Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Boro666

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    43627
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez Boro666


  1. stary silnik UE to po prostu skandal jest, Ubishit wprowadza jakies nowe wspaniale zabezpieczenia kosztujace fortune a lamane w 3 dni a zupelnie zapominaja o optymalizacji swoich produktow.

    W branzy filmowej i muzycznej jest bardzo podobnie. Zamiast skupic sie na jakosci, to wydaja miliony na sciganie piratow. Zreszta SCC byl robiony na X360 i jest zwyczajnym portem. Nie ma nazwet najdrobniejszych zmian w grafice wzgledem konsoli co jest dosc smieszne. Z drugiej strony gryby robili to na PC i konwertowali na klocka, to pewnie bys mial na konsoli 15fps w 640x480 :E Splintera testowalem tylko troche, ale u mnie tez byly potezne frame dropy. Do tego gra nieustannie sie zawieszala, szczegolnie jak gwaltownie sie obracalem i szybko biegalem.


  2. Nie wiem jak to liczysz?Ja wiem z własnego doświadczenia im grafika mocniejsza tym potrzebuje mocniejszego procka.

    np przy 4850 mój q rzadko przekraczał 50%,teraz gtx285 jest to w tych samych tytułach 20% wiecej.

    Bo na mocniejszej karcie pewnie wlaczasz dodatkowe efekty, ktorych wczesniej nie uruchamiales, bo miales spadki badz ogolnie slaba wydajnosc. Byc moze wzrost powoduje ci aktywacja np. PhysX. Pamietaj, ze gra sie nie sklada z samej grafiki, poza tym grafika nie jest w 100% przetwarzana przez GPU. Jesli CPU nie daje rady z obliczeniami, to GPU musi czekac, wiec sila rzeczy nie wykorzystasz go w pelni. W ogole SCC ma mega nedzny kod i potezne frame dropy w wielu miejscach. Jestem pelen podziwu dla programistow z Ubi, ze byli w stanie spowodowac takie spadki wydajnosci przy tak kiepskiej grafice.

     

    Czekam na tytuły trochę bardziej odpowiedzialne, bo tych nanoopowieści nie trawię.

    To sie raczej nie doczekasz ;)


  3. Stefi ma inną grafikę i proc ma więcej do roboty.Im lepsza grafika tym więcej FPS = większe zużycie proca.

    Wsadz do siebie 5870 i zobaczysz ile bedziesz miał % proca.

    Chyba na odwrot. Im mocniejszy procesor tym wiekszy procent obciazenia GPU. Niestety gry sa bardzo zalezne od CPU, bo gigantyczna czesc kodu jest wlasnie na nim przetwazana (AI, fizyka, dzwiek). Stad wlasnie sie wzial mit o "procesorze ograniczajacym karte grafiki". Grafika w tej grze jest jedna i karta nie ma tu zadnego znaczenia. Warto tez dodac, ze jest ona bardzo przecietna i na karcie pokroju HD3850 powinna ta gra chodzic jak burza, jednak za sprawa skopanej konwersji jest inaczej. Bardzo rzadko sie zdarza by GPU bylo obciazane w 100% wlasnie dlatego, ze CPU nie nadaza z przetwarzaniem calej reszty w grze. Grafika to tylko niewielki element ukladanki.


  4. Nie oszukujmy się, ci 'badajacy' to osoby które grę piracą, bo nie ma dema, bo zupa była za słona, bo drogie. Dlatego nawet mod wciskajacy mi kit na temat 'niewydawania kasy na cos co nie jest tego warte i samodzielnego myslenia poza sloganami' niezbyt do mnie w tej sytuacji przemawia :). Jedynym sposobem na osadzenie gry RZETELNIE jest jej ukonczenie i poznanie wszystkich aspektów. Ocena gry poprzez odpalenie tutoriala, to jest wlasnie myslenie i zachowanie dzieci onetu które maja zakolejkowane juz pewnie z 3 nastepne tytuly, a Splinter Cell? Wszyscy narzekaja, to przeciez ja tez moge :) I powtórze w dodatku pierdziesiatny raz ten sam argument: 'objectivy na scianach - llaaaaaaaammmmmeeeee'.

