Skocz do zawartości

adashi

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    3296
  • Rejestracja

Reputacja

12 Good

2 obserwujących

O adashi

  • Tytuł
    Uzależniony od forum

Ostatnie wizyty

5544 wyświetleń profilu
  1. Sami zdrowieją w ciągu kilku tygodni. Szpital tyle im daje, że jak mają 41C to nie umrą z przegrzania, jak nie mają bliskich albo sąsiadów to nie umrą z głodu, a jak maja trudności z oddychaniem, to się automatycznie nie uduszą.
  2. No patrz, jak rano rozmawiałem z butelką wody (aby się ustrukturyzowała) to też mi ta butelka odpowiedziała coś o grypie! Coś w tym zatem musi być. Wszystko co poniżej zostało już nie raz napisane, różnice między grypą a covid-19 są takie: 1. Na grypę mamy bogaty zestaw takich lekarstw i szczepionek, które w razie czego są do szybkiego wyprodukowania, na covid-19 nie mamy chwilowo niczego z tych rzeczy. 2. Grypa to choroba sezonowa, a zatem siłą rzeczy dość szybko sama się sytuacja rozwiązuje, covid-19 jest niesezonowy. 3. Potencjał zakaźny covid-19 jest wyższy niż wirusów grypowych, do tego jest to jeden wirus, a nie jak w przypadku grypy dziesiątki, na razie dość nie groźny, ale możliwe mutacje przed nami, a im więcej chorych tym łatwiej o mutacje. Stan epidemii jest po to aby ułatwić szybkie decyzje, trochę zmniejszyć urzędniczy bezwład, choćby z tymi szpitalami jednoimiennymi. Nie zamierzam tu bronić masek, ale i maski i dystans ograniczą też zachorowania na wszystkie inne wirusy oddechowe. Maksymalną wydolność tych szpitali jednoimiennych w Polsce można ocenić na 15-18 tysięcy pacjentów. A różnie może być zimą. Covid-19 do czasu wytworzenia działającej szczepionki nie powstrzymamy (ponieważ trudno jest pracować na modelu małpim z powodu lamentów ekologistów, to trwa to dłużej niż by mogło, bo próby na ludziach muszą być ostrożniejsze).
  3. Podczas codziennej pracy na rzecz wyzwolenia naszej Planety spod władzy Reptilianów natknąłem sie na ten post. Bana nie dostałeś dlatego, że Twoje szacowne posty były zagrożeniem dla NWO, Billa Gatesa no i oczywiście bigfarmy, tylko dlatego że zapewne intensywnie wypisywałeś wiele razy pierdolety, że nie ma epidemii. Czym innym jest istnienie epidemii, a czym innym sposób reagowania na nią. Możesz oczywiście trwać we własnych zaburzeniach percepcji rzeczywistości, ale nie sądzę aby wiele osób chciało ci w tym towarzyszyć, co za jakiś czas zaskutkuje zapewne kolejnym wybanowaniem. Raczej zbyt jednostronnie sie wypowiadałeś, nie jest tak że maski i obostrzenia są całkowicie pozbawione sensu, jest to niezbyt udolna próba ogarnięcia ludzkiej głupoty przez rządy. Takie porównania z wypadkami drogowymi mogą się sprzedawać u ziębitów albo u reszty czekających na przejście do czwartej gęstości, ale tu niekoniecznie. Najgroźniejszymi stworzeniami na świecie są w ogóle komary, powodują około 800 tysięcy zgonów rocznie (dla porównania lwy może ze stówkę, a węże z 10 tysięcy). Czy to znaczy, że możemy się nie zajmować leczeniem po ukąszeniach węży albo odgryzieniach nogi przez lwa albo zapobieganiem takim zdarzeniom?
  4. Takie było założenie, że nikt (a już na pewno przedsiębiorcy) nie będzie chciał funkcjonować dłużej w strefie czerwonej albo żółtej i będzie sprzężenie zwrotne. Choć naturalnie wiadomo, że spowoduje to także niechęć do zgłaszania przypadków zachorowań albo kontaktów.
