Skocz do zawartości

bielas

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    27499
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4 Neutral

O bielas

  • Tytuł
    ...i daj nam siłę, byśmy nie przebaczali naszym winowajcom...
  • Urodziny 03.04.1977

Ostatnie wizyty

69326 wyświetleń profilu
  1. Można było. Ale nie chciałem. Teraz chyba Onet chce, by jak najwięcej userów to zrobiło, więc... KŚ jest absolutnie nie dla mnie. Tam jest totalny pierdzielnik w zalewie wszystkiego, co ma choć jedną miedzianą ścieżkę na laminacie.
  2. Można zgasić światło i ze spokojną bańką emigrować np. na Pure.
  3. Mi jeszcze nie. I kilka procent mnie nie zadowoli. Pod koniec zeszłego roku miałem rachunki około 50 - 60 zeta za miesiąc. Aktualnie zawsze ponad 100 zeta/mies. Podejrzewam jednak, że Sasin znowu nakłamał, ale pisudczyki i tak łykną.
  4. Panie, ile można? Każda, a przynajmniej większość "kar" kiedyś kończy się. Co zaś do ich przebiegu to mocno wątpię, abym koniecznie musiał Ci je referować. Wspomnę jedynie o Japonii i dwóch bombach atomowych. Tu chyba aż nadto ich pokarało, bo potem sami Jankesi pomagali im powstać, może i nawet z poczucia winy. Nie wiem, może odlatuję, ale te dwie bomby to musiało być duże obciążenie dla każdego. Co do Chin to spytaj o konsekwencje opozycjonistów, ich rodziny, wspomnij początki komunizmu w Chinach, masowe czystki, głód jak za Stalina na Ukrainie. Cenę nie zawsze płacą sprawcy. Natomiast jeśli to nie jest cena dyktatury/totalitaryzmu, to nie wiem, co nią jest. Konsekwencje reszty wymienionych poszukaj już sam. Umiesz. Rozmawiam z trzema osobami jednocześnie i deko zgubiłem wątek. Nie zwróciłem uwagi na autora postu, a jedynie na jego treść i dodatkowo pomieszałem to z rozmową z kim innym. Sorki.
  5. Ale ja nie mówię o urzędnikach, tylko o partyjniakach. Odkąd PIS wykarczował ustawę o służbie cywilnej, wątpię, by w administracji centralnej ostał się ktokolwiek spoza tej partii, ewentualnie musiał oddać im przysłowiowy "hołd pruski". Z jednej strony masz rację, ale z drugiej kwota bliska połowie miliarda powoduje (dla zwykłego szaraka, taka kwota podzielona nawet przez dajmy na to 10 tys. partyjniaków daje w ciągu roku kupę kasiory na łeb), że wylatuję z kapci bez jakiegokolwiek odnoszenia się do czegokolwiek. Wierz mi, że lepiej zapobiegać niż leczyć i zamiast żyć nadzieją, działać tak, by nie musieć opierać się o nadzieję. I nie. Dziś ludzie nie są ani odrobinę inni. Tak dziś, jak i kiedyś byli głupcy i ludzie mądrzy, byli pijacy i społecznicy, byli złodzieje i tacy, co ich łapali, były niechciane ciąże, wojny o miedzę, samobójstwa, dziś są wierzący w spisek 5g, Reptilian, płaską Ziemię i Sorosa Niszczyciela, kiedyś palili maszty zwykłych rozgłośni radiowych. Mało tego, dziś po latach rozwoju nauki takie dziedziny jak socjologia, socjotechnika, psychologia, rozwój mediów spowodował, że ludźmi znacznie łatwiej sterować niż np. 100 lat temu. Kiedyś daną grupę trzeba było np. podbić albo inaczej zdominować. Dziś wystarczy namieszać im we łbach.
