Skocz do zawartości

LeBomB

Forumowicze
  • Liczba zawartości

    5832
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

338 Excellent

5 obserwujących

O LeBomB

Ostatnie wizyty

19663 wyświetleń profilu
  1. Nie o to chodzi. Kazanie ogolenia się wszystkim na łyso to zupełnie inna sprawa, bo nie pozostawiasz wyboru. Jeżeli zostawiasz wybór ogolić się i nie mieć wszy lub nieogolić się i mieć i przyjąć wszystkie konsekwencje z tym dalej związane, to już nie jest dyskryminacja z formalnego punktu widzenia. Na tym polega system wolnościowy w prawie. Póki dostajesz wybór to nie jest to dyskryminacja. Ta sama zasada jak przy wielu wielu innych sprawach, stąd np. @DziubekR1 nie mieści się to widocznie w głowie. Z tym że ja nie napisałem że ja to tak argumentuje, tylko że obawiam się że ci co to chcą wprowadzić, czyli ci na poziomie władzy państwowej, mogą do tego podchodzić w ten sposób. Tak samo sądy czy inne organy państwowe. To jest tak jak np. z kradzieżą. Nie jest napisane że nie wolno, są tylko opisane konsekwencje kradzieży. Zatem jak podejmiesz wybór że kradniesz, to przyjmujesz wszelkie tego konsekwencje prawne. Tutaj dokonujesz wyboru że się nie szczepisz, to przyjmujesz konsekwencje prawne tej decyzji. Nie wiem czy wiecie ale np. w USA niezaszczepione dzieci w ramach programu szczepień obowiązkowych nie mogą chodzić do publicznych szkół. Tak przynajmniej jest w niektórych stanach z tego co wiem. Zatem znów, jest wybór, są tego konsekwencje. Dlatego być może wzbraniają się przed nakazaniem szczepień na covid, bo w takim układzie można znaleźć wiele form nacisku. Ponadto część organizatorów imprez czy wydarzeń masowych będzie temu przyklaskiwać, bo jak będą mogli sprzedać wszystkie miejsca to im będzie pachniał pieniądz. Tylko to i tak potem może mieć konsekwencje takie jak w linku który dał @ODIN85 Mowa oczywiście cały czas głównie o korzystaniu z usług, czyli restauracje, bary, kina itd. nie o zakładach pracy.
  2. No po tym co było to chyba nikt nie jest za ponownym zamknięciem. Najlepsze jest to, że mówią, że to problem wykreowany przez media, a sami co jakiś czas rozpowszechniają te medialne pierdolety nawet tu na forum No i tu właśnie jest istota całej sprawy dotyczącej podziału na zaszczepionych i niezaszczepionych itd. Jakby zastosować Twój przykład, czyli grupy ryzyka odizolować poprzez nakazanie siedzenia im w domach, to byłaby dyskryminacja, bo nie mogliby nic zrobić by to zmienić, nie byłoby to ich wyborem. Tak samo jakby zakazać po prostu wstępu niezaszczepionym na zasadzie nie bo nie i nie dać im żadnego wyboru, by mogli ten stan zmienić. Natomiast dzieląc dostępność usług dla zaszczepionych i niezaszczepionych obawiam się, że ci co planują to wprowadzić, kierują się zupełnie inną podstawą i spojrzeniem na temat, która z pewnego punktu widzenia sprawia, że to nie jest już dyskryminacja. Dlaczego? Bo wystarczy spojrzeć na to z tej strony, że w większości przypadków to czy się ktoś szczepi czy nie to jest jego wybór, więc ma możliwość zmienić stan w którym się znajdzie. Zatem sam wybiera czy będzie miał uprawnienia do skorzystania z usług czy nie. Wiem że to chore, ale patrzą na to w sposób, który sprowadza to do rodzaju uprawnienia, które pozwoli skorzystać z odpowiednich usług, co do którego masz wybór czy chcesz mieć takie uprawnienie czy nie. Prawie jak prawo jazdy, karta wędkarska czy szereg innych uprawnień. Oczywiście dalej pozostaje problem dla tych, którzy nie mogą się zaszczepić ze względów zdrowotnych.
  3. Cwaniackie te procenty, bo zajętość łóżek w latach 2017-2019 dotyczy liczby mniejszej co najmniej o 800. Zatem zwiększając liczbę łóżek, a zajmując nimi mniej więcej tą samą ilością pacjentów, to wiadomo, że % zajętości będzie mniejszy. Ponadto dane pokazują stan obłożenia na dzień 20 grudnia 2020., gdzie UK największą liczbę ludzi w szpitalach miało w dniu 22 stycznia 2021, natomiast 26 stycznia 2021 na oddziałach intensywnej terapii z powodu samego COVID leżało ponad 4 tysiące ludzi, na 4386 łóżek standardowo należących do szpitali, które mają oddziały typu 1. Tylko teraz tak. W latach 2017-2019 te łóżka zajęte były przez chorych na inne choroby, po operacjach itd. Natomiast w 2020 roku te łóżka zajmowali chorzy na covid (choć pewne rzeczy były organizowane inaczej, o czym niżej). Co zatem działo się z tymi co potrzebowali tych łóżek a nie byli chorzy na covid? Sam sobie odpowiedz sprawdzając statystyki nadmiarowych zgonów. W listopadzie UK podawało już, że liczba nadmiarowych zgonów wyniosła ponad 70 tysięcy. Masz z resztą dowód na swoim trzecim wykresie, bo większość nadmiarowych zgonów była w okresie pierwszej fali w UK, gdy właśnie zanim zorganizowano cokolwiek to zapchano większość respiratorów i oddziałów intensywnej terapii chorymi na covid. Ponadto pomijasz uwagi podane na stronie, z której brałeś dane (o ile to była strona rządowa UK czy NHS). Masz tam napisane (już machnąłem translatorem, bo nie mam po prostu ochoty robić tego teraz dokładniej)
  4. Obiecywać to sobie mogą politycy, a nie ktoś na forum... Wytłumaczenie bardzo logiczne, tym bardziej że miałoby jaśniejsze umocowanie w prawie. Jeżeli ktoś chciałby odszkodowanie za zgon w wyniku szczepienia to raczej trzeba by szukać ubezpieczyciela dającego taką opcję. Tylko udowodnij po 2 czy 3 latach, że zgon nastąpił w wyniku szczepienia, szczególnie jak miało się inne choroby. Praktycznie nierealne. Dlatego jeśli już to powinien znaleźć się w ustawie zapis o zgonie w ciągu 4 tygodni. Tylko tu musiałoby być mocno sprecyzowane jak ustalenie zgonu musi przebiegać, czyli odszkodowanie byłoby dopiero po ustaleniu pełnego związku przyczynowo-skutkowego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...