Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

Jak wyżej, próbuję rodzicom wytłumaczyć ale nie dociera. Włączają "skokowo" jak już w mieszkaniu 18-19 stopni, piec szaleje żeby dogrzać, dogrzeje do 21.5 i wyłączają i cykl się powtarza... Lepiej jest grzać powolutku i dłużej, zresztą dla ścian też (oczywiście wilgoć wychodzi bo kamienica i zimno). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.10.2023 o 00:26, galakty napisał:

Jak wyżej, próbuję rodzicom wytłumaczyć ale nie dociera. Włączają "skokowo" jak już w mieszkaniu 18-19 stopni, piec szaleje żeby dogrzać, dogrzeje do 21.5 i wyłączają i cykl się powtarza... Lepiej jest grzać powolutku i dłużej, zresztą dla ścian też (oczywiście wilgoć wychodzi bo kamienica i zimno). 

To zalezy jaki masz system grzewczy. Z weglem tak jak napisal wyzej kolega z gazem masz szybkie nagrzewanie i trzymanie temperatury idealnie. Przerabialem kazde ogrzewanie,w nowym domu jako cieplo mam podglogowke i nadal umywa sie do gazewego z nadmuchem. Jedyny minus to ze wysusza powietrze,ale grzeje najlepiej. Nie ma systemu idealnego trzeba polaczyc tak jak ja zrobilem poglogowka i gazowe nawiewowe, ale to przy bardzo duzych nawierzchniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem taką samą sytuacja z Tatą po zakupie drugiego domu. W domu był tylko kominek z płaszczem wodnym na grzejniki więc zrobiliśmy kotłownie i założyliśmy pompę ciepła na wodę ciepłą i ogrzewanie. Do dzisiaj Tata jest w szoku bo w starym domu ogrzewanym piecem węglowym ustawiał na piecu 55C by w domu było 22C a teraz pompa grzeje 300l bufor, który zasila grzejniki i gdy na zewnątrz jest 0C pompa grzeje bufor do 32C, taka woda idzie na grzejniki i w domu jest 23C. Tata długi czas nie mógł tego zrozumieć bo dla niego grzejnik przy takiej temperaturze był "zimny" a w domu o dziwo było gorąco :E 

Edytowane przez DjXbeat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, MaxForces napisał:

To zalezy jaki masz system grzewczy. Z weglem tak jak napisal wyzej kolega z gazem masz szybkie nagrzewanie i trzymanie temperatury idealnie. Przerabialem kazde ogrzewanie,w nowym domu jako cieplo mam podglogowke i nadal umywa sie do gazewego z nadmuchem. Jedyny minus to ze wysusza powietrze,ale grzeje najlepiej. Nie ma systemu idealnego trzeba polaczyc tak jak ja zrobilem poglogowka i gazowe nawiewowe, ale to przy bardzo duzych nawierzchniach.

Gazowe, tylko to kamienica bez ocieplenia i jak dla mnie to za mocno wychładzają mieszkanie. Nie bez powodu im wilgoć wychodzi za szafą. Tak im wysusza że muszą dodatkowo osuszać (wentylacja niby jest).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@DjXbeat a izolacja tego drugiego domu była taka sama, czy lepsza? Kaloryfery takie same, czy innego typu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Izolacja w pierwszym budynku była gorsza a grzejniki praktycznie takie same bo w nowym jest kilka grzejników niskotemperaturowych ale jeszcze 2 grzejniki w ogóle nie są założone. 

Trzeba nadmienić że piec węglowy musiał cały czas pracować powyżej 50C ze względu problemy ze spalaniem węgla. To źródło ciepła wymaga wysokich temperatur spalania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piec węglowy ma niższą sprawność niż gazowy. Sam miałem piec na ekogroszek 5 klasy i pamiętam, że ustawiało się temperaturę na zasilaniu 50*C a temperatura spalin była 150*C. W gazowym piecu temperaturę na zasilaniu daje się 35*C a temperatura spalin 32*C...