  6. Może i masz rację. Ja jednak nie potrzebuję żadnego porównania, by powiedzieć, że dla centralnych urzędasów nawet pół miliona na rok jest już dużo. Jak chcesz porównanie, to powiem, że policjanty co roku dostają tzw. 13-tkę, formalnie nazywa się to "nagrodą roczną komendanta". Jest to kwota równa ich pensji bez dodatków (z grubsza). Średnio wychodzi to obecnie może 4000 zeta. Biorąc pod uwagę, że policjantów jest deko mniej niż 100 tysięcy, ale dla łatwego liczenia przyjmiemy, że jest te 100 tysięcy, to rządowa partyjna wierchuszka PIS zeżarła więcej niż 100-tysięczna formacja, gdzie wielu spośród nich naraża swoje zdrowie i życie podczas służby (a gdzie drugie wielu z nich to totalne nieogary). Pasi porównanie? A partyjniaki z rządu nigdzie się nie narażają.
  7. Tymi słowami udowadniasz, że serio nie ogarniasz historii, ani wynikających z niej konsekwencji dla poszczególnych z wymienionych państw. To tłumaczy Twój wybór kandydata na prezydenta. Ta... widzę szczerbola, ale postawiłeś go tam chyba tylko po to, aby ktoś pomyślał, że żartujesz. No, Panie... bez mała pół miliarda i pytasz się, czy to mało/dużo? Aż tak dałeś sobie zlasować mózgownicę? Zastanów się, ile byś musiał na to pracować, to może coś przyjdzie Ci do głowy i sam ocenisz.
  8. Głosuj na kogo chcesz. Ja pamiętam czasy komuny, gdzie za bochenkiem chleba trzeba było często stać po 2 godziny w kolejce, obecność na pochodach 1-majowych była obowiązkowa, a banany były tylko na Boże Narodzenie, a to i tak tylko najlżejsze z komunistycznych opresji. Wtedy - choć jako małolat - dawałem sobie radę, to teraz tym bardziej, jako dorosły i Bosaka przeżyję, choć poziom mojego szacunku do społeczeństwa znacznie by spadł. Co by nie powiedzieć, historia uczy, że powierzenie władzy wszelkiej maści fanatykom zawsze źle kończyło się i na to jest wiele przykładów, tj. Włochy, Niemcy, Japonia, Argentyna, Rumunia, Chiny, Korea Pn, NRD, cały blok komunistyczny, wiele krajów Ameryki Środkowej i Południowej. Co do Bosaka to mam tylko nadzieję, że jeśli choć jakaś cząstka władzy obleci go, to okaże się zwykłą miętką fają (sorki, ale tak go postrzegam), która dużo muczy i gówno mleka daje. I co do nieudaczników to nie. Nie są nieudacznikami. Fakt, że coś "spartolą" działając dla Polski, dla nich może oznaczać właśnie dużą, choć niekoniecznie dla nas jasną i widoczną, korzyść. Reszta kandydatów ma jednak nad Bosakiem taką przewagę, że - no, poza Długopisem - nie łaszczą się do skrajnej prawicy czy wszelkiej innej brunatnoskórej zarazy, a wręcz brzydzą się nimi równie intensywnie, jak ja (co oczywiści ich w żadnej mierze w moich oczach jakoś szczególnie nie nobilituje).
  9. Panie, co za różnica czym motywujesz się dając małpie karabin? Choćby w takiej sytuacji kierowały Tobą jak najszlachetniejsze pobudki, wątpię w szczęśliwe zakończenie takiego eksperymentu. Połączenie KORWiN i Narodowców jest tak absurdalne w tej ich żądzy władzy, że bije po oczach. Obstawiam, że bardziej bezpieczne jest łączenie wodoru z tlenem niż danie im władzy we wspólnotę. No i przede wszystkim takie połączenie powoduje, że w moich oczach są całkowicie niespójni, wewnętrznie sprzeczni, nie przemawia za nimi stabilizacja (ta obecnie akurat, niestety, za nikim nie przemawia). Bosak mówi (nawet nie dawno we Wrocławiu) "opodatkujemy najbogatszych", Korwin mówi "obniżymy podatki. Kurła, który mówi prawdę, który kłamie. Mówisz "Bosak to nie cała Konfederacja". Cóż, głosując na Konfederację siłą rzeczy poparłbym i Bosaka. Po tym musiałbym sobie chyba odciąć z obrzydzenia dłoń trzymającą długopis podczas głosowania.
