Skocz do zawartości

galakty

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    11100
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Odpowiedzi dodane przez galakty


  1. 27 minut temu, Flik napisał:

    Chronią siebie nawzajem? No i klienci mają, więc są chronione. U mnie jakiś czas temu pojawił się wirus na jakimś stoisku w jednym z hipermarketów.

    Też tak macie, że przed  sklepami (małymi) jak ktoś jest w środku, to na zewnątrz tworzą się kolejki? U mnie to wróciło ostatnio.

    Przecież podobno mówicie że ludzie nie stosowali się do noszenia maseczek i przez to mamy wzrosty... Ustalcie jedną wersję plox. 

    • Like 1

  2. 4 minuty temu, Flik napisał:

    Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie w sklepach panie mają pleksy i niektóre nawet są w maseczkach. Może to dlatego.

    U mnie nie ma żadnych pleks, przy samoobsługowych kasach całą zmianę przechodzą koło ludzi, także nawdychają się konkretnie.

    Maseczki chronią innych, nie tych którzy je noszą, także argument jest inwalidą.


  3. 36 minut temu, Bono[UG] napisał:

    Czy przy Covidzie jest katar, do tego tak silny, że zatyka cały nos i zatoki?
    Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek stracił węch/smak. Zdarzało się, że się zmieniał ale nigdy nie zanikał. A zapchany nos po wysmarkaniu miał powonienie.

    Nigdy przy przeziębieniu nie zatykało mi zatok, kropelki i mogłem oddychać normalnie, a węchu brak. Także ten...


  4. 2 minuty temu, Bono[UG] napisał:

    A to musi być Covid, żeby się odseparować jak się jest chorym? :cassetete:
    Ale tak, utrata węchu/smaku w obecnej sytuacji daje solidne podstawy do podejrzewania korony. Od tak nie ma się takich zaburzeń.

    A z innych powodów się separowaliśmy do tej pory? Nie. 

    • Like 1

  5. 2 minuty temu, WPW napisał:

    Puby, restauracje można siedzieć bez maseczek wśród ludzi bieganie czy robienie czegolwiek samemu na swiezym powietrzu z maseczka  , gdzie tu logika...

    Nie ma, to wszystko tylko po to żeby było że rząd coś robi. Od dawna nakazy i zakazy sensu nie mają. 

    Jak na ironię żeby teraz kogoś poznać, to najlepiej iść do restauracji czy pubu, bo tylko tam bez maski można przebywać... 


  6. 3 minuty temu, Klakier1984 napisał:

    No mniej więcej to.  Tylko żeby ten problem jakoś rozwiązać to powinni wprowadzić możliwość szybkiego i taniego  prywatnego testowania no ale już wracam na ziemię ;)

    Ja bym nie miał problemu z kwarantanną, ale jeśli przestanie być patologią. To nie wirus który zabija w 10 minut od kontaktu z drugim człowiekiem. Dlaczego nie mogę iść wyrzucić śmieci o 2 w nocy? Nikogo nie spotkam w drodze która będzie miała 10 metrów przed blok. Czemu to jest "nielegalne"? Komu szkodzę? Bardziej szkodzą bezobjawowcy chodzący codziennie do pracy.

    Gdyby kwarantanna nie była tak dokuczliwa i patologiczna, to chętnie bym przystał na dobrowolne zgłaszanie się. Ale w obecnej sytuacji to będę się zapierał nogami i kombinował by na nią nie trafić. Bo nie mam nikogo kto mi zrobi zakupy albo wyrzuci śmieci. Nikogo. 


  7. 47 minut temu, Bono[UG] napisał:

    A to oficjalna kwarantanna zatrzymuje wirusa?
    Jak osoba chora, to niech się izoluje od innych, nie musi do tego mieć pozytywnego wyniku testu.

    Skąd mam wiedzieć czy jestem chory na Covid, skoro większość osób nie ma objawów? Czy sama utrata węchu to 100% pewnik Covid? 

    Nawet testy które są obecnie robione nie są w 100% pewne i dają różne wyniki, a gdzie mówić o samoizolacji... No chyba że każdy z katarkiem i kaszelkiem ma się izolować, powodzenia w tworzeniu paranoi. 

    • Like 1

  8. 8 minut temu, smilehunter napisał:

    Spójrz na dzisiejszego 1800X i jak w grach go ora 3300X. Ten sam los czeka 3700X. Kupowanie rdzeni na zapas to głupotka. 

    Gdyby proce wychodziły co 5 lat to byłby sens. 

    Bawi mnie niemiłosiernie gadanie, że rdzenie są potrzebne na zapas... I mówią to osoby które zmieniają CPU co pół roku :D Owszem, jak ktoś chce budować kompa na 4 lata i nie ruszać, to tak, warto. Ale nie jest to kompletnie ekonomiczne. 