    Oczywiscie ze tylko konczac gre da sie ocenic produkt jako calosc. Jednak nie powiesz mi, ze gracz ma kupowac kota w worku bez mozliwosci nawet spojrzenia na niewielka czesc. Ja ostatnio sciagnalem dwa dema (RUSE i Spreme Commander 2). W obu przypadkach ta mozliwosc uratowala mnie od wywalenia kasy w bloto. Bo to nie chodzi juz nawet o ogolna ocene produktu, tylko o indywidualne odczucia. Jest wiele gier ocenianych na 9/10 lub 10/10, ktore wg mnie sa kompletnym nieporozumieniem i po ich kupnie czulem sie oszukany. A moze po prostu tobie wszystkie gry sie podobaja, a przede wszystkim te uznawane za hity?

     

    SCC takze jest gra, ktora bardzo wielu osobom sie nie spodoba, bo bardzo mocno odbiega od kanonu. Czemu takie osoby nie moga jej sprawdzic? Juz nawet pomijam problemy techniczne. Odpowiedz jest prosta - dlatego, ze wydawca ma swiadomosc, ze bardzo wielu testerow by z zakupu zrezygnowalo (nie wazne czy przez konwencje czy przez kwestie techniczne). I hipokryzja jest mowienie, ze nikt nie kupi. Moze kupi, moze nie. Duchem swietym nie jestes. Poza tym nikt inny jak sam wydawca zachecil duze grono osob do zassania danej pozycji. Gdyby dali demo, to moze by w nie zagrali i zrezygnowali, a kolejna piracka kopia by producentow tak w bok nie bodla :E

     

    W kazdym razie nie widze powodu by zabranaic ludziom wypowiadania sie negatywnie o pozycji, od ktorej wymagali zupelnie czegos innego. Poza tym wytykanie wad nie oznacza od razu zjechania danego produktu. Powinno sie o nich mowic, bo czesto sa bardzo istotne. Moze mi powiesz, ze nowy Silent Hunter to takze mega wypas i w ogole, bo przeciez wydalo to Ubi, wiec musi byc dobre? Bez sprawdzania trzeba leciec i kupic najlepiej kopie dla kazdego z rodziny ;) Ich Troje tez sprzedalo najwiecej plyt w Polsce. Czy to oznacza, ze sa wybitni i kazdemu musza sie spodobac? ;) Troche obiektywizmu. Pozwol sie ludziom wypowiadac. Nie musisz sie zgadzac z kazda opinia. To nie jest kolko wzajemnej adoracji, tylko forum publiczne, gdzie ludzie wyrazaja wlasne poglady.


  5. Piekny offtop się zrobił, ciekawe czy gdyby nie uczestniczył w nim jeden z modów to czy posypałyby się % a posty zostały wywalone? ;)

    Sam robisz offtopa wrzucajac takie uwagi :P Rozmowa jest o jakosci gry SCC i ogolnie jakosci innych produktow, a co za tym idzie, roznych problemow jak m.in. piractwo. I nie przypominam sobie by za kulturalna rozmowe ktos dostal na forum % :E


  6. Boro. Nie każdy jest też złodziejem, który najpierw musi ukraść, a dopiero potem zastanowi się, czy kupi tą grę.

    Dla każdej gry powstają setki recenzji w necie i czasopismach. Są fora (choćby PcLab) na których użytkownicy opisują wrażenia z gry i ewentualne problemy? To mało?!

    Czy zanim kupisz książkę, najpierw przeczytasz pierwsze 2-3 rozdziały? Czy zanim kupisz płytę z muzyką najpierw całość przesłuchasz?

     

    Piractwo nie ma usprawiedliwienia. A jeśli ktoś buntuje się przed praktykami producentów i dystrybutorów to powinien daną grę omijać z daleka. Tak samo wersje oryginalne, jak pirackie. Ściąganie pirata to sygnał dla producenta, że gra się podoba, tylko trzeba zachęcić piratów do kupna oryginału. Jeśli piractwo dalej będzie się tak szerzyło, to niedługo w trakcie gier będziemy oglądać reklamy. Nie wspominam o stałym dostępie do neta.