  5. Wszechobecna pandemio-głupota może zacząć powoli irytować. Spotkałem się w dyskusji ostatnio z opinią lekarza z uk z tytułem profesora nauk medycznych, który z dumą ogłaszał, że szwedzka droga okazała się całkowicie błędna, bo jak się okazało nie powstała zbiorowa odporność i śmiertelność w Szwecji jest wysoka oraz dalej tam chorują. Człowiek mówi o zbiorowej odporności po sześciu miesiącach epidemii. Głupoty antyszczepów mnie nie irytują, bo oni nie mają na nic wpływu, to jest świetna zabawa. Ale jak się zaczną analfabeci statystyczni i epidemiologiczni z tytułami i to jeszcze z branży tak wypowiadać, to już może być groźne.
  6. No to niestety jest praktycznie pewne, że przewały przy okazji zakupów oraz dystrybucji szczepionek przekroczą zapewne o rząd wielkości te niewinne podrygi przy maskach i respiratorach. Kto wie, może nawet przekroczą dotychczasowy polski wał stulecia, czyli OFE.
  7. Mnie trochę dziwi, że to głównie wesela są wszystkiemu winne, a nie my - bezmaseczkowcy. Ale przypuszczam, że trzymają nas "w odwodzie" gdyby jednak częściowo musieli otworzyć szkoły. W sumie jak sobie uchwalą, że w celu zapobiegania covid-19 przestępstwo nie jest przestępstwem, to może nawet będą nas zabijać? Coś mi się wydaje, że Aleksandr Ryhorawicz będzie zmuszony zmienić w najbliższych tygodniach miejsce pobytu, to może do nas by przyszedł?
  8. To raczej kwestia wysokości dysku a nie średnicy talerzy. Dysk 3 TB musi być dyskiem 2-talerzowym, zatem zapewne ma wysokość 15 mm i jest pytanie czy się zmieści na wysokość.
  9. W sumie do napisania tego tematu zainspirowały mnie głównie posty duńka. Przez lata miałem naprawdę dużo przezabawnych dialogów na OLX, a potem one giną bezpowrotnie, bo archiwum jest tylko około półroczne tam. Uświadomiłem sobie, że najlepsze dialogi już przepadły, bo zanim dziśodbieracze się zorientowali, że w tym przypadku jest ciężko, pisali często (to są te same osoby używające różnych nicków), teraz zdarza mi się to już dość sporadycznie. No ale co jakiś czas jeszcze jakiś rodzynek się trafi. Pisali przeróżne rzeczy, że mają chore dziecko i potrzebują dla niego procesora 4670K w dobrej cenie, że do spełnienia ich marzenia o komputerze do obróbek fotografii brakuje im już tylko GTX 970 i inne takie, Jeden kiedyś zapytał czy byłbym Mikołajem dla jego dziecka, bo widzi że sprzedaję dziesiątki pamięci RAM i czy jednej kości bym mu nie dał. Było tego sporo, ale sam jestem świadomy, że wiele zapomniałem. Może i jest w tym odrobina socjopatii, ale konstrukcja zabawnego dialogu jest bardzo klasyczna i powtarzalna. Dziśodbieracz lub Negocjator Pobraniowiec składa absurdalną ofertę, ja z lekką dozą szydery to niby akceptuję, zaślepiony i podniecony dziśodbieracz nie dostrzega szydery i brnie dalej, dialog się rozwija, w końcu dociera do niego, że coś tu chyba nie gra i wtedy pęka. Wtedy albo zamyka się w sobie (i nie ma o czym pisać) albo zaczynają lecieć wyzwiska, żale i podobne, no i jest zabawnie. Jakby było jakieś zainteresowanie taką tematyką to może byśmy powklejali jakieś zrzuty ekranów w celach rozrywkowych? Ja tak jak pisałem obecnie tego za dużo w bieżących nie mam, ale ze dwa rodzynki mi do głowy przychodzą (np. płyty główne wystawione po 550, oferta dziśodbieracza na 255 (prawdopodobnie myślał, że jest to połowa z 550, tak wnioskuję na podstawie ortografii, gramatyki i reszty) około 20 wiadomości), musiałbym tylko poszukać w historii OLX.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...