Skocz do zawartości
WebCM

Zakup mieszkania od dewelopera

Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, Kamiyan napisał:

Właśnie największy problem w tym, że ich w ogóle nie brakuje. Mamy chyba jedną z wyższych średnich mieszkań na obywatela.

Brakuje. Zobacz jak szybko oferty znikają. Obecnie już zdarza się, że dziura w ziemi na 100% wykupiona. Ludzie po prostu chcą mieć swoje mieszkanie jeśli są na siłach finansowych. Ich po prostu nie obchodzą lokale na wynajem. Niech będą miliony takich lokali, to nic nie zmieni w popycie na mieszkania.

  

54 minuty temu, Badalaman napisał:

Osoby posiadające mieszkania kupione za gotówkę i nie muszące spłacać rat, jak nawet osoby które te nieruchomości odziedziczyły nie wynajmują taniej. Po prostu maksymalizują zyski podnosząc cenę do poziomu tej pierwszej grupy.

Wszystko zależy od tego która grupa będzie liczniejsza. Jeśli osób z 1 mieszkaniem na wynajem będzie więcej, to kastrat obniży ceny. To oni będą dyktować warunki, a nie fundusze.

Edytowane przez MaxaM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, MaxaM napisał:

Wszystko zależy od tego która grupa będzie liczniejsza. Jeśli osób z 1 mieszkaniem na wynajem będzie więcej, to kastrat obniży ceny. To oni będą dyktować warunki, a nie fundusze.

Już wyżej opisałem jak to działa, w tym obecnie gdzie zamiast katastru mamy raty kredytów.

Nie obniży też dlatego, bo przecież żaden posiadacz nieruchomości pod najem nie ma interesu w obniżaniu cen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, MaxaM napisał:

Brakuje. Zobacz jak szybko oferty znikają. Obecnie już zdarza się, że dziura w ziemi na 100% wykupiona. Ludzie po prostu chcą mieć swoje mieszkanie jeśli są na siłach finansowych. Ich po prostu nie obchodzą lokale na wynajem. Niech będą miliony takich lokali, to nic nie zmieni w popycie na mieszkania.

Dziwi mnie to w sumie, bo raczej już nie żyjemy w czasach, gdzie się pracuje i mieszka w jednym miejscu całe życie.

Poza tym mamy demograficzną katastrofę. Za X lat to wszystko ma stać puste? xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcale szybko nie znikają, w temacie o mieszkaniach macie wpisy ludzi co próbują kupić, bywa że te same mieszkanie pojawia się i znika, z wyższą ceną 8:E Deweloperzy próbują wycisnąć ostatni grosz a to nie jest takie łatwe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Wu70 napisał:

Wcale szybko nie znikają, w temacie o mieszkaniach macie wpisy ludzi co próbują kupić, bywa że te same mieszkanie pojawia się i znika, z wyższą ceną 8:E Deweloperzy próbują wycisnąć ostatni grosz a to nie jest takie łatwe

Pozostawały takie mieszkanie niechciane na parterze przy ulicy.

I proszę nie mówcie, że nie ma mieszkań... Na rynku owszem, ale już teraz chociażby w Poznaniu widać, że wynajem zaczyna spadać, bo nie było chętnych studentów. Pełno ofert.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Kamiyan napisał:

Dziwi mnie to w sumie, bo raczej już nie żyjemy w czasach, gdzie się pracuje i mieszka w jednym miejscu całe życie.

Poza tym mamy demograficzną katastrofę. Za X lat to wszystko ma stać puste? xD

Jak odczujemy skutki demograficznej katastrofy, to mieszkania będą najmniejszym problemem. 

Już teraz brakuje tysięcy policjantów, strażników więziennych, nauczycieli, pracowników produkcji, magazynierów czy kierowców. Żołnierzy w sumie też, pytanie na ile nam jest potrzebne takie ogromne wojsko jakie jest w planach. Praca czeka na człowieka a nie ma do niej ludzi. Nie mówiąc już o epidemii zaburzeń psychicznych. Procent solidnych pracowników będzie mniejszy niż teraz. 

