każdy kolejny utwór słucha się coraz trudniej.
Opiniujący: harpagon
Karta dźwiękowa: Asus Xonar Essence ST
Gra z: wzmacniacz + kolumny (wyjście RCA)
Opamp: 2x OPA2111 (I/V) + AD825
Subiektywna opinia: Kiedy podmieniłem 627 na tańsze, ale mimo to wciąż drogie 2111KP, stwierdziłem po paru chwilach, że te kostki zostaną ze mną na długo. I choć nie ma takiej precyzji jak poprzednio, to w zamian BurrBrown daje mnóstwo barwy i tupnięcia. I to nie wskutek przyciemnienia brzmienia, tylko jego doskonałego wyrównania. To co zwraca uwagę, to grubszy rysunek i więcej powera. Instrumenty są nasycone, głosy wyraźne, uderzenia w bębny głębokie i szybkie. Brzmienie ciepłe i zaokrąglone na górze. Przypomina mi to OPA2604, ale bez jego wad (przykrócony bas, lekkie zamazanie, bałagan przy większej głośności). Ta konfiguracja skutecznie obcina ostrości, a muzyce dodaje cielesności.
EDIT 2: poczciwe JRC
Opiniujący: harpagon
Karta dźwiękowa: Asus Xonar Essence ST
Gra z: wzmacniacz + kolumny (wyjście RCA)
Opamp: 2x JRC2114D (I/V) + AD825[/b]
Subiektywna opinia: Odchudzony dźwięk, szybki, dynamiczny. Dość wyraźny i niezamazany przekaz, ale bez specjalnych ekscesów. Gra poprawnie. LM4562 na buforze potrafił jednak wstrząsnąć całym pasmem. Dało się to odczuć szczególnie na górze i w basie. Na stockowym ustawieniu lepiej dogrywa się wyższy bas JRC z niskim basem LM4562.
Opiniujący: harpagon
Karta dźwiękowa: Asus Xonar Essence ST
Gra z: wzmacniacz + kolumny (wyjście RCA)
Opamp: 2x OPA2111 (I/V) + JRC2114D[/b]
Subiektywna opinia: Bardzo przeciętnie. Bez mięsa i uczucia siły. Atak jest dobrze akcentowany, ale to bardziej rzucanie się z szabelką niż działem armatnim. Stockowa kombinacja daje znacznie więcej życia i energii. Nie ma zejscia na basie, nie ma długich wybrzmień, brakuje kolorów. Pod każdym niemal względem jest słabiej. Nie polecam.
-
Opiniujący: harpagon
Karta dźwiękowa: Asus Xonar Essence ST
Gra z: wzmacniacz + kolumny (wyjście RCA)
Opamp: 2x OPA2604 (I/V) + LM4562NA
Subiektywna opinia: Po włożeniu OPA2604 w miejsce standardowych JRC następuje wyraźna poprawa przestrzeni, doładowanie w basie i ocieplenie sopranów. Brzmienie jest mniej siarczyste, ale jednocześnie obraz staje się nieco rozmyty. Bas uderza krótko, szybko i mocno, ale wydaje się przy tym pusty. Przesadzona artykulacja jest jednak po stronie LM4562. W innych konfiguracjach problem się powtarza, może w trochę mniej dokuczliwy sposób. OPA2604 słyną z mocnego i dużego basu, i być może dlatego nie chcą się spasować z 4562. Środek pasma jest dość przyjemny. Wysokie tony ocieplone i dobrze zaznaczone.
Opiniujący: harpagon
Karta dźwiękowa: Asus Xonar Essence ST
Gra z: wzmacniacz + kolumny (wyjście RCA)
Opamp: 2x OPA2604 (I/V) + AD8022
Subiektywna opinia: Podwójna kostka Analoga w roli bufora spisuje się bardzo dobrze. W dużym stopniu poprawia się przestrzeń i czytelność planów. Dźwięk łatwo odrywa się od kolumn, nie skupia się już tak między nimi. Sporo dzieje się zarówno wzdłuż jak i w szerz. Brzmienie jest chudsze i cieplejsze. Niektórym może brakować gęstości LM4562. Tu w zamian dostajemy lepszą separację i skupienie. Dźwięk jest raczej raczej jasny i detaliczny.
Opiniujący: harpagon
Karta dźwiękowa: Asus Xonar Essence ST
Gra z: wzmacniacz + kolumny (wyjście RCA)
Opamp: 2x OPA2604 (I/V) + AD8599
Subiektywna opinia: Podobnie jak z AD8022, ale tutaj dostajemy więcej średnich tonów, środek sceny staje się bardziej sugestywny. Tym samym tracimy część uwagi na reszcie pasma, a to z kolei zmniejsza uczucie powera. Gdyby miało to charakter lampy uznałby za coś niezwykle interesującego. Niestety dostajemy raczej nieduży wolumen, obrys instrumentów nieco anemiczny. Może ciemne i gęste wzmacniacze NADa byłyby właściwie.