    Ja nie pisze przeciez ze od razu musisz piracic. Jednak producenci nie oferuja dem, wiec nie dziwie sie ludziom ze tak robia. Gry nie sa tanie, ostatnio robia sie nawet coraz drozsze, wiec ludzie zaczynaja sie zastanawiac czy ktos ich nie robi w konia. Ja kiedys wlasciwie wszystko kupowalem bez zastanowienia. Ogladalem okladke i wiedzialem ze to chce. Dzis do wszystkiego podchodze bardzo ostroznie, bo bardzo latwo sie naciac. Jak kupujesz plyte z muzyka, to oczywiscie ze mozesz przesluchac. Idziesz w Empiku czy jakims MM na odpowiednie stanowisko i mozesz przetestowac. W sklepach online masz mozliwosc przesluchania sampli. Film zasadniczo tez testujesz ogladajac zwiastuny i urywki, jednak wiemy ze coraz czesciej sa one przygotowywane dosc tendencyjnie. A w przypadku gier jest jeszcze gorzej, bo procz samej konwencji gry wazna jest strona techniczna. Kupilem kilka gier, ktore po prostu byly u mnie niegrywalne, mimo ze wszystko inne dziala bez zadnych problemow. Conviction, Fallout 3, GTA4, Bad COmpany 2, mozna by wymienic wiele pozycji ktore sprawiaja problemy i czasem nawet nei tyle z samym engine gry, a co np. z DRM. Tak wiec gracz ma takie opcje: 1. kupic gre w ciemno i sie modlic, 2. pozyczyc od kogos kto kupil, 3. sciagnac wersje piracka do testow, 4. nie kupowac wcale.

     

    Sam pracowalem w branzy filmowej, wiec mam swiadomosc ze piractwo jest duze, bo uderzalo ono takze we mnie. Jednak niestety w wielu przypadkach wynikalo ono jedynie z marnej jakosci produktow, a nie z ogolnej niecheci do placenia. Choc oczywiscie zgadzam sie, ze sa ludzie dla ktorych zakup CD czy gry to jest najwieksze frajerstwo swiata. Sa tez osoby zwyczajnie ubogie, ktore staraja sie jakos rozerwac.

     

    Ja jestem pewien ze piractwo na pewno nie zmaleje, bo jest to branza ktora opiera sie jedynie na zadowoleniu klienta, a producenci robia wszystko by ludzi rozwscieczyc. Ostatnio tez wydawcy implementujac rozne dziwne mechanizmy DRM zniechecili do siebie wielu graczy. Wielu z nich tez rzuca sie jak wesz na grzebieniu nie patrzac nawet na podloze problemu piractwa. Poza tym sa wydawcy, dla ktorych kupno uzywanego produktu jest rownoznaczne z piractwem... Jak czytalem ostatnio jakeis badania, to podobno blisko polowa posiadaczy Playstation 3 kupuje jedynie uzywane gry. Czyli 50% konsolowcow posiadajacych PS3 to piraci? :E Trzeba pamietac ze kazdy kij ma dwa konce. Byc moze wspomniane przez ciebie reklamy by byly dobrym rozwiazaniem. Jest wiele gier MMO, w ktore mozesz grac bez oplat, a wydawcy zyski czerpia z roznych dodatkow. Szczegolnie mlodsi gracze maja czesto problem z zakupem drogich pozycji, ktore czesto tez wymagaja abonamentow.

     

    Ogolnie jest to skomplikowany problem, bo gdyby byl banalny, to juz dawno temu by sobie z nim poradzono. W moim odczuciu jedyna rada to uklon w strone klienta. Takie sa prawa handlu od tysiecy lat.

     

    Czyli według Ciebie każdy który kto postępuje zgodnie z zasadami prawno/moralnymi to frajer ?

    Wyobraź sobie, ze nie trzeba być członkiem MENSA, by potrafi podjąć rozsądną decyzje, a przy tym być w zgodzie z własnym sumieniem.

    Na jakieś 100-tytułów gier, których bylem/jestem posiadaniu były dwa, których zakupu żałowałem - czyli chyba nie tak źle, jak na "dającego sobie wciskać ciemnotę frajera".