Jak mieszkań będzie dziesiąt procent więcej niż ludzi, to wtedy ceny realnie spadną, ale i tak pewnie tylko na przedmieściach, ceny mieszkań w mieście będą wysokie, to będzie towar premium. Tak mi się wydaje, tak mówi moja szklana kula. 

Ktoś powie, że będzie można wpuścić imigrantów, ale przecież cała Europa się starzeje, więc myślę, że nawet imigrantami nie zapełnimy rynku pracy. 

2 minuty temu, Szambo napisał:

I proszę nie mówcie, że nie ma mieszkań... Na rynku owszem, ale już teraz chociażby w Poznaniu widać, że wynajem zaczyna spadać, bo nie było chętnych studentów. Pełno ofert.

Prowadzę wynajem i nie mam problemu z pełnym obłożeniem. Po prostu ludziom odwaliło z cenami jak był boom kiedy przyjechali Ukraińcy. Teraz nikt nie chce obniżać cen. Jak wystawiłem mieszkanie za 2500 a nie za 3200, to tego samego dnia miałem kilku chętnych. Po prostu nikt nie chce przepłacać a z drugiej strony nikt nie chce obniżać cen. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Kamiyan napisał:

Dziwi mnie to w sumie, bo raczej już nie żyjemy w czasach, gdzie się pracuje i mieszka w jednym miejscu całe życie.

Poza tym mamy demograficzną katastrofę. Za X lat to wszystko ma stać puste? xD

Jak ktoś mieszka w dużym mieście, lub jego "sypialni" i tam ma rodzinę i nie chce nigdzie migrować, to spokojnie będzie tam żył i pracował całe życie.

 

Podobnie w średnich/powiatowych miastach w sumie, jeśli ktoś się nie chce przeprowadzać do jednego z tych największych czy migrować za granicę to zostaje.

 

Nowe mieszkania i domy, deweloperzy budują w dobrych lokacjach. Najwięcej w dużych miastach, w których przybywa ludzi.

Pustych przybywa w mniejszych miejscowościach.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@henryk nowak z tymi imigrantami, szczególnie muzułmańskimi (Syria i inne takie), jest taki problem, że oni nie są zwykle przysłowiowymi "inżynierami i lekarzami".

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kamiyan napisał:

Dziwi mnie to w sumie, bo raczej już nie żyjemy w czasach, gdzie się pracuje i mieszka w jednym miejscu całe życie.

W swoim otoczeniu ani trochę nie widzę takiej tendencji. A jeśli ktoś wyjechał w Polskę, to kupił/planuje kupić mieszkanie w mieście, w którym się znalazł.

Edytowane przez MaxaM
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, henryk nowak napisał:

Ktoś powie, że będzie można wpuścić imigrantów

Można?, będzie trzeba przyjmować ich masowo i wiadomo to od wielu lat. 

 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, adashi napisał:

Do 1 ha powierzchni każdy może kupić. Co do ceny, w "systemie gospodarskim" da się wybudować wyraźnie poniżej 100k, zależy ile zamierzamy dołożyć do ogrzewania i jaki chcemy standard. Gotowe do zamieszkania projekty to okolice 150k-450k.

Nie mam pojęcia, nie interesuję się światowym rynkiem nieruchomości. Ale czytałem, że np. w Hiszpanii. Było za drogo to przestali kupować i pobankrutowały fundusze oraz deweloperzy. U nas natomiast jest ciągle jakiś interwencjonizm i ciągłe płacze, że źle.

Spora rozbieżność w cenie.
W tym gospodarskim, to cena samego postawienia budynku, czy całkowity koszt z kupnem działki, podciągnięciem mediów, projektem?

Aha, czyli nie znasz rynku ale wierzysz, że samo się wyreguluje :E
W Hiszpanii (i nie tylko) pękło, bo bańka spekulacyjna była jedną z przyczyn kryzysu z 2008, a nie że zrobiło się za drogo i rynek wyregulował ceny. Samoregulacja to by była na poziomie kilku, może kilkunastu procent w dół, tam walnęło o 40%.