Opiniujący: harpagon
Karta dźwiękowa: Asus Xonar Essence ST
Gra z: wzmacniacz + kolumny (wyjście RCA)
Opamp: 2x LME49720 (I/V) + LM4562
Subiektywna opinia: To jest klasyczny upgrade tej karty, nawet Asus ostatnio zaczął sprzedawać parkę 49720 w oddzielnym pudełeczku Upgrade Xonar KIT
Polepsza się to, co kuleje na tanich JRC. Dźwięk staje się bardziej selektywny, dokładny, a zarazem wciąż pulchny i zdatny do słuchania. Bas jest duży, schodzi nisko. Brzmienie jest detaliczne, soprany rozdzielcze. Głębokiej sceny tu nie ma. Wszystko zdaje się być na swoim miejscu, ale ostatecznie ten dźwięk po pewnym czasie męczy. Jeśli twój wzmacniacz lub słuchawki lubią ostrzej zagrać, to tego zestawienia nie polecam. Opiniujący: harpagon
Karta dźwiękowa: Asus Xonar Essence ST
Gra z: wzmacniacz + kolumny (wyjście RCA)
Opamp: 2x OPA2604 (I/V) + OPA627
Subiektywna opinia: Odradzam. Płasko, żadnego pulsu i życia. Gdzieś w średnicy dosłownie dudni. Jedno z niewielu połączeń, które psuje dźwięk po całości. Szkoda się dalej rozpisywać.
Opiniujący: harpagon
Karta dźwiękowa: Asus Xonar Essence ST
Gra z: wzmacniacz + kolumny (wyjście RCA)
Opamp: 2x OPA2604 (I/V) + AD825
Subiektywna opinia: Zdecydowana i bardzo słyszalna różnica. To inny rodzaj prezentacji. Dźwięk staje się gładki i ciepły, równowaga tonalna nie rozchodzi się, muzyka nabiera życia. Informacji nie pojawia się więcej, ale mamy dłuższe wybrzmienia, lepszą stereofonię, pulsujący i mocny bas. Separacja instrumentów mogłaby być lepsza. AD825 pogrubia dźwięki, a OPA2604 lekko je rozmywa. W barwach jest bardzo miło, słucha się bez zmęczenia. Mimo to scena jest stabilna, instrumenty starają się być na swoim miejscu (mówię starają, bo nie można ich aż z taką łatwością wyciąć wzrokiem
). Opiniujący: harpagon
Karta dźwiękowa: Asus Xonar Essence ST
Gra z: wzmacniacz + kolumny (wyjście RCA)
Opamp: 2x OPA2107 (I/V) + AD825
Subiektywna opinia: Brzmienie ciemniejsze i głębsze. Bas jest dość szybki i mocny. Czuć poprawę w budowaniu sceny w głąb. Separacja instrumentów bardzo dobra. Za to słabiej wypada szeroko pojęta muzykalność. Brakuje czegoś, cospięłyby te wszystkie elementy w całość. Mi szczególnie zabrakło energii na wyższej średnicy. To może być dobra opcja pod jaśniejsze systemy, w których wokale i gitary wychodzą za bardzo do przodu. OPA2107 przesunie środek ciężkości w dół, wysuwając tym samym więcej ciekawostek z wyższego basu.
Opiniujący: harpagon
Karta dźwiękowa: Asus Xonar Essence ST
Gra z: wzmacniacz + kolumny (wyjście RCA)
Opamp: 2x OPA627 (I/V) + AD825
Subiektywna opinia: Jest coś, co sprawia, że OPA627 obrosło w legendę. To realizm i wyrafinowana dokładność. Ta konfiguracja na tle stockowego wyposażenia na prawdę wyraźnie zmienia brzmienie. Na pierwszy rzut bardzo dokładna scena, łatwa lokalizacja instrumentów w głąb i w szerz, właściwy wolumen oraz ładny rysunek (może troszkę pogrubia, ale to raczej sprawka AD825). Bas jest silny i prężnie uderza. Średnica daje wrażenie realizmu. W głosach jest więcej chrypy. OPA627 standadowo trochę osusza brzmienie, ale AD825 skutecznie tą suchość niweluje. Dostajemy wszystko w odpowiednich proporcjach. Pasmo się nie chwieje. Efekty przestrzenne nie są tak wybujałe jak w OPA2604, ale wskutek wzorowej selektywności, dają czysty obraz na muzyków i ich instrumenty (ehhh... co za zdanie
). Jest jeszcze kilka fajnych opcji. Więcej wkrótce...
Kolejne kosteczki czekają w kolejce