    A co do moich wartości życiowych, to może się nie będę wypowiadał, bo...leżących nie kopie.

    Nic takiego nie napisalem. Napisalem jedynie ze czesto producenci probuja robic z czlowieka frajera i jawnie go naciagnac. To sie tyczy wszystkich dziedzin zycia. I oczywiscie ze nie trzeba byc geniuszem by podjac sensowna decyzje, jednak trzeba byc jasnowidzem by ja podjac nie majac zadnych danych, bo w przemysle rozrywkowym zdanie innych ma najmniejsze znaczenie w odbiorze produktu. Tak wiec w interesie producentow jest zrobic wszystko by umozliwoc klientowi podjecie decyzji.

     

    Widocznie jestes szczesciarzem albo jasnowidzem, bo ja niestety wiele razy sie nacialem (szczegolnei wlasnei w grach i muzyce). Nawet znane marki ze swojej jaksoci potrafia z dnia na dzien sie tak zmienic, by calkowicie stracic twarz w czyims odczuciu.

     

    Ale jest dzis duza konkurencja, wiec zawsze mozna nabyc inny towar. Laski nikt nam nie robi oferujac jakas gre czy nawet pralke. Ja osobiscie gram znacznie mniej niz kiedys i sie tym specjalnie nie przejmuje. Ogladam tez mniej filmow, kupuje mniej muzyki. Nie mam jakiegos parcia ze jak nie zagram, to umre. Jednak jesli cos kupuje, to lubie sie z produktem zapoznac. I wiekszosc ludzi jasno myslacych tez stara sie dany produkt zbadac, niz pozniej zalowac. Po prostu takie podejscie jak twoje sugeruje, ze pieniadze dla graczy nie maja zadnej wartosci i nie ma znaczenia co z nimi zrobia i czy beda zadowoleni z tego jak je wydadza.


  7. Nie, to Ty nie potrafić odróżnić przepisów prawa od swego "widzimisię".

    A te argumenty które tu wypisujesz to jest tylko próba "usprawiedliwienia" swojej postawie moralno/prawnej, zwalając winę na deweloperów/wydawców.

    Widze, ze niektórym nadal ciężko zrozumieć ze gra to nie lek ratujący życie i ze się można bez niej obejść i pędza na torrenty (jak pies Pawłowa) na sygnał Razora, czy innego złodzieja.

    A to co napisałeś, o tym ze "piracisz" (tfu! - tylko testujesz) gry wcale mnie nie zaskakuje, bo już wcześniej zauważyłem Twój pobłażliwy stosunek do chwalących się tym procederem na tym forum. A obnoszenie się z tym, pełniąc funkcje moderatora, świadczy o tym jaki Ci zależy na jego poziomie, a jak wiadomo przykład idzie z góry...

    Mam nadzieje, ze ktoś z administracji ustosunkuje się do takiej "postawy", bo się tu Warez zaczyna plenic coraz mocniej, ze aż się prosi o "odchwaszczenie".

    Ja niczego nie musze usprawiedliwiac. Kupuje gry ktore sa w moim odczuciu dobre, a w wiekszosc z nich po prostu nie gram. Tak samo zreszta jest z kazda dziedzina zycia. Nie wiem jakie ty masz podejscie, ale mozna odniesc wrazenie ze kupujesz wszystko co ci wciskaja i jeszcze przepraszasz ze zyjesz. Nigdzie tez nie napisalem, ze trzeba grac. Ba, napisalem ze gry nie sa do niczego ludziom potrzebne, wiec tym bardziej ich wydawcy musza uzasadnic sens zakupu ich produktu. Piractwa nie popieram i zawsze z niego forum czyszcze. Wiec prosze mi tu bez takich oszczerstw. I tak, zalezy mi na poziomie forum. A odchwascic to powinno sie forum z ciebie, bo widac kazdy kto ma odmeinna opinie od twojej powinien najlepiej popelnic samobojstwo, wiec ewidentnie nie umiesz prowadzic dyskusji z innymi ludzmi.