U nas działają podobne mechanizmy i niewykluczone, że tak samo pęknie, choć na razie wydaje się to mało prawdopodobne, bo chyba nie mamy w użyciu tak ryzykownych kredytów (trzeba jednak wykazać zdolność, nie dają każdemu jak popadnie).

4 godziny temu, Camis napisał:

Panowie to temat o polityce, nie o mieszkaniach, o mieszkaniach macie temat obok

Polityka mieszkaniowa, to też polityka. To jak kraj zarządza tymi zasobami, jak reguluje ten rynek, to jak najbardziej temat polityczny, a nie stricte o kupowaniu mieszkań, budowie domów, narzekaniu, że ceny wystrzeliły.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spora? A gdzie tam spora. Jak ktoś ma fantazję to i za milion się wybuduje jako domek letniskowy. Przecież zależy z czego, czy z prefabrykatów czy z bali czy cegła plus jakiś siding. Co do działki to dość dziwne pytanie, biorąc pod uwagę, że ziemia rolna jest od 300 zł za ar do okolic 1000 zł za ar, zależnie od kilku jej parametrów oraz położenia. To ja może odpowiem, że jak z małą działką to z działką, a jak z wielką działką to bez działki. Analogicznie z podciągnięciem mediów, bo to jeden z elementów ceny ara. Jak do najbliższego węzła masz kilometr to z pociągnięciem, jak 10 km to bez pociągnięcia. Projekt jak najbardziej w cenie.

Są w ogóle jeszcze tańsze opcje, np. dom kopułowy (bez dachu jako takiego), który ludzie budowali sobie z jakichś niby-pustaków z jakiejś słomy chyba konopnej, no ale to już jest dla hardkorowców, jak w zimie ma być zamieszkane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Camis napisał:

Można?, będzie trzeba przyjmować ich masowo i wiadomo to od wielu lat. 

 

Problem jest taki, ze w glowe wpycha nam sie narracje = imigrant jest sciagany zeby pracowal, a w rzeczywistosci imigrant jest na socjalu. 

 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Kamiyan napisał:

IMHO, ja bym się skupił na takiej reformie prawa, żeby ludzie nie bali się oddawać mieszkania do wynajmu. A o tym się chyba nie mówi.

Nawet byłbym za, choćby po to żeby zobaczyć co się stanie, jak wejdą reguły takie, że będzie można delikwenta wyrzucić w tydzień bez podawania przyczyny. Ale dotychczasowe rządy, a pisowski to już w ogóle, były bardziej za chowaniem proletariatu i oszustów. W obecnym stanie prawnym sam bym nic nie wynajmował, może tylko zaufanemu znajomemu.

Poza tym prawnie to nie jest prosty temat, bo jakiś balans sił stron umowy trzeba trzymać a zwykły półinteligent tego dobrze nie wymyśli i nie ubierze w stosowne zapisy ustawowe.

7 godzin temu, Badalaman napisał:

Jak ktoś mieszka w dużym mieście, lub jego "sypialni" i tam ma rodzinę i nie chce nigdzie migrować, to spokojnie będzie tam żył i pracował całe życie.

Podobnie w średnich/powiatowych miastach w sumie, jeśli ktoś się nie chce przeprowadzać do jednego z tych największych czy migrować za granicę to zostaje.

Nowe mieszkania i domy, deweloperzy budują w dobrych lokacjach. Najwięcej w dużych miastach, w których przybywa ludzi.

Pustych przybywa w mniejszych miejscowościach.

Zobacz sobie te sypialnie. To nie jest promień ~10km wokół metropolii tylko ~50km. Mieszkania circa 60m kw. w takiej pipidówie zrobione pod klucz  (z garażem a tylko bez mebli) potrafią kosztować 500 tysięcy. To nadal bardzo wysokie ceny na zarobki przeciętnego Polaka.

Oczywiście są jeszcze nory bez dostępu do ciepłej wody lub ogrzewania lub łazienki za ~50 tysięcy, ale ich nie będziemy brać pod uwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Everyman napisał:

W obecnym stanie prawnym sam bym nic nie wynajmował, może tylko zaufanemu znajomemu.