-
Ryba pieczona.
-
proszę używać Merz Spezial
Witaminy i minerały zawsze warto przyjmować niezależnie jak bardzo jest się zdrowym. Najlepiej w postaci pełnowartościowych posiłków, wspomagając się od czasu do czasu suplementami, których faktycznie zaczyna brakować. Absolutnie nie przesadzać, nadmiar witamin szkodzi.
A teraz krótko - przy normalnym jedzeniu, śniadanie, obiad, kolacja, włosy dostają wszystko, czego potrzebują. Nie dajmy się nakręcać na drogie suplementy i magiczne ampułki. Prawda jest taka, że jak włosy lecą, to my lecimy do doktorka. On nam przepisuje jakieś tabletki ze skrzypem, odmawia paciorek w postaci lepszego odżywiania się i zaczynamy zabawę. Zmieniamy dietę na zdrowszą, robimy masaż głowy, łykamy sumplementy. Siłą rzeczy włosy ulegają mniejszej bądź większej poprawie. Nie wiadomo, który czynnik to sprawił. Tu dochodzimy do problemu numer 2. Włosy jakby ładniejsze (placebo?), ale wciąż wypadają. Futrujemy się kolejnymi pigułami, pijemy zieloną herbatę, olej lniany, żadnego alkoholu, żadnych fajek. I co? I dalej wypadają. Doktorek przepisuje nam rewolucyjny lek na rynku - Propecia - 28 pastylek za jedyne 150 zeta. Do tego spryskiwacz na łeb za 30 zł. "Ale Doktorze, penester można dzielić na 5 i..." -> "Nie proszę Pana, to jest na prostate, a Pan jest jeszcze młody". I tak wciskają ludziom horrendalnie drogi finasteryd 1mg. Farmaceuci i lekarze kapitalnie się zmówili i doją grubą kasę z naiwiaków. Okey, niektórym to pomaga, raptem 5% (mowa o osobach, którym faktycznie odrosła czupryna). Pozostałe 95% dostało albo meszek, który za parę miesięcy wypadł, albo figę z makiem (zazwyczaj to drugie). Ludzie na lysienie.info nie takie numery odwalali, żeby ratować włosy (ratować te co im zostały). GUCIO. Co ma być to będzie. Włosy wypadają, zęby wypadają... takie życie. Żeby zatrzymać wredne geny, trzeba w nich pomajstrować. Dzisiejsza medycyna jeszcze do tego nie doszła. Czy masz worek kasy czy przysłowiowe parę groszy, problem pozostaje ten sam. Można to maskować - np. nanogen, peruka, przeszczep (swoją drogą przeszczep zajefajnie wygląda, jak łeb dalej łysieje, a środek idiotycznie owłosiony ^___^). Ludzi to rusza. Utrata włosów jest stresująca. Ale bądźmy poważni, tracimy włosy bo taka jest cena ewolucji. Włosy nie są nam do niczego potrzebne (poza wyglądem). Kobiety mają lepiej, ich adrogeny atakują rzadko, natomiast mężczyźni są skazani na łysienie/wyłysienie (głównie biała rasa). Prędzej czy później wszyscy będziemy mieć w tych paru krzakach piękne lotnisko