  9. 7 minut temu, dzb napisał:

    Dobra, ale co to ma do tematu? Ten facet na pewno na covida nie umrze, będzie leczony jak polski Trump.
    W przeciwieństwie do mnie, ciebie i milionów, gdzie będzie tak jak wyżej.

    Tak samo jak ludzie którzy umrą nie na Covid, ale przez Covid. 

    Przez tą całą pandemię i patologię cierpimy wszyscy. Niestety. Wszyscy, niezależnie czy mamy koronę czy nie. 

    I niestety jak to Polacy, zamiast razem coś zrobić z tym burdelem to będziemy siebie wyzywać i tłuc, gdzie powinniśmy tłuc rząd. 

    • Upvote 1

  10. 6 minut temu, Klakier1984 napisał:

    Nasza publiczna służba zdrowia w pigułce. Koleżanka ma objawy gorączka, utrata węchu i smaku -zalecenie lekarza siedzieć w domu, brak podstaw do badania w kierunku Covid. Dzwoni po czterech dniach, że doszedł do tego uporczywy kaszel więc lekarz poprosił o demonstrację do słuchawki by następnie na tej podstawie stwierdzić zapalenia płuc i dołożył jej antybiotyk - naturalnie brak podstaw do testowania.

    I taki oto efekt całej pandemii i polityki. 


  11. Teraz, lukadd napisał:

    A jeszcze niedawno nabijali się z intela, że kroi, a AMD to dobry wujek i rozdaje po taniości procesory :E

    Tylko głupek wierzył, że AMD wyda lepszy proc za mniejszą kasę. Jaki w tym interes by mieli? Akcja charytatywna? Mieli niskie ceny bo cepy były słabe, niestabilne i mniej wydajne. Zalali rynek tanimi Ryzenami, teraz już nie muszą tego robić.


  12. 5 minut temu, LeBomB napisał:

    Jakoś jednak nie czuli się aż tak źle, żeby trafiać do szpitala w takich ilościach, nie było problemów na oddziałach szpitalnych, no to chyba jednak jest jakaś różnica.

    Po prostu tego nie notowano i nie podawano do opinii publicznej. Porównaj sobie ilość zgonów w 2019 i 2020. Skoro mamy pandemię i masowe zgony, to dlaczego statystyki są takie jakie są?

    • Like 1

  13. 9 minut temu, Klakier1984 napisał:

    To już niestety czysty debilizm. Jesteś chory-zostajesz w domu, a nie idzie i zaraża innych. Na szczęście cywilizacja do nas pomału dociera i coraz częściej kierownictwo takich ludzi wywala do domu, aż się nie wykurują.

    Połowicznie się zgodzę. Akurat mam taką pracę i przełożonego, że jak powiem "jestem chory, zostaję w domu" to tak będzie. Tylko że są ludzie, którzy muszą pracować na miejscu, a kierownik a każde zwolnienie krzywo patrzy i tnie po premii. Nie jest tak różowo.

    7 minut temu, Assassin napisał:

    Gdybyś tak liczył procent zgonów na grypę jak liczysz zgony na covid (czyli względem przypadków potwierdzonych testem) to by Ci pewnie wyszła liczba dwucyfrowa. Wg szacunków opartych o wykrycie przeciwciał śmiertelność SARS-Cov-2 oscyluje ok. 0,5%, ale jak wiadomo nie wszyscy bezobjawowcy wytwarzają przeciwciała (zdarza się zwalczyć wirusa jeszcze wcześniej), więc śmiertelność może być nawet na poziomie grypy sezonowej).

    Bo grypy się tak nie notuje jak Covid. Większość ludzi leczy się sama w domu i nie biegnie do lekarza. Gdyby każdy przypadek notować to by się z Covid pewnie zrównało.


  14. 1 minutę temu, glauks napisał:

    no, jeśli się porówna tzw uposażenia najwyższych urzędników to Polska bije na głowę Azję - np prezydent Chin "zarabia" rocznie nieco poniżej 20 tys euro po przeliczeniu; dla porównania Merkel 350 tys

    Wiadomo, miałem na myśli ogólny poziom państwa i społeczeństwa. Politycy to w EU są jak pączki w maśle... 


  15. 36 minut temu, vhp napisał:

    W październiku 2019 roku było średnio 15 180 zachorowań i podejrzeń o zachorowanie na grypę dziennie. Zakażeń nikt nie badał, ale wtedy pewnie tę liczbę trzeba by było pomnożyć przez 10. I nikt z tego nie robił sensacji.

    Ludzie co roku chorowali, brali Gripexy czy inne środki i szli do pracy. Często mając duszności. Ale w tym roku są traktowani specjalnie, bo ktoś sobie tak wymyślił.

    • Upvote 2
×
×
  • Dodaj nową pozycję...