Poza tym prawnie to nie jest prosty temat, bo jakiś balans sił stron umowy trzeba trzymać a zwykły półinteligent tego dobrze nie wymyśli i nie ubierze w stosowne zapisy ustawowe.

No to jest oczywiste. Pytanie, jaki byłby to balans. Według mnie na pewno brak płatności ma być podstawą do wyrzucenia z mieszkania (ekspresowego).

A jako balans widzę tu umowę najmu, czyli np. właściciel nie można cię wyrzucić na bruk, jeśli umowa jest do tego i tego dnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Everyman napisał:

Zobacz sobie te sypialnie. To nie jest promień ~10km wokół metropolii tylko ~50km. Mieszkania circa 60m kw. w takiej pipidówie zrobione pod klucz  (z garażem a tylko bez mebli) potrafią kosztować 500 tysięcy. To nadal bardzo wysokie ceny na zarobki przeciętnego Polaka.

To jest typowa cena, średnia? Czy jednak jak się poszuka to znajdzie tak "drogo"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytasz o statystyki? Pewnie cenowo to jest górna ćwiartka. Myślę o określonym standardzie, metrażu i wyposażeniu. A chodziło o to, że w małych miejscowościach poniżej 20 tysięcy takie mieszkania są w ofertach bardzo liczne, co wyklucza jakąś skrajność tej sytuacji. A to z kolei wynika z tego, że rynek oczywiście ma świadomość, że ludzie dojeżdżają z prowincji np. do pracy w Poznaniu czy Wrocławiu. Rzecz jasna są w tych samych miejscowościach też mieszkania odnowione w cenach bliżej 250 tysięcy zł.

19 godzin temu, Kamiyan napisał:

A jako balans widzę tu umowę najmu, czyli np. właściciel nie można cię wyrzucić na bruk, jeśli umowa jest do tego i tego dnia.

Umowa najmu to tylko część układanki, bo tu właśnie wynajmujący bardzo często lecą w kulki np. umieszczając zapisy skrajnie niekorzystne dla drugiej strony. Tak jak piszesz to funkcjonuje w obrocie profesjonalnym, w którym nie ma litości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogę przekazać Wam pewne informacje - kolega z studiów jest kierownikiem sprzedaży u jednego z większych deweloperów w Polsce.
Dotyczy Katowic:
- cena za m2 pierwotny od 9500 zł m2 do 18700 zł m2 (średnia 13 tys. zł)

"Koszty dewelopera" przy kupnie mieszkania za 10 000 zł /m2 brutto
- VAT23% - 1870 zł/m2
- 4130 zł/m2 netto - koszty gruntu, budowy, pracowników itd.
- 4000 zł/m2 - zysk dewelopera (minus ewentualny podatek dochodowy , jeżeli nie zakombinuje deweloper :E )
Więc jak widać ok. 40% ceny z metra brutto to zysk dewelopera na stan 2023r.
Cena zakupu całego gruntu przez dewelopera przekłada się od 6% do 20% ceny brutto kwoty za m2. Im wyższa kwota zakupu, tym droższy m2 - ale to nie dziwota.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słyszałem, że największą popularnością cieszą się mieszkania 2 pokojowe, ale chyba nie 49 mkw za 1 358 255 zł. Może w pakiecie jest jakaś bajerancka motorówka 😀

 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, kanon7 napisał:

- VAT23% - 1870 zł/m2

Z tego co wiem, to są 2 stawki:
- 8% do 150m^2
- 23% powyżej

Większość mieszkań nie przekracza 100m^2. W takim przypadku marża będzie 50%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te 50% pokrywają się z moimi obserwacjami z księgowania małych firm deweloperskich.

Rozumiem, że ktoś napisze... Rynek, rynek weryfikuje.

Już pal licho tych deweloperów, ale ich chciwość ma mocne przełożenie na chciwość sprzedających mieszkania w 50 letnich blokach z wielkiej płyty.