-
U mnie standard - Cateye HL-EL320 na przodzie. Świeci mocno, ale niestety nie za dobrze rozprasza światło. Bardzo długo wytrzymuje na 4 bateriach AA. Na tyl Cateye TL-LD600-R. Ta lampeczka z kolei świeci bardzo mocno, ma 5 trybów. I jeszcze samoróbka pod siodełkiem - przymocowana mała dioda standardowo dodawana do toreb i sakw Meridy. Zdziwilibyście się jak to małe pieruństwo mocno wali po gałach (!). Z tyłu koleżka nie mógł jechać ^___^
-
Hot Pursuit 2 mnie rozczarował, mam nadzieję że część trzecia będzie lepsza niż dwójka i weźmie dużo dobrych rzeczy z NFS:Hot Pursuit jednej z mojej ulubionej części, prócz jedynki bo w jedynkę NFS też się zagrywałem godzinami kiedyś na swoim 486, co do Porshe to była bardzo dobra gra, symulacja odwzorowująca samochody firmy Porshe, grałem też, jeżeli ktoś mówi że nie miała "speed" to się ostro myli, jazda 911 Cerera była bardzo szybka i trudna

Grałem dniami i nocami w NFS:HP i to była świetna gra. Jednak drugi HP wcale mnie nie rozczarował. No może noe było tak fajnych tras jak w pierwszej, ale grało się sympatycznie i też wiele godzin nad tą grą spędziłem. Temat NeeD For Speeda zamknął się wraz z pojawieniem oczojebnego Undergrounda. Chociaż to też takie gadanie. Dla wielu młodszych graczy to właśnie Underground był czymś co przykuwało do monitora. Nie mniej jednak mi Need For Speed zawsze bedzie się kojarzyć z malowniczymi trasami w górach, pościgami z policją i fajną muzyką.
-
Chodzi mi głownie o różnicę w zwrotności - wiadomo, im większe koła tym mniejsza zwrotność, ale i większa prędkość. Czy utrata zwrotności jest znacząca?
Na własnym przykładzie - zwrotność mniejsza i da się to odczuć. Panowanie na rowerem znacznie słabsze.
-
28-26=2 cale

Hahaha, czad

-
Pokaż mi grę, w której włosy są naprawdę dopracowane. To wciaż jeden z pomniejszych elementów graficznych, które "kuleją"...
hehe i teraz wystarczy pomyśleć jak nas w wała robią. Podczas premiery GeForce 6800, NVIDIA zaprezentowała demko technologiczne z syreną Nalu. Ruch włosów syreny w podwodnych głębinach sprawiał piorunujące wrażenie. GF6 to już totalny przeżytek, a jednak oferował coś, czego do dziś nie wykorzystano. Przy obecnych kartach graficznych, postaci w grach komputerowych powinny mieć włosy lepsze niż w realu
Gucio tam, dalej na łbie klocek lego jak to śmiesznie ujął HDR'o 
-
Coś im się to demo przycina. Poza tym miała być fajna fizyka, a tymczasem facet porusza się jakby miał drewniane nogi. Ruchy postaci są po prostu żenujące. Moment kiedy schodził z krawężnika na ulicę... bleee.
-
Anio chyba, że tak. Choć pomyślałem, że ten Author faktycznie jakiś większy jest
Mój znajomy kupił Nakamure 21" i ona ma geometrię jak typowa 18-tka
Koła ma zauważalnie mocniej "rozciągnięte". -
Dłuższa by mogła być

Ano baza kół wyraźnie większa niż w standardowym rowerze. Za to fajnie wygląda, bo przypomina geometrią typową ramę 18" (górna rurka tylnego widelca równoległa do rury dolnej)

-
Co to za pytanie? Każdego upały wkurzają, tak jak mroziska pod koniec stycznia. Tylko czy jest w tym coś nadzwyczajnego, że trzeba o tym pisać? Jak ci gorąco, to wskocz do zimnej wody. Jest jedna prosta zasada - nie otwieraj w dzień okien. Niektórym się wydaje, ze jak rozwalą okna na oścież to będzie chłodniej. Tymczasem tylko zapraszają upał do swojego mieszkania. Ja zamykam szczelnie w dziwń, otwieram na noc i gitara. Mam chłodno w mieszkaniu, na procku temperatura w idle 32 stopnie

-
@ PiPoL
Bardzo fajny rower i zadziwiająco lekki (biorąc pod uwagę nie najlżejszego Recona).
Wszystko w grupie SLX prezentuje się bardzo ładnie. Świetny stosunek jakości do ceny mają korby SLX. Wagowo praktycznie jak XT, wytrzymałość pewno ta sama, baa... optycznie masywniejsze. W kwestii ceny/wagi/designu - idealna korba

-
Siodełko tj zwykłe SKN. Może super wygodne nie jest i na początku mogą cztery litery boleć, ale po 200-300km się przyzwyczaisz.Przyzwyczaisz, albo i nie. Ludzie nie raz próbowali się przekonać do tego rodzaju siodełek i ich "kanapy" kapitulowały

-
Nawet głupie detki mogą odchudzić rower, a kosztują niewiele. Polecam Maxxis UltraLight. Są zdecydowanie lżejsze od typowej dętki no-name (przy dwóch dętkach 256g vs 340g). Z kolei nie polecam dętek FlyWeight tego samego producenta. Są jeszcze ciut lżejsze, ale podobno pękają jak wariaty.
Ja się o 20 czy 50g nie martwię, ale jak różnica tu i tam wynosi 100, 120, 115, 160g... to chwila moment i już z mamy zbędny kilogram. Tą mase zawsze można lepiej wykorzystać

-
Ano cosik sporawo wazy. Może ten amor z lekka dociąża, pedały spd też swoje ważą, na oponach i dętkach można sporo zyskać. Albo po prostu waga lekko rozregulowana
Bardzo ładne zdjęcia 

Kawa
w Kulinaria
Napisano
Włoska Pizza, to włoski śmierdzący ser. A Polska pizza, to pizza serem, który nie ma smaku. Pytanie co lepsze. Kwestia przyzwyczajenia.
Kawę pijam ostatnio Jacobs Cronat Gold rozpuszczalna. 1 kubek dziennie (2 płaskie łyżeczki).