Ok, ale jeszcze inna rzecz jest. Pewnie w piecu na węgiel system grzejnikowy był otwarty a ten gazowy na bank jest ciśnieniowy z membraną, prawda? To ma duży wpływ na cyrkulację wody w układzie CO. To może powodować, że przy niższej temperaturze wody na piecu ciepło jest lepiej (szybciej) dystrybuowane po domu.

Takie są moje przemyślenia bo też zauważyłem to, że po przejściu z ogrzewania węglowego na gazowy zmniejszyła się temperatura na zasilaniu a temperatura w domu jest taka sama. Jedyną dodatkową modyfikacją było przejście z układu otwartego na ciśnieniowy (czyli usunięcie zbiornika wyrównawczego i zamontowanie membrany).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gazowy jaki? Otwarta komora? Zamknięta? Kondensat? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, RimciRimci napisał:

Pewnie w piecu na węgiel system grzejnikowy był otwarty a ten gazowy na bank jest ciśnieniowy z membraną, prawda?

Masz rację z tym, że nie mam pieca gazowego tylko pompę ciepła ;) Generalnie są 2 źródła  ogrzewania: pompa ciepła ma swój własny układ z pompą i membraną i kominek ma swój własny układ również z pompką i membraną. Obydwa źródła ciepła grzeją bufor 300l a dopiero z bufora woda idzie na grzejniki i powrót z grzejników również trafia do bufora. Dzięki takiemu rozwiązaniu w każdej chwili mogę napalić w kominku bez konieczności odłączania pompy ciepła bo ta zwyczajnie sama się wyłączy jak temperatura wody  w buforze wskoczy powyżej tej ustawionej w sterowniku. 

 

Edytowane przez DjXbeat
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, RimciRimci napisał:

U mnie kondensat.

No to tak, sprawność wysoka. Tylko większość kotłów to jednak niższa liga. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, DjXbeat napisał:

Izolacja w pierwszym budynku była gorsza a grzejniki praktycznie takie same bo w nowym jest kilka grzejników niskotemperaturowych ale jeszcze 2 grzejniki w ogóle nie są założone. 

No to jedno proste wytłumaczenie jest w tej izolacji. Mniej ucieka, to trzeba mniej grzać.

Drugie, to pewnie te grzejniki. Nawet jak wyglądają podobnie, to będą miały inne parametry.
Jeden przy 50C będzie miał np. 500W, drugi przy 30C taką samą, bo sprawniej to ciepło odprowadzi.

1 godzinę temu, RimciRimci napisał:

emperatura spalin była 150*C. W gazowym piecu temperaturę na zasilaniu daje się 35*C a temperatura spalin 32*C...

Gdzie te temperatury spalin mierzone? Na wylocie z pieca, czy komina?
32C to dziwnie mało jak na efekt spalania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Bono[UG] napisał:

Gdzie te temperatury spalin mierzone? Na wylocie z pieca, czy komina?
32C to dziwnie mało jak na efekt spalania.

Na wylocie z pieca. Mogę zrobić zrzut ekranu aplikacji podczas działania pieca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mniejsza o zdjęcia, zaczynam się zastanawiać jak to działa, że z kilkuset (kilku tysięcy?) stopni robi się niskie kilkadziesiąt.
Tak dobra wymiana ciepła? Jak jest realizowana?
Czy może chłodzenie spalin i wymuszony obieg w komin?

Edytowane przez Bono[UG]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Bono[UG] napisał:

Mniejsza o zdjęcia, zaczynam się zastanawiać jak to działa, że z kilkuset (kilku tysięcy?) stopni robi się niskie kilkadziesiąt.
Tak dobra wymiana ciepła? Jak jest realizowana?
Czy może chłodzenie spalin i wymuszony obieg w komin?