Bo te mieszkania potrafią przewyższać ceną te deweloperskie... mając niskich lotów standard.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale te z płyty mają coś czego zazwyczaj nie mają nówki - dużo lepszą lokalizację i więcej zieleni.. Menele gratis :E

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę o grzaniu. Jak co potwierdzam, nawet 25°C na podłodze wystarczy do niewielkich mrozów. -20°C to już bardziej wymaga bliżej 30°C na wyjściu z kotła. Chociaż nie testowałem 25°C w trybie ciągłym na taki mrozek.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://wykop.pl/link/7301557/zdewastowali-mi-okna-mam-film-a-prokuratura-nie-ruszy-palcem

Cytat

Zapłaciłem 96 700 PLN, kilka tysięcy miałem zapłacić po odbiorze. Prac nie odebrałem bo jak zobaczyłem tą fuszerkę to wnosiłem o zmianę sposobu wykonywania prac.

Ładna cena za okna z montażem.

Edytowane przez Keken

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ja też wyciągnąłem moje pędzidło Nieznany strumyk gdzieś w lasach pod Bergisch Gladbach.   A tak w ogóle w tamtym tygodniu miałem okazję pojeździć takim pędzidłem: https://www.cannondale.com/en/bikes/electric/e-road/topstone-neo/topstone-neo-sl-2 Niecałe 14kg wagi, mały silniczek i malutka bateria, akurat na nieznośne wichry i podjazdy jak się nudzą , podzespoły nic specjalnego, ale dla mnie bez wspomagania przy tej wadze to już szło i tak jak burza Jakoś niedługo jest plan też na jazdę podobnym do tego wyżej, wspomaganie/bateria, ale na lepszych podzespołach i waga 13.3kg. https://www.rosebikes.de/rose-backroad-al-plus-grx-rx810-1x11-2697067?product_shape=Seafoam+Green&article_size=L No i inne będę testował jak się tylko trafi okazja i czas, analogi też bo muszę rozkminić jaka rama i geometria mi najbardziej leży.
    • Media, to z reguły powtarzają słowa Putina. 'Bo Rosja tak powiedziała, to tak jest'. Gotowe materiał na newsy, tylko przetłumaczyć  
    • No ba, zobacz profil - wolność słowa, samodzielne myślenie, brak cenzury, takie nawoływania mają szury których nikt nie chce słuchać.
    • Mam dziwną blokadę w grze: brakuje mi pergaminu i nie mogę wykonać przywołania, które jest główną misją fabularną ... Latam po mapie i nic, potrzebuję jednego pergaminu, kupcy też nie mają
    • O stanie armii ukraińskiej mówią(od wielu miesięcy) przede wszystkim oficerowie wysokiego szczebla. Co chwilę dostajemy artykuły w mediach amerykańskich lub polskich na ten temat, gdzie pod nazwiskiem dowódcy opowiadają z czym się borykają. Wiele ukraińskich jednostek przestało istnieć, a inne straciły 70-80-90% stanu osobowego. Zawodowych, którzy bronili Ukrainy w lutym 2022 już nie ma. Zostały jakieś niedobitki. Można w ciemno stawiać, że zabitych i rannych to pewnie już na luzie 200 tysięcy.  Obecne problemy biorą się też z tego, że ochotników nie ma, a jednocześnie dowodzenia przejęły osoby, które kierują się sowieckim nauczaniem i taktyką(masa mięsna, która ma w tym przypadku bronić do oporu). Dramatycznie na Ukrainie zostało odebrane zostawienie żołnierzy pod Awdijiwką przez ich kolegów i masakra poczyniona na tych ludziach przez Rosjan. Do tego mamy ogromną korupcję, która jest ujawniana regularnie(zaświadczenia o stanie zdrowia, itp., pozwalające na wyjazd z kraju). Z ostatnich artykułów ten jest świetny - https://www.newyorker.com/magazine/2023/05/29/two-weeks-at-the-front-in-ukraine A tutaj o wieku i potrzebach armii ukraińskiej - https://wiadomosci.wp.pl/s/bez-kamuflazu/okopy-pelne-dziadkow-realia-wojny-w-ukrainie-6997391481707392a  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...