Skocz do zawartości

mindstorm

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    1078
  • Rejestracja

Odpowiedzi dodane przez mindstorm


  1. 12 minut temu, Griszah napisał:

    jaka jest obecnie definicja ozdrowieńca?

    Ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi z dnia 5 grudnia 2008

    [ nie wiem czy to się zmieniło czy nie ]

    Najprościej - Ozdrowieniec - osoba, u której ustąpiły objawy choroby zakaźnej


  2. Testy na Narko robią w ostateczności. To nie tak, że każdego kogo strażnik uzna, że jest pod wpływem czy tam znowu oczy mu się świecą to robią mu test. To przypadki, jak np. kogoś wywiozą do góry, bo bardzo z nim źle, ewentualnie zemdleje. Mniej więcej w takich przypadkach robią alko i narko.


  3. W dniu 26.11.2021 o 01:01, Kukuc napisał:

    Cześć. Mam takie nietypowe pytanko :D U mnie w robocie koleś przyłazi cały czas pod pływem jakiegoś badziewia. Praca to magazyn mebli. Ciężkie palety z meblami itd. Koleś przyłazi do pracy cały czas jakiś naćpany i pcha się na wózki widłowe :/ Trochę to śmierdzi i nie podoba mi się to. Boję się o swoje życie, że będę musiał uciekać od składających się regałów z meblami czy coś. Chodzi mi o to, że podsłuchałem, że magazynier chce wezwać policję. Pytanie brzmi, kiedy. Przyjedzie policja i co ? Będziemy wszyscy szczać do kubeczków czy jak ? Ja np. jestem palaczem ganji, ale nie w pracy, no ale może wtedy wykazać, że zażywam bo palę codziennie, ale nie w pracy. W pracy jestem trzeźwy i rozumny, tak to mogę nazwać. Tak samo jak koleś jest nawalony, albo trzeźwy, ale badania wątroby mogą wykazać ze jest chlorem :P  Stąd te dziwne pytanie :P  Jak mogą potoczyć się sprawy ? Ktoś coś wie ? Pozdro :D Chyba takiego pytania nigdy tutaj nie było :D

     

    Był u nas przypadek, że klient coś brał [ ponoć ktoś na niego uprzejmie doniósł ]. W skrócie, przyjechała ekipa z innego szybu z mini ekspresem do kawy :). Dostajesz lizak ala Lollipop i kręcisz nim w ustach. Po około 30s do 1 min oddajesz lizaka, goście wkładają go do maszynki i czekamy jakieś 5 minut na wynik. Z tego co widziałem, na ekranie tego ekspresu jest tam podajże około 6 do 8 różnych substancji. Wynik miał pozytywny.

    Dla pracodawcy nie ma znaczenia, czy substancje, które wchodzą w skład marychy, Thc czy innego gówna mają wpływ na twoją koordynacje czy zachowanie.  Test wykazał, że masz w ślinie substancje niedozwoloną. Tester jest prosty, tak jak z alkomatem. Pisze Negatywny lub pozytywny. Do tego wydruk jak z kasy fiskalnej. Następnego dnia ewentualnie po kilku żegnasz się z pracą albo dyrcio ma dobry humor i proponuje ci nową pracę po najniższej stawce na 2 lata. Ewentualnie za porozumieniem stron. Co byś papiery miał w miarę czyste.


  4. Pokrótce opisze, jak to mnie Covid dopadł. I jakie wyniki wyszły w dzień testu

    Wpierw ból pleców w dolnej części. Uczucie takie jakby mi ktoś plecy z pałował. Założenie - przewiane plecy częsta przypadłość w kopalni [ ciągłe zmiany temp., zimno - ciepło ]

    Dzień testu. Test kasetkowy - [ dodatni ]

    Pacjent - w stanie ogólnym dobry, duszności zaprzecza [ tak było, brak duszności - odpowiadam pigule  ].

    Dolegliwości w klatce piersiowej - brak [ nic nie bolało - żadnych problemów - odp., pigule ]

    Moje parametry 110/60 mmHg. Akcja serducha miarowa, szmer symetryczny. Brzuch miękki, niebolesny. Bez objawów oponowych i ogniskowych.

    Saturacja 96 - 98%. Tylko ta gorączka 36,8 do 37,2.

    Ta gorączka to jeszcze pryszcz. Dopiero się rozkręcała.

    Pierwszy tydzień leżenie odłogiem w domu. Od 37 do 39.5. Obrót ciała z lewa na prawo czy na odwrót - istne wyzwanie. Tak słaby byłem. Do tego dreszcze po plerach we wszystkich możliwych kierunkach. Miliony lodowatych szpil.

    Drugi tydzień to dochodzenie do siebie.

    Jakie zalecenia piguły - witaminka D - dużo pić - paracetamol na gorączkę.

     

    Najlepsze było, że na Dolnym Śląsku miejsc brak to piguła mnie mówi, że jeśli wyrażę zgodę na oddział covidowy to najbliższy to Bolesławiec 8:E [ kto nie wie to oni tam mają szpital dla nerwowo - psycho ]. Tam ludzi w kaftanach trzymają. Jeszcze mnie tam nie było w domu bez klamek.