Nie mam pojęcia... Sprawność pieca ponad 100%. Spaliny napewno są chłodzone bo rura spalinowa jest podwójna (zespolona) - zarówno zaciąga jak i wypuszcza powietrze. Rura -> R.b697e9e0ca0d07fe34260cde052f681c (480×324) (bing.com)

Taki piec: Gazowy kompaktowy kocioł kondensacyjny Vitodens 100-W/111-W | Viessmann

Viessmann kocioł Vitodens 100-W B1HF 25 kW kondensacyjny jednofunkcyjny (technika-grzewcza-sklep.pl)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Bono[UG] napisał:

No to jedno proste wytłumaczenie jest w tej izolacji. Mniej ucieka, to trzeba mniej grzać. Drugie, to pewnie te grzejniki. Nawet jak wyglądają podobnie, to będą miały inne parametry.
Jeden przy 50C będzie miał np. 500W, drugi przy 30C taką samą, bo sprawniej to ciepło odprowadzi.

Izolacja w starym domu była gorsza i to jest fakt. Jedynie strop był znacznie lepiej ocieplony. Odnośnie grzejników to tak jak napisałem wcześniej tylko kilka a dokładniej 3 są inne, niskotemperaturowe o dużych rozmiarach natomiast reszta grzejników pochodzą ze starego domu :E  

Zostały jeszcze 2 grzejniki do zamontowania ale i bez nich w pomieszczeniach jest praktycznie taka sama temperatura jak w pozostałej części domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, RimciRimci napisał:

Nie mam pojęcia...

Trochę poczytałem i sednem jest bardzo wydajny wymiennik ciepła.
W tradycyjnym kotle płomień po prostu ogrzewa zbiornik lub rurki z przepływającą wodą. Tutaj jest wymuszony przepływ gorących gazów i ogrzewanie wody na zasadzie wymiennika ciepła. Najgorętsze gazy dogrzewają najcieplejszą wodę, potem idą na chłodniejszą część wymiennika, pod koniec jeszcze następuje kondensacja pary wodnej na zimnej rurze z wlotu wody do wymiennika, a na koniec reszta ciepła podgrzewa wejście powietrza (też w zasadzie jest to wymiennik ciepła).

Nie wiem ile stopni ma woda na wejściu, przyjmijmy że 19. Na wyjściu niech ma 25.
Wtedy jak najbardziej gazy wylotowe z wymiennika mogą mieć niższą niż gorąca woda na wyjściu.

Przeglądając zdjęcia i filmy jestem pod wrażeniem jak dobrze to działa, przy tak małych rozmiarach.
Może tutaj kluczem jest dobranie odpowiedniej prędkości wody i gazów, żeby był czas na wymianę ciepła.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.10.2023 o 07:57, larry.bigl napisał:

I to jedyna moim zdaniem słuszna opcja. Najbezpieczniejsza forma wynajmu. 

Ta opcja przed niczym nie zabezpiecza, możesz o tym poczytać na Googlach. 

Po wprowadzeniu do ciebie "rodzice" mogą od razu zmienić zdanie i ta ich umowa nie działa już. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macie jakieś doświadczenie ewentualnie opinie ludzi co do mieszkań znajdujących się nad halą garażową? parter albo 1 piętro - ponoć głośno głownie za sprawą otwierającej się bramy albo wentylatory huczą, siła odczuwania tych niedogodności może zależeć też jaka konstrukcja bloku i czy nisko jest ta brama czy na poziomie parteru. Też zależy czy mieszkanie bezpośrednio nad bramą czy obok, ilość miejsc na samochody w podziemnym parkingu też ma znaczenie (ilość wjazdów/wyjazdów) to wyczytałem w netach a pytam i tu bo wiadomo że cena takich mieszkań jest niższa, czytam też opnie że niektórzy zadowoleni i jakoś im specjalnie nie przeszkadza.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mieszkałem na 3 piętrze nad wjazdem do hali, bramy nie słychać ale klekot diesla już bardzo ;) Generalnie unikałbym mieszkania blisko bramy wjazdowej, ale nie ze względu na bramę tylko hałas aut właśnie. Jak Ci o 23 jeżdżą klekoty nad uchem to nie jest przyjemne uczucie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, kierownik22 napisał:

Macie jakieś doświadczenie ewentualnie opinie ludzi co do mieszkań znajdujących się nad halą garażową? parter albo 1 piętro - ponoć głośno głownie za sprawą otwierającej się bramy albo wentylatory huczą, siła odczuwania tych niedogodności może zależeć też jaka konstrukcja bloku i czy nisko jest ta brama czy na poziomie parteru. Też zależy czy mieszkanie bezpośrednio nad bramą czy obok, ilość miejsc na samochody w podziemnym parkingu też ma znaczenie (ilość wjazdów/wyjazdów) to wyczytałem w netach a pytam i tu bo wiadomo że cena takich mieszkań jest niższa, czytam też opnie że niektórzy zadowoleni i jakoś im specjalnie nie przeszkadza.

 

Tylko ostatnie piętro. Zero sąsiadów nad sobą, zero komarów, mieszkania ciepłe, a w lecie - gdzie lato mamy już raczej krótkie - używasz klimy. Do tego brak ciągłego słuchania łażących sąsiadów, drzwi od klatki oraz w/w samochodów z hali garażowej, napędu bramy itd. Jeśli blok ma windę - polecam ostatnie piętro. Mieszkałem na 3p z 4, na 4 z 4 i obecnie parter. Najlepsze 4 z 4 nawet jak nie było windy.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście jeśli stać, bo ostatnie piętra są dużo, dużo droższe od parterów :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.11.2023 o 09:22, Bono[UG] napisał:

Nie wiem ile stopni ma woda na wejściu, przyjmijmy że 19. Na wyjściu niech ma 25.
Wtedy jak najbardziej gazy wylotowe z wymiennika mogą mieć niższą niż gorąca woda na wyjściu.

Przez weekend poobserwowałem trochę wskazania na aplikacji od kotła gazowego i średnio (jak kocioł działał, czyli modulacja palnika była wyższa niż 0% ale starałem się patrzeć jak była tak w zakresie 15-22%, więcej 25 kW kocioł przy obecnych temperaturach nie osiąga) miałem odczytaną wartość temperatury wody CO na wyjściu w okolicach 35*C przy jednoczesnej temperaturze spalin (wartość również odczytana z aplikacji) wynoszącej zwykle coś w zakresie 32-33*C. I ten schemat powtarzał się zawsze, nie natrafiłem nigdy na wskazania, w których temperatura spalin byłaby na poziomie tym samym co temperatura wody CO. Może jakby zrobiło się jakiegoś loggera, który 24h/dobę odczytuje temperaturę spalin i temperaturę wody CO to znalazłoby się momenty, gdzie te dwie temperatury pokrywają się. Napewno przy starcie zimnego pieca to się pokrywa a nawet spaliny są cieplejsze, podczas podtrzymania sprawność jest wyższa niż 100%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie ostatnie piętro fatalne, ja rzadko używam windy, szybko sobie wskakuję więc tak 2, może 3 jeszcze ujdzie ale na 4 to już by była lipa, szczególnie z hali na -1.

Parter czy pierwsze też odpada więc dla mnie dobrze tak po środku :lol2:

Godzinę temu, galakty napisał:

Mieszkałem na 3 piętrze nad wjazdem do hali, bramy nie słychać ale klekot diesla już bardzo ;)

To potrzebujesz rewolucji 100% EV :D

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taka mała ciekawostka odnosnie mieszkania które miałem kupować, ale cena skoczyła w niebiosa.

Mają problem z podtopieniami, jakiś blok (chyba już oddany) zaczął pękać i podobno grubo tam jest. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...