     

    Radze cos lyknac na uspokojenie i zrozumiec, ze nie kazdy jest frajerem, ktory daje sobie wciskac ciemnote. Nie kazdy tez jest naiwniakiem, dla ktorego slogany reklamowe stanowia najwyzsza wartosc w zyciu.


  8. No to pokaż mi to prawo mówiące, ze wydawca ma obowiązek udostępnienia możliwości przetestowania gry potencjalnemu klientowi.

    Jest masa produktów których nie można przetestować, a maja nieporównywalnie większy wpływ na nasze życie, a jak już pisałem wielokrotnie gra to nie produkt pierwszej potrzeby, żeby "usprawiedliwiać" łamanie prawa brakiem dema.

    Nie oszukujmy się, ale bardzo wielu z tych "testerów" nie kończy na 20-minutach i usunięciu( lub decyzji o zakupie oryginału), tylko przechodzi cala gra pokazując deweloperowi/wydawcy środkowy paluszek.

    Niektorzy naprawde nie potrafia czytac ze zrozumieniem. Wyraz "prawo" nie oznacza jedynie prawa w swietle przepisow... Jesli ty lubisz kupowac kota w worku, to prosze bardzo. Twoje pieniadze. Jak dla mnie to mozesz nimi przypalac cygara lub sie podcierac. Ja na pewno nie dam nikomu kasy w ciemno, bez sprawdzenia za co place. Dla mnie wiele gier to jest wlasnie wyludzenie pieniedzy, bo wydawca swiadomie ukrywa wiele bledow przed klientami, a pozniej zrzuca cala wine na "niekompatybilnosc z danym sprzetem, za ktora oni nie moga odpowiadac". Jest to zalosna wymowka, bo gra jest bardzo prostym programem. Dziwne ze Windows dziala na kazdym komputerze, a grom nadal sie to jakos nie udaje... szczegolnie ze posiadaja gotowy SDK, ktory odwala za nich 90% roboty.

     

    I bardzo dobrze ze wielu pokazuje wyraz dezaprobaty, bo developerom w dupach sie poprzewracalo. Robia smieci w dosc wysokich cenach i nawet nie daja mozliwosci przetestowania produktu. Jak sam zauwazyles nie sa to produkty pierwszej potrzeby, wiec tym bardziej powinni robic wszystko by zadowolic graczy, z ktorych pieniedzy zyja sobie dostatnio.

     

    Specjalnie tez sie postaralem o gre by sprawdzic jak dziala. Na moim konfigu gra niby chodzi plynnie (Fraps pokazuje kolo 50-70fps), jednak nieustannie sa potezne frame dropy praktycznie non stop, nawet w 1280x800... Sterowniki Cat 10.4. Kazda inna gra dziala mi idealnie w 1680x1050. Do tego jak wlacze wygladzanie, to Conviction jest calkowicie niegrywalny. Gra sie u mnie wywalala i to bardzo czesto. Do tego wywalala mi sterownik karty graficznej, przez co aktywowalo sie VPU recovery. Co do sterowania i ogolnie konwencji nie bede sie wypowiadal, bo kazdy ma swoje upodobania w tym wzgledzie. Ogolnie moze byc, ale gra zdecydowanie sie zmienila i nastawiona jest raczej na ostra jatke.

     

    Z tego wynika tyle, ze gdybym kupil gre jako fan serii, to czulbym sie oszukany. Z jednej strony calkowita zmiana klimatu, choc to powiedzmy nie jest az taka tragedia, a z drugiej mega syfna optymalizacja przecietnie wygladajacej gry, ktora jest bezposrednia konwersja z X360, ktory jest dwa razy slabszy od mojego kompa. Jak dodam do tego nieustanne zwiechy, to jednak podziekuje. Ostatnio tak mnie zrobila w konia Bethesda, jak kupilem Fallout 3. U mnie ta pozycja jest calkowicie niegrywalna przez nieustanne zwiechy. Najlepsze jest to, ze kazda wersja sie tak zachowuje. Czy oryginal PL, ENG czy tez pirat, ktorego pobralem by sprawdzic czy moze jednak uda mi sie w to pograc, jak zaplacilem... Podobne problemy ma bardzo wielu uzytkownikow.