    Rozumie, że tera to ja ozdrowieniec nieszczepiony :).


  5. 8 godzin temu, Spokxik napisał:

    Faktycznie chiński filmik pokazuje że idą w ilość sprzętu i nowoczesne technologie, ruskie typowo ma być kondycja i zaprawa fizyczna, ostatni filmik kreskówka. Czyli co? Wojna to bajka? Z Wietnamu uciekali w popłochu jak i teraz z Afganistanu.  

    tam od razu uciekli. zalozenie zabic Bena i popleczników. Ratowanie kraju - po prostu ktoś stwierdził, że to sie nie uda. 20 lat pompowania kasy, a efekt końcowe:

     

    1. wojsko, armia którą tworzono przez te lata, która miała niejako przejąć pałeczkę po US, po ich komunikacie o wyjściu rozbiegła sie po kraju jak KOZY po górach

    2. naród afgański żyjący jak pączki w maśle [ w końcu kasa wuja sama. ile tam tego tam było 200-300 miliardów dolarów ] na wieść o wyjściu. Ale że jak to. TO już US nie będzie walczył, ginął za nas. Odp, nie urwa. czas se pobrudzić rączki.

     

    • Haha 1

  6. 5 godzin temu, Macius66 napisał:

    Też nie wspominam tego tłumaczenia maszynowego za dobrze , podobnie  zresztą jak i  samą grę.

    Nie dałem rady ukończyć. Początek fajny , spore możliwości rozwoju postaci, ciekawa i wymagająca walka.

    Ale to chodzenie po mapce  to była jakaś masakra , strasznie wolne poruszanie się w dodatku na oślep i to jeszcze z limitem czasu , co chwile odpoczynki , ataki w czasie przerw , skutecznie zniechęciło mnie do grania.  Ktoś da znać czy podobnie jest w tej nowej odsłonie ?

    prawie to samo jest 2 i mnie juz cofa. Dopiero co opanowałem naszą stolicę.

    chodzisz wolno po mapie, walki w czasie podróży [ brak możliwości Uniku jak w 1 ].  Notoryczne pojawiające się zmęczenie. Do tego ogólnoświatowa klątwa, którą nie jako trza pilnować podczas Odpoczynku [ ma 3 stopnie ]. Każdy stopień oznacza kary dla twojej drużyny [ staty lecą w dół ]

    I nie wiem  dlaczego ale ten model rzutku kostką jest dla mnie mnie  nieco zagmatwany. Przyznam, że nigdy nie czytałem dokładnie reguł DD. Walka solo v solo. 3-6-10 walka padasz. Na około F8  z F5 :). Zapodajesz ujami na lewo prawo. Mówisz dość, przerwa ale wciskasz ponownie F8 i jest wygrana walka. Najlepsze w tym, że ta walka przebiega tak, że rozkładasz przeciwnika bez utraty  życia. I zadajesz se pytanie WTF. Skoro rozkładam go bez utraty życia, to dlaczego przegrałem 10 poprzednich walk. :boink:

    Gram Solo.

     

    male tipy

    - kupować magiczne sakiewki co mają w opisie minus [ - 100 ] zwiększają twój plecak

    - zawsze miec mminium w plecaku [ im mniej tym mniej sie zmęczymy, krócej sie odpoczywa ] no chyba ze masz w ekipe same Tanki z STR 20 :)

    - starajcie sie walki ustawiać w wąskich przejściach, bardzo to pomaga. zawsze wtedy twoja drużyna walczy tylko 1 przeciwnikiem naraz, a reszta czeka sobie w kolejce

    - na solo też da rade tak walczyć w wąskich przejściach.

     


  7. Ta akurat PL miałby zniszczyć przekaz. bujać to my was, a nie nas. Teraz też nie będzie PL. Obstawiam ze Wieska 3 ograli i nikt mówil ze RU popsuje przekaz PL [ słowiański ].

    I tak zakupiłem. człek sie pokaleczy o ten Ang ale nic nie poradzimy


  8. 18 minut temu, Wintereeq napisał:

    W Lublinie jakies zamieszki z policja o jednego cpuna.

     

    Co sie dzieje z ludzmi, ze wychodza na ulice przez jakiegos menela, zeby moc tylko powalczyc z policja?

    Te Lublin - Lubin to trochę inne miasta i co nieco oddalone od siebie.


  9. 25 minut temu, DisconnecT napisał:

    Tak dla debili to jest rzecz trudna, lepiej wkleić głowę w smartfona i uważać że na przejście można sobie wparować w dowolnym momencie. No biedactwa! Niech im ktoś zamontuje sygnalizację świetlną w chodniku bo sobie nie poradzą. ;)

     

    poniosła fantazja, nawet tego nie ogarniają. bezmózgowe zombie, gdyż nikt im nie wytłumaczył, nie pokazał, nie nauczył jak przechodzić.

    Z przejściami nasranymi co 200m, przejściami na obwodnicach 2 - 3 pasmowymi. Po kiego uja obwodnica z 70 -90 km jak za chwile przejście i to BEZ SYGNALIZACJI. To powinni w 1 kolejności zlikwidować ale chwila zaraz, przecież dziadek z babcią na działkę się nie dostaną.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...