  10. Tylko, że Bosak nie ma pomysłu na gospodarkę. Sam mówi, że chce ograniczyć ilość miejsc pracy, aby zniechęcić obcokrajowców do przyjeżdżania do nas, co jest absolutnym kuriozum. Każdy porządny gospodarz przecież lubi parobków. Prześledź życiorys swojego faworyta. Tylko nie ograniczaj się do oficjalnej wersji. Poszukaj też informacji, których nie usłyszysz od Bosaka. Internet nie zapomina, więc jak postarasz się, możesz sporo dowiedzieć się nie wstając z fotela. Co do mnie, to linków Ci nie podrzucę, bo i tak je zdyskredytujesz i nie przyjmiesz do wiadomości zawartych tam informacji. Swoją drogą gospodarczo najbliżej mi właśnie byłoby do Konfederacji, gdyby nie było wśród nich takich indywiduów jak Bosak i jego paczka czy wieczny przegrany polskiej polityki, p. Korwin. Konfederacja, jako liberałowie gospodarczy spiknięci z narodowymi socjalistami Bosaka to bardzo egzotyczne zjawisko. W normalnych warunkach winni być wręcz skrajnymi wrogami. Zobacz co z ludzi robi żądza władzy. Obstawiam, że pożrą się, gdy tylko zacznie cokolwiek więcej od nich zależeć i będą kąsać się we wzajemnej walce o wpływy i konfitury. Po co go tak rehabilitować? Taki osobnik jak najszybciej winien zginąć na śmietniku historii w wyniku absolutnego zignorowania jego osoby. Jeszcze w bani poprzewraca mu się od nadmiaru atencji.
  11. Nie ekscytowałbym się. PIS ma przecież w zanadrzu bardzo dużo kart do głosowania.
  12. Nie, nie uważam. O Dudzie mam zdanie jak Ty. Trzaskowskiego kojarzę przede wszystkim jako instalatora betonowych ławek za miliony. Jednak obaj przy brunatnych poglądach Bosaka są po prostu pierdołami. Każdy, kto głosuje na Bosaka demonstruje jak bardzo w dupie ma ofiarę pomordowanych w obozach koncentracyjnych podczas II wwś oraz poległych podczas walk tej wojny. Bosak ładnie ubiera się, ładnie gada, zasłania się Endecją i Dmowskim, ale wystarczy prześledzić historię, że tacy jak on nie przysługują się pozytywnie swoim nacjom. Wprost przeciwnie. I nie, nie powiem Ci na kogo głosować, bo po prostu nie ma na kogo głosować. To będą kolejne wybory, gdzie wielu, w tym ja, będą głosować przeciw. Nie widzę obecnie, co więcej można zrobić. Pewne jest jednak to, że dopuścić Bosaka do władzy, to zrobić z siebie pośmiewisko - szczególnie w oczach współczesnych niemieckich neonazioli, oni wtedy będą mieli z nas największą bekę - na cały świat, no i przede wszystkim wobec siebie.
  13. Nie rozumiem, jak Polacy mogą głosować na gościa, który przede wszystkim ma dużo brunatnego syfu za pazurami, no i w dosyć karkołomny sposób próbuje łączyć konserwatyzm z liberalizmem. On jest tak absolutnie niewiarygodny, że tatuaże same odklejają się. Jego wypowiedzi przesycone są ideami zaczerpniętymi z narodowego socjalizmu, a jednocześnie brata się z kapitalistami. Oni są tak mocarnie niewiarygodni, a jednocześnie niespójni i niekonsekwentni, że albo naprawdę mocno trzeba rzygać duetem w postaci PO i PIS, albo być absolutnie odpornym na samodzielne myślenie i krytycyzm nad ofertą programową pana Bosaka, by na niego głosować.
  14. Wiem, że mam rację. Co do Adolfa, to raczej ich nie wzmocnił. Wprost przeciwnie. Jego poczynania w ostatecznym efekcie mocno przetrzebiły populację Niemców, jak również naraziły powojenne Niemcy na wypłatę reperacji. Słabo strzelasz. A mimo to, poradzili sobie. I to przy całym natłoku wolności "zgniłego" zachodu, które aktualnie zarzucają im nasi kruchtowi strażnicy rodziny i (pseudo)moralności. Dalej szukasz usprawiedliwienia dla naszej nieudolności?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...