  9. w zadach sie poprzewracalo

    szkoda, ze nie moge sobie wejsc do restauracji, zjesc, przetrawic i wydalic, a dopiero potem zaplacic, o ile nie znalazalem jednej nawet najdrobniejszej wady zjedzonego posilku

    szkoda, ze nie moge wziac samochodu z salonu, jezdzic nim 10 lat, a dopiero potem zaplacic o ile przez te 10 lat nie znalazlem nawet najdrobniejszej wady

    od tworcow gier wymagamy bezblednosci i dopracowania tytulu pod nasze upodobania, a tymczasem kupujac z innych branz bierzemy byle gowno, bo nie mozemy tego dokladnie sprawdzic przed zakupem

    bo gre latwo ukrasc, przez to tworcy maja trudniej i przez to nie uswiadczycie juz trudniejszych tytulow

     

    ci co usuneli gre przed jej ukonczeniem naprawde spodziewali sie, ze bedzie to cos innego niz widzielismy na dziesiatkach gameplayow?

     

    z tymi wydanymi pieniedzmi na gre jest jak z wlasnorecznie przyrzadzonym posilkiem - jak sie w to wlozy troche wysilku to tak jakos lepiej smakuje/bardziej bawi

    Tu akurat przesadzasz. Zawsze jako klient masz prawo przetestowac towar. Samochod mozesz sobie wziac na jazde probna, ubranie przymierzyc itd. Laski nikt graczom nei robi. Producenci gier sami sa sobie winni, bo po pierwsze bardzo rzadko oferuja demo, a i same gry nie sa szczegolnie porywajace, wiec po krotkim tescie wielu uzytkownikow juz wie, ze zal im na to kasy.

     

    Piractwo wielkim wydawcom jak Ubi nie zaszkodzi, bo i tak wiekszosc pozycji im sie zwraca. A ta "strata" przez piratow, to jest jedynie wirtualny zysk, ktorego i tak by nigdy nie uzyskali. Niektorzy ludzie po prostu pewnych rzeczy nie kupia i koniec. Mimo wszystko jedyna rada na sukces rynkowy jest robienie przyzwoitych gier, ktore ludzie z checia nabeda.

     

    Chcialbym tez zobaczyc tych glodujacych prezesow wydawnictw. Przypuszczam ze jedyne co maja to willa na Majorce, Maybach i jeden Armani. Ja bym nie mogl zyc w takiej biedzie.


  10. Jakim sposobem porównujesz Conviction do ME2? Przecież to zupełnie inne gry, jedyna ich wspólna cecha to widok z trzeciej osoby.

    On przeciez nie porownuje tych gier... Napisal jedynie, ze naklejka "hit" nie oznacza, ze gra musi sie komus podobac.


  11. moim zdaniem oprocz takiej cichej eliminacji mogli dac mozliwosc zalatwienia spraw golymi rekami i oczywiscie krzeslami, stolikami i innymi przedmiotami

    Najwiekszy minus to niemozliwosc przeciagania cial zabitych wrogow. Ogolnie to oznaczanie ich i pozniej zabijanie masowo jednym przyciskiem to takze lekka przesada.


  12. Przecież to halflife, On ma dwa HD5970. :E Zresztą wcale mu się nie dziwie że on tak mówi, gra na ogromnej rozdzielczości i pewnie wyświetla to wszystko na 40 calowym telewizorze. Takie coś musi wyglądać pieknię.

    Wlasnie wyglada wtedy jeszcze gorzej :E Skalowanie strasznie masakruje obraz, a duzy ekran uwypukla niedociagneicia obrazu. Zreszta rozdzielczosc niczego nie daje, jesli modele maja prosta budowe, a tekstury z ledwoscia wystardzaja do grania w 640x480 :E


  13. liczba klatek to ponad 100fpsów z wszystkim max co się dało

    Na jakims HD5970 to uwierze, ale nie na zadnej "normalnej" grafie. Swoja droga nie wiem gdzie ty tam widzisz pieknosc tej grafiki. Modele sa bardzo przecietne, tekstury w niskiej rozdzielczosci...

×
×
  • Dodaj nową pozycję...